Dodaj do ulubionych

Lato, a świąd???

05.04.08, 21:12
mój synek, 1,5 roku, ma okropny świąd, głównie w zgięciach łokci,
kolan, szyja, uszy, siusiak. jak tylko zdejmę mu bluzkę czy
rajstopki od razu zaczyna się potwornie drapać, ma taki obłęd w
oczach, nie można go niczym zainteresować, tylko drapanie. od
grudnia leczymy grzyby, owsiki, lamblie i nic niestety z tego nam
nie wychodzisad((((((( tak sie zastanawiam, bo może niedługo będzie
na tyle ciepło, aby założyć bluzkę z krótkim rękawem, czy spodenki,
a z tego co widzę to czeka nas długi rękaw i spodnie. mam jedynie
nadzieję, że może spacer na tyle go zainteresuje, że nie będzie sie
drapać. miałyście może takie doświadczenia?
już straciłam nadzieję, że pozbędziemy sie tego cholerstwasad((((
Obserwuj wątek
    • mama2skarbow Re: Lato, a świąd??? 05.04.08, 21:45
      A czy wykluczyłaś uczulenie na proszek, płyn do płukania tkanin?! A
      odkąd ten świąd trwa?!
    • 1alicja580 Re: Lato, a świąd??? 05.04.08, 22:24
      Witam, u nas od 1,5 do 3 lat to najgorszy okres AZS, teraz jest już
      całkiem dobrze - mała ma 4,5 roku.
      Piszesz,że mały ma świąd, napisz jakie podajesz leki, smarujesz
      skórę po kąpieli maścią robioną z wit. a ???
      Zakładaj małemu tylko BAWEŁNIANE ubranka, wszelkie elastany
      (rajstopy), polamidy i wełna podrażniają skórę.
      A co do lata i słońca, nasza alergolog mówiła, "że nie ma lepszego
      lekarstwa na AZS jak słońce". Zalecała mnóstwo spacerów na świeżym
      powietrzu, oczywiście spokojnie w delikatnym cieniu.
      Będzie dobrze, zobaczysz
      Pozdrawiam
      • marcelkowamama potwierdzam wyp. alicji 06.04.08, 09:12
      • pacia811 Re: Lato, a świąd??? 06.04.08, 09:48
        no niestety nie potwierdze tezy moich poprzedniczeksad u nas
        poprzednie lato to był koszmar....żadne rady jakie daje 1alicja580 u
        nas nie działały wogóle... mała drapała się jak opętana, im było
        cieplej tym było gorzej; niczym nie mogłam zająć małej, nie chciała
        się bawić, tylko całymi dniami się drapała...

        mała była wówczas na lekach różnych, ubierałam tylko bawełne, nie
        wychodziłysmy wogóle na dwór (słońce i wysoka temperatura
        doprowadzała Zuzie do szaleństwa). całe lato mała chodziła w długich
        rękawach i śpiochach. wentylator chodził cały dzień i całą noc....

        szczerze mówiąc z przerażeniem czekam na latouncertain

        ahaa, my też jesteśmy po przeleczeniu owsików, lamblii, i teraz
        walczymy z grzybem (dieta plus propbiotyki)
        • yaneczka78 Re: Lato, a świąd??? 06.04.08, 13:48
          ech, Pacia, dobiłaś mniesad(( synek przyzwyczajony jest do spacerów,
          nawet do czterech godzin dziennie. boję sie tego lata jak cholera,
          jeszcze mam nadzieję, że może ten świąd się chociaż trochę
          zmniejszy. rozważałam juz nawet maści ze sterydami, tylko np. w
          zgięciach łokci synek ma skórę bialutką, bez żadnej wysypki, więc co
          tam smarować?? mimo tego i tak się tam drapie. sterydy to
          ostateczność jak dla mnie, mam nadzieję, że nie będę zmuszona do ich
          użycia.
          mały jest na diecie antygrzybiczej, probiotyki łyka już ponad pół
          roku,zyrtec nie pomagał w ogóle, odstawiłam. smarujemy aloesem,
          maściami natłuszczajacymi (parę razy dziennie), kąpiemy w sodzie,
          nadmanganianie, tylko trzy razy w tygodniu, żeby nie wysuszać skóry,
          ubieramy bawełnę, nie ubieramy spodenek w domu tylko rajstopy bo
          spodnie sobie podwija i drapie sie po kolanami. pierzemy w jelpie
          (zamieniliśmy z loveli) wszystko, nawet firanki. już sama nie wiem
          co jeszcze mogę zrobić???
          • mama2skarbow Re: Lato, a świąd??? 06.04.08, 15:33
            Jak najszybciej testy z krwi; mój Michaś miał 1 rok i 7 miesięcy jak
            zrobiliśmy mu testy; wyszła mu alergia pokarmowa i wziewna, która
            właśnie dawała i daje do dzisiaj wysypki i swędzenie. Może to być
            np. uczulenie na roztocza, dzieci różnie reagują, niekoniecznie
            katarem i kaszlem ale właśnie wysypką i swędzeniem.
            Sama pr
            • mama2skarbow Re: Lato, a świąd??? 06.04.08, 15:37
              Przepraszam, ale to właśnie tutaj zadziałały kochane rączki i urwały
              mi w pół słowa smile
              Chciałam powiedzieć że sama mam dwóch alergików i naprawdę swoje
              przeszłam; każdemu powiem że lepiej zrobić testy i nie katować
              siebie ani dzieci.
            • pacia811 mama2skarbów 06.04.08, 16:42
              widzisz u nas testy nic nie wykazały... niestety... dlatego nie
              sugerowałabym się aż tak nimi. u nas np. testy nie wykazay alergii
              na marchew i ziemniaka, a niestety małą wysypało po nich.
              • mama2skarbow Re: mama2skarbów 06.04.08, 19:41
                Zgadza się że testy nie dają 100% pewności i zawsze trzeba się
                kierować własnymi obserwacjami. Chodzi mi o to, że np. u nas było
                tak że najpierw ja katowałam siebie dietą eliminacyjną karmiąc
                piersią, potem katowałam Miśka a po zrobieniu testów okazało się że
                Mały nie jest uczulony na mleko, jaja i ryby a jest uczulony min. na
                pszenicę i jeszcze 6 innych najczęstszych alergenów. A oprócz tego
                okazało się że ma alergię wziewną, która tak jak wcześniej pisałam
                też dawała reakcje skórne.

                Jeśli chodzi o pielęgnację to ja polecam do kąpieli kosmetyki
                Oilatum (np. mydło wystarcza naprawdę na długo), a do pielęgnacji to
                np. maść cholesterolową i z olejem lnianym (robione na receptę).

                I powiem Wam, że ja też się boję lata, bo z reguły skóra mojego
                synka przybiera postać sączącej żywej rany i też nie są nam obce
                długie spodnie i rękaw przy 30 stopniowym upale.

                Acha, zapomniałam jeszcze o uczuleniu np. na farby i plastelinę o
                płynie do zmywania nie kończąc.

                A jeszcze jeśli chodzi o Wasze dzieci to jaką mają pościel?!
                • pacia811 Re: mama2skarbów 06.04.08, 20:25
                  u nas oilatum to była największa porażka, podobnie emolium i atopra.
                  a tej chwili używamy Iwostinu kremu nawilżającego i mydełka, do tego
                  alantan maść plus. po maści cholersterolowej mała robiła się uroczo
                  czerwona- poprostu takie tłuste maści rozgrzewają skóre. dlatego na
                  lato szukam jakiegoś lekkiego kremu, nie tłustego!!!

                  co do pościeli to mała spała pod różnymi.... wysypywało ją
                  ewidentnie po pierzu (akurat wyszło to na wakacjach w domu
                  wczasowymuncertain w domu nie mam pierzastej pościeli). teraz ma anty
                  alergiczną....

                  u nas najgorsze zmiany były spowodowane lambliami, po przeleczeniu
                  dziecko ozdrowiało ( nic się nie sączyło, nie krwawiło,
                  brzuszek ,plecki są gładziutkiewink,

                  farbek i plateliny jeszcze nie używałyśmy ( mała ma 19 miesięcy)
          • pacia811 Re: Lato, a świąd??? 06.04.08, 16:38
            yaneczko, nie chciałam Cię dobijać.....ja też się boje tego lata,
            upału i słońca...

            mam nadzieję, że obejdzie się bez sterydów i innych leków, bo to
            jednak pewne obciążenie dla organizmu jest. ja też kąpie w
            nadmanganianie, smaruje aloesem, i cuduje na wszelkie sposoby,
            niestey świąd utrzymuje się nadal, i nie bardzo wiem dlaczego.
            spodenek też nie ubieram, bo też mała sobie je podwija i drapanie
            gotoweuncertain ale w rajstopach będzie jej przecież ciepło przy 27
            stopniach!!!

            nie bardzo mam pomysł jak to prztrzymać!!!
            • yaneczka78 Re: Lato, a świąd??? 06.04.08, 21:09
              Robiliśmy testy z krwi i wyszło np. że mały nie jest uczulony na
              żółtko. tylko kiedy podawałam mu to żółtko to miał wysypkę za dwie
              godziny. no i tak to jest z tymi testami. badamy się teraz i leczymy
              w VM, zobaczymy co z tego wyjdzie. narazie minęło cztery miesiące
              jak tam chodzimy (średnio dwie wizyty w miesiącu) i jesteśmy prawie
              w punkcie wyjścia, już zwyczajnie zaczyna sił brakować. nie
              zaczyna...juz brakuje.
              w maju minie rok jak mały targa się za siusiaka, bo mimo
              przeleczenia cztery razy na owsiki, cały czas szarpie się za
              siusiaczka, coraz trudniej go przewinąć, nie mówiąc o nauce siadania
              na nocniku. w maju minie rok jak kąpiemy małego w pampersie, bo nie
              sposób wykąpać go inaczej.
              też używalismy mydła oilatum parę razy, i tylko kasę niepotrzebnie
              wydaliśmy bo szare mydło daje takie same efekty. przynajmniej u nas.
              smarujemy się obecnie diprobasą i bepanthenem maścią, ładnie goi
              zadrapania.
              też narazie nie mam pomysłu jak to przetrzymamy. chcieliśmy jechać
              nad morze, ale w takiej sytuacji to nie wiem czy pojedziemy.

              • mama2skarbow Re: Lato, a świąd??? 06.04.08, 21:30
                No to Dziewczyny szacunek...... A ja myślałam że mam taką tragedię;
                ja chociaż wiem o co chodzi. Co prawda też dużo czasu minęło zanim
                doszliśmy do tego etapu ale teraz jest naprawdę nieźle. Chociaż
                można gotować w maiarę normalnie. Jedyne co mogę Wam powiedzieć, że
                może z czasem Dzieciaczki wyrosną. U nas przynajmniej tak było.
                Pozdrawiam serdecznie i duuuuuużo wytrwałości życzę.
              • brises73 Re: Lato, a świąd??? 06.04.08, 22:18
                Może banalne jest to co napiszę ale tak pomyślałam: próbowałaś kombinować coś z
                pieluchami? Może jakieś pieluszki eko, albo choć ze trzy dni na tetrze, żeby
                sprawdzić, czy ten wymęczony siusiak nie od tych pieluch? A proszki? Próbowałaś
                w płatkach prać albo w tych orzechach do prania? Ja kupiłam ekokule pralnicze są
                super, zawsze to jeden detergent mniej. I jeszcze jedno: jak wygląda dieta, czy
                dziecko nie zjada za dużo witaminy "A" w pożywieniu [częste jadanie marchwi,
                żółtek, bananów i innych]. Nadmiar tej witaminy w diecie powoduje koszmarny
                świąd. No i trzymaj się dzielnie, bo wiem przez co przechodzisz,w zeszłe lato
                mój synuś też śmigał tylko w rajtuzkach.
                • yaneczka78 Re: Lato, a świąd??? 06.04.08, 22:56
                  pieluchy zmienialiśmy parę razy, fakt, nie próbowałam samej tetry,
                  chyba spróbuję, tylko muszę sobie przypomnieć jak się je zakładasmile))
                  tzn. jak zakładał je mój brat swoim dzieciom.
                  marchew synek jadał tylko w zupkach, czasem z kaszami, jadał bo w VM
                  wyszło, że jest uczulony i już nie je. je jednego banana dziennie,
                  ale dopiero od paru dni. czy jeden banan dziennie to za dużo? tak
                  poważnie pytam?
                  widziałam te kule eko do prania w naszym ekosklepie, chyba też
                  spróbuję.
                  a i mam do Ciebie pytanie z innej beczki: czy mogę mu podawać
                  chlorellę, dosypywać troszkę do zupki, czy jest na to za mały?
                  • brises73 Re: Lato, a świąd??? 07.04.08, 12:47
                    Może jak nie tetra to spróbuj pieluszek eko firmy Moltex? wiem,że są w ofercie
                    paru sklepów internetowych, zdaje się, że handlują nimi też na Allegro. Mam
                    koleżankę,której dziecku przypasowały dopiero te właśnie, a też próbowali
                    różnych. Ja mam kule pralnicze, bo u nas proszki bardzo podrażniały skórę synka,
                    a jak skórka jest sucha to i o świąd dużo łatwiej. Dobre efekty daje
                    natłuszczanie [delikatne, wacikiem] olejem z pestek winogron, nawet kilka razy
                    dziennie. Olej ten znosi też świąd ale trzeba go użyć kilka razy nim przyjdą
                    widoczne efekty. No i odkażanie zadrapań - dobrze odkaża napar z szałwii,leczy
                    też pieluszkowe zapalenia skóry. Takie ciąganie siusiaka i notoryczne
                    "drapactwo" może też być próbą rozładowania napięcia - tu mogła by pomóc wizyta
                    u speca od integracji sensorycznej. Spróbuj notować w jakich okolicznościach się
                    drapie, może to coś da? Mój synuś bardzo przyzwyczaił się do drapania jako
                    odstresowywacza. Nawet jak już zapomnieliśmy co to wysypki, to potrafił w
                    kąpieli gdy trwała za długo i nie wiedział co zrobić, drapać się. Uczyliśmy go
                    więc, że ciałko jest cacy i zamiennie można je głaskać, a to też przynosi ulgę -
                    trwało to trochę ale byliśmy konsekwentni i w końcu załapał. Banan nie ma aż tak
                    dużo betakarotenu, najwięcej jest jednak w marchwi, dyni, żółtku jaj, maśle i
                    zielonych mocno warzywach. Tu masz link do fajnej stronki z wartościami
                    odżywczymi. Nam bardzo pomaga na co dzień w bilansowaniu porządnej diety:
                    www.dobradieta.pl/tabele.php
                    Z chlorellą doświadczeń u dzieci nie posiadam, ja daję przed jedzeniem obiadu
                    łyżeczkę oleju z dyni, a zamiast soli używam właśnie soli z chlorellą [kupuje
                    taką w sklepie] ale tam nie ma tej chlorelli zbyt dużo. Jednak algi zawierają
                    bardzo dużo jodu i troszkę miałabym stracha suplementować nimi maluszka.
    • karoliala Re: Lato, a świąd??? 07.04.08, 10:06
      Nasz Macius tez ma 15 miesiecy i ten sam problem. swiad, swiad,
      swiad.smarujemy bardzo czesto mascia cholesterolowa+woda,nawet co
      godzine.masc trzymamy w lodowce. do tego fenistil zel troche lagodzi
      swiad i mustela to wszystko w lodowce. ubrania tylko bawelniane.
      jego codzienny zestaw to rajstopki+body dlugi rekaw i na to koszula
      z krotkim rekawem i podniesiony kolnierzyk zeby sie nie drapal po
      szyi i nie rozciagal wokol szyi. jestesmy po 2 tygodniach na
      oddziale alergologicznym na dzialdowskiej. tam zrobili mu testy z
      krwi IgE specyficzne i calkowite. wyszlo mu uczulenie na kota, mleko
      to wiemy z obserwacji i sie zgadza. Macius spi w rekawiczkach przed
      snem zawsze jest tragicznie. ale ja jestem pelna wiary i nadziei ze
      wyrosnie. aha... co do kapania my kapiemy Macka co 5 dni i trwa to 2
      minuty i to zawsze we dwojke jedno go zajmuje zeby sie nie drapal.
      • halszka111 Re: Lato, a świąd??? 07.04.08, 11:00
        Co do ubierania latem, wiem ze dzieci się drapią jak sa w krótkich rękawach i
        spodenkach krótkich, u nas tez tak było ale na początku, potem dziecko oswajało
        sie z goła skórą i drapanie jakoś ustawało, a skóra mogła dzięki temu oddychać.
        Przegrzewanie skóry prowadzi do nasilenia świądu, rany sie gorzej goją. Ja nie
        wyobrażam sobie dziecka w rajstopach i długim rekawie przy upale 30 stopni.
        Skóra musi oddychać, powietrze goi rany. Przegrzana skóra atopowa po prostu
        swędzi jeszcze gorzej...
        NA pocieszenie do yaneczki: u nas latem jest akurat lepiej, ale ja pozwalam
        dziecku biegac lekko ubranym albo gołym, słońce poprawia skórę (my akurat nie
        możemy stosowac zadnych filtrów przeciwsłonecznych, bo po nich skóra sie
        pogarsza, stosujemy je bardzo sporadycznie jak jest patelnia na plaży, więc w
        pełnym słońcu nad morzem synek jest w krótkim rękawku i kapeluszu, staram sie go
        trzymać w cienistym miejscu, ale jak slońce za chmurami i jest ciepło to golasek).
        • yaneczka78 Re: Lato, a świąd??? 07.04.08, 19:54
          Ech trzeba spróbować wszystkiego, mam nadzieję, że kiedyś nasz stan
          się polepszy. ekokule znalazłam na angielskim ebayu, bo czytałam, że
          te kupowane w Polsce to chińskie podróbki, a te oryginalne są
          lepsze. rodzinka niedługo przyjeżdża z Lądka Zdroju smile))) więc kupią
          mi te kulki i przywiozą. Pieluch zaraz poszukam na allegro. jutro
          kupię olej z pestek winogron, może i nam pomoże, spróbuję też z
          fenistilem, bo mam akurat w domu, gapa zapomniałam o nim całkiem.
          u nas też codzienny zestaw to body z długim rękawem i rajstopy,
          zamiennie z cienkimi dresami głęboko wkasanymi w skarpety. ale dzis
          synek mnie zaskoczył bo po prostu zdjął sobie rajstopy i zaczął się
          drapać w uda. oj też nie wyobrażam sobie upału i synka w tym
          zestawie obowiązkowym. mam jedynie nadzieję, że faktycznie mały
          przyzwyczai się do gołego ciałka, a i spacer go zajmie na tyle, że
          zapomni o drapaniu, może nie będzie tak źle. no tak czy inaczej jadę
          w sobotę do sklepów szukać jasnych bodziaków z długim rękawem.
          o chlorelli naczytałam się , że ma takie wszechstronne działanie,
          więc dosypuję małemu do zupki dosłownie szczyptę raz dziennie. może
          nie zaszkodzi, a pomoże na cokolwiek.
          u nas najgorsze jest to cholerstwo, którego nie możemy sie pozbyć.
          Owsiki sprawdzę za trzy tygodnie, bo mały skończył niedawno czwarty
          raz pyrantelum (średnio co miesiąc), ale skiepściliśmy sprawę z
          furazolidonem i myślę, że lamblie się panoszą na całego. no i
          grzybki, całe towarzystwo w komplecie. za tydzień sprawdzę kupkę, no
          ale i tak , albo wyjdzie, albo nie wyjdzie. no nic, walczymy dalej,
          czekamy na polepszenie, czego i Wam wszystkim życzę. dzięki bardzo
          za wszystkie rady.
          • yaneczka78 Re: Lato, a świąd??? 31.05.08, 21:48
            Znalazłam cos pozytywnego w tym wszystkim, czym mogę sie podzielić.
            Na dworzu synek nie drapie się!!!! jest zajęty zabawą, nosi krótki
            rękaw, spodnie rybaczki. Ale jak wchodzi do domu to zaczyna sie już
            jazda spowrotem, więc w domu dresik i długi rękaw. nie jest więc tak
            najgorzej. pozdrawiam.
            • brises73 Re: Lato, a świąd??? 31.05.08, 21:58
              Trzymam kciuki za to aby było już tylko lepiej smile
    • ola.6 Re: Lato, a świąd??? 31.05.08, 23:48
      Może warto też zastanowić się nad lekami jakie przyjmuje dziecko -
      przekonałam się że nie każda ulotka zawiera inf. że nie można
      przebywać na słońcu jak się zażywa taki czy inny lek.
      Szczególnej ochrony przed słońcem wymagają osoby, które przyjmują
      np. antybiotyki z grupy tetracyklin, barbituranów,
      sulfonamidy,niektóre leki nasercowe i przeciwgrzybiczne, doustne
      tabletki antykoncepcyjne, leki moczopędne, niektóre leki
      przeciwcukrzycowe, uspakajające czy przeciwhistaminowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka