15.10.05, 00:46
moja zona od 15-tu lat choruje na epilepsje .do tej pory wydawało sie,że po
takim okresie zażywnia leków jest szansa na ich odstawienie ale 3 tyg.temu
dostała duży napad lekarz do zazywanego LAMICTALU dodał nagle DEPAKINE CHRONO
500 od tego czasu zona ma zawroty głowy i duże zaburzenia zołądkowo jelitowe
trwa to juz 3 tygodnie w Zarach na neurologi zrobili jej tomograf bo przy
napadzie uderzyła sie mocno w głowe. wynik był dobry wiec wypisali ja na wpół
zywa i wymiotująca meczy sie kobiecina w domu i nie wiem co mam z tym fantem
zrobic. lekarz ridodzinny przepisal jej jeszcze POLPRAZOL na żoładek . Nie
wiem czy takie zestawienie leków jest dobre .Może ktoś przeczyta ten tekst i
doradzi co zrobic .najlepiej byłoby oddac ja do SZPITALA W LESNEJ GORZE z
serialu ;Na dobre i na złe; tam to dopiero sa lekarze, nie moga spac po
nocach jak pacjent ma sie źle.życzyłbym sobie choc jednego takiego lekarza
miast wielu,którzy nosza czubek nosa wyżej niż czubek głowy a z
umiejetnościami to róznie bywa pozdrawiam czekam na jakiekolwiek
podpowiedzi.bede bardzo wdzieczny ( nie mylic z finansami )Pozdrawiam
lubuskich forumowiczow .
Obserwuj wątek
    • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.05, 11:30
      Witammam chorego syna na epilepsję od dwóch lat/18lat/ i od samego początku
      bierze Depakine Chrono 500 i 300 dwa razy dziennie.Odnośnie innych leków trzeba
      się skontaktować z neurologiem czy może przyjmować inne leki z depakine,a na
      żołądek najlepiej pić dwa razy dziennie siemię lniane mielone pozdrawiam.
    • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.05, 12:03
      odnośnie szpitali to napewno tylko w filmach tak jest.Radzę do dobrego
      neurologa wybrać się z żoną powodzenia i nie martwić się wszystko będzie
      dobrze,,zastanawiam się jeszcze nad tym lekiem lamictal syn też miał ten lek
      przepisany na początku ale razem z depakine,ale bardzo krótko go przyjmował.
      • piotrf6 Re: epilepsja 21.10.05, 23:20
        dzi,eki za porade z żona juz troche lepiej organizm juz zaakceptował leki zona
        może jeśc już wszystko ż czego sie niezmiernie ciesze ,dzięki za poradę mam
        namiary na podobno dobrego neurologa bede musial sie z nim skontaktowac choc w
        tajemnicy przed neurologiem prowadzacym bo comiesieczne dojazdy po recepte
        byłyby zbyt kosztowne .pożyjemy zobaczymy choc zdrowie i zycie nie ma ceny
        przynajmniej dla nas pacjentów. pozdrawiam i zecze powrotu do zdrowia dla syna .
          • piotrf6 Re: epilepsja 25.10.05, 19:17
            juz jest lepiej,choc pozostaje lekka blokada psychiczna jezeli chodzi o
            samodzielne wyjscie np. na zakupy ale wiem,że to kwestia czasu i cierpliwości z
            mojej strony . a tak poza tematem jestesmy fajnym malzenstwem od 13lat mamy
            dwojke zdrowych i wspanialych dzieci syna 11la i core 8 lat zona ma 32 lata a
            ja ????????? 42 pozdrawiam i dziekuje za wsparcie takie coś jednak podbudowuje.
            serdecznie pozdrawiam.
            • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 26.10.05, 20:28
              Witam,może żona sobie wspomóc,biorąc tabletki ale ziołowe na uspokojenie,to
              troszeczkę wyciszy,a cierpliwość to z pewnością z Pana strony napewno
              jest.Cieszę się że w tak trudnych dla nas chwilach radzicie sobie,my też musimy
              radzić sobie i tak jest,zawsze sobie tłumaczę że mają gorzej.Staż małżeński mam
              nieco wyższy 25 lat,dwójkę dzieci 18 lat-syn 26lat-syn Pozdrawiamy całą
              rodzinkę,pa pa.
              • piotrf6 Re: epilepsja 30.10.05, 18:25
                dzięki za słowa otuchy takowe sie przydaja. Z żona już jest dobrze choć
                przezywa bardzo komisje w Zielonej Górze.złozyliśmy papiery o rente socjalna, a
                przed nami walka o stopien niepełnosprawnosci , choc nie wiemy czy sie nalezy.
                serdecznie pozdrawiamy i zyczymy powrotu do zdrowia dla syna do usłyszenia na
                forum.
                • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 31.10.05, 18:54
                  Witam stopień niepełnosprawności napewno żona dostanie ponieważ syn ma,ale
                  trzeba załatwiać przez lekarza u którego żona się leczy neurologa,jeżeli
                  przebywała w szpitalu na neurologii to również zaświadczenie ze szpitala
                  wszystkie dokumenty przedstawić na komisji będzie ok serdecznie pozdrawiam całą
                  rodzonkę
                  • piotrf6 Re: epilepsja 01.11.05, 00:34
                    ]witam i serdecznie pozdrawiam . Kilka la temu tez bylismy na komisji w zaganiu
                    i nie przyznali zonie stopnia niepełnosprawności ,dla tego teraz zona podchodzi
                    z dystansem do jakich kolwiek komisji lekarskich . Bardzo zraziła sie do pani
                    pseudoneurolog ,która stwierdziła ,że zona nadaje sie do pracy.Lecz gdy miala
                    szanse na prace to w pierwszy dzien pracy dostała atak i tak zakończyła sie jej
                    kariera jako kobiety pracujacej dla tego sam musze nie zle sie napracowac aby
                    jakos wiazac koniec z poczatkiem. aAle dzieki bogu nie jest zle bo inni maja
                    gorzej.Ale sie rozpisałem ale jestem troche lubiacym rozmawiac a w
                    szczegolności lubie troche popisac . Nie zanudzam więc dłużej konczac
                    serdecznie pozdrawiam napisze o efektach komisyjno - rentowych i
                    niepełnosprawnosci .zycze zdrówka i usmiechów . prosze pozdrowic wszystkich
                    dookoła.
                    • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 01.11.05, 17:55
                      Witam Piotrze,jeżeli chodzi o stopień niepełnosprawności,to po tylu latach
                      powinna żona otrzymać,syn otrzymał stopień niepełnosprawności po drugim ataku,a
                      choruje na tą chorobę dwa lata,bardzo się dziwię dlaczego żona nie dostała już
                      dawno.Z tego tytułu syn otrzymuje zasiłek pielęgnacyjny w kwocie 140zł.A jeżeli
                      chodzi o rentę chorobową,to narazie jeszcze się nie starałam.życzę powodzenia
                      na komisji i pozdrawiam całą rodzinkę.
                      • piotrf6 Re: epilepsja 01.11.05, 22:37
                        witam i pozdrawiam. w środe jade z żona na komisje i za dwa może trzy tygodnie
                        bede wiedział z;na czym stoję ;. teraz jeszcze raz bede musiał u lekarza
                        prowadzacego zone wykupic bo wypełnienie druku o stopien niepełnosprawności
                        kosztuje 50PLN opinię i wysłac do żagania ,mam nadzieje ,że sie uda o czym z
                        prayjemnościa poinformuje .pozdrawiam. zyczę miłych chwil.
                          • piotrf6 Re: epilepsja 03.11.05, 13:51
                            mieszkamy w Lubsku zona musi przynajmniej raz t tygodniu iśc do neurologa po
                            recepte i musi chodzic do prywatnej poradni bo kolejki na ubezpieczelnie sa
                            trzymieięczne ,więc w gabinecie prywztnym za wystawienie opini płaci sie 50
                            PLN -z tąd moje słowo KUPIĆ .w poradni na ubezpieczenie przyjmuje ta sama Pani
                            doktor to nawet paradoks ale taka jest rzeczywistość. Dzisiaj byliśmy w Ziel.
                            Górze u lekarza orzecznika ZUS celem przyznania renty socjalnej ale klapa ,bo
                            bylismy w 2000 r.i orzecznik orzekł, że zona nadaje sie do przcy bo wynik EEG
                            był w miare dobry, a teraz stan zony znacznie sie pogarszył . pani neurolog
                            Janina Marzec robiac EEG za 100PLN w Ziel. Górze nawet nie skończyła robić
                            badania bo żona była o krok od ataku . Pan orzecznik stwierdził dzisiaj,że
                            poprzednie orzeczenie z 2000r. może zakwestionować tylko komisja ZUS-owska i
                            od razu zaproponował nam odwołanie sie od jego decyzji co natychmiast
                            zrobiliśmy. Ajeśli chodzi o stopien niepełnosprawności to bedziemy sie dopiero
                            starać .bedziemy to robic po raz drugi ,bo za pierwszym razem komisja w
                            składzie jednej Pani doktor w Żaganiu stwierdziła,że żona jest sprawna i nadaje
                            sie do pracy , ale teraz wiem, że sa nowe przepisy i może jej przyznaja stopień
                            niepełnosprawności.Bo chce zonie zalatwic rentę socjalna i zasiłek
                            pielegnacyjny , a sa to dwie różne spray . aaaalllleeeee się rozpisałem
                            niedługo to wyjdzie z tego poemat. pozdrawiam.do usłyszenia.
                            • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 03.11.05, 21:29
                              witam Piotrze,po receptę możesz iść do lekarza rodzinnego,syn raz w miesiącu
                              chodzi nie koniecznie neurolog może tylko wypisać receptę.A raz na dwa miesiące
                              syn ma wizytę u neurologa.Natomiast jeżeli chodzi o zasiłek pielęgnacyjny to
                              bardzo jestem zdziwiona dlaczego od tylu lat żona jeszcze niema zasiłku
                              pielęgnacyjnego przy tak poważnej chorobie.Syn choruje dwa lata i po drugim
                              ataku otrzymał zasiłek pielęgnacyjny,także coś tu nie rozumiem.Pozdrawiam
                              • piotrf6 Re: epilepsja 04.11.05, 21:56
                                Witam . zona jak wspomniałem choruje juz ponad 15 lat i nic do tej pory nie ma
                                przyznane w 2000 roku starałem sie o zasiłek pielegnacyjny ale do tego
                                potrzebny był stopien niepełnosprawnosci a takowy - jak wspomniałem - wzaganiu
                                nie został jej przyznany . Dopiero teraz przepisy sie chyba troche zmieniły i
                                teras :startujemy: ze wszystkim od nowa. dzieki za informacje o receptach od
                                lekarza rodzinnego . pozdrawiam .życzę pogodnych dni.
                                • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.05, 10:52
                                  Witam,jeżeli żona choruje od 15lat na epilepsję i to udokumentujesz to staraj
                                  się o wyrównanie,tylko dowiedz się od kiedy jest przyznawany zasiłek
                                  pielęgnacyjny na tę chorobę ja też będę próbowała i dam Ci znać,bo wydaje mi
                                  się że coś tu nie jest tak z tym zasiłkiem pielęgnacyjnym do usłyszenia i
                                  serdecznie pozdrawiam całą rodzinkę
                                    • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 08.11.05, 13:32
                                      Witam Piotrze musisz koniecznie posługiwać się wszędzie orzeczeniem stopnia
                                      niepełnosprawności żony,zasiłek pielęgnacyjny napewno się należy 140zł
                                      dowiedziałam się w 100% jest pewne także napisz mi konkretnie czy żona posiada
                                      taki stopień niepełnosprawności,a jeżeli nie to dlaczego przez tyle lat sam
                                      lekarz prowadzący nie podpowiedział Wam,pozdrawiam
                                      • piotrf6 Re: epilepsja 09.11.05, 18:45
                                        Witam. w 2000 roku starałem sie o przyznanie żonie stopnia niepełnosprawności w
                                        celu podjecia przeznia pracy w zakładzie taw. chronionym z
                                        pielegniarka ,spelniajacym przynajmniej teoretycznie wymogi zakladu chronionego
                                        dla osob sprawnych inaczej. po złozeniu wszelkiej potrzebnej dokumentacji
                                        dostalismy,a raczej żona dostała wezwanie na komisje d/s orzekania o stopniu
                                        niepełnosprawności do żagania i tam komisja w składzie jednej osoby
                                        stwierdziła,że zona jest w pełni sprawna,choc mizławszystkie zaświadczenia i
                                        wyniki stwierdzajace jej chorobę. Po tym odwołalismy sie do wojewódzkiej
                                        komisji ale ta jest , albo była w Gorzowie wlkp.,gdzie ze wzgledu na śnieżyce i
                                        zamiec w tym dniu nie pojechalismy i to był chyba błąd ,choć podróż samochodem
                                        w tym czasie mogłaby sie skończyć wiekszym stopniem
                                        niepełnosprawności .zrezygnowalismy wiecz tego : przywileju :.żona zrażona
                                        takim obrotem sprawy twierdziła,że nie ma sensu dalej starac sie o cokolwiek i
                                        dopiero teraz staramy sie ponownie o jakies przywileje.teraz 21 listopada
                                        jedziemy na komisje odwoławcza w sprawie renty socjalnej , choc żona bardzo sie
                                        denerwwuje decyzją ,która zapadnie to jednak zawsze sa jeszcze sady.Staram sie
                                        ja uspakajac ,że nic przecież nie tracimy a może cos zyskamy. to by było tyle
                                        na dzisiaj na pewno jestes juz zmęczona moimi wywodami za co przepraszam .
                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 09.11.05, 19:33
                                          Witam i tu był błąd że nie stawiliście się na komisję.żona w pełni sprawna
                                          napewno jest ale przyznanie stopnia niepełnosprawności to jest odmienna rzecz z
                                          takim orzeczeniem można pracować a zarazem otrzymywać zasiłek
                                          pielęgnacyjny.Będąc na tej komisji zapytajcie się o zasiłek pielęgnacyjny czy
                                          jest możliwość uzyskania go,bo renta socjalna jest napewno wyższa od zasiłku
                                          pielęgnacyjnego powodzenia i pozdrawiam całą rodzinkę.Nie jestem zmęczona
                                          Twoimi wywodami wręcz przeciwnie lubię komuś czasami doradzić.
                                          • piotrf6 Re: epilepsja 10.11.05, 20:16
                                            Witaj dzięki za rady i ; podtrzymanie na duchu ;w naszym przypadku za błedy sie
                                            płaci.Wszustko do świąt powinno sie wyjasnic ( moze troche szybciej ).Teraz
                                            czekamy z niecierpliwościa na komisje, ciekawy jestem jak to bedzie dalej sie
                                            toczyło -- czas pokaże. pozdrawiam .
                                            • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 10.11.05, 21:02
                                              Witam napewno będzie wszystko ok także Ty jesteś od podtrzymania na duchu
                                              żony.Ja bynajmniej chciałabym ją podtrzymać ale jestem za daleko ale myślami
                                              jestem za Nią żeby było jak najbardziej dla żony korzystnie otrzymania renty
                                              socjalnej także bardzo proszę o przekazanie żonie pomyślności a będzie dobrze
                                              pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę uściski dla dzieci.
                                              • piotrf6 Re: epilepsja 11.11.05, 22:14
                                                Witam serdecznie .dzięki za miłe i ciepłe słowa do nas, pozdrowienia
                                                przekazałem.żona dziekuje i pozdrawia Was wszystkich ( bo nie wiem ile Was
                                                jest ).Ztym podtrzymywaniem na duchu to masz rację i tak własnie staram sie
                                                robić.Tłumacze żonie ,że i tak nic nie tracimy - jedynie mozemy zyskac ,choc
                                                zdaje sobie sprawe ,że jeszcze troche ;wycieczek; nas czeka. Dziwne jest tylko
                                                to,że nie jest tonormalne załatwianie ,tylko jakaś dziwna moim skromnym zdaniem
                                                rzekłbym -- walka -- z komisjami jedna nie chce przyznać, potem druga przyznaje
                                                albo teżnie .Jest to taka zabawa w ciuciubabkę, która zaczyna mnie powoli
                                                wciagac i nie popuszczę ,aż nie dobrne do finału, nawet w Hadze ( myślę,że to
                                                będzie zbyteczne)na codzień staram sie zone zajmować wszystkim byleby tylko nie
                                                myslała o komisji , bo bardzo sie boi ( to taki lęk wrodzony przed
                                                urzedasami ) .choć jestem z reguły optymista to nie zawsze jest tak jak by sie
                                                chciało i zdaje sobie z tego sprawe . i jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi
                                                co sie ma, i tej wrsji sie trzymam. znów jestem gadatliwy .Kończę wiec,
                                                pozdrawiam całuski.
                                                • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 12.11.05, 17:19
                                                  Witam jest nas w domu trzy osoby,26 letni syn ożenił się i mieszka u
                                                  żony.Wracając do tematu jeżeli żona ma pełną dokumentację odnośnie choroby to
                                                  żadna łaska ze strony lekarzy o przyznanie nawet zasiłku pielęgnacyjnego także
                                                  niech się nie martwi.Piotrze wejdz na stronę Gazety Prawnej na forum tam masz
                                                  możliwość zadawania pytań i zanim pojedziecie na tę komisję to myślę że co
                                                  nieco się podowiadujesz pisz na temat uzyskania zasiłku lub renty socjalnej
                                                  może żona będzie bardziej spokojniejsza czego życzę z całego serca pozdrawiam
                                                  całą rodzinkę.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 12.11.05, 18:08
                                                    Wiatm . dzieki bardzo za porade ,zaraz wchodze na podana strone i bede cos sie
                                                    dowiadywał.Jezeli chodzi o dokumentacj e to zona ma kompletną. Taka tez miała w
                                                    2000 r.i nie przyznano jej nic.Może dla tego,że wynik EEG był w miare
                                                    dobry.Teraz natomiast choroba nasiliła sie i nawet badania EEG nie mogła Pani
                                                    doktor dokonczyc bo wystepował poczatek ataku .Zobaczymy co bedzie po22
                                                    listopada.Jeszcze raz dzieki za porade.Pozdrawiam was Wszystkich.A jak zdrowie
                                                    syna.?
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 12.11.05, 19:21
                                                    Witam z synem jest ok,jeśli chodzi o lekarzy to przepraszam ale to są konowały
                                                    jak można prz tak ciężkiej chorobie nie przyznać nawet zasiłku pielęgnacyjnego
                                                    tym razem nie pozwólcie bo się należy i niema dwóch zdań bądzcie cały czas na
                                                    TAK pozdrawiam
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 12.11.05, 19:25
                                                    jeszcze jedno wynik EEG ma znaczenie,ale przy orzeczeniu stopnia
                                                    niepełnosprawności nie jest on aż tak ważny liczy się pobyt w szpitalu,oraz
                                                    leki które są przyznawane przez specjalistów Piotrze żona od kiedy zażywa leki
                                                    na epilepsję,pozdrawiam
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 13.11.05, 18:52
                                                    Wiatm. Żona zażywa leki na epilepsje od momentu rozpoznania choroby i
                                                    pierwszego pobytu w szpitalu tj. przed 18-tum rokiem życia,był to rok
                                                    1990.Chyba teraz zrobiliśmy bład w kolejnosci .Zamiast jeszcze raz starac sie o
                                                    stopień niepełnosprawnosci to my staramy sie najpierw o rente socjalną. W
                                                    przyszłym tygodniu lekarka prowadzaca żone wypisze papiery o stopien
                                                    niepełnosprawnościi dopiero wyslemy do Żagania.Choć słyszałem,że jedno nie ma
                                                    nic wspólnego zdrugim. troche mam juz tego załatwiania i jeżdżenia od Annasza
                                                    do Kajfasza dośc .ąle nie poddam sie bezduszności i brakowi dobrej woli tych
                                                    smiesznych komisji,które sa bardzo przekupne,daja renty bogatym leniom a z
                                                    chorym nir chca porozmawiac .ąle skoro żyjemy podobno w państwie prawa i
                                                    sprawiedliwości to bede walczył do konca. Bo właśnie komisjom chodzi o to ażeby
                                                    delikwenta zniechecić do starania sie o jakiekolwiek pieniadze, które w mysl
                                                    konstytucji sie należą,dlatego tak każą jeździć odwoływac sie i sadzić .w 2000
                                                    rku poddałem sie ale teraz sie nie poddam. OOO znów sie rozpisałem, mógłbym tak
                                                    kilka stron A-4 . kończę juz pozdrawiam i przesyłam ta wiadomośc -choc nie wiem
                                                    do jakiej miejscowości ? POZDRAWIAM i zycze miłych chwil.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 13.11.05, 19:06
                                                    Witam jestem bardzo zadowolona że tym razem dasz radę i nie daj się.W takim
                                                    razie stopień niepełnosprawności żona powinna dostać bez żadnych komplikacji do
                                                    tej pory dziwię się dlaczego tak pużno ale powinien sam lekarz Wam
                                                    podpowiedzieć,No ale nic straconego powodzenia i pozdrawiam wszystkich.Piszę z
                                                    Gorzowa Wlkp.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 14.11.05, 17:51
                                                    Witam i pozdrawiam. Jeszcze raz dzieki za ciepłe słowa i podtrzymaywanie mnie
                                                    na duchu.Jak piszesz jestescie z Gorzowa to na pewno wszystkie komisje macie na
                                                    miejscu przez co troche łatwiej buło to załatwic. Z niecierpliwościa czekam na
                                                    22 listopada kiedy to udam sie z żona na komisje odwoławczą.A potem bedziemy
                                                    składac na stopien niepełnosprawności.Po niepowodzeniach w 2000r. żona
                                                    zniecheciła sie do jakiejkolwiek komisji i nie chciała nawet słyszec o staraniu
                                                    sie o rente badx zasiłek pielegnacyjny,wspierana była tez przez swoja
                                                    mamę.Dopiera teraz kiedy dostała atak podczas, którego uderzyła sie w głowe i
                                                    przez 3 tygodnie ;chodziła do tyłu ; tesciowa sama przyznała mi racje ,że
                                                    moznaby było sie starac. No to sie staramy.Tylko nie pomyśl,że tesciowa rzadzi
                                                    moim domem ale było tak,że mówiła czesto --- aa mojakolezanka to....... i nie
                                                    dostała renty, aaaa syn mojej kolezanki to jest taaki ..... i tez nie dostał. I
                                                    takie wypowiedzi tesciowej dołowały moja żonę.Ale teściowa ogólone jest
                                                    ok.teraz juznic nie mówi na ten temat bo troche jej powiedziałem co myślew
                                                    końcu jest prawie w moim wieku.kończe pozdrawiam .całuski dla wszysrkich.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 14.11.05, 21:12
                                                    Witam trzeba się kierować własnym zdaniem i powiedz żonie niech nie słucha bo
                                                    naprawdę się rozchoruje trzeba myśleć pozytywnie i bez podnoszenia sobie
                                                    ciśnienia a będzie wszystko ok,najlepiej niech żona bierze sobie tabletkę
                                                    ziołową na uspokojenie się i niech nie myśli cały czas ja też mam przechlapane
                                                    z syna chorobą a bardzo się staram sama sobie pomóc i wychodzi jak narazie mi
                                                    to.Trzymam za Was kciuki 22 listopada pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę wraz
                                                    z teściową.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 16.11.05, 21:28
                                                    Witam serdecznie i pozdrawiam.zięki za strone , która mi podałaś oczywiście
                                                    zagladam do niej zadałem pytanie na forui dostałem odpowiedź też od kogoś kto
                                                    sie juz starał o rente socjalną. na temat tej rety to ; obleciałem ; cały
                                                    internet. i juz cokolwiek wiemna ten temat.ąle to wszystko tylko teoria a
                                                    wszystko załeży od jednego lub dwóch lekarzy albo urzedników bo nie
                                                    wierze ,żeby w komisji siedzieli lekarze, myśle,żesa
                                                    to ;przebierańcy;.,bo ;lekarz prawdziwy tak sienie zachowuje.teraz mamy trochę
                                                    zajeć domowych i nie ma czasu mysleć o tym co nas czeka tak,że tabletki sa
                                                    zbedne chociaz żonama jakieś na uspokojeniei jak zachodzi potrzeba to je sobie
                                                    łyka.ciesze sie,że Ty dajesz sobie radę z choroba syna.momo małego ;stażu;z ta
                                                    chorobą, ale z tym trzeba żyć, nic się na to nie poradzi.kończąc pozdrawiam i
                                                    przesyłam całuski.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 18.11.05, 23:51
                                                    witam i pozdrawiam. Lubsko to taka mała miescinka 20km od Żar w stronę
                                                    Gubina.zasłyneło z Lubuskich Prezwntacji Wokalnych Dzieci I Młodzieży
                                                    Specjalnej Troski,któte odbywaja sie corocznie od 11 lat.A poza tym wielkie
                                                    bezrobocie.Miasto powiatowe czyli Żary odebrało wszystkie fundusze i piekny
                                                    szpital,ale tak to juz jest ,że duzo pożera małego.pracowałem w Domu kultury
                                                    jako akustyk to taki człowiek, który zajmuje sie nagłosnieniem imprez, ale
                                                    zmuszony byłem sie zwolnic bo sam utrzymuje rodzinę a tam pensje nie dośc ,że
                                                    malały to jeszcze były nie na czas. Teraz pracuję w prywatnej firmie,która jest
                                                    ok.zżona i dwójka wspaniałych dzieci mieszkamy z moimi rodzicami w bloku. mamy
                                                    dośc duze mieszkanie bo 100m kw. to tyle na dzis bo jak zwykle przynudzam.
                                                    pozdrawiamy Was wszystkich. dam znac jaj poszło nam 22-go.całuski.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 22.11.05, 11:05
                                                    witam serdzecznie juz jestesmy po komisji odwoławczej i teraz zostaje sąd,
                                                    Komusja ;mówi;,że aby otrzymac rente socjalna trzeba byc trwalw niezdolnym do
                                                    przcyi nawet jesli zona chociaz przez dwie godziny jest ; normalna ; to zdaniem
                                                    komisji nadaje sie do pracy. Szkoda ,że ja nie mogłem wejść ,bo poprosiłbym o
                                                    grafik lub harmonogram ataków (napadów). czekamy na decyzje ,którą nam prześla
                                                    i bede odwoływał sie do sadu. Teraz żona na poczatku grudnia idzie dolekarza
                                                    prowadzacego i będziemy sie starać o stopien niepełnosprawności i zasiłek
                                                    pielegnacyjny choc zona jest juz zniechęcona ale mysle,że tutaj sie
                                                    powiedzie.troche to potrwa ale czas leci teraz jak szalony.pozdrawiamy
                                                    serdecznie.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.05, 13:11
                                                    Witam i serdecznie współczuję,ale niema tego co by na dobre nie wyszło fakt że
                                                    mogliście już mieć w rękach niepełnosprawność no ale mówi się trudno trzeba
                                                    brnąć do przodu,stopień to napewno żona otrzyma oraz zasiłek pielęgnacyjny i tu
                                                    dokładnie trzymaj się daty od kiedy żona zachorawała,może uda Wam się otrzymać
                                                    zasiłek chociaż kilka miesięcy wstecz,Serdecznie pozdrawiam.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 23.11.05, 22:53
                                                    Witam serdecznie i pozdrawiam.Z doswiadczenia wien ,że każdy przypadek jest inny
                                                    ( chodzi mi o przyznawanie rent i zasiłków ) ale bede starał sie az do
                                                    wyczerpania ostatniej możliwości z ministrem sprawiedliwosci włacznie .Na razie
                                                    czekamy na pisma z ZUS-u od komusji ,wysyłaja podobno druki na odwołanie sie do
                                                    sadu co niniejszym uczynie i z ochota wystapie jako adwokat zony.żyjemy sobie
                                                    teraz spokojnie i z nadzieje ,że może cos sie uda . Takie jest zycie zawsze sie
                                                    na cos czeka,żyje nadzieją,a później klapa,znów łapiemy sie jakiejs poprzeczki
                                                    nadziei i zyjemy dalej nowa nadzieja i tak jest chyba do ;końca;.Życie było by
                                                    zbyt monotonne bez spraw,które otaczaja kazdego z nas, raz jest wesoło a potem
                                                    smutno , niekiedy pada deszcz a chwile później swieci słońce, którego życze Wam
                                                    z całego serca, goraco pozdrawiam.Do ;usłuszenia ; na forum.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 27.11.05, 21:04
                                                    Witam całą rodzinkę Piotrze dobrze byłoby opisać całą sprawę do Rzecznika Praw
                                                    Obywatelskich może coś szybciej się załatwi papier wszystko przyjmie trzeba
                                                    próbować wszędzie bo ta Wasza sytuacja jest nienormalna przecież tak być nie
                                                    może napisz co o tym myślisz.Pozdrowienia dla całej rodzinki i całuski dla
                                                    dzieci.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 29.11.05, 22:37
                                                    witam serdeczniei pozdrawiam. Sam juz nie wiem co mam robic .Dzisiaj dostalismy
                                                    orzeczenie z komisji Zuso-owskiej ,ze zona na podstawie badan przez komisje
                                                    nadaje sie do pracy .Od tego mozemy sie odwołac do sadu co oczywiscie uczynie.A
                                                    rzecznik praw obywatelskich to tez jest dobry pomysł tylko musze zdobyc na
                                                    niego namiary tzn, adres. moze poszukam w internecie. a sytuacja jest
                                                    rzeczywiście chora ale teoria niestety nie idzie w parze z praktyką, a
                                                    orzecznicy sa tylko ; TEORETYCZNI ;Żona ;zdała;testy wg komisji --bo wie jak
                                                    sie nazywa, skończyła mimo choroby szkołe srednia , stoi na nogach ,widzi,
                                                    oddycha, rusza rekoma tzn. nadaje sie do pracy.Ale to tylko teoria bo w
                                                    praktyce nie moze sie skupic na niczym dłizsza chwilę monitor od komputera
                                                    wywołuje aure a co za tym idzie atak czy napad jak kto woli i w praktyce do
                                                    zadnej pracy sie nie nadaje.złośc mnie bierze na tych pseudo lekarzy bo niw
                                                    wierze żeby to byli lekarze albo sa bardzo skorumpowani ,albo za odrzucenie
                                                    badx zabranie renty choremu dostaja od ZUSU wielkie pieniadze. Znam przypadki
                                                    pijaków, którzy rente socjalna dostali i to mnie troche a nawet bardzo
                                                    irytuje.ale na to sie nic nie poradzi. To tak jak cie ugryzie osa i ucieknie, a
                                                    tobie pozostaje ból i złośc,ze nic nie możesz jej zrobic .Myśle ,że tu na ziemi
                                                    nie ma sprawiedliwosci,choc jak mówi biblia mamy jej szukac a wraz z nia
                                                    Królestwa Bozego.Myśle tez ,że te niepowodzenia to jest doswiadczenie,które Bog
                                                    na nas naklada.Jawierze gleboko ,ze sprawiedliwośc jest tylko w tym Królestwie
                                                    na ,które oczekuje.A tu na ziemi jest praktycznie garstka ludzi -
                                                    pysznych ,którym sie zdaje,że oni moga wszystkonp.nie przyznac renty czy temu
                                                    podobne rzeczy, ale to jest chwilowe tak czy inaczej wszystkich nas czeka jeden
                                                    koniec ,a co dalej to bedzie to na co sobie kazdy z nas zasłozył. Ale
                                                    troche ;zjechałem z tematu; ( tak mi sie jakos ;pofrunęło;- przepraszam.) no a
                                                    teraz sad tylko ten ziemski .złozymy stosowne papierki i bedziemy czekac.to na
                                                    razie tyle i tak juz ołowek mi sie wypisuje. pozdrawiam
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 05.12.05, 13:23
                                                    Współczuję Wam z całego serca,ale nie trzeba się załamywać tylko iść do
                                                    przodu,może akurat coś wyjdzie pozytywnego.Wydaje mi się że dobrze byłoby przy
                                                    każdym ataku iść do lekarza prowadzącego i mieć to udokumentowane i
                                                    przedstawiać na każdej komisji która zajmuje się rentą socjalną może wtedy
                                                    byłoby korzystniej dla żony otrzymać prędzej rentę socjalną,bo jak sami wiecie
                                                    jak nie jest na papierze to nikt nie wierzy.Pozdrowienia dla całej rodzinki i
                                                    głowa do góry.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 05.12.05, 19:06
                                                    witam serdecznie i dziekuje bardzo za porade - rzeczywiscie tak bede robił.
                                                    Ale na razie odwołalismy sie do sadu i czekamy na krok z jego strony.Choc
                                                    jeszcze po 10 złozymy papiery o stopien niepełnosprawności mam nadzieje,ze tam
                                                    sie uda cos załatwić. a tak w ogóle to zycie było by nudne ,zeby nie ciagłe
                                                    załatwianie spraw.nasz kochany krraj oferuje nam zawsze ;rozrywkę;nie pozwala
                                                    nam sie nudzic i musimy sie, poza optymizmem ,którego mysle mi nie brakuje, z
                                                    tym się pogodzic . Pozdrawiam serdecznie .całuski
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 06.12.05, 14:06
                                                    Witam nie ma mowy żebyście przegapili załatwienie stopnia niepełnosprawności
                                                    bym się pogniewała to jest najprostsza sprawa bo z rentą to jest różnie.Nikt
                                                    nam nie pozwoli się nudzić,za pięknie to by wygłądało.Jeżeli nie załatwicie
                                                    stopnia to ja przyjadę i Wam pomogę/żartuję/ pozdrowienia dla całej rodzinki.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 09.12.05, 22:22
                                                    witam serdecznie, mysletak samo ,że z tym stopniem niepełnosprawnosci sie uda
                                                    choc jak kiedys wspomniałem - staralismy sie o stopień niepełnosprawności i nie
                                                    przyznali nam,tzn żonie, odwołalismy sie wtedy i dostalismy wezwanie do Gorzowa
                                                    ale była bardzo zla pogoda warunki do jazdy kiepskie i zrezygnowalismy. Może
                                                    teraz nam sie uda a jak nie to bedziemy zmuszeni odwoływac sie az do
                                                    końca.,żona teraz choruje - mocno sie przeziebiła ma 39 gorączki. bierze silny
                                                    antybiotyk bo lekarka cos :podsłuchała na oskrzelach i na płucach . miała zona
                                                    iśc doneurolowa żeby wypisał kwity na stop. niepełnospr. ale musiała przełozyc
                                                    wizyte ze wzgledu na goraczke. I tak to w życiu bywa wszystko odkłada sie w
                                                    czasie.Myslę,że po Nowym roku sprawa pomalutku bedzie sie klarowała, będa
                                                    zapewne ponowne badania komisje biegłych sadowych o sąd.Dobrze,że bede mógł
                                                    wejśc na sale rozpraw. Lubie konwersowac z niby powaznymi ludźmi. kończąc
                                                    pozdrawiam myśle,że przed swietami jeszcze cos napisze . pozdrawiam iśle całuski
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 12.12.05, 19:38
                                                    Witam,czy konsultujecie się z lekarzem na temat przyjmowanych antybiotyków
                                                    przez żonę,nie wszystkie leki można łączyć z depakine,także lekarz który
                                                    wypisuje leki powinien wiedzieć o chorobie żony.Piotrze napisz mi czy jeżeli
                                                    żona ma atak jest wzywana karetka?Pozdrowienia dla całej rodzinki.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 14.12.05, 22:38
                                                    witam serdecznie, lekarz rodzinny wie o chorobie zony i przepisuje leki ,które
                                                    nie wchodza w konflekt z lekami epileptycznymi. A jeśli chodzi o wzywanie
                                                    pogotowia to z tyb jest róznie przewaznie nie wzywałem ,bo kiedys
                                                    powiedzieli,że nie ma takiej potrzeby, wystarczy po ataku podac relanium , bo
                                                    jak przyjeżdżało pogotowie to aplikowali relanium w zastrzyku i pojechali, i
                                                    potem pogotowia juz nie wzywałem, może to bład ale co było to sie wróci. Teraz
                                                    czekamy na wezwanie komisji ds. przyznawania stopnia
                                                    niepełnosprawności.Zobaczymy jak to sie potoczy. czekamy tez na wezwanie do
                                                    sadu w sprawie renty socjalnej . I tak cały czas sie czeka, ale za to czas
                                                    szybciej birgnie. Myślę,że sprawy nabiorą obrotu dopiero po nowym roku bo teraz
                                                    urzednicy robia bilanse i sa ogólnie rozleniwieni służbowo, bo prywatnie to
                                                    kazdy zabiegany jest przed swietami. kończę już bo jest dosyc późno a rsno
                                                    trzeba iśc do pracy . Pozdrawiam, życze pogodnych dni.Całuski
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 18.12.05, 13:24
                                                    dzieki za zyczenia . teraz troszeczke trzeba zapomniec o sprawach zdrowotno -
                                                    słuzbowych bo jest wiecej pracy jak to przed swietami. Jestesmy zmeczeni starym
                                                    rokiem,a za dwa tygodnie po sylwestrze z zapałem zabierzemy sie do walki o
                                                    nasze prawa z rozrastajaca sie biurokracją. Ale zdaje sobie sprawe z tego ,że
                                                    niektórych rzeczy sie nie przeskoczy.trzeba po prostu miec niezła kase rzeby
                                                    cokolwiek załatwić.I niezaleznie od tego jak nasze sprawy sie potocza to bede
                                                    wiedzial,że zrobiłem wszystko co było w mojej mocy i bede zadowolony
                                                    niezaleznie od wyniku sprawy. Może mecze Cie ta nieustajaca wymiana
                                                    zdan ,pozdrowien - choć tych nigdy za wiele .to jejdnak warto z kims sie
                                                    podzielis swoimi doswiadczeniami,serdecznie pozdrawiam całarodzinke .
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 18.12.05, 20:01
                                                    Witam i tak trzymaj,a napewno coś osiągniesz,ja też lubię podzielić się z kimś
                                                    swoimi smutkami i radościami to jest w pewnym sensie pomoc dla siebie i innych
                                                    czasami to pomaga innej osobie w załatwieniu ważnych spraw poruszania się w tak
                                                    bardzo ważnych sprawach w przypadku Twoim nieraz taka pomoc słowna jest
                                                    pozytywna także nie męczysz mnie wręcz przeciwnie lubię nieraz komuś pomóc i
                                                    się cieszę jeżeli to przyniesie efekty pozytywne.Pozdrowienia dla całej
                                                    rodzinki uściski dla maluchów.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 21.12.05, 22:12
                                                    Witam i pozdrawiam. Dzieki za cierpliwość i wyrozumiałość w czytaniu moich
                                                    wypowiedzi.Ale zawsze jakos sie rozluźniam psychicznie jak skupiam sie na
                                                    pisaniu,bo papier przyjmie wszystko a i ty czytasz to co pisze z czego sie
                                                    ciesze.U mnie jak chyba u wszystkich przygotowania do swiat, przez co zapominam
                                                    co mnie czeka po nowym roku,to taka fajna odskocznia, choc pracy przed swietami
                                                    nie brakuje.Ciesze sie ,że trafiłem na Ciebie i sobie korespondujemy, bo gdyby
                                                    była inna osoba to zapewne znudziłaby sie tak długotrwajaca wymianą
                                                    słowną.Musisz byc bardzo cierpliwa, a to jest cecha zanikajaca w tych
                                                    czasach.Doceniam twije porady ,które podtrzymuja mnie i moja zone na duchu.--
                                                    DZIEKI BARDZO ---.pozdrawiamy.
                                                  • yaga20 Re: epilepsja 22.12.05, 09:26
                                                    Witam Was. Od jakiegoś czasu śledzę Wasz wątek. Te sprawy sa mi bardzo bliskie
                                                    z powodu choroby. Jeżeli chcesz możesz skorzystać z tej strony, polecam
                                                    www.neuronet.pl/
                                                    Życzę dużo zdrowia dla całych rodzinek, Wesołych Świąt i lepszego Nowego Roku:)
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 23.12.05, 21:42
                                                    Serdecznie witam,życzę Wam z okazji świąt wszystkiego co najlepsze,dużo,dużo
                                                    zdrówka pogodnych i radosnych świąt i spełnienia dla Was najważniejszych spraw
                                                    mi jest też bardzo przyjemnie porozmawiać z Tobą pomimo takich zwarjowanych
                                                    czasów to jest naprawdę odskocznia od niektórych problemów.Osobiste życzenia
                                                    dla żony myślenia pozytywnego choć to trudne ale....uściski dla dzieci
                                                    pozdrawiam.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 24.12.05, 00:02
                                                    Witam i dziekuje za życzenia. Wam równiez życze spokojnych ,radosnych i miłych świąt,samych przyjemnych chwil,aby kazdy kolejny dzien był lepszy od poprzedniego.serdecznie pozdrawiam i do miłego popisania.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 24.12.05, 13:58
                                                    witam jaga dzieki za rade i strone . Jestem troche sceptykiem jeżeli chodzi o
                                                    takie fundacje. Czytałem ta strone ,statut załozenia i mozna boki zrywac .jak
                                                    chorujesz na epilepsje to napisz mi jakie srodki rechabolitacyjne sa potrzebne
                                                    do zwalczania tej choroby . Mojażana choruje dosyc długo jaksledzisz ten watek
                                                    i nic nie wiemy ( moze brak wiedzy z naszej strony na ten temat )na temat
                                                    jakiej kolwiek rechabilitacji,środkow rechabilitacyjnych tudziez ośrodków
                                                    zwalczajacych ta chorobe. Problem polega na tym ,że osoba chora na padaczke nie
                                                    może, powtarzam - nie może w praktyce podjac zadnej pracy z chwila
                                                    powiadomienia pracodawcy o chorobie i tu jest pies pogrzebany. A z czego zyc
                                                    skoro nikt ciebie nie chce zatrudnic a :: jestes -- jak twierdza fachowcy ---
                                                    zdolna do pracy ::. I z CZEGO ZYĆ.Napisze do tej fundacji ale uwierz mim,że nic
                                                    mi nie pomoga bez zadnej wpłaty z mojej strony . wesołych swiąt . pozdrawiam .
                                                    Zaznaczam ,że jestem 100% -wym realista z przewaga optymizmu.
                                                  • yaga20 Re: epilepsja 30.12.05, 10:25
                                                    Wiem Piotrze jak to jest z pracą. Mam to samo łapie jakieś dorywcze prace bez
                                                    zatrudnienia.Lekarze potrafią tylko ręce rozkładać i twierdza że jest duże
                                                    bezrobocie to nie mam pracy. Wyć sie chce z bezradności.Co do samej choroby to
                                                    mam troche spokojniejszy przebieg od Twojej żony przynajmniej narazie 1 atak co
                                                    3 miesiace.Biore leki Depakine i od czasu do czasu Relanium i to wszystko.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 31.12.05, 13:18
                                                    Daj ludziom wiary,idz już Nowy Roku,tak mówi Rok Stary i znika....z łzą w
                                                    oku.Zerwij wszystkie złe nastroje,zapomnij o wszystkich nieudanych
                                                    dniach,przekreśl niewarte w pamięci chwile,i pomyśl o najważniejszych
                                                    zbliżających się dniach.Wszystkiego co najlepsze dla całej rodzinki w
                                                    zbliżającym się Nowym Roku życzy Nina
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 31.12.05, 19:09
                                                    Dzieki bardzo za zyczenia Życze Wam Miłe Panie równiez wszystkiego najjjjjjj..... Mysle ,że ten rok bedzie troche lepszy od konczacego sie.Wierze w to bardzo, choc jestem realista i lubie stapac po twardym lodzie chociaz by mi było zimno w uszy. niz po cieniutkim i bez czapki.jeszcze raz dziekuje obu Paniom za zyczenia , mam nadzieje ,ze nie jesteście zazdrosne jedna o druga. Długo żadna z Was nie pisała i juz myślałem ,że to bedzie koniec mojej dyskusji na forum. Ale życie pokazało co innego z czego sie cieszę.Lekarka mojej zony po ostatnim ataku przepisala żonie relanium oprócz depakine chrono i lamictalu brała przez kilka dni relanium ale jej zabrałem bo nie szło z nia rozmawiac .Myśle,że lekarka troche spanikowałai stad taki zestaw leków - zabójczy dla żony.Ale teraz jest wszystko ok. i żona jakos egzystuje.Po Nowym Roku czkaja nas dwie sprawy - komisja o stopień niepełnosprawności i sprawa w sadzie z ZUS-em ( nie cierpie tej nazwy).Bedzie trudno ale będe sie starał dotrzec wszedzie jak sad nie :wypali". Konczepozdrawiam obie Panie i rodzinki .Życze miłej zabawy sylwestrowej.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 01.01.06, 12:09
                                                    Witaj po selwestrze. MY tez bylismy w domy.Lubie byc w domu z dziecmi w takich chwilach-tzn.święta, sylwester ,może to odznaka starzenia sie ale nie lubie zabaw, pijaństwa wystrałów petard.Wole spokojnie i cicho poodpoczywac w domku.Swieta to dla mnie dziwny czas,bo zamiast odpoczac po całym roku to trzeba duzo przegotowywac , kupowac itd, itp. no ale nic na to nie poradzimy ,bo jak nie mamy gosci to gdzies sie wybieramy a jak sie do kogos wybieramy to w dobrym tonie jest ich zaprosic do siebie i tak g\nasze kochane panie maja zawsze pełne rece pracy no i roboty, dlatego wiem ,ze byłas zajeta przez yen okres. Jeszcze raz zycze udanego roku 2006. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 01.01.06, 12:58
                                                    Witam myślę że ten rok będzie lepszy od popszedniego czego życzę Wam z całego
                                                    serca a wracając do tabletek przepisanych przez lekarza Twojej żony relanium,to
                                                    niewiem dlaczego lekarz prowadzący mojego syna,uciekał od tych leków,ale jak
                                                    będę teraz na kontroli to muszę zapytać dokładnie o co chodzi.Serdecznie
                                                    pozdrawiam
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 01.01.06, 18:16
                                                    Witam , dzieki za zainteresowanie sie zestawem leków mojej zony obecnie bierze
                                                    Depakine chrono 500 i Triginet 50 . A do tej pory brała Lamictal.I był on
                                                    dalece nieskuteczny.Ale jak bierze obecny zestaw to jakos funkcjonuje ale nie
                                                    tak do konca w pełni , czasami sie zawiesza, to sa takie małe ataki ale musi
                                                    funkcjonowac .Jutro ide do pracy ,a szkoda bo mógłbym sobie jeszcze
                                                    poświętowac, ale czas nieubłagalnie płynie i trzeba zaczać zbiera siły na
                                                    kolejny rok .pozdrawiam.
                                                  • Gość: yaga Re: epilepsja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 09:15
                                                    Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego co najlepsze.Trochę żle mnie
                                                    zrozumieliście z tym relanium. Ja nie biore cały czas tylko jak czuje że jestem
                                                    mocno zdenerwowana i mogłoby to sie żle dla mnie skończyc to wówczas wspomagam
                                                    sie tym lekiem. Nino lekarz Twego syna dobrze robi że ucieka od tego leku
                                                    poniewaz bardzo szybko można sie od niego uzależnić, a napewno mozna zastapić
                                                    czymś innym
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 02.01.06, 19:49
                                                    Również witam w Nowym Roku i wszystkiego dobrego.Ja nawet nie pomyślałam że
                                                    bierzesz cały czas bo oczywiście że można się uzależnić od tego leku natomiast
                                                    ziołowe nie bardzo pomagają,jedynie praca nad samym sobą choć to bardzo ciężkie
                                                    w przypadku dorastającego mojego syna 18 lat szkoła itd ale bardzo dużo
                                                    rozmawiam z nim na różne tematy także myślę że w jakiś sposób to też pomaga nie
                                                    myślenie cały czas o chorobie,dużo zajmuje się kulturystyką to jest jego
                                                    pasja,już czyta dużo o tej chorobie bo początki były tragiczne ale jesteśmy na
                                                    dobrej drodze komunikowania się pozdrawiam serdecznie.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 03.01.06, 21:21
                                                    Witam obie Panie . Jesli chodzi o relanium to żona nie stosuje go na
                                                    codzien ,tylko w przypzdkach zlego samopoczucia tnz. jakas mała
                                                    aura ,zdenerwowanie ,badź stres. Bardzo wazne jest w zyciu takiej osoby (z
                                                    epilepsją)zajecie sie czymkolwiek byleby tylko nie wpadac w zadume imysli o
                                                    chorobie w przypadku mojej zony jest to prowadzenie gospodarstwa domowego,czyli
                                                    zwykłe sprawy codzienne.Unikamy natomiast częstych, samodzielnych (w wykonaniu
                                                    zony) wypadów zakupowych czy załatwiania róznych spraw.to staramy sie w miare
                                                    mozliwosci robic razem.Pozdrawiam
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 05.01.06, 13:03
                                                    Witam,możesz sobie wyobrażić jaki ja muszę stres przechodzić jak syn idzie do
                                                    szkoły,a zwłaszcza już miał w szkole mikro atak,ale jak zwykle jestem dobrej
                                                    myśli i trzeba się pogodzić z taką sytuacją wyjścia niema,jeżeli chodzi o
                                                    stresy to nasze całe życie jest właśnie stresowe.Nie zasmucajmy się idzie Nowy
                                                    lepszy Rok pozdrowienia dla całej rodzinki.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 05.01.06, 22:54
                                                    Witam serdecznie ci wspułczuje wiem co to znaczyjak ktos ci bardzo bliski jest
                                                    w niebezpieczenstwie . Dlatego tak organizujemy nasze życie ,zeby zona jak
                                                    najmniej sama gdziekolwiek sie wybierala chociaz czasami musi .mysle,ze jak sie
                                                    mnniej o tym mysli tym lepiej dlatego tez staramy sie wiesc zywot w miare
                                                    wesoły ,zartobliwy ,często sie poprostu wygłupiamy z dziecmi i wszyscy mamy z
                                                    tego radoche i choc na jakis czas znika stres.Chociaz wiem,ze kazdy z nas ma
                                                    troche inna sytuację bo twój syn ma już 18 lat i inne poptrzeby i
                                                    zainteresowania . zycze mu jak najlepiej.żona moja po pierwszym ataku własnie w
                                                    trzeciej klasie LO miała troche dobrze bo nauczyciele mniej ja pytali i przez
                                                    to miala troche lepiej niz jej kolezanki i koledzy. Dzieki uporowi jej i mojej
                                                    namowie zdała mature i zaraz potem wziwlismy slub .I jest bardzo fajnie. Zeby
                                                    tylko mogła pracowac ale to w tej chwili jest nie mozliwei nic na to nie
                                                    poradzimy .zycze duzo szczęscia i usmiechu na co dzień. Pozdrawiamy.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 07.01.06, 19:45
                                                    Witam no ja ze wzglęgu na chorobę syna musiałam zmienić szkołe Wy byliście w
                                                    dobrej sytuacji że nauczyciele już inaczej traktowali żonę.To jest plus dla
                                                    nauczycieli ale nie jest żle w tej obecnej szkole myślę że do końca sobie
                                                    poradzi jestem dobrej myśli tylko jeżeli chodzi o zawód to wyobraż sobie że
                                                    tylko może być ogrodnikiem a On nie ma wogóle zamiłowania i tu będzie problem
                                                    jaki zawód?Mam pytanko czy w waszej miejscowości jest urząd pracy?jeżeli tak to
                                                    niech żona sprubóje pytać się o pracę interwencyjną może coś znajdzie
                                                    powodzenia pozdrawiam całą rodzinkę
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 08.01.06, 20:09
                                                    Witam . Mysle ,ze zawód ogrodnika nie jest taki zły .tylko jak z praca w tym
                                                    zawodzie. Ogrodnicy to przewaznie tzw. prywaciarze, a to wiaże sie z ogromem
                                                    pracy i jazda samochodem.Chyba,że jakis inny charakter wykonywanbej pracy jako
                                                    ogrodnik. W nasze
                                                    miejscowości jest Urzad Pracy ale ludziska o prace interwencyjne to sie bija .
                                                    Prace takie zostaja rozdzielane miedzy "swoich" a ja z burmistrzem wódki nie
                                                    piłem. w rezultacie nic z tego nie bedzie. Ale pytamy kiedy tylko tam
                                                    jestesmy . Pozdrawiam/
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 15.01.06, 20:45
                                                    Witam i przepraszam za tak długie milczenie,troszeczkę pracy miałam.Odnośnie
                                                    tego zawodu to nie mam nic przeciwko ale syn nie chce na siłę nie będę go
                                                    namawiała bo wiesz jak jest,także mam też problem co dalej ale napewno będę
                                                    myślała nad tym.Jak wiesz jazda samochodem przy tej chorobie jest wykluczona.A
                                                    jeżeli chodzi o pracę interwencyjną nie jest to w miarę dobrze płatna ale nawet
                                                    to z pewnością by się Wam przydało także pielęgnujcie tą sprawę może akurat się
                                                    uda pozdrowienia dla całej rodzinki uściski dla dzieci.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 16.01.06, 22:36
                                                    Witam serdecznie , ja tez miałem jakoś wiecej pracy niz zwykle a poza tym
                                                    miałem kłopot z monitorem ale juz jest ok.Znasza sprawa teraz kolej na SĄD. 28
                                                    stycznia jade z zoną na komisje chyba biegłego sądowego ,szkoda tylko ,że ja
                                                    nie będę mógł z nim porozmawiac.Oni wszyscy patrza ,że stoi przed nimi człowiek
                                                    i juz to jest podstawa do stwierdzenia,że ów nadaje sie do pracy. A prawda jest
                                                    taka,że gdyby żona nadawała by sie do jakiejkolwiek pracy to juz by dawno
                                                    pracowała. Nie wiem czy Ci pisałem chciałem aby zona pracowała w firmie,w
                                                    której ja pracuje a było to chyba dwa lata temu przyszlismy na godz.7 a juz 0
                                                    10 żona dostała atak i tak zakończyła kariere zawodowa.26 01 jedziemy na
                                                    komisje orzekania o stopniu niepełnosprawności .Sam jestem ciekawy co
                                                    orzekną.Jak wiec widzisz nie nudze sie ani troche, i wiem ,że tytez masz spory
                                                    kłopot z wyborem zawodu dla syna,sęk w tym ,że musi to byc bardzo luźny
                                                    zawód.Wiesz,że nie możnasie za bardzo skupic ani skoncentrowac ani przy
                                                    komputerze ani tam gdzie jest odpowiedzialnośc finansowa.Trudno cokolwiek
                                                    wymyslec.Ale z Twoim doświadczeniem wiem ,że sobie poradzicie--czego z całego
                                                    serca wam życze i pozdrawiam.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 18.01.06, 13:53
                                                    Witam serdecznie dobrze byłoby gdybyście mieli takie zaświadczenie będąc na
                                                    komisji,że żona podjęła pracę ale ze względu na sytuację jaką miała miejsce w
                                                    czasie wykonywania pracy zakończyła karierę zawodową,myślę że ten pracodawca
                                                    wystawi zaświadczenie,to jest dobry argument,do ustalenia niepełnosprawności i
                                                    otrzymania zasiłku pielęgnacyjnego lub renty socjalnej także działaj powodzenia
                                                    i pozdrawiam żonę uściski dla dzieci.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 19.01.06, 21:13
                                                    Witam serdecznie ,dzieki za podpowiedź w sprawie tych komisji i nieudanego
                                                    podjecia pracy przez żone, to będzie chyba kłopot, bo zona nie miała zadnej
                                                    umowy ani na jeden dzien, przyszła tak bez niczego sprawdzic sie a to było 2
                                                    lata temu i nic z tego nie bedzie.Jest wiele takich pomysłow, choc by np.
                                                    orzeczenie lekarza prowadzacego ,ze zona nie nadaje sie do pracy, bo doskonale
                                                    o tym wie,ale mnie nie stac na łapówe, mówia,ze takie orzeczenia wydaja
                                                    komisjei nic nie poradzisz .Ja nie chce kombinowac ,jade z gołą prawdą ostanie
                                                    zdrowia zony,świadcza o tym badania,a i branie tych leków przez tyle lat
                                                    pozostawia po sobie skutki uboczne o czym b. dobrze wiedza prawdziwi lekarze
                                                    neurolodzy . Chce miec czyste sumienie i nie chce nic kombinować.W koncu zyjemy
                                                    w państwie prawa .A z tym pracodawca tozapewne bedzie sie bał,że w ogóle
                                                    wpuścił żone na halę bez umowy i zaswiadczenia lekarskiego, choc zdaje sobie
                                                    sprawe ,że takie zaświadczenie przechylałoby szalę na nasza strone . Pozyjemy
                                                    zobaczymy. Serdecznie pozdrawiam.Ps. kiedys napisze ksiazke o komisjach
                                                    ZUSOWSKICH i innych ,które przyznaja jakiekolwiek ;przywileje;chorym i
                                                    niezamoznym ludziom.Jej tytuł będzie taki - ;Gabinety paradoksów;
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 20.01.06, 09:33
                                                    Witam nie wiedziałam że żona bez żadnej umowy i badań lekarskich była w
                                                    prace,tu masz rację ja też nie potrafię kombinować i nie umiem.Jest czarno na
                                                    białym i komisja nie powinna stwarzać jakichkolwiek problemów.Te leki
                                                    faktycznie mają skutki uboczne,widzę to po moim synu,tylko jak sam wiesz życie
                                                    pokazuje co innego,nikogo w tych czasach nie obchodzi co się dzieje z
                                                    człowiekiem każdy myśli o sobie i o swojej kieszeni.Ale dość biadolenia.Będzie
                                                    dobrze myśl pozytywnie.Pozdrowienia dla żony i dzieci.Tytuł książki OK ja Ci
                                                    pomogę w realizacji.Pozdrawiam
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 21.01.06, 23:07
                                                    Witam serdecznie i pozdrawiam, dzieki za słowa poparcia i ;podtrzymywanie nas
                                                    na duchu;W tym wszystkim chodzi o to, aby sprawy ludzkie, rozpatrywali LUDZIE.
                                                    I to jest cała istota tej sprawy. Wszyscy wiedza co jest;grane; a jeden boi sie
                                                    drugiego, (piszę cały czas o człoknach komisji- nie ludziach , tylko
                                                    członkach.Bo te osobniki sa członkami pewnej organizacji.O OOOO przepraszam
                                                    zacząłem swoja powieść, a nie o to tutaj chodzi. Pozyjemy zobaczymy .Teraz
                                                    jestem bardzo ciekawy przebiegu wydarzen, jakie chwyty przygotuje zus, ale mam
                                                    kilka mocnych argumentów w postaci ustawy, która sama sobie zaprzecza,aktórej
                                                    tylko częsc zus przedstawił jako argument w sprawie dla sądu. Powoli wciągam
                                                    sie w tą nierówna walke i zaczuna mi sie ona podobac . Siedze w ustawach i
                                                    przepisach , może w przyszłosci bede módł pomagac ludziom, którzy sa w podobnej
                                                    sytuacji. Powoli będe kończył, bo zaczynam sie rozpisywać, a juz jest troche
                                                    późno i trzeba odpocząc.pozdrawiam Was wszystkich. Całuski.Piotr
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 26.01.06, 23:16
                                                    Własnie dzisiaj bylismy w Żaganiu ka komisji ds niepełnosprawności i figa. Bez
                                                    żadnych pytan za strony :pani doktor:żona jest w pełni sprawna. Ale wiem ,ze te
                                                    komisje ,czy jak je tam zwą, sa w porozumieniu z komisjami zusowskimi, bo ta
                                                    nie może przyznac stopnia niepełnosprawnosci skoro komisja zusowska nie
                                                    przyznaje renty i tak koło sie zamyka. W sobote jedziemy do Ziel. Góry do
                                                    lekarza biegłego sadowego .Skierował nas tam SĄD Pracy i ubezpieczen .Zobacze
                                                    czy ten biegły jest naprawde biegły czy tulko podstawiony, czy w mojej powiesci
                                                    bedzie bohaterem pozytywnym czy marionetka zusu, pomalutku wciagam sie w te
                                                    gre, ciekawe jak daleko trzeba bedzie jeździc aby w końcu cos uzyskac, bo
                                                    przeciez coś sie nalezy obywatelowi,który nie może podjąc zadnej pracy.Dzięki
                                                    za trzymanie kciuczków, pozdrawiam.
                                                  • yaga20 Re: epilepsja 27.01.06, 12:57
                                                    Witam. Wiesz co Piotrze to jest naprawdę dziwne. Przecież z duzo lżejszymi
                                                    schorzeniami ludzie otrzymuja niepełnosprawność w stopniu chociażby lekkim a
                                                    tutaj wogóle?
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 27.01.06, 20:46
                                                    Witam.Mysle,a nawet jestem pewny,że ta komisja nie mogła nic przyznac ,gdyz
                                                    jestesmy w trakcie załatwiania renty socjalnej i jest to etap sadowy ( jutro
                                                    rano jedziemy na badanie zony przez biegłego sadowego), a na tym etapie komisja
                                                    ds niepełnospr. nie mogła przyznać zonie niepełnosprawności bo jak by to
                                                    wygladało w swietle decyzji komisji zusowskich.Oni wiedza wszystko o osobie,
                                                    której maja cokolwiek przyznać. Teraz czakaja nas ,a raczej moja żone ogledziny
                                                    przez biegłego, a potem sprawa w sadzie. I od decyzji sądu wszystko
                                                    zależy .Potem podam do sądu w sprawie cywilnej zus za znęcanie sie psychiczne
                                                    nad moją żona ,boona bidula przechodzi teraz straszne meki, a powodem sa
                                                    własnie te ciagłe komisje , odwołania, sady, potem znów komisje. ;ONI; mysla,że
                                                    człowiek zrezygnuje , podda sie i maja pare groszy dla siebie i o to w tym
                                                    całym zamieszaniu chodzi.Przezyłem troche lat i jestem bacznym obserwatorem
                                                    życia w róznych dziedzinach. Ta tzn komisje jest bardzo prosta i niezagmatwana
                                                    a raczej -mozna by powiedzieć - PROSTACKA bo to cecha pseudolekarzy
                                                    neurologów,którzy udaja na siłę,że cos wiedzą, a tak naprawde zawód lekarza
                                                    jest im obcy ,są pieskami zusu i innych instytucji,które powinny zgodnie z
                                                    prawem wypłacać renty, zasiłki i odszkodowania,daje tymlekarzom jeszcze dwa
                                                    lata i beda szczekac jak pieski to jest naprawde smutne i naprawde jest mi ich
                                                    żal.A wiesz ile jest do zrobienia w dziedzinie neurologii a oni wola podawac
                                                    łapke zusowi i brac zgniła kosteczke. AAAAle sie rozpisałem. Po takich
                                                    stwierdzeniach chyba bede obawiał sie oswoje zycie,bo jest to wrzód jescze nie
                                                    rozdrapany, ktoś go dotykał ale jeszcze pazurkiem nie ruszył, Bo jest jak
                                                    monolit i nikt nie chce sie w to mieszać , może ja bede pierwszy .musze
                                                    wprowadzic w to kilku dziennikarzy poczytnych i rządnych skandali gazet, a znam
                                                    kilka takowych . kończe i pozdrawiam. Zycze Ci miłych dni. Bacznie obserwuj
                                                    zycie.To fajne zajecie. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 28.01.06, 15:38
                                                    Witam czy to jest możliwe że nie została przyznana niepełnosprawność,przecież
                                                    ja również mam stopień niepełnosprawności lekki na kręgosłup,fakt że nie
                                                    pobieram zasiłku pielęgnacyjnego ale nie w tym rzecz,napisz mi konkretnie i
                                                    krótko DLACZEGO strasznie się zdenerwowałam proszę odpisz pozdrowienia dla
                                                    całej rodzinki jeszcze raz proszę o dokładny opis sprubóję coś się dowiedzieć
                                                    na miejsce.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 28.01.06, 21:08
                                                    Witam serdecznie i pozdrawiam. Doszedłem do wniosku,że nerwy nic nie pomogą.
                                                    Żona nie dostała żadnego stopnia niepełnosprawności, pani lekarka nawet nic sie
                                                    nie pytała, tylko sekretarka sie spytała w jakim celu ubiega sie o
                                                    niepełnosprawnośc, ja staram sie nie kłamac bo to jest moja domena
                                                    zyciowa ,wwiec żona powiedziała,że w celu uzyskania pomocy z opieki społecznej,
                                                    celem zrefundowania leków , wizyt lekarskich itp.I podziekowali po godz.
                                                    poprosili i dali orzeczenie ,że nie ma zadnej niepełnosprawności. i tyle tego
                                                    było. teraz chyba bedziemy sie odwoływać do Gorzowa, bo tam jest wojewódzka
                                                    komisja.Choć to tez nic moim zdaniem nie da bo jestesmy w trakcie załatwiania
                                                    renty socjalnej,a skoro dwie komisje zusowskie nie przyznały zonie renty to ta
                                                    komisja mysle w porozumieniu z zusowska tez nie mogła żonie nic przyznac i jest
                                                    to takie błedne kółko. Dzisiaj byliśmy na badaniach przez biegłych sadowych,
                                                    teraz czekamy na rozprawe .I tak to w tej kochanej naszej Polsce teraz jest.A
                                                    taki piekny kraj ,tylko ludzie bez serca . Jak taki lekarz orzecznik zus może
                                                    wychowywac dzieci, kochać je i żone prawdziwa miłoscia. Zal mi ich bo oni
                                                    czegoś takiego nie mają, bo nie mają w ogóle serca przez duże ;S:. Ale to ich
                                                    problem. Mam nadzieje i wierze w to ,ze swoja prawdą i brakiem korupcji z mojej
                                                    strony - zwycięzę.a przy okazji może nasze forum czyta jakis lekarz -- to go
                                                    serdecznie pozdrawiam. kończe Nino ,pozdrawiam cała Twoja rodzinke .Papa. do
                                                    popisania.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 29.01.06, 13:45
                                                    Witam serdecznie i współczuję.Przyznanie stopnia niepełnosprawności to są
                                                    odmienne rzeczy od przyznawania renty socjalnej.Przecież czarno na białym żona
                                                    przyjmuje depakine to co sama sobie przepisała ale gamonie to jest mało
                                                    powiedziane jestem tak zła że sobie nie wyobrażasz,Orzecznicy to chyba nie w
                                                    tym kierunku może pomylili się ze stopniem swoim.Piotrze to nie ludzie bez
                                                    serca tylko analfabeci może dobrze nie potrafią przeczytać o chorobie,epilepsja
                                                    i depakina w jakim przypadku ją się przepisuje,i jakie choroby podlegają
                                                    przyzanie stopia iepełosprawości konczę i pozdrawiam idę się wyciszyć całuski
                                                    dla dzieci.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 30.01.06, 21:32
                                                    Witam i serdecznie pozdrawiam, rozumiem twoje zdenerwowanie ,ale super jest,że
                                                    się wyciszasz, ja jak tylko otym pomysle to tez potrzebuje wyciszenia. Teraz
                                                    będziemy sie odwoływac do komisji wojewódzkiej. Szkoda tylko czasu ,bo zpracy
                                                    na kazdy wyjazd musze sie zwalniac i pieniędzy na paliwo,chociaz z drugiej
                                                    strony gdyby nie lekarze to siedzielibysmy w domu a tak to sobie troche
                                                    pojeździmy i pozwiedzamy lokale komisyjne. Uzbrajamy sie w cierpliwosc i
                                                    czekamy na dalsze wezwania komisji i sadu .Troche boje sie o zone bo bardzo
                                                    przezywa czekanie i sam dojazn na komisje , czasami mam ochote zeby dostała
                                                    atak na komisji ,pobiłbym wtedy kogos z szanownycg członków zasiadajacych za
                                                    stołem. Paranoja jest tez to,że chorz na epilepsje musi sie rozbierac do gaci ,
                                                    no chyba,że sprawdzaja czy sama sie rozboerze i ubierze to wtedy jest w pelni
                                                    sprawna. kończe ,pozdrawiami zycze jak najmniej powodów do wyciszania. człuski
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 01.02.06, 18:03
                                                    Witam serdecznie moim zdaniem żona nie powinna się denerwować bez żadnej łachy
                                                    za przeproszeniem dostanie stopień niepełnosprawności,bo dla mnie to jest nie
                                                    wytłumaczalna sprawa nie tacy ludzie z mniejszymi schorzeniami dostają stopień
                                                    niepełnosprawności,nie wyobrażam sobie być na takiej komisji ludzi nie
                                                    kompetentnych w Waszej sprawie przecież to absurd,syn będąc na komisji wcale
                                                    nie musiał się rozbierać aż nie mogę w to uwierzyć,nie kategorycznie stwierdzam
                                                    że to nie lekarze.Ale głowa do góry,śmiech mnie ogarnia z tego
                                                    rozbierania.Pozdrowienia dla całej rodzinki.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 02.02.06, 17:21
                                                    Witam serdecznie.co do tego stopnia niepełnos[rawności i rozbierania na komisji
                                                    to tez jest smieszne ale co na to poradzic.Będziemy sie odwoływac ,szkoda
                                                    tylko,że musimy tak daleko jechac to ok 200km do Gorzowa Wlpk.Pozyjemy
                                                    zobaczymy. Wszystko wyglada tak jak bysmy sobie cos ubzdurali i konsekwentnie
                                                    dązyli do renty albo niepełnosprawności. Paranoja polega na tym,że zona jest
                                                    chora w rzeczywistości a wszystkie komisje majac czarne na białym twierdza ,że
                                                    wszystko jest ok. To tak jak w kawale o Jasiu,ktoremu pani w szkole mówiła o
                                                    zyrafie,ze jest takie zwierze ,które ma bardzo długa szyje i nazywa sie zyrafa
                                                    a Jas na to ,ze takiego zwierza nie ma , pani zaprowadziła Jasia do
                                                    ZOO ,stanęli przed wybiegiem dla zyraf , podchodzi do nich żyrafa- pani mówi -
                                                    widzisz Jasiu - to jest własnie zyrafa, a Jasiu na to -- TAKIGO ZWIERZA
                                                    NIE MA. Tak własnie jest z tymi komisjami.Ale nie zrezygnuje chcę się przekonac
                                                    czy Polska jest krajem prawa i na jakim szczeblu sie ono znajduje. kończąc
                                                    pozdrawiam i zycze usmiechów na codzien.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: 81.190.181.* 05.02.06, 10:04
                                                    Witam Piotrze,czy kiedykolwiek w czasie ataku żony wzywałeś karetkę
                                                    pogotowia,ja właśnie wzywałam przy każdym ataku i tu faktycznie miałam czarno
                                                    na białym,przy wezwaniu karetki syn był zabierany do szpitala na neurologię,10
                                                    dni przebywał w szpitalu.Także czegoś tu nie rozumiem sory,przecież żona od 15
                                                    lat ma tę chorobę i do tego czasu nie ma przyznanego stopnia niepełnosprawności?
                                                    Przecież gdzieś była leczona i jest są na to dokumenty,recepty które świadczą o
                                                    chorobie,przecież nie wypisuje się lekarstw na epilepsję jeżeli jej
                                                    niema,przyznasz mi rację,a przy epilepsji nadaje się stopień
                                                    niepełnosprawności.Serdecznie pozdrawiam całą rodzinkę uściski dla dzieci.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 05.02.06, 15:39
                                                    Witam. Ztymi pogotowiami do ataku zony było różnie 15 lat to wiele przemian w
                                                    systemie słożby zdrowia był czas na poczatku,że wzywałem pogotowie, dali zonie
                                                    zatrzyk relanium i spała po ataku prawie dwa dni, potem juz nie pamietam kiedy
                                                    lekarz powiedział,ze nie ma potrzeby wzywac pogotowia tylko podac zonie
                                                    relanium i niech sobie spi i tak robiłem. Nie po kazdym ataku była zabierana do
                                                    szpitala.Jeżeli chodzi o choroby kwalifikujące do stopnia niepełnosprawnosci to
                                                    epilepsja do nich sie zalicza ale juz nie wiem co mam myslec , najlepiej
                                                    nic.Lekarze czy tez członkowie róznych komisji porozumiewaja sie z soba bo w
                                                    jednym dniu jest w komisji zusowskiej a w drugim w komisji niepełnospr. i tak
                                                    wiedza o delikwencie wszystko i dopiero jak zakończy sie nasza sprawa dot.
                                                    renty socj. bedą wiedziec jak dalej postepować. Jak by przyznali teraz zonie
                                                    stopień niepełnospr. to osmieszyliby komisje zusowska a tak konował konowałowi
                                                    nie zrobii tu jest konował czy pies pogrzebany.I tak wszystkich ich podam do
                                                    sadu za psychiczne znęcanie sie nad chora osoba ,mam przeciez pieczatki na
                                                    decyzjach .Sa tam nazwiska konowałow, dręczycieli i piesków komisyjnych. Biada
                                                    im. Alr nie bede sie izalał nad soba bo to oni są godno pożałowania.Jeżeli nie
                                                    wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze .I tak jest w tym przypadku .Sa po
                                                    prostu wszyscy na usługach zusu. Jestem tego pewny.Ale to ich problem.Szkoda mi
                                                    tylko zony boona powinna miec spokój psychiczny ,a tak jadac na jakakolwiek
                                                    komisje odczuwa duzy stres i musi brac podwójne dawki leków ,żeby nie padła mi
                                                    pok drodze. Koncze i pozdrawiam. Całuski dla Was wszystkich
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 05.02.06, 16:48
                                                    Witam Piotrze to jest KABARET przecież ci konowały bardzo dobre określenie nie
                                                    zdawają sobie sprawy co ich czeka po Waszym wygraniu całości odszkodowanie z
                                                    pewnością tak jak pisałeś.Uwiesz mi że nie chce mi się wierzyć że takie komisje
                                                    istnieją.Współczuję z całego serca żonie,przecież to jest koszmar.Relanium to
                                                    niech sami sobie biorą ja bynajmniej takich zaleceń nie dostałam od lekarzy i
                                                    nikt nie powiedział że w razie ataku podać relanium jak wiadomo nie wolno nic
                                                    dawać do ust a jak miałaby połknąć ten lek faktycznie KONOWAŁY mało powiedziane
                                                    sprawdz ich kwalifikację może mają kupione,pozdrowienia dla całej rodzinki a
                                                    przede wszystkim dla żony głowa do góry jestem daleko ale z Wami.
                                                  • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 00:10
                                                    Pani Nino, nie każdy lekarz to, "konował", a co do relanium.. droga pani,
                                                    podaje się go w postaci DIAZEPAMU, doodbytniczo we wlewce przy napadach
                                                    ogniskowych i może to zrobić sama sobie osoba chora bądź ktoś z rodziny czy
                                                    otoczenia.
                                                    Relanium dożylnie, zazwyczaj podaje lekarz pogotowia tudziez karetki wezwanej,
                                                    ale zazwyczaj jest to już po ataku czyli w tak zwanej fazie pomroczności.
                                                    Po co sie podaje? po prostu dla uspokojenia i oczywiście poto, by powstrzymać
                                                    drgawki - prosze popytać neurologa, na pewno dokładnie Pani wytłumaczy.
                                                    Pani syn, z tego co przeczytałam w/w notkach ma raczej łagodny objaw epi, i
                                                    zyczę żeby w takiej fazie pozostała, a najlepiej żeby całkowicie została
                                                    zaleczona.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.06, 10:29
                                                    Pani Kasiu żle mnie Pani zrozumiała,oczywiście że lekarz lekarzowi nie jest
                                                    równy ja odniosłam się do sytuacji Piotra jak tam lekarze traktują Piotra
                                                    żonę,od 15 at choruje na epilepsję i po dzień dzisiejszy nie ma przyznanego
                                                    stopnia niepełnosprawności generalnie o to mi chodziło,bo ja jak narazie nie
                                                    narzekam na lekarzy w stosunku do mojego syna jak narazie jest ok.Serdecznie
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.06, 12:48
                                                    Pani Kasiu a tak na marginesie,jak osoba w czasie ataku może sama przyjąć
                                                    DIAZEPAAM syn miał to przepisane i ja oczywiście podawałam go doodbytniczo i
                                                    niebardzo mi to wychodziło,a nie wyobrażam sobie jak osoba chora w trakcie
                                                    ataku mogłaby ten lek przyjąć przepraszam ale to jest moje zdanie a nie
                                                    kwestjonuje Pani zdanie pozdrawiam.
                                                  • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 16:00
                                                    Pani Nino, chory moze sobie sam wcisnąć Diazepam podczas "ogniskowych". Jest
                                                    to stan, przepowiadajacy napad uogólniony, kóry różnie się charakteryzuje. Mój
                                                    mąż np. ma chwilowe, zlewanie dzwięków słyszanych - trwa to około 1 minuty i
                                                    ustepuje.Właśnie po takim napadzie swiadomość wraca do normy na tyle, by wziąść
                                                    Diazepam. Sposób jest bardzo łatwy, bo wyustarczy wsadzik końcówkę wlewki do
                                                    odbytu i wycisnąc zawartość opakowanka, a nastepnie połozyć się na boku. Z
                                                    racji tej, ze lek powoduje zwiotczenie i senność należy dać się po prostu
                                                    wyspac choremu.
                                                    Nie bardzo rozmumie, po co podawać Diazepam w trakcie napadu uogólnionego,
                                                    ale co lekarz to, inny sposób leczenia.
                                                    Z pozdrowieniem :)
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.06, 21:02
                                                    Witam Pani Kasiu,jak widać każdy atak jest inny i objawia się inaczej,ja pytam
                                                    syna czy on może przewidzieć ataknie ma takiego odczucia w szkole miał mikro
                                                    atak,w domu pod moją chwilową nieobecność,także przychodząc zastałam go na wpół
                                                    nieprzytomnego i niestety musiałam wzywać pogotowie zakończyło się pobytem 10
                                                    dniowym w szpitalu.Syn ma dopiero trzeci rok tę chorobę.Pozdrawiam serdecznie
                                                  • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 12:23
                                                    Hm, niestety.. choroba jest bardzo podstepna i nigdy nie wiadomo jaki bedzie
                                                    miała przebieg. Jedyna nadzieja w postepie medycyny i w lekach, które chorzy
                                                    muszą łykać, aby zostały dobrane tak, by organizm w pełni je zaakceptował i, by
                                                    nie dochodziło do kolejnych ataków. Mąż mój, boryka sie od 4 lat z epi i przez
                                                    ten okres doszło do 5 ataków. Teraz czekamy na rezonans magnetyczny. Wizyte
                                                    mamy ustaloną na 13 marca we Wrocławiu ( Wojewódzki Szpital Specjalistyczny) i
                                                    mam cichutką nadzieje, że jakieś dobre wieści będziemy mogli usłyszeć..
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 12:40
                                                    Pani Nino, skierowanie wypisała neurolog. Wysyła się je faxsem, a na nastepny
                                                    dzien sie dzwoni i Pani rejestratorka podaje termin badania, na który niestety
                                                    trza czekać.. Być może, jest możliwość na prywtne badanie, ale to musiałaby się
                                                    Pani dowiedziec dzwoniąc tam.
                                                    Podam nr: 071/ 327-01-00 lub: 071/ 327-03-97
                                                    Fakt, że trzeba dzwonic często, bo jest problem z dodzwonieniem się, ale
                                                    prosze próbować - od 8 do 17 można wykręcać te nr.
                                                    Przede wszystkim, prosze spytac o to badanie, neurologa prowadzącego Pani syna
                                                    i porozmawiac z nim na ten temat.
                                                    Mam nadzieje, że pomoge choć troszke.
                                                    Z pzodrowieniem :)
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 09.02.06, 21:31
                                                    Witam i serdecznie dziękuję,lekarza prowadzącego nie będę pytała ponieważ
                                                    będzie z pewnością miał pretensję jak zazwyczaj to bywa,przeprowadzałam rozmowę
                                                    o takich badaniach ale po dzień dzisiejszy cisza,także jak widać na swoją rękę
                                                    trzeba załatwiać takie sprawy ale o skierowanie z pewnością poproszę zobaczymy
                                                    czy wogóle wystawi takie skierowanie jeszcze raz serdecznie dziękuję i
                                                    pozdrawiam.
                                                  • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 12:56
                                                    Niestety, czasami lekarze bywają bardzo bierni.. My, postanowilismy, że
                                                    będziemy prywatnie do neurologa chodzić. Wizyta kosztuje 50 zł, ale warto
                                                    zapłacić. Pani doktor, sama wystapiła z inicjatywą rezonansu, mamy z nią stały
                                                    kontakt telefoniczny i jest dostępna o każdej godzinie. Na wizycie, dokładnie
                                                    wypytuje męża o samopoczucie, bada. Rozmawia także ze mną, o zachowaniu i
                                                    reakcji organizmu na leki, a przy tym, na każde nasze pytanie odpowiada i
                                                    tłumaczy, co i jak. Jest naprawde lekarzem z powołania, co da się doskonale
                                                    wyczuć.
                                                    Życze każdemu takiego lekarza prowadzącego.
                                                    Pani Nino, prosze się zastanowic czy lekarz syna jest po prostu kompetętny w
                                                    swym działaniu czy też, traktuje pacjenta jak kopertę, którą trzeba osteplować.
                                                    Z pozdrowieniem :)
                                                  • Gość: she Re: epilepsja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 10:48
                                                    Nie czytałam wszystkich wypowiedzi ale faktycznie w Polsce jest to ogromny problem. Mam brata, cierpiącego od małego na padaczke, (teraz ma ponad 30 lat!), ma problem z uszami-bardzo poważny, m.in. brak błony bębenkowej w jednym uchu i ciągłe bóle,ropienia itp., od małego przyjmuje kupe leków, jest wyniszczony fizycznie i psychicznie i naprawdę nie ma szans na znalezienie żadnej pracy! lekarze łapią się za głowę widząc jego dokumentację lekarską, przytakują,ze jest to trudny przypadek a na komisjach mówią całkiem co innego i praktycznie wychodzi na to ,ze jest on zdrowy jak ryba! skandal! naprawdę....mozna się załamać...
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 10.02.06, 20:32
                                                    Wiatam Panie serdecznie . Z wypowiedzi Pan wynika ,że przypadki chorób w
                                                    Waszych rodzinach sa calkiem inne, inaczej tez wygladaja napady mojej zony,
                                                    moment tzw aury przed atakiem jest tak krótki,że nie ma czasu nawet sie połozyc
                                                    czy usiąść, przychodza bardzo nagle, atak zaskakuje ja w takiej pozycji w
                                                    jakiej sie znajduje, sztywnieją jej wszysykie miesnie a jest ich troche w
                                                    naszym organiźmie i pada jak kłoda a do tego drgawki całego ciała to wyglada
                                                    okropnie ale juz sie przyzwuczaiłem i traktuje to jak cos z czym musimy
                                                    życ.Widze,ze rozmowa nasza zbacza troche z głównego toru a mianowicie
                                                    przyznania renty socjalnej i stopnia niepełnosprawnosci, a byc może to tylko
                                                    mój problem , ale ciekawy jestem czy ktos z chorych na epilepsje ma rente i
                                                    jakies środki na utrzymanie, bo z praca w przypadku mojej zony nie da rady. A
                                                    zyc trzeba ale za co skoro żadnej pracy nie może wykonywac, bo nokt nie
                                                    przyjmie do przcy chorej osoby.A może takie osoby trzeba elimonowac ze
                                                    społeczeństwa wywozicna sybir albo gazowac w ko morach gazowych albo niech
                                                    umieraja z głodu jak nie ma kto ich wyzywic . I ten problem mnie interesuje .
                                                    Ajesli chodzi o epilepsje to jest jej tyle rodzajów ile przypadków zachorowan.
                                                    Serdecznie pozdrawiam miłe Panie i zycze powodzenia i uśmiechów na codzien.
                                                    całuski.
                                                  • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 21:53
                                                    Panie Piotrze, jesli chodzi o przyznanie stopnia niepełnosprawności to, sprawa
                                                    powinna byc prosta, a mianowicie: prosze pobrać wniosek z ZOZu, a następnie
                                                    powinien go wypełnic neurolog prowadzacy zonę. Koniecznie nalezy dołączyć
                                                    kserokopie karty chorobowej + wszystkie wypisy ze szpitala czy też karty
                                                    informacyjne, które pozostawia pogotowie wezwane do domu - oczywiście też
                                                    ksero. Po złożeniu wniosku, należy oczekiwac na termin komisji orzekającej.
                                                    Jeśli w czasie od złożenia do wezwania na komisje, żona będzie hospitalizowana
                                                    czy tez dostaniecie państwo w/w karte to, trzeba te dokumenty koniecznie z soba
                                                    zabrać.
                                                    Komisja bez watpliwości powinna przyznać Pana żonie stopien
                                                    niepełnosprawności ( i tu w zalezności od postępu i efektów leczenia, co
                                                    najmniej umiarkowany)
                                                    Jeśli chodzi o rente socjalną.. w tej kwesti nic nie jestem w stanie napisać,
                                                    bo po prostu sie nie staraliśmy o te pieniążki i nie wiem, jak w ogóle sie o
                                                    nie starać.
                                                    Pozdrowienia dla Pana i oczywiście rodzinki :)
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 11.02.06, 16:08
                                                    Witam. Kasiu wszystko to co Pani oisze zrobiłem krok po kroku , pojechalismy na
                                                    komisje i nawet nie pytali jak zona sie czuje i nie dostała żadnego stopnia
                                                    teraz bede sie odwiływał a jak czytałas zapewne czekam na wezwanie sądu w
                                                    sprawie renty socjalnej. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 19:07
                                                    Witam ponownie :)
                                                    Przyznam szczerze Piotrze, że zupełnie nie rozumiem postepowania komisji
                                                    ZUSowskiej.. bo skoro żona Pana, ma od tylu lat epi, a pierwszy napad był przed
                                                    18 rokiem zycia to, nie powinno byc zadnych przeszków w otrzymaniu renty
                                                    socjalnej chyba, ze zony wówczas nie zdiagnozowano w kierunku padaczki(?)..
                                                    Ciekawa jestem, jaki był powód odmowy przez orzecznika?
                                                    Pozdrowienia dla panstwa :)
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 13.02.06, 21:00
                                                    Witam serdecznie .Kasiu zonie zdiagnozowano epilepsje przed 18 rokiem zycia.
                                                    Komisja nie mogła przyznac stopnia niepełnosprawnosci bo jest w toku sprawa o
                                                    rete socjalna i czekamy na wezwanie sadu na rozprawe . komisje porozumiewaja
                                                    sie w sprawach orzeczen . skoro zusowska nie przyznała renty to ta od
                                                    niepełnospr. tez nie mogła nic przyznac. Pozdrowienia .
                                                  • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 13:53
                                                    Witam! Hm, zupełnie jest dla mnie niezrozumiłym fakt, że żona nie otrzymała
                                                    wcześniej stopnia niepełnosprawności.. na jakiej podstawie odmówiono żonie w
                                                    ZOZie? naprawde, nie pojmuje zachowania orzecznika..
                                                    Nie ukrywam Piotrze, że jestem bardzo ciekawa zakonczenia państwa sprawy i
                                                    mam nadzieje, że tym razem sąd przyzna Pana żonie to, co jej się słusznie
                                                    nalezy. Z pozdrowieniem.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 16.02.06, 16:43
                                                    Witam serdecznie i pozdrawiam. Mam tez taka nadzieje ,ze w koncu
                                                    sprawiedliwosci stanie sie zadosć, choc z drugiej strony w tym kraju nic juz
                                                    mnie nie zadziwi, chociaz ludzie maja pomysły i jeszcze nie jeden absurd nas
                                                    zaskoczy,dziwi mnie fakt,ze wielcy tego kraju i swiata potepiaja np. Hitlera ,
                                                    Stalina cz innych tyranów, a ja mam przykład jak pieknie znecaja sie rodacy na
                                                    mojej zonie i na mnie i to sa ci,którzy maja człowiekowi przynosic ulge, czyli
                                                    lekarze.Wiem,ze w tych czasach zanikły w przktyce wszelkie wartości
                                                    moralne ,które nieusilnie wpaja sie w szkołach naszym dzieciom, tylko nie wiem
                                                    po co to sie robi. wiem, że to jest jedno wielkie przedstawienie oparte ne
                                                    lichym scenariuszu pisanym przez ; wielkich tego świeta :( podoba mi sie ten
                                                    zwrot ). Przedstawienie to jest wielką do granic mozliwosci groteska ,w której
                                                    chcac nie chcac musimy grac w niej jaka role. Życze wszystkim aby grali w niej
                                                    pozytywnych bohaterów. Jak zwykle sie rozpisałem,(przepraszam) . Pozdrawiam i
                                                    śle całuski wszystkim.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 22.02.06, 20:33
                                                    Witam cie Nono serdecznie. W sprawie zony jeszcze nic nie wiadomo . Jezeli
                                                    chodzi o niepełnosprawnośc to sie nie odwoływałem , bo musiałbym jechac do
                                                    Gorzowa a na to mnir nie stac . Podobno po upływie dwóch miesiecy mozna złozyc
                                                    nowy wniosek. Teraz czekamy na wezwanie sadu w sprawie renty, podobno czeka sie
                                                    kilka miesiecy.I tak jestesmy zawieszeni w prózni. A jak czuje sie syn i co z
                                                    jego edukacja ? .Serdecznie pozdrawiamy.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 22.02.06, 20:44
                                                    Witam edukacja niebardzo,ale myślę że jakoś sobie poradzi jedno jest pewne że
                                                    od chwili zachorowania bardzo się zmienił no i nauka niebardzo,już mi nieraz
                                                    ręce opadają ale muszę jemu w jakiś sposób pomagać robi się to coraz
                                                    trudniejsze ale jak widzsisz jestem wytrzymała na jak długo niewiem.Całkiem ma
                                                    inne poglądy jak ten starszy syn a ja chwilami nie umię się z tym pogodzić
                                                    jeszcze ta sytuacja bezrobocia On to widzi i stwierdz po co się uczyć i tak w
                                                    kółko no starczy narzekania.Pozdrowienia dla całej rodzinki i wszystkiego
                                                    dobrego
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 27.02.06, 20:56
                                                    Witam serdecznie. Wcale nie dziwie sie synowi,że tak podchodzi dosprawy . Taka
                                                    jest niestety rzeczywistośc. Chociaz jak mu zdrowie pozwala, to na jego miejscu
                                                    uczyłbym sie tylt ile sie da,musi liczyc tylko na siebie i na swoich bliskich ,
                                                    bo nasze panstewko mu nie pomoże. Tak wiec jak ma mozliwośc to radziłbym mu aby
                                                    i checi sie znalazły.trudny jest tez wybór kierunku , w którym mógłby
                                                    sie ;szkolic; bo co na to jego choróbsko.Musi byc to cos ciekawego a zarazem
                                                    popłatnegi i nie wymagajacego duzej odpowiedzialnosci.Wiem,ze łatwo sie mówi i
                                                    pisze ale wiele trudniej podjac jakikolwiek krok.Zycze synowi aby spełniał sie
                                                    w tym co lubi. Głowa do góry.Pozdrawiam.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 27.02.06, 21:59
                                                    Witam serdecznie myślałam że zrezygnowałeś już z dyskusji.wyobraż sobie że
                                                    będąc u psychologa z synem odnośnie wybierania zawodu po szkole gimnazjalnej
                                                    także tylko mógłby uczyć się jako ogrodnik nic poza tym,i weż takiemu młodemu
                                                    wytłumacz,jak on nie interesuje się tym i tak jak mówisz nikogo nic to nie
                                                    obchodzi trzeba w takiej sytuacji liczyć tylko na matkę i ojca porąbane
                                                    czasy.Także po skończeniu liceum nie wie jeszcze gdzie pójdzie bardzo się
                                                    interesuje kulturystyką ale jak sam wiesz co to za zawód a przede wszystkim z
                                                    jego chorobą rozpisałam się za dużo .Pozdrowienia dla żony i dzieci
                                                  • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 11:00
                                                    Witam Panią Nino i oczywiście Pana Potra :)
                                                    Widze, że właściwie nic narazie się nie zmieniło i czeka Pan na dewcyzje z
                                                    sądu. Hm, jestem ciekawa co wymodzi ta nasza Temida.. A jak u Pani Nino? czy
                                                    udało się załatwić dla syna skierowanie na rezonans?
                                                    U nas nieciekawie.. mąż, miał kolejne ataki w odstępach dwóch tygodni potem
                                                    tydzień i dziś po tygodniu kolejny atak.. na szczęście miał je przy mnie w domu
                                                    choć i na ulicy też był i tu kolejne szczęście (o ile o szczęćiu można mówić
                                                    (?), bo pod naszym blokiem, a w dodatku był z nim teść, który szybko dał mi
                                                    znać. Postępowanie oczywiście rutynowe, wezwanie pogotowia, podanie relanium i
                                                    karta informacyjna do ręki.
                                                    Po kolejnej telefonicznej konsultacji z lekarką męża, dziś idziemy na wizytę.
                                                    Pani doktor zwiększyła dawkę DEPAKINE 300 na 500 i postanowiła wycofać TOPAMAX.
                                                    Po dzisiejszej rozmowie powiedziała mi, że zastanowi się nad organizacją leków
                                                    dla męża, by ataki nie nasilały się. Hm, szczerze napisawszy, zaczynam żałować,
                                                    że zgodziliśmy się na tą zmianę leków, bo przecież wcześniej jak brał DEPAKINE
                                                    500 i półtorej tabletki LAMICTALU 25 - dawkowanie 2xdziennie, to przez dwa lata
                                                    ataku uogólnionego w ogóle nie miał, ale z drugiej strony wiem, że ta
                                                    nieszczęsna epi, jest chorobą experymentalną..
                                                    Wieczorem napisze, co też Pani doktor postanowiła.
                                                    Tymczasem pozdrawiam Was serdecznie!
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 02.03.06, 18:51
                                                    Witam jeszcze nie załatwiałam rezonansu.Syn też przez rok miał depakine 300 ale
                                                    obecnie ma zwiększone na 500 tz.łącznie 800 już od dłuższego czasu i jak
                                                    narazie jest ok tylko jest bardzo nerwowy a na uspokojenie nie chce brać żadnej
                                                    tabletki i tu mam problem.Szczeże współczuję Pani,ale myślę że przy dawkowaniu
                                                    Depakine nie powinny ataki się naśilać.Pozdrawiam
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 04.03.06, 19:24
                                                    Witam serdecznie obie Panie.Jakos nie miałem czasu na pisanie , ale teraz mam
                                                    troszke czasu wiec od razu siadam do pisania.Pani Kasiu serdecznie współczuje
                                                    Pani z powodu ataków meza.Z doświadczenia wiem,ze zmiana leku i dawkowania
                                                    wpływa niekorzystnie na :przyzwyczajenia : muzgu . to tak jakby zaprzestac
                                                    sprzatac mieszkanie - zaraz zrobi sie bałagan - i tak jest z
                                                    naszym ;komputerem; czyli muzgiem. A sprzatajac regularnie mieszkanie mamy w
                                                    nim porzadek, ale ściera sie politura z mebli , zmywa sie farba z podłóg-to sa
                                                    własnie te skutki uboczne naszego sprzatania - czyli brania cały czas tego
                                                    samego leku. Zastanawia mnie fakt ,że lekarze tak lekka reka robia sobie
                                                    doswiadczenia na naszych bliskich, choc zdaje sobie sprawe ,ze poświecaja ich
                                                    dla dobra ludzkosci. Podziwiam syna Pani Niny,ze polubił kulturystyke , ma
                                                    wiec zajecie , które pozwala mu zapomniec choc przez chwile o chorobie. A jesli
                                                    chodzi o zawód ogrodnika to mysle ,ze jest wiele za i przeciw. W chwili obecnej
                                                    nie umię wyobrazic sobie zawodu w pelni bezpiecznego dla osoby chorej na
                                                    epilepsje.Moim zdaniem ,chory podejmujac jakakolwiek prace naraza sie na
                                                    niebezpieczeństwo. Powiedziałby ktos,że kazda praca dla zdrowego może byc
                                                    niebezpieczna.Ale chory podejmujac prace z góry i z pełna ;
                                                    świadomoscia ;popełnia to zagrożenie, bo jak wiadomo w każdej chwili moze miec
                                                    atak i -- klops.To nie jest chora reka, noga, okoczy..... ale ;centralny
                                                    komputer: Dlatego uwazam z cala stanowczościa ,ze epileptycy POWINNI byc objeci
                                                    opieka socjalna ze strony : p a ń s t w a ;. I o to bede walczył, choc nie wiem
                                                    z kim - bo z głupim sie nie dogadasz - jak mówi przysłowie, tylko ,ze ten
                                                    głupi , głupiego tylko udaje,. troche sie rozpisałem . Pozdrawiam OBIE PANIE I
                                                    WASZE RODZINKI .
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 06.03.06, 21:14
                                                    Witam zawód ogrodnika to mija się z celem przecież tam pracuje się kosiarka itp
                                                    także też mam problem a zwłaszcza syn.Także z tą chorobą to i tak jest trudno
                                                    bo nawet zdobędzie zawód a kto go zatrudni dowiadując się o chorobie także
                                                    dobrze Piotrze piszesz że tacy ludzie powinni dostawać rentę socjalną na
                                                    skromne przeżycie ale kto pomyśli o takich pacjentach.Nie w Polsce.Pozdrowienia
                                                    dla całej rodzinki
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 10.03.06, 11:06
                                                    Witam. Jedyne co mozemy zrobic to załozyc stowarzuszenie pomocy dla epileptyków
                                                    starajacych sie o rete socjalna. Trzeba aby ustawy w tej durnej polsce były
                                                    praktyczne, a nie teoretyczne. Wiem ,ze istnieje jakies stowarzyszenie pomocy
                                                    epileptykom , ale w załozeniach maja jakies bzdurne rehabilitacje ( nie wiem co
                                                    mozna rehabilitowac u epileptyka). Nie ma w ich statucie załozeń do
                                                    bezpośredniej pomocy w sprawach otrzymywania pomocy od ;rzadzacych;Kto ma w
                                                    rodzinie takiego chorego to wie,że nie moze on na codzień wykonywac jakiej
                                                    kolwiek pracy bez ryzyka - napisałbym - utraty zycia, co nie jest przesada -
                                                    wiesz o tym dobrze. Takiej INSTYTUCJI w polsce nie ma - a szkoda -. Ciekawe
                                                    jak potoczy sie sprawa mojej zony. Życze pododzenia, nie iwem co moge
                                                    doradzic .Może jakiś ;mądry ; wymysli zajecie dla epileptyków.Pozdrawiam.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.06, 20:44
                                                    Witam wątpię żeby ktoś chciał się przyłożyć do tego a zwłaszcza w Polsce
                                                    niepełnosprawni są zdani na siebie i rodzinę państwo nie interesuje się takimi
                                                    osobami a zwłaszcza o ich zatrudnienie.Także możemy sobie pomarzyć.Sam wiedz po
                                                    zatrudnieniu chwilowym żony.Nie mogę tego zrozumieć i nie zrozumiem dlaczego
                                                    skoro nie ma zatrudnienia takich osób dlaczego nie stwarza się im dogodnych
                                                    warunków przeżycia i dania im renty socjalnej przecież to jest nie wygórowana
                                                    kwota a jednak nie ma coś takiego i tu jest problem.Gdyby taki człowiek był
                                                    zdany tylko na siebie przykładowo bez żadnej rodziny,nie mogę sobie tego
                                                    wyobrażić ale????gdyby znalazł się taki przypadek w wysoko na stanowisku kogoś
                                                    no to????wiadomo???Serdecznie pozdrawiam całą rodzinkę
                                                  • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 20:18
                                                    Witam!
                                                    Niestety, macie państwo rację. W Polsce, nie ma odpowiednich ustaw, by
                                                    niepelnosprawny mogł godnie przezyć, bo o życiu jako takim raczej mowy być nie
                                                    może..
                                                    Jakoś ostatnio nie mam zupełnie czasu na siedzenie przed netem.. czasami mam
                                                    wrażenie, że w ogóle doba ma za mało godzin..
                                                    Byliśmy oczywiście u doktorki, która zmieniła dawkowanie leków i tak:
                                                    wieczorem (o godzinie 22) mąż bierze DEPAKINE 500 x 2, LAMITRIN 25 x 1 i
                                                    odstawiamy TOPAMAX, KTÓRY OBECNIE JEST NA DAWCE 50 X 1, a rano (o godzinie 8,
                                                    szybsze podanie): DEPAKINE 500 x 1 i TOPAMAX 50 x 1.
                                                    Schodzimy z TOPAMAXu, który niestety męzowi zaszkodził i powracamy do
                                                    LAMITRINU i DEPAKINE, które były idealnie dobrane. Tak, wiem.. na myśl
                                                    przychodzi pytanie:po co było zmieniać lek skoro poprzednie idealnie się
                                                    sprawdzały i napadów nie było? a no po to, by mąż schudł - śmieszne, dziwne?
                                                    tak, owszem! tyle, że Depakina ponoć może powodować otyłość, którą mąż ma (
                                                    waży 115kg przy wzroście 180cm), a owy TOPAMAX, działa odwrotnie, tzn, powoduje
                                                    chudnięcie.. teoretycznie, lepiej brać lek, który pomaga i na padaczke i na
                                                    wygląd, ale niestety.. na chudnięcie pomógł, a wzmożył napady.
                                                    Teraz, mamy nadzieje wszystko wróci do normy, a więc stanu przed braniem
                                                    TOPAMAXu.
                                                    Jutro, musimy zgłosić się do Wrocławia na rezonans, który mam nadzieje wiele
                                                    nam wyjaśni.
                                                    Co do utworzenia jakiejś fundacji pomocy dla epileptykow to, uważam, że
                                                    pomysł jest swietny, ale znając zawiłości prawa polskiego - dla zwykłego laika
                                                    mało realny..
                                                    Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę zdrówka równiez dla rodzinek :)
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 14.03.06, 21:23
                                                    Witam serdecznie obie Panie . Ja, podabnie jak u Was, odczuwam bardzo wyraźny
                                                    brak czasu na internet. Praca , dom , dzieci , zakupy itd, itp. Musze zawsze
                                                    byc przy zonie , wiec staram sie abysmy wszystko robili wspólnie, bo zona
                                                    nieraz sie ;zacina; przez tą paskudna chorobe. Nie zycze najgorszemu wrogowi
                                                    tej choroby w rodzinie , nie zycze jej nawet tym, którzy tak znecaja sie nad
                                                    moja zona.Niech sobie zyja w dostatku i z zakrytym sumieniem, a co
                                                    najwazniejsze, z poczuciem dobrze spełnoinego obowiazku słuzalczego wobec
                                                    swojego pana tj. ZUS-u. Mowa oczywiście o ; orzecznikach ; ( nienawidze tego
                                                    okreslenia ). Powinno ono zniknąc z naszej planety wraz z tymi ,którzy sie tak
                                                    mianuja,.Ciesze sie ,ze mąz Twój Kasiu czuje sie lepiej po powrocie
                                                    do ;starych leków;. Mysle,że nie chodziło tu o nabieranie wagi przez lek , bo
                                                    moja zona takie cos spozywa i nie tyje a wrecz przeciwnie trzyma linie.A tusze
                                                    mozna zbic np.cwiczeniami na materacu w domku.Jak juz wspomniałem w poprzedniej
                                                    mojej wypowiedzi-- firmy farmaceutyczne bombarduja lekarzy a w szczególnosci
                                                    neurologów swoimi nowymi wynalazkami, aby ci przepisywali pacjentom, co ci
                                                    niniejszym czynia - biorac w zamian drobne gadżety w postaci ciekawych
                                                    egzotycznych wycieczek , bądź po prostu ;żywej gotówki. i tak to jest
                                                    napedzane. kosztem zdrowia naszych bliskich.I wiem ,ze to sie nigdy nie
                                                    skończy. Tak będzie az do skończenia swiata i jeszcze jeden dzien
                                                    dłużej.Dlatego zycze Wam wytrwalosci w walce nie dośc ,że z choroba bliskich to
                                                    jeszcze z urzedasami. Pazrowionka.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 19.03.06, 21:24
                                                    Witam Piotrze i serdecznie pozdrawiam całą rodzinkę.Jak widzisz coraz mniej
                                                    czasu mam również,uważasz że orzecznicy mają sumienie właśnie widać po
                                                    komisjach Twojej żony to są bezduszni ludzie mając czarno na białym przebieg
                                                    choroby i nie potrafią przyznać niepełnosprawność no to o czym mowa.Gdyby w ich
                                                    rodzinie zdarzył się taki przypadek to z pewnością byłoby inaczej,ale na
                                                    własnej skórze się nie przekonali dlatego też nie życzę im takiego problemu oni
                                                    mają inny problem jak najmniej przydzielać i kasa się liczy a nie
                                                    człowiek.Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam osobne dla żony.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 25.03.06, 09:48
                                                    Witam serdecznie , ja tez coraz mniej siedze na internecie , bo juz troche
                                                    zapachniało wiosna i czasu coraz mniej na siedzenie.Po niedzieli mam rozprawe
                                                    sadowa w sprawie mojej zony, zobaczymy co będzie. Głupio walczyc o cos co sie
                                                    nalezy a interpretacja ustaw lezy w gestii silniejszego ,ale nic na to nie
                                                    poradzimy, a zyc trzeba dalej. po niedzieli napisze wiecej. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 26.03.06, 17:01
                                                    Witam i z całego serca życzę wygranej sprawy ale jeszcze proponuję opisać całą
                                                    sytuację do Rzecznika Praw oraz do Ministerstwa Służby Zdrowia w Warszawie
                                                    listem poleconym jest to bardzo konieczne nie zawahałabym się ani przez moment
                                                    napisania do TVN trzeba iść na całość.Życzę powodzenia
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 02.04.06, 10:44
                                                    Witam mam do Ciebie pytanko czy Twoja żona dużo potrzebuje snu przy tej
                                                    chorobie pytam bo mój syn jest wiecznie niewyspany a snu potrzebuje dożo a tu
                                                    szkoła i mam lekki problem dlatego pytam pozdrowienia dla całej rodzinki.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 02.04.06, 19:29
                                                    witam serdecznie . Dopiero teraz pozbierałem sie do kupki i pisze. W sadzie w
                                                    Zielonej górze nici. Sama rozprawa to groteska . Biegli sadowi stwierdzili,ze
                                                    niedomaganie mojej zony powstało w pazdzierniku w ubiegłym roku i nie nalezy
                                                    się w związku z tym renta socjalna. Pani z Zus powiedziała tylko,że choroba
                                                    nie powstała przed 18 rokiem zycia. Nie było mozliwosci polemiki tylko słowa
                                                    sadu w składzie jednego goscia, dziekuje prosze poczekac na wyrok. I odrzucił
                                                    nasze odwołanie. A przeciez w aktach sprawy jest kwit dokumentujący ,że żona
                                                    zachorowała i była chospitalizowana na epilepsje przed 18 rokiem zycia.
                                                    Doszedłem więc do wnoisku,że bardzo żałuje ,że urodziłem sie wśród takich
                                                    matołow zasiadajacych w urzedach, które maja pomagac ludziom,wstydze sie
                                                    pochodzenia polskiego.Wystarczy spojrzec na ludzi, którzy stoją u steru władzy
                                                    i wiecej nic nie trzeba szukac i walczyć bo nie ma godnego przeciwnika.
                                                    Dochodze do wniosku,ze ja nie zbiednieje aoni niech sobie maja, bedzie im
                                                    lepiej umierac ze świadomościa ,że dobrze skopali leżącego. Na tym kończe
                                                    sprawe mojej zony, bo nie byłaby w stanie wytrzymac tych dalszych wezwań na
                                                    komisje , sady , orzeczenia,. Szkoda mi jej poprostu.A co do spania to jest jej
                                                    ulubione zajęcie, np. dzisiaj byłem z córa na spacerku a żoneczka sobie
                                                    pospała. To jest normalne przy codziennej dawce leku na chorobe, jaka posiadaja
                                                    nasi bliscy.A poza tym pogoda sprzyja spaniu i myśle,że u Twojego syna to
                                                    normalne. Pozdrawiam i śle całuski. Do popisania.
                                                  • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 10:30
                                                    jestem po prostu w szoku!!!!!! nie rozumiem postępowania sądu.. w ogóle już nic
                                                    nie rozumiem..
                                                    Piotrze, piszesz, że nie chcecie z żoną walczyć - szarpać sie po kolejnych
                                                    orzecznikach itd - to, zrozumieć potrafie, ale może trza spróbować jeszcze raz
                                                    (?).. Pamietam, jak mojej mamie nie przyznano renty, a więc się odwołała i tu
                                                    tak jak w przypadku pańskiej żony, odrzucono odwołanie, ale mama nie dała za
                                                    wygraną i odwołała się raz jeszcze i tym razem wygrałą! W pierwszej sprawie w
                                                    ogóle nie wzięto pod uwage choroby mamy i skutków z nią związanych, w kolejnym
                                                    odwołaniu napisaliśmy o zaniedbaniach orzecznika ZUSu i sądu itd.
                                                    Zastanówcie się raz jeszcze, może tym razem zwycięży sprawiedliwość..

                                                    Szkoda tylko, że ci, którzy powinni nam pomagać są czasami tacy
                                                    nieludzccy.. w takich chwilach, sytuacjach ja również wstydze się pochodzenia..

                                                    Co do snu, hm.. mój mąż też jest bardziej ospały, na to wpływ mają nie
                                                    tylko leki, ale równiez pogoda - epileptycy są bardziej narażeni na jej zmiany
                                                    zwłaszcza w przejściach zima-wiosna czy jesień-zima

                                                    Pozdrawiam państwa serdecznie i życzę zdrówka dla rodzinek i optymizmu, że w
                                                    końcu będzie lepiej..
                                                  • Gość: nina Re: epilepsja IP: *.gorzow.mm.pl 07.04.06, 20:57
                                                    Witam Pani Kasiu problem jest że do szkoły musi być na czas a bardzo ciężko
                                                    syna dobudzić i dość często spużnia się tłumaczyłam nauczycielce ale jak ktoś
                                                    nie jest w takiej sytuacji to jeden zrozumie ale drugi nie bardzo pozdrowienia
                                                    dla rodzinki.
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 12.04.06, 21:29
                                                    Witam serdecznie Obie Panie, przepraszam za tak długa absencję na forum,
                                                    spowodowaną oczywiściezabieganiem i przedświatecznymi obowiazkami a i w pracy
                                                    trzeba troche dłużej niekedy zostać. Są to skutki obecnej formy jaką przybrała
                                                    nasza ;ojczyzna;. Pani Kasiu moze za dwa lata ponownie bedziemy starac sie o
                                                    rente ,teraz jest to walka z wiatrakami , bez grubej kasy nie przebije sie
                                                    przez nonsensy tego ustroju.Nie wierze juz w sprawiedliwosc tworu, w którym
                                                    przyszło nam żyć. Biegli sadowi stwierdzili,ze zona jest czesciowo niezdolna do
                                                    pracy na okres dwóch lat ( nie wiem jak mam to rozumiec). Sąd w składzie
                                                    jednego sedziego stwierdził,ze nie może podważyc orzeczenia biegłych sądowych,
                                                    ani nie moze , sędzia powiedział,ze biegli wskazali częsciowa niepełnosprawnośc
                                                    od dnia kiedy złozylismy dokumenty o rete, reasumując sąd i Zus twierdza ,że
                                                    żona nie zachorowała przed 18 rokiem zycia, co jest podstawa do przyznania
                                                    renty. A takie papiery istnieja, istnieje tez przepis,który mówi,że nie jest
                                                    istotne kiedy powstała niepełnosprawnoś,ale istotnym jest ,ze ta
                                                    niepełnosprawnośc jest skutkiem choroby powstałej przez 18 rokiem zycia, co
                                                    miałem czarnop na białym.Ale wysoki swąd tej ustawy nie zna ,a ja nie miałem
                                                    mozliwosci ripostowania na wypowiedź pani z zusu ani sądu. Słowem jedna
                                                    farsa.Smiac mi sie chce jak oni to robia kłamia w zywe oczy .Odwoływanie wiec
                                                    nie ma sensu , bo nie chce stracic do konca wiary w jaka kolwiek
                                                    sprawiedliwośc, jeżeli o takowej mozna tu mówic.Wolę,zyc ze świadomością,że są
                                                    jeszcze ludzie w polsce, którzy maja choćby odrobine przyzwoitości(chodzi o
                                                    tych ,co potrosze decyduja o naszy losie).Kończąc pozdrawiam Panie,życze
                                                    miłych ,spokojnych Świąt, aby Chrystus,który zmartwychwastał,błogosławił Waszym
                                                    rodzinom. Acha.....i mokrego dyngusa.
                                                  • maja1122 Re: epilepsja 12.05.06, 00:41
                                                    Dzień Dobry
                                                    Jestem po raz pierwszy na forum. Mój chłopak choruje na epilepsję od 6 lat. Jest
                                                    bardzo sympatycznym i inteligentnym chłopakiem i bardzo go kocham często mówi o
                                                    ślubie jednak ja mam obawy czy dam sobie radę. Kiedy miał przy mnie atak poszłam
                                                    po pomoc bo bałam się zostać nie wiedziałam co mam robić po tym mniał jeszcze
                                                    ataki ale nie w mojej obecności. Boję się że znów może on nastąpić w mojej
                                                    obecności.Mam jeszcze pytanie czy epilepsja jest dziedziczna czy dzieci mając
                                                    jedno z rodziców chore też może mieć tę chorobę?Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
                                                    Wszystkich i życzę wszystkim wiele zdrowia bo to w życiu jest najważniejsze.
                                                    maja1122
                                                  • piotrf6 Re: epilepsja 13.05.06, 20:29
                                                    Witam serdecznie . Na początek przepraszamn za tak długą nieobecność na forum.
                                                    Mam teraz na wiosne dużo obowiązków. Cieszę się Maju,że napisałas o swoim
                                                    kłopocie. Na początek powiem tak -MIŁOŚĆ PRZEZWYCIĘŻA WSZYSTKO. Moja
                                                    dziewczyna a teraz od prawie 14 lat żona też ma epilepsję, mimo to żyjemy i
                                                    mamy dzieci - syna i córe. Sa zdrowe ,mam nadzieje ,że w przyszłości tez będa
                                                    zdrowe.Epilepsja, jak twierdzą uczeni (choc to sprawa nie do końca zbadana )nie
                                                    musi byc chorobą dziedziczną.Według badań każdy z nas potroszę ma ataki
                                                    spowodowane zewnętrznymi czynnikami , ale większość z nas jest na bodźce
                                                    zewnętrzne odporna, a brak tej odporności może być dziedziczny,choc nie
                                                    musi.Myślę,że komfort psychiczny jaki dasz chłopakowi pomoże mu żyć z jak
                                                    najmniejszą ilością napadów. Nie wiem jaki rodzaj napadu ma Twój chłopak, ale
                                                    najlepiej jest podczas ataku w miare możliwości połozyć na boku, na siłe nic
                                                    nie wsadzać do ust.Wiem,że strasznie to wygląda,ale człowiek pod wpływem
                                                    adrenalinki jaka sie wydziela, gdy widzi atak, powinien zareagować
                                                    automatycznie i ułozyc chorego na boku. Ja do dzis nie moge sie przyzwyczaic
                                                    do napadów jakie ma żona, ale staram sie reagować układając ja tak aby podczas
                                                    ataku nie zrobiła sobie krzywdy. Z tym po prostu trzeba żyć.Jak kochasz swojego
                                                    chłopaka, powtarzam--jak kochasz to z tym da się żyć.Chociaz problemy będa ale
                                                    jak wspomniałem MIŁOŚĆ WSZYSTKO ZWYCIĘŻY.Pozdrawiam i zachęcam do dyskusji.
                                                    Pozdrawiam Tez Nine.
    • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 16:03
      Witam!
      Fakt, leki podawane przy epilepsji maja skutki uboczne, ale są pomocne. Pisze
      Pan, że zona bierze Lamictal + Depakine, to zupełnie jak mój mąż z tym, że w
      ubiegłym roku tj. w listopadzie 2005, po wizycie u neurologa i po wywiadzie
      ogólnym lekarka zaleciła zmiane leku DOPAMAX (dawkowanie zalezne od
      pobieranych wczesniej dawek)z wykluczeniem LAMICTALU, a z czasem również miał
      byc odstawiony DEPAKINE.
      Oczywiście wszystko polegało na stopniowym odstawianiu Depakine ( trawło to
      razem około 3 miesięcy) z 500-setek zszedł na 300, po czym brał tylko wieczorem
      DEPAKINE 300 + DOPAMAX 100, a rano tylko DOPAMAX 100.
      Wczoraj, pare minut przed 10 rano (o 10h mąż miał brac kolejną dawkę leku),
      dostał napadu uogólnionego po ponad dwóch latach beznapadowych.
      Oczywiście mąż został zabrany przez pogotowie do szpitala, wcześniej jeszcze w
      domu podano mu dożylnie relanium kiedy był już stan pomroczności, a na izbie
      dostał wlewkę przeciwdrgawkową, porobiono mu wyniki, poczym zwolniono do domu
      ze wskazaniem na konsultacje z lekarzem prowadzącym.
      Po rozmowie telefonicznej z lekarka męża, umówiłysmy się na wizytę dziś rano.
      Neurolog, wysuchała jak wygladał napad, spytała męża o samopoczucie i stan
      przed atakiem, zbadała go i zmienila dawkowanie leków.
      W tej chwili, mąż bierze rano: DEPAKINE 300 + DOPAMAX 125 i tak samo wieczorem,
      a po 2 tygodniach ma zwiększyć dawkę DOPAMAXU DO 150 (rano i wieczorem), a po
      nastepnych dwóch do 175, a po kolejnych dwóch do 200 z ponownym odstawieniem
      DEPAKINE, która okazała się być przyczyną ataku.
      Niestety, podczas zażywania DEPAKINE, moga wystapić objawy uboczne, które sa
      opisane w ulotce, ale nalezy je koniecznie skonsultowac z neurologiem
      prowadzacym.
      Zycze panstwu wszystkiego dobrego i serdecznie pozdrawiam.
      • piotrf6 Re: epilepsja 07.02.06, 19:42
        witam serdecznie i pozdrawiam wszystkie panie ,które postawnowiły do mnie cos
        napisac. Z tymi lekami tak juz jest . Prawda jest ,ze producenci wprowadzaja
        wciaz nowe leki, bo to im przynosi - nie ukrywajmy - ogromne zyski, a te leki
        trzeba na kims wypróbowac,a wiadomo na kim.Myśle,ze dla dobra ludzkści chorzy
        członkowie naszych rodzin beda mieli swój wkład.Lekarze odstawiaja leki dla
        dobra chorego ale wiedzą,ze w 98% po odstawieniu leków choroba po jakims czasie
        powraca, ale jest te 2% , które maja szanse zyć bez leków, niestety moja zona
        do nich nie nalezy. Jak widac rózni lekarze przepisuja rózne leki i w róznych
        kombinacjach. A choroba i tak trzyma sie mocno : własciciela:. Mam pytanie do
        Kasi - czy maz jest czynny zawodowo?, Czy ma stopien niepełnosprawnosci ?.
        Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie .Widze ,że po malutku dołaczaja sie
        zainteresowani ta choroba,Chetnych zapraszam do dzielenia sie swoimi
        doswiadczeniami. Pozdrawiam.
        • Gość: Kasia Re: epilepsja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:59
          Panie Piotrze, walnełam byczka w nazwie leku zamiast napisać TOPAMAX napisałam
          Dopamax, eh! przepraszam za pomyłkę.
          Co do aktywności męża, to owszem, jest czynny zawodowo, ale na własną
          rękę. "Normalnej" pracy raczej nie dostanie, bo po prostu pracodawcy boją się
          odpowiedzialności za osobę z epi co według mnie jest absurdem.
          Mąż miał przyznaną II grupę inwalidzctwa na dwa lata, która właśnie sie kończy
          i po złożeniu dokumentów w ZOZie czekamy na wyznaczenie daty KOMISJI.
          Co do leków, to zgadzam się z Panem, co lekarz i pacjent, to inna kombinacja,
          ale tak jak Pan zauważył, taką mamy koniunkture.
          Jeśli moge spytać: jak czesto żona ma ataki? czy wczesniej ma jakieś napady
          ogniskowe zanim pojawi się uogólniony?
          Z pozdrowieniem!