czy ktos z Was jest w stanie podac mi przykladowe menu na tydzien
dla 2,5-letniego dziecka?
Czy w wyniki biorezonansu mamy wierzyc bezgranicznie czy moglo sie
trafic przeklamanie? Czy to jest jak z testami z krwi-jesli nie
wyjdzie nie znaczy, ze nie ma, jesli wyjdzie znaczy, ze na 100% jest?
Jak postepowac z mlekiem modyfikowanym, bo niby wyszla nam alergia
na mleko krowie, pytalam o modyfikowane to powiedziala, ze mozna
dawac jesli nic sie nie dzieje i obserwowac czyli co? skad mam
wiedziec czy cos sie dzieje czy nie? Dawac to modyfikowane i sie nie
stresowac bo tylko wyszlo krowie czy jak?
ok to teraz co nam wyszlo a co nie:
NIe mamy:
zadnych robali, pasozytow i innych takich
bialko i zoltko jaja mozemy jesc
gluten i pszenice tez
laktoze tez
UCZULENIE NATOMIAST JEST NA:
plesnie-mix , ponoc bardzo silne wynik 6000 (nastepnym razem chca
rozbic plesnie zeby dokladnie wiedziec co i jak)
drozdze
histamina
mleko krowie
cukier biały
mozemy wiec pieczywo tylko na zakwasie, zadnych bulek, zadnych
slodkich, zadnych owocow chyba ze bardzo kwasne (kiwi, bardzo kwasne
jablka, mozemy tez banany), zadnych platkow sniadaniowych itp.
zadnych mandarynek, winogron i calej reszty czyli to, co lubi
najbardziej, zadnych suszonych owocow, zadnych sokow owocowych nawet
tych niby bez cukru czyli wszystko to co do tej pory dostawala na
zapacia kategorycznie jest wykluczone, warzywa tylko gotowane,
oczywiscie zadnych jogurtow i serow zoltych. Co dawac dziecku na
sniadania, kolacje? Do tej pory byl zawsze jakis jogurt, kefir,
kanapka na cieplo z serem, platki-przewaznie same ale na sniadanie
mleko modyfikowane, na kolacje czesto zsiadle mleko lub kefir z
ziemniakami. A co teraz?

codziennie warzywa? Na sama mysl mi
niedobrze, ze codziennie mialabym jesc to samo

zalamie sie chyba,liczylam po cichu na robale