Dodaj do ulubionych

Byliśmy w CZD

14.02.09, 22:54
Mój syn ma stwierdzone AZS od 2-go miesiąca życia. Mówiąc w skrócie - dieta
ograniczona, bez konserwantów itd. zyrtec, skóra natłuszczana. Jakiś czas temu
byliśmy na wizycie w CZD u pani dr Chrupek. I pani doktor każe nam podać
jogurt naturalny i ser biały!!!!!!!!!!!!!! O co chodzi nie za bardzo rozumiem.
Na razie nie wprowadziliśmy tego bo mały ciągle się drapie w nocy (pod
kolankami i przy stópkach) i boję się, że odcierpielibyśmy swoje. Co na ten
temat sądzicie?
Obserwuj wątek
    • mloda121 Re: Byliśmy w CZD 15.02.09, 04:46
      Nie napisałaś ile teraz ma dziecko i na jakiej diecie jest. Może właśnie
      przyszedł czas na przetestowanie nabiału? Mój syn (również prowadzony przez dr
      Chrupek) ma 2,5 roku i je już nabiał, odstawiłam Nutramigen, pije NAN HA, a
      zmiany pod kolankami i przy stópkach pojawiają się np. od surowego kwaśnego
      jabłka. Przeszłam z małym straszną gehennę (skóra w ranach), a dr Chrupek
      (pomimo tego, że dermatolog a nie alergolog)była jedyną rozsądną lekarką na jaką
      trafiłam. Wg mnie warto jej zaufac. Jak zauważysz nasilone zmiany skórne, to po
      prostu wstrzymasz się z wprowadzaniem nabiału.
      • magdalepa Re: Byliśmy w CZD 15.02.09, 18:32
        Mały ma 2 lata i 2 m-ce, tak naprawdę nie wiem na co jest uczulony, nie je
        żadnego mleka, ponieważ po odstawieniu od piersi nie przyzwyczaił się do
        mieszanki, głównie je zupkę na indyku z ziemniakiem, marchewką, wszelakie kasze,
        różne kotleciki z indyka, Florę, dżemy robione przeze mnie bez dżemixu, arbuz,
        winogron, banan, jabłko, od niedawna odzwyczaił się od kaszek ryżowych na
        wodzie, nie stosujemy żadnych ulepszaczy, konserwantów, kucharków itp., nie je
        słodyczy, wędlin, pije tylko słabą herbatkę. Zmiany skórne ma niewielkie, ale
        drapie się w nocy i nie daje mu to spać. Z chęcią spróbowałabym z tym nabiałem,
        ale wolałabym, żeby mu najpierw skóra się zagoiła. Najprawdopodobniej nadal coś
        z diety go uczula, ale nie wiem co, a poza tym nie jestem w stanie eliminować
        kolejnych produktów bo on i tak niewiele je. Waży 11,5 kg i mierzy 82, co w jego
        wieku dzieci nawet po 16 kg i 96 cm.
        • mama26 Re: Byliśmy w CZD 15.02.09, 21:49
          A ja jestem na zawsze zrażona do alergologów i dermatologów w CZD w
          tym do wymienionej dr, ponieważ szprycowali mi tam dziecko przez
          trzy lata Fenistylami, Zyrtecami i innymi wynalazkami plus
          natłuszczanie i dieta i w naszym przypadku było coraz gorzej
          Może komuś tam pomagają, ale wg mnie działali jakby mieli klapki na
          oczach plus bonusy od firm farmaceutycznych.


          mama26

    • mloda121 Re: Byliśmy w CZD 16.02.09, 07:51
      Dr Chrupek nigdy nie przepisała mi żadnych z tych specyfików, a Zyrtek to raczej
      pediatra, a i tak podawałam dziecku tylko w czasie choroby. Za to nigdy nie
      przekonywała mnie do sterydów, jak większośc alergologów, dla których to było
      jedyne wyjście. I jednak wyprowadziła mi dziecko na prostą. Nie rozumiem co
      znaczy dla Ciebie "dieta ograniczona", nam raczej nie zabraniała testowac
      nowości, a sugerowała co może uczulic i nie podchodziła restrykcyjnie do diety,
      liczyła się również z moim zdaniem. Abstrahując - dzięki temu, że weszła
      koniecznosc posiadania zaswiadczenia od alergologa, ze dziecko nadal ma by na
      Nutrze, w końcu przełamałam się z tym nabiałem i mu wprowadziłam i okazało się,
      że zaczął tolerowac (właśnie jak skończył 2 lata).
      • mama26 Re: Byliśmy w CZD 16.02.09, 09:21
        W CZD leczylismy się jakieś 4-5 lat temu i wtedy najpierw trafilismy
        do dr Chrupek a potem dr Ceregra i właściwie leczenie wyglądało
        podobnie i stan sie pogarszał
        a zrezygnowałam z leczenia tam gdy pewnego dnia dr (nie pamiętam
        która z nich )zmieniła leki wszystkie wraz z maściami i po wizycie w
        aptece okazało się że wszystko jest jednego producenta, ktorego logo
        akurat podczas owej wizyty widniało na nowej maskotce w gabinecie...
        • mama28_adasia Re: Byliśmy w CZD 23.02.09, 23:17
          Kobieto... byś się nie ośmieszała big_grin Sugerujesz, że firma dała
          łapówkę - misia i lekarz przepisał Ci dlatego leki tej firmy big_grin
          Mania prześladowcza, czy spiskowa teoria dziejów?
          • mamciulka-nikulka Re: Byliśmy w CZD 24.02.09, 10:51
            mama28_adasia napisała:

            > Kobieto... byś się nie ośmieszała big_grin Sugerujesz, że firma dała
            > łapówkę - misia i lekarz przepisał Ci dlatego leki tej firmy big_grin
            > Mania prześladowcza, czy spiskowa teoria dziejów?

            A ty myślisz, że co? To jest oczywiste, że przedstawiciele firm
            farmaceutycznych współpracują z lekarzami, tylko może ty o tym nie
            wiesz, choć to trochę dziwne, tyle już mówili o tym w telewizji...
            Ja jestem przeczulona na tym punkcie, nie zapomnę jak bez żadnych
            badań dostałam od ginekologa receptę na pierwsze w życiu pigułki
            antykoncepcyjne wraz z kalendarzykiem, naklejami i kosmetyczką owej
            firmy, notabene strasznie niekorzystnie zadziałały te piguły. Druga
            historia, którą zapamiętałam, jak będąc w ciąży wyczekiwałam w
            kolejce wśród innych brzusiastych do ginekologa, przyszedł pan w
            garniturku, z walizeczką i na chama chciał się wepchać do gabinetu
            wmawiając nam, że on był umówiony... chyba na badanie cytologiczne
            heheh smile
    • mamciulka-nikulka Re: Byliśmy w CZD 24.02.09, 10:57
      magdalepa napisała:

      > Mój syn ma stwierdzone AZS od 2-go miesiąca życia. Mówiąc w
      skrócie - dieta
      > ograniczona, bez konserwantów itd. zyrtec, skóra natłuszczana.
      Jakiś czas temu
      > byliśmy na wizycie w CZD u pani dr Chrupek. I pani doktor każe nam
      podać
      > jogurt naturalny i ser biały!!!!!!!!!!!!!!

      Też chodziłam swego czasu do dr Chrupek i nie zrobiła na mnie
      wrażenia. Ona zna się tylko na chorobach skóry, a nie na alergii
      pokarmowej. Poza tym moje pytanie czy ta pani zaproponowała ci
      zrobienie dziecku testów z krwi? Bo mnie co wizytę zbywała, że za
      mały, że jak będzie miał rok, jak miał rok też usłyszałam, że jest
      za mały na testy, że dopiero jak będzie miał 2 lata.
      • aniaolawa Re: Byliśmy w CZD 25.02.09, 12:04
        proponuje przenieść się do IMiDZ na kasprzaka 17 , na immunologię.
        Nam tam testy zrobiono na gluten i mleko już w 9 miesięcu życia.
        Nikt mnie nie namawia na jedną firmę, lekarze otwarci na propozycje
        i zwracają uwagę na to co matka widzi i obseruje. Nasza wizyta trwa
        zawsze ok godziny, własnie z powodu dokładnych obserwacji i wywiadu.
        • alabama8 Re: Byliśmy w CZD 05.03.09, 14:28
          Immunologię w IMiD? Taaa .. byłam tam, obiecali jak zadzwonią kiedy
          wymyślą co dolega mojemu dziecku. To było 3 lata temu ...
          Czekałam i czekałam, potem usiłowałam się dodzwonić przez miesiąc
          kręcąc jak głupia, potem tam pojechałam (prawie zeżarta przez
          rodziców "z kolejki"), nie mogli znaleźć karty, ale obiecali że
          oddzwonią ...
          Dałam sobie spokój, zapisałam dziecko co CZD, gdzie zbadano potomka
          pod kątem hiperimmunoglobulinemii (W IMiD nie wpadli na pomysł żeby
          dziecko z bardzo, bardzo, bardzo wysokim IgE zbadać pod kątem
          przyczyn bardzo, bardzo, bardzo wysokiego IgE).
          • alabama8 Re: Byliśmy w CZD 05.03.09, 14:33
            A to jeszcze mi się przypomniała Dr. Chrupek z CZD. Też miałam
            okazję korzystać (a co! Bywało się tu i tam smile
            Testy alergiczne nawet zrobiła potomkowi, potem przedstawiła wyniki,
            z namaszczeniem notowałam co wolno a czgo nie wolno podawać młodemu.
            No i fajnie, no i pa pa - do zobaczenia za 2 miesiące.
            Po 2 miesiącach znów wizyta, doktor pyta co podaję bo stan młodego
            wciąż zły, a ja na to że to, tamto i siamto. Zerkneła w kartę. Co???
            Ale przecież właśnie ta te produkty jest silnie uczulony.
            Po krótkiej wymianie zdań przyznała że najwidoczniej jej się
            pomyliło.
            To była ostatnia wizyta u Dr. Chrupek.
            • mama26 Do mama28_adasia 05.03.09, 20:13
              Miś jest prezentem dla dzieciaków odwiedzających gabinet , lekarze
              otrzymują nie misie a np wycieczki w egzotyki i mnóstwo innych ale
              nie o tym to forum....
              Uwierz, że warto wówczas przepisać odpowiedni lek
              Wiedza poparta doświadczeniem zawodowym...

              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka