Dodaj do ulubionych

Poradźcie proszę - owsiki

08.01.08, 21:51
Witam wszystkich,
Robiliśmy badania kału u dr Kamirskiej (obłe, lamblie, grzyby)i
wyszła Candida ++. Po wizycie w VM pani dr podejrzewała też owsiki u
Małego. Dostał Pyrantelum - Vernicadis - zioła Huaji - Pyrantelum -
Vernicadis. Jesteśmy po Pyrantelum i kończymy Vernikadis i
rzeczywiście robactwo zaczęło wyłazić. Dla pewności daliśmy do dr
Kamirskiej, która potwierdziła owsiki. Mąż też dostał leczenie
(Pyrantelum - Vermox - Pyrantelum - Vermox). Ja niestety nie mogę
się przeleczyć, bo jestem w ciąży. I stąd moje obawy:
1. Czy leczenie będzie skuteczne? Ja mogę ciągle przecież zarażać.
2. Powinniśmy teraz zrobic generalne porządki. Czy dajecie pościel
do magla? Czy to zwiększy efektywność wybicia jaj?
3. Czy to ma znaczenie że mąż skończy kuracje 2 tyg po synku w
związku z 10 dniowymi przerwami między lekami? Sprzątanie ustawiam
pod synka
4. Czym przecierać podłogi? Domestos będzie ok? A zabawki generalnie
wyparzyć? A umywalki, wannę, kibelek - wystarczy Cif jak dotąd?
5. Czy ja z racji ciązy mogę coś zrobić? Bo boję się sprzedać
noworodkowi te owsiki.

Aha przeszliśmy na dietę bezmleczną i wykluczyliśmy słodkie i białą
mąkę. Dajemy też Berberis-Homaccord, LymphomyosatN, Nux Vomica
Homaccord. Skóra się poprawiła i apetyt bardzoooo dopisuje.

Będę wdzięczna za każdą radę.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: Poradźcie proszę - owsiki 08.01.08, 22:05
      1. Nie mozesz sie leczyc, wazniejsze jednak jest twoje kolejne dziecko.
      Zastanawiam sie, na ile moglabys uzyc czosnek, pestki dyni, sok z marchewki,
      marchewke (marchewke sparzyc !). Poniewaz owsiki lubia wylazic z odbytu to moze
      ten smarowac tlustym kremem, zalozyc majtki na noc. Ew. porozmawiac z ginekologiem.

      2. Posciel piore tak cieplo jak moge (najczesciej 60 stopni) i prasuje,
      pamietaj o recznikach, pizamach - wszystko to co ma stycznosc z pupa. Nie wiem,
      na ile skutecznie tym sie zajmie magiel.

      3. Zrobilabym drugie (pewnie juz mniejsze) porzadki ...

      4. Zrob tyle ile mozesz i tak dokladnie jak mozesz. Pomysl, co czesto dotykacie,
      i gdzie siedzicie. Zabawki umyj, jesli dasz rade wyparzyc - czemu nie. Jednak z
      wlasnego doswiadczenia wiem, ze tego jest strasznie duzo, i gdzies konczy sie
      entuzjazm.

      5. Patrz 1. A po porodzie obserwowac.
      • betty_julcia Re: Poradźcie proszę - owsiki 09.01.08, 10:58
        Ja pamietam ze jak byłam mała i mialam owsiki to lekarz zalecił
        takie czopki domowej roboty z waty mocno wysmarowanej kremem nivea.
        Zwłaszcza na wieczór.
    • sigvaris Re: Poradźcie proszę - owsiki 09.01.08, 15:02
      Martwi mnie, ze przy owsicy nawet w WM nic Ci nie dali.
      Z doświadczeń forum wiem, że leczono już eMamę liściem oliwnym. Ale
      podanie leku/preparatu zależy od tego co zdecyduje się dać lekarz
      widzący pacjenta na oczy. Wracaj do WM i nie daj się zbyć. Mają
      uzupełnić Twoje leczenie. Inaczej to ... walka z wiatrakami przy
      owsicy.
      U kogo byłaś w WM?
      • magda.m.m Re: Poradźcie proszę - owsiki 09.01.08, 16:47
        Byliśmy u dr Kalwajt. Może to wynika z faktu, że termin mam za
        miesiąc? Krzyś (2 latka 9 mcy)nie chodzi do przedszkola, nie mamy
        zwierzaków. Mam zamiar zrobić mu lewatywę z czosnku, zobaczymy ile
        tego wylezie po pierwszej turze leków. Co myślicie o takiej
        lewatywie dla mnie? W koncu niektóre szpitale przed porodem wymagają
        zrobienia lewatywy...
        • kerstink Re: Poradźcie proszę - owsiki 09.01.08, 16:52
          > lewatywie dla mnie? W koncu niektóre szpitale przed porodem wymagają
          > zrobienia lewatywy...

          No tak, ale bezposrednio przed rozwiazaniem. Chcesz juz rodzic ?
          • magda.m.m Re: Poradźcie proszę - owsiki 09.01.08, 17:06
            No pewnie że nie chcę teraz rodzić, ale gdy będzie po terminie?
            Zapytam gina.
            • sigvaris Re: Poradźcie proszę - owsiki 09.01.08, 23:43
              Tylko chodzi o to, żeby sie leczyć w miarę solidarnie ( w tym samym czasie)
              czekając miesiąc możesz znów przenieść owsicę na dziecko (mam na myśli to, które
              właśnie leczysz) lub męża. Owsiki są składane pozaustrojowo - ich jaja są więc w
              pościeli, na ręcznikach, na piżamach.
              Wystarczy, ze trzepiesz pościel, żeby ją równo ułożyć na łóżku... Potem ich jaja
              roznoszą sie z kurzem... To trudny pod tym względem pasożyt. Jaja po wylądowaniu
              u "nowej ofiary" w ciągu dosłownie kilku dni tworzą już w niej nową kolonie
              owsików..
              O porządkach w końcówkach leczenia wiesz?
              Jak Ty to zrobisz w 8 msc ciąży? Łomatko.
              Ma Ci kto pomóc?
              • magda.m.m Re: Poradźcie proszę - owsiki 09.01.08, 23:59
                No właśnie. Sytuacja jest mocno niekomfortowa. Dodatkowo ciąża nie
                jest bezproblemowa jak poprzednia. Mąż się bardzo zaangażował w te
                porządki. Ja bardziej dyryguję. Mam szczęście że mam nianię do
                dziecka, więc mi pomaga też w takich sprawach jak sprzątanie. Pralka
                chodzi codziennie po kilka razy, a ja zaprzyjaźniłam się juz z
                żelazkiem. Zrobię co w mojej mocy, ale ciągle będę miała wątpliwości
                czy ja nie zarażę kogoś....
                Pozdrawiam
                • kerstink Re: Poradźcie proszę - owsiki 10.01.08, 07:35
                  Niania powinna sie tez leczyc ...

                  Jak wczoraj jeszcsze o Tobie pomyslalam, to sobie pzypomnialam, ze moja
                  szwagierka w ciaze miala owsiki, i lekarz dal jej jakis lek - ale ona nie mogla
                  sobie przypomniec nazwe leku. Poszukaj, albo u lekarzy w VM albo u ginekologa.
                  Rozmawialam rowniez ze znajomym lekarzem, i on np. kiedys polecal pestki dynii,
                  olej z dynii z pierwszego tloczenia.
                  • magda.m.m Re: Poradźcie proszę - owsiki 10.01.08, 10:59
                    Niania też solidarnie się odrobacza, jej facet też. Pogadam jeszcze
                    z jakimś lekarzem. Dietkę wszyscy trzymamy tzn zero słodyczy, białej
                    mąki, dużo czosnku, marchewki, pestki z dyni, słonecznika, oliwa z
                    oliwek i właśnie olej z dyni z pierwszego tłoczenia - bardzo mi
                    smakuje i pachnie wybornie smile Faceci mają też diete bezmleczną - ja
                    się czasem wyłamię na jogurt.
                    TAk sobie myślę, że jak teraz tego nie wyplenię to po porodzie już
                    będę mogła brać leki i zrobimy drugie podejście. No bo co w sytuacji
                    jak leczone dziecko chodzi do żłobka, przedszkola? Przez miesiąc ma
                    nie chodzić? Rodzinka staje na głowie żeby wszystko w domu
                    wysprzątać, zachować pewne zasady, a tu dzieciak codziennie ma
                    styczność z robalami w przedszkolu...
                    Oj chyba za dużo móżdżę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka