jut-i81 06.06.08, 12:35 Zdradziłam mojego chłopaka. Nie dawał mi tego czego od niego oczekiwałam i poszukałam u innego:( Teraz nie mogę z tym żyć! Jak mam mu popatrzeć w oczy??? Pomocy! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karka831 Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 12:36 jut-i81 napisała: > Zdradziłam mojego chłopaka. Nie dawał mi tego czego od niego > oczekiwałam i poszukałam u innego:( Nie mogliście się po prostu rozstać? Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 12:39 też masz problem... zaciśnij zęby i się męcz nic mu nie mówiąc - to największa kara :D Odpowiedz Link Zgłoś
jut-i81 Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 12:43 Kara, karą ale ja nie potrafię z tym żyć. A jak patsrzę w te Jego piękne i pełne ufnosci oczy to serce mi się kraja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 12:44 to powiedz mu, że zasługuje na lepszą i wyjedź do Irlandii. rewelacyjny patent! Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 12:48 Spokojnie, złe rzeczy najczęściej do nas wracają. Także nie katuj się teraz, karę w konsekwencji wcześniej czy później poniesiesz. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 12:45 Haha I po fakcie okazało się że nie jest łatwo się przyznać i zrezygnować z tego co ci dawał. No cóż - życie to sztuka wyborów i ponoszenia konsekwencji Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 12:48 jut-i81 napisała: > Zdradziłam mojego chłopaka. Nie dawał mi tego czego od niego > oczekiwałam i poszukałam u innego:( no i co? dalej chcesz z nim byc skoro nie daje Ci tego czego oczekujesz? a ten drugi dal? po co Ci chlopak, z ktorego juz na tym etapie nie jestes zadowolona nie lepiej przyznac, ze sie nie uklada i odpuscic zanim zabrnie sie jeszcze krok dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
anus-hka Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 12:51 To po co jestes z nim wogóle??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkee Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 13:50 Jako kobieta z doświadczeniem w tych sprawach ;-) powiem Ci tak: jeśli ta zdrada nie była przypadkowa i chciałaś tego, dążyłaś do niej - to za parę dni się wszystko uspokoi. Ja moich zdrad oprócz jednej jedynej NIGDY nie żałowałam i nie miałam problemów z patrzeniem zdradzonemu w oczy itp. To był mój świadomy wybór i wiedziałam, z czym to się wiąże. Ale jeśli zrobiłaś to bez przekonania lub przez przypadek, to długo będziesz mieć żal do siebie,zjedzą Cię wyrzuty sumienia i pewnie się w końcu sama wygadasz...Ja zawsze byłam takie hop-siup, zdradzałam na prawo i lewo, i wam powiem, że przez takie jedno właśnie "samo się zrobiło" (w tym przypadku całowanie), którego w ogóle nie chciałam (ale byłam nawalona na maxa) i to na oczach mojego chłopaka 8-/ przeżyłam taki wstrząs, że już mi się zdrad odechciało. Dostałam drugą szansę, ale chłopak niestety już nie potrafił mi zaufać i po kilku miesiącach związek się rozpadł...(Zdrada była po miesiącu znajomości)A ja tak się w nim w międzyczasie zakochałam i już nie wyobrażałam sobie jakiejkolwiek zdrady:((( I dalej jestem zakochana...i uwaga, mądrość życiowa: jak się kogoś NAPRAWDĘ kocha, to się go nie zdradzi!o! Odpowiedz Link Zgłoś
wysad Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 15:10 i nie miałam problemów z patrzeniem zdradzonemu w oczy Patrzałaś z sarkazmem czy wyższością swą? Odpowiedz Link Zgłoś
kejsi1975 Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 13:56 Kamień, sznur i Wisła, ale uprzednio podetnij sobie żyły. A tak na poważnie, jak było warto, to czemu się marzesz? Jesli chłopak nie daje Ci tego czego oczekujesz, to znak, że trzeba znaleźć nowego. Pozdrawiam:D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 14:18 jut-i81 napisała: > Pomocy! Wdech... wydech... wdech... wydech... I tak od 8 do 16 razy na minutę. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 14:57 A to nie ty pisałaś ostatnio,że masz kłopoty z dziewictwem?? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Zdeadziłam:( 06.06.08, 15:12 no w lecie to bedzie łatwo, okulary p.słoneczne na nos i jazda, ale co bedzie jesienią i zimą???? zastanow sie czy go lepiej nie zostawic. Odpowiedz Link Zgłoś