Dodaj do ulubionych

Candida + gronek do Babsee

04.10.08, 13:21
Babsee, zaciekawiłaś mnie tematem candida + gronek który poruszyłaś
w poście odnosnie candidy i gronka, być może jest to mój brakujący
kawałek układanki :o

Pracuję od stycznia tego roku nad poprawą zdrowia mojej 5 letniej
córeczki. Na początku roku miała następujące problemy :
- dziecko od urodzenia bardzo żywe zrobiło się apatyczne i zmęczone
- 5 kup dziennie
- wzdęcia, gazy
- cienie pod oczami
- niegojąca się skóra pod kolanami
- ciągłe infekcje ( co 2, 3 tygodnie ) które wyglądały identycznie
tj kaszel i zielony katar.
- wiecznie zapchany nos

Leczyliśmy się u dr M a potem na mieście na robale i candidę. Myślę
że robale zwalczyliśmy bo chyba nic nie bylo w stanie przeżyć tego
co w nią wtłoczyłam. Zresztą po kolejnych kuracjach nie widziałam
już poprawy w stanie zdrowia.
Udało nam sie wykreślić z listy trzy pierwsze punkty, skóra pod
kolanamni bardzo się poprawiła, cienie pod oczami prawie zeszły. No
i tutaj utknęłam i szukam co robi by posunąc się dalej.

Na diecie antygrzybiczej jestesmy od stycznia, teraz nie jest juz
tak rygorystyczna.
Nie mogę sobie jednak poradzic z jej wiecznie zapchanym nosem - wiem
ze siedzi tam gronek bo zrobilam posiew i widze ze zaczyna sie sezon
chorobowy a ona znowu kaszel i ten zielony katar - opis troche
odobny do tego co ty piszesz w posiscie odnosnie lablii i candidy.

Byłam u dr Wilczyńskiej w poszukiwaniu nowego kierunku leczenia i
ona stwierdzila ze to adenowirus. Pani dr zrobila na mnie dobre
wrazenie, ale nie daje mi spokoju to ze jak widze na forum ona u
kazdego - chyba - stwierdza to samo ...

Obecnie staram się zreperowac małej jelita ( dieta bez glutenu,
mleka i cuktru, siemię lniane, olej dyniowy ) i pijemy MO licząc ze
pomoże na grzyba.
Babsee, czy mogłabyś korzystając ze swoich doświadczen powiedzieć
mi:

- jak stwierdziłaś ze grzyb padł, na podstawie badan ( jezeli tak to
jakich ) czy na podstawie objawów
- jak zaatakowaliscie gronkowca ? Słyszałam wielokrotnie ze
gronkowcem nie nalezy sie martwic bo jak grzyb padnie to gronek sam
ustapi, czy wg Ciebie to prawda ?

Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • annajulia2 Re: Candida + gronek do Babsee 07.10.08, 18:09
      Podnosze ...

      A moze ktos inny jeszcze sie dopisze...
      • aniaolawa Re: Candida + gronek do Babsee 07.10.08, 22:54
        www.maluchy.pl/forum/Astma-i-alergia-a-pasozyty-artykul-
        bardzo-dlugi-t27769.html poczytaj sobie to , coś Ci może to
        rozjaśni Waszą sytuację.Masz tam kolejność leczenia przy
        pasożytach , grzybach ... Jak nie pomoże, to przynajmniej pobudza
        wyobraźnię na temat wszelkiego robactwa w organizmie.
    • babsee Re: Candida + gronek do Babsee 09.10.08, 13:02
      Odpowiadamsmile
      U nas gronkowiec w ogole nie wyszedl w wymazie z gardla i
      nosa.Natomsiat grzyba mialam na az 4 rodzaje z tego dwa rodzaje na
      ++++.Ogromny przerost.Zaczelam diete+homeopatia+ziola+oczyszczanie
      za pomocą Bentonite.Po 6 tygodniach kiedy ustapily obawjawy zrobilam
      ponownie badanie mykologiczne +posiew ogolny kalu.Grzyb zminiejszyl
      sie do ++ ale wyszeld gronkowiec.Faktycznie w trakcie leczenia
      grzyba, corcia kilka razy miala ziolony katar ale ze wczesnijszy
      wymaz z nosa wyszedl prawidlowy to bylam pewna ze nie ma zadnego
      gronka ani paciorkowca.Panie w labie powiedzialy,ze moze tak byc,ze
      jest w organizmie a w gardle nie wyjdzie.
      Poczekalam wiec jeszcze kolejnych 6 tygodni na wyleczenie grzyba a
      nastepnie zaczelam podawac corci zioła na gronkowca z rownoczesnym
      barzdo silnym wzmacnianiem-dawalam chyba wszystkosmile- Echinecee,
      czosnek w kapsulkach(ale cora skarżyla na sie bole brzuszka po tym),
      witaminy normalne, Bioaron C,i olej z lososia(mozna tran-jest
      baaaardzo wskazany przy leczeniu grzyba bo regeneruje tez jelita)i
      sporo marchwi wlasnie na te biedne jelitka.
      Powiem CI w ten sposób-jesli dziecko jest mocno uodparniane,, to
      bakterie ktore normalnie w nas bytują nie ma ja szansy rozwinąc sie
      a patogenne.Podstawa kazdego leczenia jest wzmacnianie dziecka.Moja
      lekarka do ktorej mam absolutne zaufanie uwaza,ze cos co w nas
      bytuje ale moze yc tez wrogiem, musi byc leczone poprzez leki
      naturalne, diete, i stworzenie takich warunków w organizmie,tak
      niekorzystnych dla bakterii czy grzybów, ze one po prostu nie beda
      chcialy w nas bytowac.Czyli w skrocie-dieta uboga w slodycze,w
      weglowodany,bez antybiotyków ,z podawaniem raz na jakis
      czas,bakterii kwasu mlekowego-przy takiej diecie grzyb sie nie
      rozwinie.
      To samo sie tyczy gronkowca.My wyleczylismy ziołami,moja siostra
      wyleczyla ziolami tez paciorkowca i ja wierze,ze podawanie ziół
      razem z wlasciwą diete jest w stanie wyleczyc wszystko.
      • annajulia2 Re: Candida + gronek do Babsee 09.10.08, 13:22
        Babsee, ogromne dzięki za odpowiedź. Widze że coraz więcej pytań
        jest do Ciebie tak jak kiedyś do Sigvaris, więc trochę mi było
        niezręcznie się pytać żeby Cię nie zamęczyć.

        Chciałabym się dopytać o homeopatię i zioła jakie podawałaś na
        grzyba. Jeżeli to opisałaś już kiedyś to powiedz, to będę szukać.
        Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

        Co do wzmacniania to też nad tym pracuję bo też doszłam do tego
        wniosku. Co z tego że zjemy pół kilo Vermoxu i będziemy myć dzieciom
        ręce aż do zdarcia skóry, jeżeli z jajami pasożytów i bakteriami
        mogą się zetknąć wszędzie.
        • anwoj.pl Re: Candida + gronek do Babsee 09.10.08, 14:17
          annajulia2.Masz rację ze wzmacnianiem,bo ja do pasożytów nie mam już siły(chyba
          już o tym razem pisałyśmy).Powiedz co podajesz na wzmocnienie ?Pozdrawiam.
          • annajulia2 Re: Wzmocnienie 09.10.08, 21:18
            Ja podaję wszystkim MO ( patrz książki Słoneckiego i forum biosłone)
            Echinacea ( brali teraz preparat homeopatyczny heela)

            Dieta : bez cukru, unikamy glutenu, chemii duzo warzyw i owoce,kasze
            dieta rozłączna.
            Staram sie podreperowac jelita : siemię lniane.

            Używamy sporo przypraw antyrobakowych i jednoczesnie
            bakteriobójczych ( założyłam kiedyś taki wątek i jest tam lista
            takowych).

            Ostatnio zainteresowałam się aromaterapią ( zobacz mój wątek na ten
            temat), jest sporo olejków które mają działanie antybakteryjne,
            antywirusowe i antygrzybiczne a nawet antyrobakowe ( zobacz lawenda
            na glisty). Wlewam to do nawilżaczy raz w ciągu dnia i raz na noc.

            Staramy się leczyc naturalnie - zobacz watek Sigvaris z porad babuni
            i polecam ksiązke " Leki z bozej apteki dzieciom ".

            Od czasu do czasu chyba zrobimy jakas kuracje antyrobakowa stosujac
            balsam kapucynski ( zobacz najdluzszy watek ) albo vernicadis albo
            cos krople orzecha czarnego albo ziola chinskie.

            Ale jakie będą wyniki pokaże ten sezon chorobowy.

            Pozdrawiam.
    • mamciulka-nikulka Re: Candida + gronek do Babsee 13.10.08, 16:40
      O adenowirusie nigdy wcześniej nie słyszałam, a dziwne jest to, że
      takie właśnie objawy ma mój synek - alergia skórna ustapiła, a mały
      odkąd zaczęło pylić trze oczy i nos. Teraz jest już lepiej, bo już
      nie pyli, ale katar wciąż się trzyma, choć mniejszy, oczy trze od
      czasu do czasu, ale jak zacznie to zaraz robią się czerwone, na buzi
      pojawiają się czerwone plamki z wypustkiem na środku jakby coś go
      ugryzło. Dziwne to jest, nie mam pomysłu co mu dolega, myślałam, że
      to pyłki, ale wydaje mi się, że wszystkie alergeny tj. pyłki,
      roztocza, pleśnie tylko nasilają te objawy, a u ich postawy leży coś
      innego, nie wiem co. Jakiś czas temu zaniepokojona napisałam do
      Ciesielskiej, bo stosuję jej kuchnię, że mały codziennie rano kicha
      i dużo flegmy z sibie wyrzuca, ona napisała mi żeby się tym nie
      martwić, że to bardzo dobrze, że dziecko się oczyszcza. Synek wogóle
      nie kaszle, tylko ten katar. Za to ostatnio podłapał chyba rota,
      tylko jakaś dziwna odmiana tego wirusa, bo mały jednego dnia
      wymiotował, drugiego miał lekką biegunkę, na trzeci dzień znowu
      wymioty, czwartego znowu tylko lekka biegunka i koniec, a na piąty
      dzień ja i mąż zaczęliśmy wymiotować, ale biegunki nie mieliśmy i na
      tym koniec. Podaję mu teraz Kreon, bo w kupie są niestrawione
      resztki jedzenia, nawet banan w kawałkach, ale czego się spodziewać
      po przebyciu rota..
      Nie do końca wiem z twojego postu jakie objawy ma obecnie twoja
      córcia? Napisz proszę to może coś wymyślę smile
      • annajulia2 Re: Candida + gronek do Babsee 15.10.08, 12:33
        Przepraszam ze odpisuje dopiero teraz, ale internet nam padł.

        Otóz z listy problemow ktore mi zostały u mojej małej to :
        - wiecznie zapchany nos
        - nie moge jej doleczyc skory pod kolanami
        - nie wiem jeszcze czy bedzie nadal tak duzo chorowac jak rok temu,
        bo jestesmy dopiero na poczatku sezonu chorobowego.

        Nos ma wiecznie zapchany, ale wlasciwie nic z niego nie leci.
        Pieknie dmucha nosek, ale rano nic juz z niego nie wychodzi.
        Poprzednio bylo tak ze rano wychodzil zielony katar.

        Skora pod kolanami jest o nieeeeeeeeebo lepsza niz byla, na jednej
        nodze juz sie prawie zagoila. Smaruje ja roznymi masciami na
        przemian, czesc jest tych, ktore polecilas.

        Od 1 wrzesnia poszla do przedszkola i po 3 tygodniach zachorowala.
        Przez tydzien byl kaszel, katar z ktorymi prowadzilismy wojne
        podjazdowa czosnkiem i inchalacjami. Potem jednak rzucilo sie na
        oskrzela ale wygralismy bez antybiotyku bankami.

        Po tej chorobie znowu ma cienie pod oczami, chyba musze popracowac
        nad oczyszczeniem organizmu z toksyn ( w tej chwili robimy kapiele w
        skrzypie ).

        Wydaje mi sie ze grzyb sie nadal trzyma i dlatego ma zapchany nos i
        ta skora. Walczymy z nim MO i zakraplamy nos alocitem + olej lniany,
        daje Dicoflor i dawalam Enterol.Dbamy tez o jelita.

        Zastanawaim sie czy przypuscic atak na gronka, czy nie ( mam jakas
        homeopatie i sposob wg Tombakam polegajacy na wedzeniu sie w dymie
        brzozowym).
        • mamciulka-nikulka Re: Candida + gronek do Babsee 15.10.08, 15:45
          A czy twoja córcia nie skarży się na bóle głowy? Jakiś czas temu
          oglądałam program o problemach nosowych, które u bardzo wielu ludzi
          biorą się stąd, że mają zwężone kanaliki łzowo-nosowe czy coś
          takiego. Chodzi o to, że właśnie nos jest zatkany, a wydzielina nie
          ma ujścia, może przez to, że ona jest przetrzymywana robi się lekki
          stan zapalny i stąd ten zielony katar, bardzo często u takich osób
          powraca zapalenie zatok. Podobno lekarze w Polsce jako pierwsi
          wymyślili ratunek dla osób, które mają zwężone te kanaliki -
          umieszczają tam jakiś maleńki przyrząd, który rozpiera kanalik
          udrażniając go. To może nie mieć związku ze zmianami pod kolanami. U
          nas te zmiany właśnie z tyłu kolan utrzymywały się najdłużej - z dr
          Mikołajewicz kiedyś sprawdzałyśmy, które narządy odpowiadają za
          poszczególne miejsca na ciele i podobno są to nerki. Nerki i wątroba
          to dwa najważniejsze oczyszczacze-filtry, jeśli stosujesz u małej
          miksturę oczyszczającą, to może one właśnie są związane ze wzmożonym
          tempem oczyszczania organizmu, nad kórym nerki czy wątroba nie
          nadążają i wychodzi to skórą?! Nie wiem, tak tylko gdybam, może dla
          ciebie będzie to jakaś wskazówka smile
          A chorobami się nie przejmuj, każde dziecko musi się wychorować żeby
          nabrać odporności, ważne tylko żeby dziecko wzmacniać podczas
          choroby, a nie faszerować chemią.
          • annajulia2 Re: Candida + gronek do Babsee 15.10.08, 18:12
            A propo nosa.
            Byłam dzisiaj u laryngologa, tym razem polecanego.Poogladal mała
            używająć różnych przyrządów i powiedzial ze ma przerosniety migdal.
            Norma jest 30 % czegos tam a ona ma 60 %, w związku z tym troche
            gorzej slyszy ( zbadal to tez jakims przyrzadem). Takie dzieci sa
            niedotlenione i dlatego maja cienie pod oczami.

            Przepisal nam steryd - Rhinocord i kazal przyjsc na kontrole za 3
            tygodnie, zeby zobaczyc czy ten trzeci sie zmniejszy.

            Musze wiec teraz poczytac o 3 migdale itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka