kubona
29.12.07, 17:40
udało mi sięw końcu upolowac pasozyta. cudem, bo drugie badanie kału
zrobione 8 dni później nie wykazało juz pasozyta.
mamy metronidazol, wszyscy, cała piatka.
nie moge znaleźc na forum postów o sprzątaniu, diecie, kiedys je
czytałam, ale teraz nie moge ich odnaleźc, gdybys mogła, chociaz
jakiś trop....
jak to powinno wyglądać? Kubus ma prawie trzy lata, metronidazol
jest gorzki, jak moge mu dac? chyba tylko w mleku nie będzie widac
okruszków od zgniecionej tabletki, moge z mlekiem?
kuracja Kubusia trwa tydzien nasza też. kiedy sprzatam? i jak?
i teraz ważne pytanie:
teśc ma bardzo mały kontakt z Kubusiem, widują sie na schodach
(mieszkamy na piętrze, teściowie na parterze), czasem sie pobawią,
czasem razem ganiają po garazu. dodatkowo teśc ma wieńcówkę i coś co
wygląda jak AZS, najchetniej nie dawałabym mu tego metronidazolu,
boje się zwłaszcza, ze zbliża sie sylwester i pewnie wypije z kimś
wódkę, musiałabym zacząć kurację po nowym roku, i naużerac się żeby
w ogóle zgodizł sie to brac. to dosyć trudny człowiek.
co dac osłonowo podczas tej kuracji? wystarczy probiotyk? i co
zrobić z przedszkolem? walczyc o dodatkowe sprzątanie tam,
poinformowac rodizców, czy dać sobie spokój?
i czym karmic dziecko które aktualnie jada wyłącznie chleb z masłem?