Witajcie!

Bardzo Was prosze o radę.
Synek ma 5 lat. W tym roku zaczał chodzić do przedszkola i zaczęło się chorowanie. Miał robione dwa razy testy, które nic nie wykazały, IgE też było w normie. Lekarze stwierdzili, ze to prawdopodobnie sprawka 3 migdałka. Usunelismy go i na razie cisza. Tak przedstawia się sytuacja.
Chcemy kupić mu psa... Miał kontakt ze zwięrzętami m.in. z psami, kotami nic się nie działo.
Jak myślicie mozemy mu kupić psa czy lepiej nie ryzykować?
Dodam jeszcze, ze alergolog uważą, żeby nie wprowadzać dodatkowego alergenu, ze jesienią zobaczymy czy bedzie chorował i wtedy zadecydujemy o psie.