nowakk3 06.10.08, 13:30 Dziewczyny mój synek bierze na stałe Fliksotide - 2x50, ale ma ciągle zatkany nos - czy mogę dołączyć 2x dziennie buderhin do nosa. Wizytę u alergologa mam dopiero za 3 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwonabw Re: Buderhin i Flixotide 06.10.08, 16:39 Myślę, ze tak. Moja córka na stałe ma Fixotide 2*125 i w przypadku kataru Rinocort do nosa, czyli prawie to samo co Buderhin. Alergolog mówiła, ze niektórzy używają to do nosa też na stałe. My tylko w razie kataru i do jego ustania. Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusik77 Re: Buderhin i Flixotide 06.10.08, 16:44 mój syn miał te leki na stałe i jest pod kontrolą lekarza alergologa. Leki odtsawiłam już od czerwca, bo kaszel nasilał się a wiecie dlaczego, bo mój syn ma pasożyty!!! lambię i gronka!!! Ot co! i zrobilismy testy 30 wrzesnia i ma tylko 3 alergeny, podczas gdy zaczynaliśmy leczenie miałich ponad 15! leczę go ziołami firmy vuision pod kontrolą le.med. chińskiej - polaka, który własnie odkrył ,że to nie astma tylko ROBALE! i obecnie trwa kuracja, zobaczymy jak będzie dalej... wielu osobom to pomogło liczę równiez na pozytywne zmiany, ale za sukces uważam, to że dziecko nie bierze sterydów tylko zioła, które wcale nie niszczą tak organizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonabw Re: Buderhin i Flixotide 06.10.08, 21:00 U nas niestety ewidentnie alergia, a nie pasożyty. Zdiagnozowane i przebadane zarówno pasożyty jak i alergeny. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenak35 Re: Buderhin i Flixotide 06.10.08, 22:33 Ja też kiedyś myślalam że mojego dziecka temat pasożytow nie dotyczy , to problem innych, moj maly mial przecież zdjagnozowaną astmę w szpitalu na Działdowskiej, pozatym potwierdziło to 2 alergologow z Medicover.Mały mial robiony panel wziewny wyszła alergia. W nocy dostawał duszności, ciągle katary i zatkany nos, no ale sobie tłumaczylam otwartym oknem, wirusem, a to starsze dziecko coś przyniosło z przedszkola. Mały ponad rok dostawał sterydy przez inhalator pulmicort, berodual, ventolin. Nawt probowaliśmy flixotide. wydawalo mi się że dzięki temu nie ma dochodzi do zapalenia oskrzeli.Dopiero gdy przeczytalam artykuł lakarki Ireny Wartołowskiej "Astma a pasożyty" otworzyły mi się oczy. Przeleczylam rodzinę na robaki u parazytologa, braliśmy w odstępach 14 dni ' pyrantelum, vermox, zentel, zioła chińskie, piliśmy wodę czosnkową. Efekt ' duszności nie powróciły od roku, skóra u małego poprawiła się natychmiast, dziecko zaczęło spokojnie spać i lepiej jeść i zaczął wreszcie mówić. Po roku wiem ze nie wszystko przeleczyliśmy bo niewielki kaszel wracal co 80 dni - ale to dowod na to że to glista a nie astma. W badaniu kupy nigdy nie stwierdzilam pasożytow. Ale dopiero teraz wiem jak odczytywać wyniki krwi , trzeba robić morfologię z rozmazem ( uwaga na granulocyty kwasochłonne), a na glistę kocią lub psią robi się tylko badanie krwi na toxokarozę w szpitalu zakażnym (Warszawa, ul Wolska37,- pasożytów trzeba szukać nie tylko u dzieci ale i dorosłych domowników wtedy jest większe prawdopodobieństwo że wyjdą w badaniach).Dodam że mnie wyszla niska toxokaroza a dzieciom nie chociaż mamy podobne objawy : zapchany nos, odkasływanie, nadwrażliwość dotykowa( muszę obcinać metki przy bluzkach dzieciom i od niedawna sobie). Wiem po swoim dziecku że gdybym sama nie przeleczyła go na pasożyty, żaden alergolog by mi tego nie zlecil , dalej mały brałby sterydy. Choć procedury lekarskie nakazują leczenie pasożytów przy podejrzeniu astmy!!!! Najlepiej przeleczyć w ciemno i sprawdzić czy jest poprawa ja tak zrobiłam i nie żałuję.Nie ufajcie alergologom., Odpowiedz Link Zgłoś
iwonabw Re: nie można na 100% zdiagnozować pasożyt u dzie 07.10.08, 21:23 Ok, ale pasożyty mają to do siebie, że wracają. I w sumie wszystko jedno czy jest się co kilka czy kilkanaście miesięcy na vermoxie, zentelu i innych, czy na wziewach. Czasem czytajac to forum, mam wrażenie, że uważacie, że leki na pasożyty są panaceum na wszystko. Przecież one też nie są obojętne dla organizmu maego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
atkahc Re: nie można na 100% zdiagnozować pasożyt u dzie 07.10.08, 22:00 Leki na pasożyty praktycznie nie wchłaniajaą się z przewodu pokarmowego...a sterydy, poczytaj w ulotce o skutkach ubocznych, aż głowa boli. Jak byłam na pogotowiu z moim dzieckiem przy jednym z zapaleń oskrzeli to lekarka ostrzegała nas by steryd dawać tylko podczas infekcji jeśli się da, gdyż są to leki bardzo szkodliwe i lekarze maja teraz tendencję do nadużywania ich! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonabw Re: nie można na 100% zdiagnozować pasożyt u dzie 08.10.08, 21:46 Lekarka zapewne mówiła o sterydach doustnych. Natomiast sterydy wziewne działają miejscowo, można stosować długotrwale, skutki uboczne oczywiście też zdarzają się, ale nawet po wit. C moga być. Odpowiedz Link Zgłoś