Dodaj do ulubionych

Co z URSUS-em?

IP: *.gorzow.mm.pl 08.06.04, 01:06
Rzeczpospolita Informuje:
>Warszawski Ursus jeszcze jesienią minionego roku był na skraju bankructwa.
Teraz firma wstrzymuje przyjmowanie wniosków o zakup ciągników bo nie nadąża
z produkcją.

Nie mam rozeznania w tej materii, dlatego chciałbym wiedzieć:
- Co produkowano w Gorzowie i kto przejął tę produkcję?

W podtekście:
- Czy URSUS Gorzów musiał zbankrutować?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: Co z URSUS-em? IP: *.ed.shawcable.net 08.06.04, 04:58
      Hey ciekawy,
      Zdumiewasz mnie...
      Nie ma wiekszych problemow Od "tysiaclecia" nie istniejacy Ursus???
      Takie grzebanie w gruzach bawi cie?
      Miejsca pracy zorganizowac, system drog i ulic poprawic, bulwar zbudowac, trawe
      skosic, kwiatki podlac...
      Zycie toczy sie wokolo, a ty o gruzach...
      Tego nawet w historii nie ma.
      Pozdrawiam
      • Gość: dek Re: Co z URSUS-em? IP: *.gorzow.mm.pl 08.06.04, 05:17
        Mylisz się kolego. Jest to historia Gorzowa, a ponadto ciągle fascynująca.
        A tak na marginesie: Dlaczego podszywasz się pod naszego prawdziwego,
        ulubionego Bernarda? Jesteś fałszywką, bo Twój styl nie pasuje do niego.
        • Gość: Bernard Re: Co z URSUS-em? IP: *.ed.shawcable.net 08.06.04, 08:29
          Hey dek,
          Przepraszam przyjacielu,lecz to ja jestem ten orginalny.
          Reszta to "klony" (jak moj klon "Bernard) napisal...
          he he he
          Pozdrawiam
      • Gość: Gremlins CENTRUM ROZRYWEK SEKSUALNYCH IP: *.gorzow.mm.pl 13.06.04, 12:37
        Przewidziano tam Europejskie Centrum Rozrywek Erotycznych i Seksualnych ,w
        skrócie ECREiS.Kto jest za obie ręce w górę.
    • Gość: ciekawy Re: Co z URSUS-em? IP: *.gorzow.mm.pl 08.06.04, 14:56
      No to jak było z tym gorzowskim Ursusem?
      • Gość: Bernard Re: Co z URSUS-em? IP: *.ed.shawcable.net 09.06.04, 06:52
        Hey ciekawy.
        W skrocie:
        Byl i sie wybyl. Czasy sie zmieniaja wiec i dinosaury wymieraja.
        Czas popatrzec w...jutro.
        Pozdrawiam
        • aborys Re: Co z URSUS-em? 09.06.04, 09:57
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Byl i sie wybyl.
          Powalasz precyzją wywodu i racjonalnością argumentu.
          • Gość: Bernard Re: Co z URSUS-em? IP: *.ed.shawcable.net 10.06.04, 02:04
            Hey maborys,
            To oczywiste...
            Pozdrawiam i madrych tematow do dyskusji zycze
        • Gość: byn Re: Co z URSUS-em? IP: *.gorzow.mm.pl 09.06.04, 13:09
          Gość portalu: Bernard napisał(a):
          > Byl i sie wybyl.

          Czy nie pisałem jeszcze, że to jakiś czubek? No to teraz piszę.
          • Gość: Bernard Re: Co z URSUS-em? IP: *.ed.shawcable.net 10.06.04, 09:40
            Hey byn,
            Czubek, nie czubek...
            Mam racje i juz!
            Zajmijcie sie czyms istotnym zamiast pieprzenia ...
            Caluje.
            • marek_p Re: Co z URSUS-em? 10.06.04, 23:14
              Gość portalu: Bernard napisał(a):

              > Zajmijcie sie czyms istotnym zamiast pieprzenia ...

              Zajmij się może czymś innym niż ocenianiem która wypowiedź forumowiczów jest
              istotna, a która nie.

              > Caluje.

              No na przykład...
              I rada jeszcze jedna przyjacielska - trzymaj się jednej partnerki - wiesz, AIDS
              grasuje. Takie zachowanie minimalizuje ryzyko.

              Dobrze Ci życzący. Marek P. :)

              He, he - spodobał mi się ten podpis ("dobrze Ci życzący"), sam tego nie
              wymyśliłem, aż taki mądry i nie jestem, może mądry, ale nie aż tak :)
    • marek_p Co zostało po ZM Gorzów 10.06.04, 23:30
      Gość portalu: ciekawy napisał(a):

      > Nie mam rozeznania w tej materii, dlatego chciałbym wiedzieć:
      > - Co produkowano w Gorzowie i kto przejął tę produkcję?

      Podzespoły do ciągników, po cenach podyktowanych przez centralę, oderwanych
      od realiów ekonomicznych. Wiadomo Warszawa.
      Wiem, bo program na kalkulacje ekonomiczne pisałem. Ten program chyba dłużej
      działał niż produkcja zakładu. Działał, liczył koszty, robociznę, a za ile
      produkowane w Gorzowie podzespoły szły pod Warszawę, to i tak Warszawa mówiła :)

      Zakład był wyposażony w nowoczesne ciągi produkcyjne, wyspecjalizowane pod
      produkcję ciągników. Naprodukowano tego na zapas i zakład zamknięto.

      Syndyk sprzedał facetowi co wiarty miał chwytać, a facet te supermaszyny do
      huty odesłał (po niskim kursie, bo huty jeszcze wtedy polskie były).

      Polska to jest naprawdę dziwny kraj.

      Bym zapomniał. Syndyk sprzedając zakład spowodował zwolnienie około 1000 ludzi
      zatrudnionych w Lubuskich Zakładach Mechanicznych dzierżawiących od niego hale
      po ZM Gorzów.

      Ilu zatrudnia Pan co mu się wiatru nie udało chwycić we włosy, to nie wiem,
      ale chyba nieco mniej :)

      Wiem, ryzyko gospodarcze, wolny rynek, wolny handel, globalizacja, wolna
      i zjednoczona Europa, wyższe cele i siły, no i przeznaczenie...

      Mimo wszystko, szkoda tych delikatnie mówiąc niezamortyzowanych hali
      fabrycznych na Małyszynie, tym bardziej, że okolica ożyła.
      • aborys Re: Co zostało po ZM Gorzów 11.06.04, 08:59
        Jak mnie pamięc nie myli, to załoga nie chciała za Niemca, zanim ją ciężki los
        i zamknięcie firmy spotkało.
        • marek_p Re: Co zostało po ZM Gorzów 12.06.04, 14:34
          aborys napisał:

          > Jak mnie pamięc nie myli, to załoga nie chciała za Niemca, zanim ją ciężki
          > los i zamknięcie firmy spotkało.

          Tak, masz rację. Zasada wraz z Mercedesem wejść mieli. Wtedy jeszcze Ursus
          trwał, zaraz potem posypało się kompletnie (plajta). Potem powołano nowy
          podmiot "Lubuskie Zakłady Mechaniczne", wydzierżawiono część powierzchni
          prywatnym podmiotom (wspomniane tysiąc zatrudnionych).
          Znalazł się kupiec na całość, syndyk sprzedał (dostał całą kasę, coś koło
          20mln), a że na gorzowskim rynku pracy trochę się poprzestawiało, to już
          budżetu państwa, ani tym bardziej syndyka nie obchodzi - inni są od tego
          urzędnicy, też kasę biorą, to niech się o bezrobocie martwią.

          To samo ze Stilonem. Warszawka sprzedała go firmie, która obawiała się ze
          strony Stilonu konkurencji na rynku europejskim. Wywiązała się w obietnic
          inwestycyjnych nawet, ci co tam pracują o tej polityce "inwestycyjnej"
          powiedzieć trochę mogą.

          Całe szczęście, że chodziaż dwóch prawdziwych inwestorów się w Gorzowie przez
          te kilkanaście lat III Rzeczpospolitej pojawiło, takich co nawet nowe fabryki
          pobudowali.
          • darth4 Re: Co zostało po ZM Gorzów 12.06.04, 17:53
            marek_p napisał:
            > syndyk sprzedał (dostał całą kasę, coś koło 20mln

            Nie jestem pewien, ale chyba 2,5 mln. tytułem zaliczki. Reszty chyba nigdy nie
            wpłacono. Z tego co pamiętam to "nabywcą" była firma z głównym udziałowcem
            posłem Bondą z Zachodniopomorskiego. Ten sam poseł Bonda przyjął do swoich
            silosów na przechowanie zboże za co dostał pieniądze od państwa polskiego czyli
            od nas. Tyle że zboże "zniknęło".
            Bardzo ciekawe dlaczego brak ciągu dalszego tej afery.
            Nasz Ursus jest odpryskiem przekrętów w skali kraju ale ktoś na to pozwala.

            Ciekawe kiedy w końcu przyjdzie ktoś do nas z kwiatami i powie "MAMY WAS",
            przeprosi i powie że to tylko żart z ukrytej kamery.

            > Tak, masz rację. Zasada wraz z Mercedesem wejść mieli.

            No i z koleii związkowcy z Ursusa sie nie zgodzili. Czy ponoszą jakąkolwiek
            odpowiedzialność ? Co dziś mówią kolegom ? Może ktoś wie ?
            • aborys Re: Co zostało po ZM Gorzów 12.06.04, 20:20
              darth4 napisał:

              > No i z koleii związkowcy z Ursusa sie nie zgodzili. Czy ponoszą jakąkolwiek
              > odpowiedzialność ? Co dziś mówią kolegom ? Może ktoś wie ?
              Bywał na forum jakiś związkowiec z Ursusa, którego przemiany ostatnich 15 lat
              drażniły...
              • Gość: gor Re: Co zostało po ZM Gorzów IP: *.gorzow.mm.pl 13.06.04, 02:02
                Gratulacje za super ciekawe informacje dla forumowiczów wypowiadających się w
                tym wątku. Właśnie wróciłem z dalekiego i długiego weekendu i czytałem ten
                wątek z zapartym tchem.
                Najnowsza historia Gorzowa!
                Najciekawsze informacje!
                Takich informacji w gazetach czy nawet oficjalnych kronikach się nie wyczyta!
                Wielkie dzięki! To jest to! Tak trzymać!
                Tylko po co ty właził ten, ten, jak mu tam, no ten z tytułu wątku?
                A! Pies go...
            • marek_p Re: Co zostało po ZM Gorzów 14.06.04, 18:56
              darth4 napisał:

              > marek_p napisał:
              > > syndyk sprzedał (dostał całą kasę, coś koło 20mln
              >
              > Nie jestem pewien, ale chyba 2,5 mln. tytułem zaliczki. Reszty chyba nigdy
              > nie wpłacono.

              Wydaje mi się, że zapłacił całą kwotę. Wtedy jeszcze w etarze tych rzeczy
              pilnowali. Teraz pilnują "ładognych przebojów" i "imprezek z radiem eska".
              • Gość: Bernard Re: Co zostało po ZM Gorzów IP: *.ed.shawcable.net 15.06.04, 02:09
                Heyt marek,
                Czy to nie zalosna "dyskusja" ?
                "Nie jestem pewien..."
                "Wydaje mi sie..."
                Banda plotkarzy ktorzy staraja sie mowic o czyms o czym oczywiscie pojecia nie
                maja...
                Jak zawsze...
                Kocham to forum..
                He he he
                :)
                Pozdrawiam oczywiscie
                • Gość: AB Re: Co zostało po ZM Gorzów IP: *.gorzow.mm.pl 15.06.04, 03:45
                  Zamknij się, pókim dobry, bo cię do Iraku wyślę w US-Army.
                  To jedna z najciekawszych dyskusji w tym roku.
                  • Gość: Bernard Re: Co zostało po ZM Gorzów IP: *.ed.shawcable.net 15.06.04, 03:49
                    Hey AB,
                    Jesli to jest "najciekawsza dyskusja w tym roku" Twoim zdaniem, to strach
                    pomyslec o tych nudnych....
                    Niziutko i plasciutko przyjacielu.
                    Pozdrawiam serdecznie
                    • hiro Re: Co zostało po ZM Gorzów 15.06.04, 18:46
                      Gość portalu: Bernard napisał(a):

                      > Hey AB,
                      > Jesli to jest "najciekawsza dyskusja w tym roku" Twoim zdaniem, to strach
                      > pomyslec o tych nudnych....
                      > Niziutko i plasciutko przyjacielu.
                      > Pozdrawiam serdecznie
                      WYPIERDALAJ DO --------
                      • hiro Re: Co zostało po ZM Gorzów 15.06.04, 18:48
                        dodam -lat 21-jest pełnoletnia daunie!
                        • hiro Re: Co zostało po ZM Gorzów 15.06.04, 18:52
                          hiro napisała:

                          > dodam -lat 21-jest pełnoletnia daunie!
                          i jak na mój gust już dość!!-zajebać po cichu po wielkiemu cich---
                          :-))0
                          ALE PEWNIE DOSTANIE
                          • Gość: Bernard Re: Co zostało po ZM Gorzów IP: *.ed.shawcable.net 16.06.04, 04:58
                            Hey hiro,
                            Tez sie za toba stesknilem...
                            :)
                • Gość: Hexen Re: Co zostało po ZM Gorzów IP: *.gorzow.mm.pl 16.06.04, 21:57
                  Gość portalu: Bernard napisał(a):

                  > Heyt marek,
                  > Czy to nie zalosna "dyskusja" ?

                  Nie wtrącaj się pacanie jeśli nie masz niczego do dodania.
                  Pierdź w towarzystwie w Kanadzie.
                  • Gość: Bernard Re: Co zostało po ZM Gorzów IP: *.ed.shawcable.net 17.06.04, 09:07
                    Hey Hexen,
                    Macie racje koledzy..
                    ZM Gorzow to kawal historii Gorzowa.
                    Dymiacej, smierdzacej, buble produkujacej...historii.
                    Pobawmy sie w tym blocie.

                • marek_p Re: Co zostało po ZM Gorzów 17.06.04, 16:56
                  Gość portalu: Bernard napisał(a):

                  > Heyt marek,
                  > Czy to nie zalosna "dyskusja" ?
                  > "Nie jestem pewien..."
                  > "Wydaje mi sie..."

                  Widzisz, Berni, niby po polsku tu gadamy...
                  Darth, to znajomy, z szacuneczkiem do niego jak zawsze podchodzę.
                  Pisał, że się mylę, co do zapłaty przez pana od wiatraków za fabrykę
                  ZM Gorzów (URSUS). Grzecznie mu napisałem, że raczej on się myli.

                  > Banda plotkarzy ktorzy staraja sie mowic o czyms o czym oczywiscie pojecia
                  > nie maja...

                  Pracowałem tam. Sprawy lokalne w prasie śledzę z dużą uwagą. Twoje zarzuty są
                  bezpodstawne.
                  • Gość: AB Re: Co zostało po ZM Gorzów IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.04, 01:06
                    Głupek zza wody napisał:

                    >ZM Gorzow to kawal historii Gorzowa.
                    >Dymiacej, smierdzacej, buble produkujacej...historii.
                    >Pobawmy sie w tym blocie.

                    Ten idyjota prawdopodobnie ma na myśli stary URSUS na Zawarciu. O Baczynie
                    chyba w ogóle nie słyszał. To jedyne, co go może tłumaczyć.
                    Niemniej to jest klasyczny przykład, jak jakiś dupek zza krzaka wpieprza się w
                    sprawy, o których nie ma pojęcia.
                    Byli URSUS-owcy to kolejna grupa, której śmiertelnie podpadł.
                    Kto następny w kolejce? Wędkarze? Tramwajarze? Kominiarze?
                    A może sam sobie wreszcie podpadnie? W podtekście: sam się wykończy!? Może to
                    najlepsze rozwiązanie!?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka