proszę o pomoc,
mała ma prawie 7 mies, stwierdzoną skazę białkową, po przejściu na dietę
wszystko było ok, po zaprzestaniu karmienia piersią mała jest na bebilonie
pepti też wszystko było ok, zaczęliśmy rozszerzać dietę za zgodą lekarza,
powoli obserwując, przez długi czas nic się nie działo, a ostatnio pojawiły
się suche czerwone plamki na nogach mam wrażenie że z dnia na dzień stają się
coraz gorsze, nie zmieniałam proszku, ani płynu do kąpieli wszystko używamy od
początku więc tego nie podejrzewam, ale też od 2 tyg mała nie dostała nic
nowego do jedzenia, cały czas te same zupki, dlatego nie wiem co mogło uczulić
, czy w takiej sytuacji musze przestać podawać obiadki i przejść na samo mleko
do momentu zniknięcia plamek i rozpoczynać od początku z każdym składnikiem
czy jak??? nie bardzo wiem co zrobić, mamy już umówioną wizytę u dermatologa
ale za 2 tyg

dodam że mała je gotowe słoiczki - może coś w nich
występującego w niewielkich ilościach a podawanego od jakiegoś czasu uczuliło ???
Może lepiej gotować wszystko samej ???
poradźcie proszę
z góry dziękuję za wszystkie porady