Dodaj do ulubionych

pasożyty a testy skórne

19.02.08, 11:47
Synek 5 lat - choć bardzo drobny (poniżej 3 centyla wzrost i waga)raczej nie
chorował. Zaczęło się gdy poszedł do przedszkola. Przez pierwszy rok - tylko
górne drogi oddechowe, za to od sierpnia do stycznia 5 zapaleń oskrzeli, 5
różnych antybiotyków i zero poprawy. Laryngolog wykluczył migdałki, zatoki.
Trafił do szpitala z podejrzenie m chlamydia pneumoniae, wykluczono tak samo
jak mycoplasma pneumoniae,IgA ok. Nikt nie podejrzewał go o alergię ale
EOZYNOCYTY 15,2 zrobiono więc phadiatop -dodatni i testy skórne: brzoza 6/6
żyto 2/2 leszczyna 3/3 olcha 3/3 baka 3/3 trawy 6/6 plenie 4/4 SZOK - nie ma
kaszlu powysiłkowego, kataru, zmian skórnych. Dostał pulmicort,
zyrtec,flixotide - bez poprawy. Odstawiam miesiąc temu,zamiast gorzej jest
lepiej. Wczoraj zrobiłam kąpiel w miodzie - pełno czarnych punkcików, ja, mąż
i córka nic. Zrobiłam bo: nie ma apetytu, ma chorobę lokomocyjną (2 lata temu
nie miał)zgrzyta zębami i tak 'ciamka", poci się strasznie, pobolewa go głowa,
oczy ma "zsinione i podkrążone, pęcherzyk surowicze na podniebieniu" (to z
wypisu ze szpitala). ALergik a na miód prawdziwy alergii nie dostał, w
przeciwieństwie do córki - czerwone plecki, tyko jakieś świństwo mu wyszło.
Czy o robale ? i czy możliwe by to dało taki odczyn po testach skórnych?
Ale się rozpisałam sorry
Obserwuj wątek
    • mammajowa Re: pasożyty a testy skórne 19.02.08, 14:57
      mnie też to ciekawi. ja miałam testy skórne i wyszło wiele rzeczy które w
      praktyce nie uczulaja mnie na pewno. wszystkie wyniki wyglądały dośc groźnie
      (panie pielęgniarki poleciały po profesora niech koniecznie zobaczy i dostałam
      3tabletki zyrtec + gruba warstwa fenistilu i przykazanie coby 30 min. czekać w
      gabinecie czy wstrzasu nie będzie, hehe). minimum bąbel ja 2złotówka... z
      wziewów nie wyszły tylko roztocza i pierze. cała reszta i owszem.
      jakos dziwnie podejrzewam u siebie obcych w wielu gatunkach. u mojego syna -
      niecałe 10m. - w badaniach wyszły lamblie i candida a pewnie nie wszystko wyszło
      (testy alerg. z krwi w obróbce).
    • aagawek Re: pasożyty a testy skórne 19.02.08, 15:47
      To zgrzytanie i podkrążone oczy pewnie pod owsiki podpada.
    • sigvaris Re: pasożyty a testy skórne 19.02.08, 22:53
      Niestety choroba lokomocyjna (nagła) - to raczej glista. Inne objawy także o
      niej świadczą (a właściwie cały ich zespół łącznie).

      Testy skórne wychodziły mi koncertowo podczas mojej rzekomej alergii - pyłki,
      sierść, komosa, bylica i coś tam jeszcze.
      Finalnie lamblia i chyba owsica - leczona w ciemno.


      Weź sie za badania kału i to szybko. Czy wierzysz czy nie dobrymi dniami jest:
      jutro, pojutrze najdalej popojutrze. Ale najdalej.
      Glista składa jaja co 28 dni, jest w nią niezwykle ciężko trafić. Czasami są
      same samce i wtedy nie ma jaj - nie można wtedy zbadać jej przez kał. Ale
      próbuj. Z obserwacji kilku lekarzy wiemy, ze jest jakiś związek pomiędzy pełnią
      a pasożytami. Pełnia jest 21 lutego...
      Glista jest tu wymieniana jako pasożyt często w tym okresie "wydobywany" w
      badaniach kału. A nuż sie uda?
      Badanie kalu nie zaboli dziecka. Nie jest też drogie.
      Tylko nie korzystaj z przyszpitalnych labów. Szukaj przez to forum , lub pytaj
      po labach czy mieli w kale znaleziska owsików, glist, lamblii. Jak nie mieli -
      pytaj dalej.
      • stokmina Re: pasożyty a testy skórne 20.02.08, 11:39
        Dzięki dziewczyny!
        Sigvaris - ja badałam kał i to niejednokrotnie ale zawsze 'jaj pasożytów nie
        stwierdza się'. Teraz wiem, że to laboratorium jest kiepskie. Mieszkam w Gdyni,
        dzwoniłam do Instytutu Chorób Tropikalnych ale oni badają tylko kał i to zresztą
        dają do tego labu....Zawiozłam tam dziś znowu (najbliżej) ale jutro spróbuję na
        Jaśkowej. Pediatra, do której trafiliśmy przypadkiem, zasugerowała pasożyty
        (powiększona wątroba)i zleciła wyodrębnienie osocza z krwi i wysłanie go do
        Białegostoku - badanie na lamblie. Nasza pediatra - alergolog, która początkowo
        nie podejrzewała alergii (nie ma objawów), raczej atopowe zapalenie płuc
        (wykluczone po serii badań i prześwietleń) na samo słowo 'pasożyt' trzęsie się z
        oburzenia.....
        Ja sama nie wiem - uczulony na trawy- nie ma pyłkowicy, nie kaszlał nie kaszle
        na dworzu, nie ma wodnistego kataru, duszności, zmian sk órnych. 2 tygodnie
        przed testami musiałam odstawić sterydy, miesiąc czekałam na wypis ze
        szpitala(!) i przez to 6 tygodni nie bierze żadnych leków. Jest lepiej nie
        gorzej, a przecież gdyby to była alergia.... Jesteśmy w trakcie kuracji
        Ribomunilem, pije też aloes, 3 tygodnie byliśmy w górach. Coś mu pomogło,
        przestał tak bardzo kaszleć- wcześniej kaszel prowadził do wymiotów, ale śpi
        niespokojnie, zgrzyta zębami i oczy znowu sine.Nie ma apetytu - na słodycze też
        nie, nie lubi. Porównywałam wyniki krwi - 1.5 roku temu, przed pójściem do
        przedszkola, eozynocyty były w normie. Jutro pójdziemy wyodrębnić to osocze z
        krwi, ale jeśli to nie lamblie to już nie wiem co robić - leczyć w ciemno|?
        • sigvaris Re: pasożyty a testy skórne 20.02.08, 12:06
          Rób badania prędko u Pani Bawor. Szukaj raczej glisty.. Może się
          mylę. Nie chcę Cię nakręcać, ale szukaj. Lamblia jak jest bez obłych
          nie daje takich objawów. A i tak nawet jak wyjdzie lamblia, trzeba
          będzie rozważyć uprzednie odrobaczenie. Lepiej jednak miec badania.
          • stokmina Re: pasożyty a testy skórne 20.02.08, 12:27
            Szukam i muszę coś znaleźć bo już nie mogę. Synka podejrzewano już o takie
            straszne choroby.... ja przeżyłam horror. W końcu trafił do szpitala i "wyszła"
            ta alergia....Rano mąż po raz 6 chyba zawiózł kał tam, gdzie zawsze. Gdybym
            wiedziała wcześniej, to by pojechał do P. Bawor - może jutro się uda, choć synek
            nie wypróżnia się regularnie.
            Wyniki z naszego labu dopiero jutro - mają podobno bardzo dużo pracy i nie zdążą
            dziś zbadać. Ciekawe, jak oni ten kał przechowują??? Eh, chyba znowu nie
            wyjdzie. Ja już jestem skłonna jechać do W-wy, do dr M, gdziekolwiek zresztą,
            byleby ktoś nam pomógł.
            • przeciwcialo Re: pasożyty a testy skórne 20.02.08, 12:33
              kał się przechowuje w lodówkach ( tak jak robia to mamy zbierajace
              kał dla pani K )albo zalewa roztworem utrwalającym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka