hej
jutro zaczynamy druga dawkę leków, tym razem vermox( wczesnij pyrantelum,
małemu 11m wyszły owsiki, candida). mamy vermox brac przez 3 dni. mały
dostanie drugą dawkę pyrantelum.
mi w biorezonansie wyszła lamblia. podczas wizyty u dr M dostaliśmy recpete
na pyrantelum, vemrox. o mojej lamblii pani dr zapomniała. zadzwoniłam do
vega, rozmawiałam z panią dr. zapytała, czy ona potwierdziła lamblię. ja
powiedziałam, ze tak, choć pani dr badała tylko małego, no w tym biorezonansie
mi wyszły, więc chyba o to chodziło. no więc dostałam schemat leczenia:
zentelem i macmirorem. mamy to wziąć za 2 tyg, ale:
1) byłam u mojej rodzinnej z prośbą o wypisanie recept na te elki i
dowiedziałam się, że jak mi wyjdzie test elisa, to wtedy mi przepisze.a
biorezonans jest mało wiarygodny...
2) poszedł do swojej rodzinnej mąż i dostał receptę. w aptece dostałam szoku,
jak sie dowiedziałam, ze wszystko ( dla 4 osób dorosłych) będzie kosztować 230
zl!!!! no ale nie o kasę chodzi...
3)co mam zrobic?
4) małemu zamówiłam zioła oG. Sigvairs, proszę- napisz mi, jak i jak długo je
podawać 11miesięczniakowi
5) . mały po pierwszej dawce pyrantelum bral zioła chińskie.czy małemu mam
zrobić jeszcze 3 dawkę pyrantelum ( podcza,s gdy my ew będziemy brac zentel,
macmiror)? podczas wizyty zrozumiałam, ze ma mieć tylko raz, po rozminie tel-
2 razy.teraz juz sama nie wiem 9 na ulotce pisze, żeby lepiej powtórzyć po 2 i
4 tyg, a butelek zawiesinki pani dr przepisała sporo)
spisałam się, a skóra malucha nadal kiepska...

pozdrawiam!