bart.q
08.10.02, 17:23
Myly Państwo.
Zagłosuję za trzy lata na kandydata, który przedstawi program gospodarczy
oparty na poniższej symulacji:
"Rachunki symulacyjne prowadzone w Centrum im. Adama Smitha wskazują, że
państwo może osiągnąć dochody zbliżone do tych, jakie notuje dzisiaj, przy:
- nałożeniu na osoby prawne prowadzące działalność gospodarczą podatku
przychodowego w wysokości 1-2 proc. wszelkich wpływów bez potrącania kosztów
i amortyzacji, co zwalniałoby podatników z obowiązku wypełniania
skomplikowanych zeznań oraz likwidowałoby większość okazji do oszustw
podatkowych. Ten podatek zastąpiłby CIT, czyli podatek dochodowy od osób
prawnych.
- nałożeniu na osoby fizyczne nie prowadzące działalności gospodarczej
liniowego podatku dochodowego w wysokości 18 proc. uzyskiwanych kwot oraz
zniesieniu wszelkich ulg. Obywatele nie musieliby wypełniać zeznań
podatkowych, gdyż podatek byłby potrącany od funduszu płac przez podmioty
dokonujące wypłat. Trzeba skończyć z "przekładaniem pieniędzy z kieszeni do
kieszeni", czyli ubruttowieniem emerytur i podobnych świadczeń, dokonywanym
po to, aby następnie pobierać od nich podatek dochodowy w wysokości równej
kwocie powiększenia dochodu.
- obniżeniu podatku emerytalnego (ukrywanego obecnie pod postacią składek na
ubezpieczenie społeczne, a stanowiącego jeden z najważniejszych składników
zawyżających koszty pracy) do 28 proc.
- wprowadzeniu jednolitego podatku VAT w wysokości 18 proc."
tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=1037&art=13737&dzial=0