witam drogie emamy!
no nie sądziłam ze kiedyś napisze na to forum

na główce(szyja,za uszami,czoło,głowa) mojego Mmarcelka(ma 5 mies.) pojawiły
sie czerowne plamy a do tego buźke ma wysypaną taką "kaszką" - nie moge
dojśc do tego po czym tak sie stało... lekarz przepisał mi tylko jakiś syrop
który musze wykupić... karmie od poczatku bebiko omneo , od niedawna
zagęszczam kleikiem kukurydzianym (czy między kleikiem kuk. a kaszką kuk.
jest jakaś różnica---czy np kaszka moze uczulić?)poza tym podaje mu deserki
i soczki... wydaje mi sie że ucuzlenie wystapiło w okolicach kiedy mały
dostał deserek jabłkowy z ryżem a następnego dnia kaszke ryżowa z jabłkiem---
czy to możliwe aby był uczulony na ryż??? bo normalne deserki z jabłka jadł
i nigdy nic mu nie było... moze to po deserze z jagodami ale kiedyś już taki
jadł i nic mu nie było! poza tym daje mu deserki z marchwi , melona ,
winogron które zawsze doskonale tolerował - czy alergia moze wystąpić po
pewnym czasie??? moze powinnam sie wybrac do alergologa? tatuś Marcelka jest
strasznym alergikiem - boje sie że mały to odziedziczył
co mam robić?
prosze o opinie...
pozdrawiam