Synek uczulony jest na jajka, mleko, banany. Ma 22 miesiace. Chcemy
wybrać sie do Grecji w czerwcu i zastanawiam się czy jest sens
wykupować opcje z wyzywieniem. Czy znajdzie się coś na stole dla
takiego alergika? Czy może lepiej opcje apartamentu z kuchnią, gdzie
będzie można coś ugotowac. Tylko jaką mam pewność że kupie w
lokalnym sklepie dobre mięso czy inne artykuły? Biorąc pod uwagę
Grecje i kurs EUR będzie pewnie nieprzytomnie drogo... Z drugiej
strony myslałam by zabrac troche zapasteryzowanych zupek czy klopsów
a gotować takie rzeczy jak ryz czy kasze. Tylko czy samolotem będą
mogła to przewieźć??? Jakie macie doświadczenia? Co doradzacie?
Rozważałam Chorwacje ale odpada dojazd własny. Nasze polskie morze
przerabialismy rok temu i nigdy więcej

Pomijać temperature,
wiatry, lodowatą wodę i tłum ludzi - powiedzielismy nigdy więcej