mój synek, 1,5 roku, ma okropny świąd, głównie w zgięciach łokci,
kolan, szyja, uszy, siusiak. jak tylko zdejmę mu bluzkę czy
rajstopki od razu zaczyna się potwornie drapać, ma taki obłęd w
oczach, nie można go niczym zainteresować, tylko drapanie. od
grudnia leczymy grzyby, owsiki, lamblie i nic niestety z tego nam
nie wychodzi

((((((( tak sie zastanawiam, bo może niedługo będzie
na tyle ciepło, aby założyć bluzkę z krótkim rękawem, czy spodenki,
a z tego co widzę to czeka nas długi rękaw i spodnie. mam jedynie
nadzieję, że może spacer na tyle go zainteresuje, że nie będzie sie
drapać. miałyście może takie doświadczenia?
już straciłam nadzieję, że pozbędziemy sie tego cholerstwa

((((