mamamartynki1
10.01.08, 17:03
Dziewczyny prosze was o pomoc. Po raz 4 wykryłam lamblie. W
poniedziałek zaczeła moja córka gorączkowac i mieć alergiczny katar,
w nocy gorączka była 39,6 na drugi dzien wszystko przeszło i
zaniosłam kał bo to zachowanie organizmu było mi juz znajome.
ide jutro do lekarza. I co ja mu mam powiedziec Jak wszystkie leki
córka juz testowała. My też juz zarzywalismy Metronidazol.
Tynidazol, i Macmiror
Doswiadczone dziewczyny które sa obeznane w leczeniu Pomóżcie mi.
jak mamy sie tego świnstwa pozbyc
Wiem że sprzatanie, wiem że dieta, Z tym akurat bedzie wielki
problem bo dziecko okropny niejadek, Nie zje ani buraczków ani
marchewki . Dobrze że zaczęła jeść zupy ostatnio.
I jest jeszcze problem przedszkola Rozumiem ze w trakcie leczenie
nie może chodzic do przedszkola. Dzisiaj sie spyatałam dyrektorki
czy jest w przedszkolu moze jakis problem lambli bo podejrzewam u
mojego dziecka, ale usłyszałam że nie ma zreszta jakby był to nikt
sie nie przyzna. jestem troche załamana tym wszystkim. dałam
dyrektorce wydrukowana informacje o lambliach i co ja moge więcej.
Może wypadałoby zrobic zebranie i namówic albo wręcz kazać rodzicom
zrobic badaniaswoim dzieciom w kierunku pasozytów. U nas
kosztbadania to 8 zł