Dodaj do ulubionych

dostaliśmy dexaven i hydrocortisonum

06.04.09, 18:32
właśnie wróciliśmy z pomocy doraźnej bo mały od wczoraj miał męczący kaszel.
Dziś po południu był już ostry i szczekający, do tego wodnisty katar i stan
podgorączkowy. Lekarka dała zastrzyk w pupę Dexaven, a do tego Hydrocortison w
tabletkach (mam w sumie podać 3 sztuki), pyrosal, wapno. Stwierdziła początki
zapalenia krtani na tle alergicznym??? coś takiego. Charczy mu w gardle i w
nosie, myślałam że go po prostu przewiało. Aha do tego clemastinum 7 dni. Mały
bierze stale Ketotifen. Kurcze nie wiem co się stało. Nie podawałam żadnych
nowości, no chyba że to jakaś pyłkowica.
Zastanawiam się czy to nie jest końska dawka lekarstw.
Mimo ograniczonej diety raz lepiej raz gorzej, jakoś nie możemy wyjść na
prostą. I teraz jeszcze to. buuu
Obserwuj wątek
    • luty71 Re: dostaliśmy dexaven i hydrocortisonum 06.04.09, 23:41
      prawdopodobnie pyłki - pyli topola i jeszcze olsza - zaczyna pomalutku brzoza
    • jagabaga92 Re: dostaliśmy dexaven i hydrocortisonum 07.04.09, 11:49
      Jasne, że najlepiej dać sterydziki, bo szybko pomogą i rodzic będzie zadowolony,
      że trafił do "dobrego" lekarza, który tak szybko uzdrowił dziecko. Mi szkoda
      słów....
    • mnaimmnia Re: dostaliśmy dexaven i hydrocortisonum 07.04.09, 14:37
      zaraz idziemy do lekarza znowu bo doszły wymioty (2 razy) do tego niespokojny i dużo płacze. Co to jest do piernika?! tabletek hydro nie podałam. Kaszel jest mokry i gardło cale zawalone. Moim zdaniem ten dexaven nie pomógł w ogóle, tylko ten kaszel się zmienił, ale wcale nie jestem pewna czy to alergiczne. Z nami tez coś kiepsko od wczoraj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka