Dodaj do ulubionych

Kot w domu

13.05.09, 12:06
Witam, z góry uprzedzam, że to, co napiszę może wydawać się szalone
(ja wiem, że jest), ale po prostu nie mam wyjścia, więc proszę o
cenne rady, które mogłyby mojej córce trochę ułatwić życie.
Sprawa wygląda następująco: moja córka ma 8 miesięcy i AZS (do tego
dochodzi zatkany nosek, ale tylko w domu i też nie zawsze) i mieszka
w domu z dwoma kotami.
Robiłam jej testy biorezonansem i wiem, że ma na te koty alergię
(wyszło zarówno z sierści przyniesionej z domu, jak i test
standardowy co tam mieli). Przy tym jest też alergia pokarmowa na
ładnych parę produktów. Uprzedzając komentarze - ja w te testy
wierzę, mi biorezonans pomógł w dzieciństwie, jak nic nie pomagało,
a na dodatek po eliminacji alergenów pokarmowych, które "wyszły"
stan skóry córci o niebo się poprawił. W ogóle nie ma porównania,
więc widocznie testy był miarodajne. Ale do rzeczy.
Nie mogę usunąć zwierząt z mieszkania, bo ani one, ani mieszkanie do
mnie nie należy. Próba negocjacji w tej kwestii, jak znam
właścicielkę, skończy się wrzuceniem na bruk. Nas, nie kotów. Nie
mam się gdzie wyprowadzić. Ograniczenie poruszania się zwierząt do
części mieszkania nie wchodzi w grę, po prostu jest nierealne. Dla
przykładu, nie mogę nawet nie pozwolić im wchodzić do pokoju małej,
bo mała mieszka w wydzielonym pokoiku z innego większego pokoju,
ścianka działowa ma tylko drzwi suwane, które koty umieją otworzyć i
na dodatek w ściance jest wycięty prostokąt na kable, jakby akurat
dla kotów. Jakby tego było mało, upatrzyły sobie suwaną szafę u
małej jako legowisko uncertain Próbowałam, rozmaite wybiegi czyniłam, ale
nie dało rady, są sprytniejsze.
No dobrze, skoro nie mam wyjścia i ani nie mogę się wyprowadzić, ani
usunąć zwierzaków, a córka ma na nie alergię, to jak mogę
zminimalizować jej reakcję? Sierść jest wszędzie. Zbieram ją szczotą
z dywanów (tak, grubych dywanów ...:/), z mebli, z ubrań. Mam
odkurzacz piorący Wodnik i nawilżacz powietrza. Koty są regularnie
czesane szczotą. Czekam tylko, kiedy będę się mogła gdzieś wynieść,
ale na razie jest to niemożliwe ze względów finansowych i pewnie
jeszcze długo będzie (minimum rok, czy 2). Co mogę jeszcze zrobić?
Obserwuj wątek
    • yula Re: Kot w domu 13.05.09, 13:33
      forum.zakoceni.pl/lofiversion/index.php?t216.html poszukaj coś co może je
      odstraszyć, może jakiś zapach, koty mają wrażliwy nos. Przydałoby sie jakoś
      bezboleśnie odstraszyć je od pokoiku małej
      • rhita Re: Kot w domu 13.05.09, 14:55
        hm, jest tam kilka pomysłów. Spróbuję z olejkiem eukaliptusowym jako
        odstraszaczem, może zadziała...
    • chalsia Re: Kot w domu 14.05.09, 10:38
      no sory batory - powaznie ryzykujesz u dziecka astmę, bo nie możesz
      się wyprowadzić?
      Zamiast tracić czas na szukanie metod, które I TAK NIE POMOGĄ (bo
      kotów nie zamkniesz w calkowicie odizolowanym od innych
      pomieszczeniu, zajmij się szukaniem innego mieszkania,
      przeprowadzki.
      • rhita Re: Kot w domu 15.05.09, 14:15
        Nie mogę się wyprowadzić, bo nie mam pieniędzy na opłaty za wynajem.
        Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć? Gdzie mam się wyprowadzić, pod
        most???
        • chalsia Re: Kot w domu 15.05.09, 23:57
          > Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć? Gdzie mam się wyprowadzić, pod
          > most???

          rodzina?
          znajomi?
          dom samotnej matki?
          prowadzenie komuś domu w zamian za mieszkanie?

          Nie wiem. Ty znasz swoją sytuację. Być może nie ma wyjścia, ale uważam, że nie
          rozpatrzyłaś wszystkich możliwości.
    • la.sonrisa Re: Kot w domu 15.05.09, 15:12
      Koniecznie odczul malutka biorezonansem na sierść kotów, wielu
      pomogło. Pozdrawiam.
    • asiek_k Re: Kot w domu 15.05.09, 22:24
      Nie wiem czy zakoceni radzili preparat Repelex?
      Pryska się nim sprzęty w pokoju. Zapach odstrasza koty, ludzie teoretycznie go
      nie czują , ale ja niestety troche czuję.
      Inna sprawa, że to , że koty nie będą wchodzic do pokoju dziecka nie wyeliminuje
      alergenów, a co najwyzej troche ograniczy ich ilośc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka