Dodaj do ulubionych

NIC nie je

01.10.08, 12:15
Załamka. Moje dziecko (2 lata) od 2 tygodni nie chce jeść nic sad. Kompletnie.
Dwa razy dziennie wmuszam mu kaszkę na mleku i raz w nocy przez sen mleko. Nie
ma mowy o jedzeniu obiadów, deserów, kanapek, warzyw - jest strasznie.
Wcześniej pisałam, że znalazłam u niego lamblie i candidę, więc ta kasz na
mleku wcale nie jest dla niego wskazana. Pediatra przepisał mu nystatynę, a
lamblie mamy leczyć potem. Tu wszyscy mówią, że lamblie najpierw, ale leczenie
lamblii jest bardzo długie, więc zaproponował nam przeleczenie candidy w
pierwszej kolejności. Nie mam pojęcia co robić. Najbardziej zależy mi na
odzyskaniu apetytu. Mam już chyba depesje, płakać mi się chce jak mam go
karmić, bo wymyślam już różności a on na wszystko jest "nie". Czy miał ktoś
podobny problem? Jak go rozwiązaliście? Jak pomóc dziecku?
Obserwuj wątek
    • akonit-a Re: NIC nie je 01.10.08, 13:07
      moja coreczka ma ponad 10 miesiecy i moze w ciagu tego okresu zjadla
      cokolwiek oprocz mleka pare dni,tez mam chwile zalamania,wlasnie
      wyszukalam,ze APETIZER-SYROP jest na zwiekszenie laknienia miedzy
      innymi,tylko nie wiem od jakiego wieku,pojde do apteki i
      zapytam,napisz mi prosze jakie sa objawy tej candidy,skad wiedzialas
      ze trzeba zrobic jakies badania i jakie?dzieki za odp
      • misiaczekmoj Re: NIC nie je 01.10.08, 13:49
        Moja ma dziewiec miesiecy i tez nie je.Jadla wczesniej troche sloiczka, warzywek itp , teraz przestala, tylko piers a i tak slabiutko.
        Widze ze trwaja problemy odkad ma nieciekawe kupy, cos tam jest nie tak.
        Oprocz tego wiem ze ma robaki bo po cynamonie wiele ich wydalila.
        to nie zwiekszenie laknienia trzeba potraktowac
        mozna tylko sobie tym pomoc, problem tkwi w czyms innym, badanie stolca wyszlo ostatnio normalne choc nie powiedziano mi na co je robili.
      • eska60 Re: NIC nie je 01.10.08, 14:19
        Dziękuję za odpowiedzi. Czym więcej głów tym więcej pomysłów. Badania zrobiłam
        właśnie ze względu na kupy (okropnie śmierdzące) poza tym synek ma takie cienie
        pod oczami co czytałam, że może być objawem pasożytów. Męczymy się już z
        jedzeniem 2 tygodnie. Wcześniej też nie był żarłokiem, ale jadł i obiadki i
        deserki i chlebek - a teraz NIC. I to tak w ciągu 2-3 dni się zmieniło. Badanie
        robiłam na pasożyty, na lamblie i mykologiczne na grzyby. Jak będziesz mieć
        jakieś pomysły to proszę pisz.
        • misiaczekmoj Re: NIC nie je 01.10.08, 18:26
          Moja tez ma since pod oczami a czasem i wyglada to lekko rozowo.
          Daj znac jak wyszly badania.
    • akonit-a Re: NIC nie je 01.10.08, 20:59
      kurcze moja corka tez ma cienie pod oczami,no to znowu mam
      zalamke,skad te robale sie biora,jaka jest przyczyna?w ogole to duzo
      dzieci ma ta candide.dam znac jak sie czegos nowego dowiem.pozdrawiam
    • babsee Re: NIC nie je 01.10.08, 21:15
      Eska,skad jestes?
      Musisz,po prostu musisz znalezc dobrego lekarza.My wyleczylismy
      lamblie ziołami i wcale to nie trwalo tak strsaznie dlugo a co
      najważniejsze bez nawrotów.
      Zapewniam Cie,ze jesli przejdziecie na diete przeciwgrzybowa odzyska
      apetyt dosc szybko.
      Jelitka muszą bycw oplakanym stanie bo i grzyb i robactwo-nie dziwne
      ze nie ma aptetytu.Nie mozesz mu dowalac dań,ktore w dalszym ciąfu
      rujnują jelita.Przejdz na mleko ryżowe-moja corcia bardzo je
      polubila bo jest slodkie-kaszki ryżowe sa jak najbardziej
      wskazane.Sa wprawdzie slodzone ale karm go mlekiem ryżowym
      zageszczanym odrobiną kaszki ryzowej(zwykle,Nestle albo Bebiko)a w
      dzien wlasnie mleko z tymi owocowymi.I bierz sie ostro za
      leczenie.Osobiscie nie jestem za leczeniem Nystatyną-skad ma
      grzybice?masz jakis pomysl?anybiotyki?ty mialas grzybice w ciązy?bo
      jesli ma od antybiotyków(moja wlasnie od tego miala)to Nystatyna
      jest chybiona-nawet nie ma co probowac/
      jesli nie od leków,podaj ją i od razu wprowadz diete-
      bezmleczna,bezglutenowa i bezcukrowa.Mussz zagłodzić grzyba.Moja
      corica zaczela jesc juz po tygodniu od wprowadzenie ostrej diety.
      OPsobisice tez uwazam.ze z grzybem trudniej wygrac niż z lambliami
      ale to moje zdanie.
      Wydaje mi sie również,ze nie wyleczysz grzyba calkowicie jesli nie
      zajmiecie sie tez poasozytem-to on teraz najbardziej meczy
      dziecko.Czytalas o lambliach?jakich szkod potrafią narobic?
      przd tobą trudna droga,mussz sie nastawic psychicznie na stan
      jeszcze gorszy,moze choroba jakas przyjsc-zapalenie oskrzeli albo
      cos w tyms tylu(bedzie duzo sluzu),początkowo stan sie pogorszy,moze
      pojawic sie gorączka przy obumieraniu grzyba,moze miec zaparcia.Ale
      uwierz mi,to trwa tym krocej im bardziej rygorystycznie podejdziesz
      do leczenia.
      I prosze,znajdz lekarza w soim miesice.Moze jestes z W-wy?jesli z
      mojego miasta(Wroclaw),chetnie podam Ci namiar na moja lekarke ktora
      nie dosc ze nam pomogla wyzdowiec to jeszcze dodala takich ziół ze
      wlasnie corcia zaczela jesc.
      • yaneczka78 Re: NIC nie je 01.10.08, 21:32
        My tez przy lambliach mieliśmy ten problem. Po prostu z dnia na
        dzień mały przestał jeść, ale jak tylko zaczęlismy leczenie zaraz
        odzyskał apetyt, więc dobrze bedziesmile) I dieta antygrzybicza
        konieczna, u nas nystatyna nic nie pomogła. Pozdrawiam, dużo siły i
        wytrwałości życzę!!
        • julitta81 do babsee 01.10.08, 21:47
          Też mam ten problem z 1,5 ocznym synkiem. Jakiś czas temu odmówił jedzenia
          zupek, obiadków i wszelkich warzyw. jego menu to cycuś, owoce, zwłaszcza banany,
          omlet ale na słodko i makaron. Proszę o namiary na twojego lekarza. Dzięki!!!
          • babsee Re: do babsee 02.10.08, 08:51
            POdaj maila to Ci napisze.
          • julitta81 Re: do babsee 02.10.08, 10:30
            Może być gazetowy albo witalec@wp.pl. Dzięki
            Poza brakiem apetytu moje dziecko nie ma alergii ani objawów robaczycy. Niedawno
            oboje się przebadaliśmy pod tym kątem i wyszło ok. Choć wiem, że do końca nie
            można im wierzyć... Może Ty znasz wiarygodne lab?
        • eska60 Re: NIC nie je 01.10.08, 23:55
          Yaneczka! A czym Wy leczyliście lamblie? Podziwiam Was dziewczyny za
          wprowadzenie diety anty-grzyb z powodzeniem!..... i po cichu zazdroszczę wink.
          Życzę wszystkim duuużo zdrówka!
      • eska60 Re: NIC nie je 01.10.08, 23:51
        Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję Babsee, jakoś mi lżej na duszy po przeczytaniu
        Twojego postu (chociaż nic się nie zmieniło). Mleko ryżowe mam już w domu -
        będziemy próbować - nie wiedziałam, że można te kaszki ryżowe - to dobrze - bo
        jak nie one to nic nam już nie zostaje. Moje dziecko ma głęboko gdzieś wszystkie
        potrawy z diety przeciwgrzybiczej, tak jak pisałam teraz je tylko kaszki i
        banana. Dawałam mu je, bo nie potrafiłam mu nic nie dać, a czegokolwiek innego
        stanowczo (Oj, bardzo stanowczo) odmawia. Grzyba moje dziecko ma prawdopodobnie
        po antybiotykach. A jestem z Katowic, nie znam tu nikogo, kto miałby
        doświadczenie w leczeniu tych spraw sad. Proszę napisz czym leczylaś lamblie?
        Czy może zioła o. Grzegorza? I jeszcze jedno: jak udalo Ci się nakłonić dziecko
        do wypicia ziół - bo to jest dopiero sztuka!!! Mój odmawia po pierwszym łyku.
        • babsee Re: Eska 02.10.08, 08:50
          Lamblie leczylismy ziołami ktore zostay specjalnie skomponowane dla
          niej przez lekarke-zielarke.Zapytaj na swoim forum regionalnym czy
          ktos leczyl gdzies z powodzeniem robactwo.Jesli grzyb po antybiotyku
          Nystatyna kompletnie nic nie da.A tylko pogorszy-Nystatyna to jakby
          antybiotyk,wiec nie dosc ze zniszczy jelita to jeszcze nie pomoże.
          Ziola niestety slodzilam-poczatkowo ksylitolem a potem fruktoza ale
          to po leczeniu grzyba.zaparzalam na poczatek dosc slabe zebyby
          oswoic ze smakiem.Potem potrafila wypic gorzkiesmile
          Kaszek slodzonych tez nie wolno!ale jak piszesz ze nic nie je to raz
          dziennie mozesz taka podac,banny maja wyoski indeks
          glikemiczny,ozwolone sa grepefruity i kwasne jablka,.
          Zapisz sie koniecznie na forum Candida-musisz zroumiec ze bez dietey
          nie mas szansy wyjsc z grzybicy,tego sie nie da zwalczyc samymi
          lekami.
          A poza tym ,lecząc lamblie i tak wskazana jest dieta zeby jelita
          odpoczely-nie chce sie straszyc ale u nas pozno rozpoznana grzybica
          spowodowala ze jelita byly w tak oplakanym stanie ze zaczely
          przepuszczac alergeny i corcia nagle uczulila sie na :mleko,potem
          jajka,potem seler, czekolade i cytrusy.To jest powazna choroba i
          musisz podejsc do sprawy powaznie.
          Ja wiem,ze jak dziecko malo je to chce sie dac cokolwiek zeby jadlo,
          ale uwierz mi i innym mamamom po podobncyh przejsciach-juz po
          tygodiu moze dwoch diety zacznie jesc za trzech!Moja cora w ciągu 6
          tygodni przybrala na wadze 1,6 kg!!!a mi sie wierzyc nie chcialo ze
          ona bedzie tak jadla brokuły albo ryz z kwasnymi jablkami.
          • eska60 Re: Eska 02.10.08, 10:16
            Dobry pomysł z tym rozcieńczaniem ziół - zobaczymy. Mam jeszcze pytanie o mleko
            ryżowe. Czy robisz je sama czy kupujesz? Ja kupiłam w takich kartonikach - ono
            ma taki lekki gorzkawy posmak, jest słodkie tylko ma taki posmak. Czy tak ma
            być? Bo ja nigdy wcześniej nie piłam mleka ryżowego i nie wiem jak ono powinno
            smakować.
            • babsee Re: Eska 02.10.08, 13:15
              Mleko ryzowe kupuje firmy Vita.Sa rozne,niektore faktycznie mają
              taki jakby gorzki posmak.Ale jest np,.czekoladowe-mniam,pycha jst
              choc tak geste ze a rozcienczalam.
              • yaneczka78 Re: Eska 02.10.08, 21:42
                My lamblie leczylismy furazolidonem, ale mam wrażenie, że to nic nie
                dało, potem były zioła Vernicadis, za dwa miesiące znowu powtórka z
                Vernicadis. Zioła O. Grzegorza też były. U nas nie ma problemu z
                łykaniem czegokolwiek, synek dzioba otwiera do wszystkiego, oprócz
                MO, więc pije sam aloes. Już nawet nieźle było, ale ostatnio znowu
                zaczyna być kiepsko, juz znowu zaczyna brakować siły. Ja tez
                poproszę Cię babsee o namiary na tą lekarkę jak można, na priva.
                Będę bardzo wdzięczna bo z lekarzami z naszej przychodni to nie ma o
                czym rozmawiać w ogóle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka