speedymika
01.09.08, 21:28
Mąż wymacał małą (skaza białkowa) paluchami w których chwile wczesniej miał
żółty ser. Po paru chwilach Olka cała w bąblach, w miejscach gdzie dotykał i
zaczerwieniona, wrzask po samo niebo. teraz zasneła, dałam jej 3 krople
Zyrtecu, nie mam pojecia jak szybko takie cos zejdzie i co robic rano i czy w
nocy iść spac czy pilnować....ktos się orientuje?