Dodaj do ulubionych

Opamiętajcie się

01.06.04, 00:21
Degrengolada klasy politycznej to wina mediów???? Czyś ty Majestat zgłupiał???
Obserwuj wątek
    • Gość: dyzein Opamiętajcie się pseudo politycy IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 01.06.04, 02:04
      Panie Prezydencie, chyba nadszedl czas aby pokazal pan i panscy partyjni
      kolesie, co zrobiliscie dla tego nekanego glupota polityczna Kraju.
      To nie kto inny , ale wlasnie pan panie Prezydencie powinien sie opamietac, to
      pan i wspomniani pana TOWARZYSZE maja sie opamietac.
      Wielu przecietnych zjadaczy chleba i to nie tylko w Kraju nad Wisla, moze
      ocenic madrosc polityczna i gospodarcza Glowy Panstwa, lecz nie wielu takich
      jak pan panie Prezydencie, moze pochwalic sie zaufaniem tychze przecietnych
      zjadaczy chleba.
      Jesli liczy pan po cichu na cos wiecej niz sprawowanie stanowiska Prezydenta
      RP, jesli sluzy pan interesom obcym Polsce, jesli ulegl pan pokusie obiecanej
      przez tajemniczych mocodawcow wielkiej kariery, to jest pan jak wielu, zwyklym
      ZDRAJCA wyborcow i Narody polskiego.

      • Gość: J Re: Opamiętajcie się IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.04, 03:54
        Jedyne, co moze dobrego ten czlowiek zrobic, to rozpisac nowe wybory. A pozniej
        odejsc na "zasluzona emeryture".
        Najsmieszniejsze jak ten czlowiek zawlaszcza sobie apel
        intelektualistow: "Prezydent przekonywał, że mamy z jednej strony koalicję
        takich partii jak PO, PiS, LPR i Samoobrona, które zmierzają do demontażu
        państwa. Z drugiej - intelektualistów oraz partie, które zmierzają do
        zapewnienia krajowi stabilności"
        Na takie cos to chce sie lac w ten tlusty ryj.
        Przepraszam, ale nerwy mi "puscili".
        • Gość: Adam Re: Opamiętajcie się IP: *.fas.harvard.edu 01.06.04, 06:07
          I co? Maja wygrac tacy, ktorzy beda walic ludzi w ryj bo im nerwy puszczaja? Rozumiem ze
          krajem ma rzadzic prawicowy ciemnogrod skaldajacy sie z ludzi jak Rokita, ktory zaliczyl
          wszystkie prawicowe partyjki (byle blizej do zlobu), zlodziej Lepper i trzeci garnitur kaczoro-
          donaldow.
          Smutna prawda jest ze nie ma dobrej opcji.

          Adam.
          • Gość: J Do pana Adama IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.04, 07:05
            Nie taki Rokita straszny... Ale rozumiem, ze pan Adam wolalby w ostatecznosci
            (bo przeciez nie ma wyboru) rzady Millera, Jakubowskiej, Janika i im podobnych.
            No wiec ja, choc sie juz nieco uspokoilem, to jednak zaryzykowalbym Rokite z
            Kaczynskimi.
            Opluwany swego czasu rzad Buzka wcale nie byl taki zly - w porownaniu z tym co
            bylo potem. Przynajmniej mial odwage reformowac to panstwo.
            A tak w ogole panie Adamie - ja rozumiem - sam kiedys w uwazalem, ze prawica to
            oszolomy i ciemnogrod. Ale moze to nasza kochana lewica dorobila im taka gebe?
            Pozdrawiam (juz bez nerwow)
            Jan W.
          • wieslaw.rewerski Szkodliwa bzdura 01.06.04, 08:15
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            > Smutna prawda jest ze nie ma dobrej opcji.

            Powtarzanie tej bzdury uważam za szkodliwe. Utrwala ono przekonanie o tym, że
            nic nie da się zrobić. Tymczasem alternatywa istnieje! Stwarza ją np.
            Inicjatywa dla Polski - partia ludzi nowych w polityce, która ma bardzo
            gruntownie przygotowany program gospodarczy i społeczny. Wskazuje ją np. Unia
            Wolności w swojej kampanii do PE - są nią ludzie młodzi, wykształceni i
            nieskażeni gangreną toczącą tzw. klasę polityczną. O jej istnieniu świadczy np.
            silny ruch na rzecz JOW, a także wiele innych dążeń obywatelskich skupionych
            np. w NKWW.
    • Gość: maruda Bełkot prezydenta IP: *.gdynia.mm.pl 01.06.04, 06:31

      Prezydent przekonywał, że mamy z jednej strony koalicję takich partii jak PO,
      PiS, LPR i Samoobrona, które zmierzają do demontażu państwa. Z drugiej -
      intelektualistów oraz partie, które zmierzają do zapewnienia krajowi stabilności.

      ************************

      Przykład intelektualizmu dał Gadzinowski w wywiadzie na łamach GW.
      Intelektualizm godny kaprala musztry.

    • Gość: rzymianin Ekscelencjo! Czy Pan oszalal? IP: *.chello.pl 01.06.04, 08:20
      Pan oszalal! PO, PiS, LPR w jednym szeregu wraz z Samoobrona zmierzaja do
      demontazu panstwa!?! A SLD, UP, SdPl i PSL z drugiej zmierzaja do zapewnienia
      krajowi stabilnosci!?!

      Do dzis uwazalem, ze Pana obecnosc w Palacu na Krakowskim Przedmiesciu jest
      Polsce obojetna: po prostu reprezentacyjna i juz. Ale Pana tance z Belka,
      przedluzanie agonii SLD i kompromitacja Rzeczpospolitej de facto juz
      kilkumiesiecznym kryzysem rzadowym to wieksza grozba "demontazu panstwa" niz
      wszystkie dokonania Pana poprzednika - jego obecnosc w Belwederze i Krakowskim
      Przedmiesciu na mozna bylo uzasadnic sprawiedliwoscia dziejowa... Pana
      panowanie to tylko rezultat szalestwa ludu, zreszta podobnie jak rzady
      sldowskiej mafii!!!
    • Gość: Ketna Re: Opamiętajcie się IP: *.dsl2.sentex.ca 01.06.04, 08:32
      Może i Pan Prezydent nie złamał żadnego prawa, ale napewno przysięgę
      prezydencką . W ostatnim czasie przestał być ' PREZYDENTEM WSYZSTKICH
      POLAKÓW " , a stał się prezydentem ( czytaj powiernikiem ) partii SLD. I
      dlatego powinien przestać pełnić URZĄD PREZYDENTA.Dobrze by się stało, aby nie
      było za póżno, jak w przypaku Prezydenta CLINTONA, czy byłego prezydenta
      Litwy.Jeogo ostatnie zachowania nic dobrego dla niego samego nie wróżą.My wiemy
      swoje, a On nie musi nas straszyć widmem bezkrólewia.Panie PREZYDENCIE -
      OPAMIĘTAJ SIĘ!!!!!!!!!!!
    • Gość: Alfred Gracz Niespodziewanie nagla agonia czerwonych IP: *.cc.shawcable.net 01.06.04, 09:23
      Wciaz mam nadzieje, ze agonia czrwonych postepuje i wkrotce spotka ich polityczna smierc. Po
      wymazaniu SLD nalezy wszelkimi (!!!) sposobami wyeliminowac Samoobrone. W tym wzgledzie cel
      uswieca srodki. Lepper i jego banda kryminalistow jest zbyt niebezpieczna dla kraju i nie zasluzyla na
      dyplomatyczne traktowanie. Gazeta zrobila jak dotad niezla robote w obrzydzaniu narodowi Leppera i
      nie powinna zaprzestac tej dzialanosci.. Zgorzknialy, bezrobotny, bezideowy i generalnie
      antypanstwowy elektorat Leppera powinien miec wrazenie, ze ma zamiar glosowac na klamce i oszusta.
      Spora czesc moze z tego powodu wycofac poparcie dla Samoobrony. Mysle, ze Michnik za pomoca
      afery Rywina chacial udupic Millera i jego bande (i slusznie!) ale jest mu raczej nieprzyjemnie, z powodu
      przykrosci, ktore przy okazji wygranej raportu Ziobro spotykaja jego kolege prezydenta. Mi w ogole nie
      jest przykro. Niech idzie w cholere i raz na zawsze zatrzasnie za soba drzwi. AG
    • indris "Instynkt państwowy" 01.06.04, 10:28
      Mało kto pamięta, ale taki był tytuł bardzo głośnego artykułu Bolesława
      Piaseckiego, szefa PAX-u w r. 1956. Artykuł przestrzegał przed zmianami w
      Polsce i był powszechnie odebrany jako poparcie PAX-u dla partyjnych
      stalinowców.
      Od niepamiętnych czasów odwoływanie sie do "propaństwowości" było leitmotywem
      konserwy, czyli obrońców status quo. Do "propaństwowości" odwoływał się w
      stanie wojennym K. Koźniewski, w swoim pisemku "Tu i Teraz".
    • leszek.sopot Ale kto ma się opamiętać? 01.06.04, 10:29
      Cytat: "Prezydent przekonywał, że mamy z jednej strony koalicję takich partii
      jak PO, PiS, LPR i Samoobrona, które zmierzają do demontażu państwa. Z drugiej -
      intelektualistów oraz partie, które zmierzają do zapewnienia krajowi
      stabilności".

      Prezydent oczywiście nie mógł wyjaśnić, jak te partie wybrażają sobie tę
      stabilność i w jaki sposób zdążyły to już realizować. Gdyby choć słowem
      zająknął się w tej sprawie wyszłoby bowiem, jak jest pusta jego teza.
      Stabilność wg SLD-UP - znamy ją choćby z reformy reformy NFZ czy ze
      Starachowic; stabilność wg PSL - znamy ją choćby z biopaliw; stabilność wg SdPL
      jest jeszcze nieodkryta. Tak więc to zestawienie sceny politycznej przez
      prezydenta jest śmieszne. Po prostu nie ma takiej dwubiegunowości.
      Ktoś w jednym z wyżej zamieszczonych postów przypomniał o rządach AWS-UW. Z
      perspektywy czasu widać, że były o niebo lepsze od rządów lewicowych, ale cóż -
      co sprytniejsi politycy prawicy założyli nowe partie i próbowali lansować swój
      image na krytyce Buzka i Balcerowicza. Ostrą krytykowali byle tylko
      uwiarygodnić i rozreklamować swoje nowe partie. Częściej chodziło im niestety
      jedynie o przyklejenie łatki a nie o rzeczową krytykę. Dla mnie ich przykład
      zachowania pokazał jak cyniczna jest gra polityczna, czy teraz wyciągaja
      wnioski. Chyba nie...
      Do odbudowy zaufania społeczeństwa do prawej i lewej strony sceny politycznej
      trzeba jeszcze czasu. Ale chyba już i tak nikt nigdy w pełni nie zawierzy
      jakiejś opcji (poza politycznymi fanatykami). Na razie musimy przejść przez
      mękę z takimi partiami jakie prowadzą w sondażach. Ja jestem przekonany, że ani
      gorzej ani lepiej nie będzie - dalej będziemy świadkami mizernej politycznej
      gry obliczonej na doraźny efekt. Być może w dalszej perspektywie przebiją się
      znów ci politycy, którzy potrafią przekonać Polaków do widzenia spraw na kilka
      kroków na przód.

      A propo
      Intelektualiści nie powołają nowej partii, stojąc z boku będą nawoływać do
      racjonalnych działań. Część społeczeństwa, która wzięła sobie ten apel do
      serca, też będzie stała z boku i nawoływała do rozsądnych zachowań. I kto w
      końcu odpowie na te nawoływania - ci co właśnie pokazują w jaki sposób
      można "pragmatycznie" czyli cynicznie traktować działalność polityczną?
      • wieslaw.rewerski Są jeszcze inni... 01.06.04, 10:43
        leszek.sopot napisał:

        > Intelektualiści nie powołają nowej partii, stojąc z boku będą nawoływać do
        > racjonalnych działań. Część społeczeństwa, która wzięła sobie ten apel do
        > serca, też będzie stała z boku i nawoływała do rozsądnych zachowań.

        Jest także taka część społeczeństwa, która nie ogranicza się do nawoływań.
        Ludzie ci podjęli konkretne działania na rzecz rozsądnych zachowań zanim
        jacykolwiek intelektualiści zaczęli o nie apelować. Mam na myśli np. Inicjatywę
        dla Polski.

        Trzeba zauważyć tych ludzi. Wymaga to jednak pewnego wysiłku, ponieważ
        dysponenci informacji robią wszystko, aby pozostali oni niezauważeni.
        • leszek.sopot Re: Są jeszcze inni... 01.06.04, 11:10
          wieslaw.rewerski napisał:

          > leszek.sopot napisał:
          > > Intelektualiści nie powołają nowej partii, stojąc z boku będą nawoływać do
          > > racjonalnych działań. Część społeczeństwa, która wzięła sobie ten apel do
          > > serca, też będzie stała z boku i nawoływała do rozsądnych zachowań.
          >
          > Jest także taka część społeczeństwa, która nie ogranicza się do nawoływań.
          > Ludzie ci podjęli konkretne działania na rzecz rozsądnych zachowań zanim
          > jacykolwiek intelektualiści zaczęli o nie apelować. Mam na myśli np.
          Inicjatywę dla Polski.
          > Trzeba zauważyć tych ludzi. Wymaga to jednak pewnego wysiłku, ponieważ
          > dysponenci informacji robią wszystko, aby pozostali oni niezauważeni.


          Incjatywa jest zapewne szlachetną incjatywą, ale moim zdaniem nie ma ona szans
          na przyciągnięcie elektoratu. Może za jakiś czas, teraz jest zbyt nieznana.
          Jest też kilka innych inicjatyw. Wszystkie działają w rozproszeniu, co często
          jest niezrozumiałe dla ludzi. Ostatnio słyszało się o jakiejś inicjatywie
          Romaszewskiego, Religi, własne ugrupowanie ma już Płażyński. W morzu informacji
          nie mają te incjatywy szans na przebicie się do elektoratu. Wydaje się, że
          jesteśmy już skazani na znane twarze i szyldy. Nie można niezauważać siły mass
          mediów w kreowaniu naszej rzeczywistości politycznej. Z mojego pesymistycznego
          punktu widzenia, czuję, że w większości Polacy przypominają serialowych
          Kiepskich i dlatego równie kiepskich wybierają polityków. Z kolei ci
          niekiepscy politycy z powodu wykonywania niezliczonych wolt i zmieniania
          partyjnych barw też się przyczyniaja do tego, że na całą klasę polityczną
          społeczeństwo patrzy jak na trendowatych.
          • wieslaw.rewerski Re: Są jeszcze inni... 01.06.04, 11:41
            leszek.sopot napisał:

            > wieslaw.rewerski napisał:
            >
            > > leszek.sopot napisał:
            > > > Intelektualiści nie powołają nowej partii, stojąc z boku będą nawoływ
            > > > ać do racjonalnych działań. Część społeczeństwa, która wzięła sobie ten
            > > > apel do serca, też będzie stała z boku i nawoływała do rozsądnych
            > > > zachowań.
            > >
            > > Jest także taka część społeczeństwa, która nie ogranicza się do nawoływań.
            > > Ludzie ci podjęli konkretne działania na rzecz rozsądnych zachowań zanim
            > > jacykolwiek intelektualiści zaczęli o nie apelować. Mam na myśli np.
            > > Inicjatywę dla Polski.
            > >
            > > Trzeba zauważyć tych ludzi. Wymaga to jednak pewnego wysiłku, ponieważ
            > > dysponenci informacji robią wszystko, aby pozostali oni niezauważeni.
            >
            >
            > Incjatywa jest zapewne szlachetną incjatywą, ale moim zdaniem nie ma ona
            > szans na przyciągnięcie elektoratu. Może za jakiś czas, teraz jest zbyt
            > nieznana. Jest też kilka innych inicjatyw.

            Mylisz się. O Inicjatywie dla Polski napisałem przykładowo, ale skoro
            nawiązałeś do tego, to dodam parę informacji.

            Partia ta przyciąga ludzi i bardzo szybko się rozwija. Liczebnościowo zrównała
            się już z PiS-em. Zbudowała swoje struktury w całym kraju. Organizuje bardzo
            wiele spotkań informacyjnych. Pod tym względem nie dorównuje oczywiście
            aktywności Samoobrony, ale zdecydowanie przewyższa aktywność innych ugrupowań
            parlamentarnych. Niedorównywanie Samoobronie wynika natomiast z jej programowej
            niechęci do jakichkolwiek działań demagogicznych. IdP po prostu, jako jedna z
            niewielu partii, gruntownie przygotowała program gospodarczy i społeczny.
            Podczas organizowanych spotkań prezentuje ten program. Ja jestem przekonany, że
            to właściwe działanie i że ostatecznie przyniesie ono rezultat. Również ten
            wymierny w mandatach poselskich... A że media nie informują o tych działaniach?
            Cóż, one nie są efektowne, ani sensacyjne. Ale z czasem informacje o tej
            organicznej pracy przebiją się...
            • Gość: Arrek Re: Są jeszcze inni... IP: *.igo.wroc.pl 01.06.04, 14:03
              W mediach nie istniejecie, ale nie bardzo wam musi zależeć na spotkaniach z
              wyborcami. Pokusiłem się o odnalezienie strony IdP , ale niestety nie znalazłem
              tam żadnej wzmianki o najbliższych spotkaniach przedstawicieli IdP z wyborcami(
              a wybory do europarlamentu tuż, tuż).Zapewne takie spotkania są ale tylko dla
              wtajemniczonych.
              • wieslaw.rewerski Informacje o organizowanych spotkaniach 01.06.04, 14:54
                Ja nie pisałem o spotkaniach przedwyborczych. Te organizują sami kandydaci do
                PE, informując o nich wyborców we wszelkich możliwych lokalnych kanałach
                informacyjnych. Są one znacznie bardziej efektywne niż redagowana centralnie
                strona internetowa.

                Na stronie internetowej są natomiast umieszczane informacje o wszystkich
                pozostałych spotkaniach z udziałem kierownictwa partii. Zarówno tych
                planowanych, jak i już odbytych. Możesz sam zobaczyć, ile ich już było.

                No i są jeszcze te spotkania nie związane z wyborami, które organizują koła
                IdP. Na stronie internetowej znajdziesz informacje o tym, jak nawiązać kontakt
                z kołem lub zarządem regionalnym.
    • Gość: jac NAJWIEKSZY PROBLEM!!! IP: 213.17.204.* 01.06.04, 12:42
      NAJWIEKSZY PROBLEM!!!
      A wiecie jaki jest największy problem.
      LEPPER JEST DZIECKIEM MICHNIKA I SPÓLKI!!!
      Powaznie. Oczywiscie nie biologicznie.
      Gdyby Michnik i jego kumple z UW i okolic wykorzystali dla dobra Polski
      poparcie i zaufanie jakiego im naród udzielił, Lepper spokojnie obrabiałby
      swoje hektary.
      To Magdalenka, to gruba krecha, to wyprzedaz Polski, to plan Balcerowicza (ze
      schładzaniem i tak chłodnej gospodarki), to zgoda na mafię, to korupcja
      STWORZYŁY LEPPERA POLITYKA.

      A sprawa Rosji?? Nie wiem dlaczego Lepper spotyka się z nacionalistami
      rosyjskimi. Temu, że z nacionalistami też się dziwię. Wiem, ze handel z Rosją,
      zawsze przynosił Polsce i Polakom korzysci. I nie wyzywajcie mnie, że nie znam
      historii. Znam. Tak "handel" ze ZSRR, przynosił straty. Tylko, ze to nie do
      końca był handel. To była pomoc przy utrzymywaniu imperium Sowieckiego. Kuba,
      Wietnam, Korea, a nawet NRD, zyły dzięki temu naszemu "handlowi z ZSRR. A ja
      mówię o handlu z Rosją. I ma racje Lepper. Karte Rosyjska szło rozgrywać
      lepiej. No chyba, ze w tamtej rozgrywce ( z początku lat 90-tych), szło nie o
      dobro Polski, ale o dobro krajów ówczesnej UE. Kiedy my zrywalismy kontrakty
      handlowe (mówiac przewrotnie rzucalismy w ruskich kamieniami), Niemcy stali na
      granicy rosyjskiej z ciężarówkami pełnymi towaru. Momentami myslę nawet, czy to
      nie Niemcy sterowali naszą polityka w stosunku do Rosji, widząc w naszych
      kłótniach swój cel.

      PANIE ADAMIE M.
      PRZYKRO TO PISAĆ, ale tak to wygląda:
      "MIAŁEŚ CHAMIE ZŁOTY RÓG,.... ZOSTAŁ CI SIĘ JENO SZNUR".
      Mieliscie Panowie poparcie ponad 90% narodu, pozostała SAMOOBRONA.
      • Gość: lucyperek Re: NAJWIEKSZY PROBLEM to bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 13:28
        Wyglądasz na niezmiernie sfrustrowanego faceta, albowiem przywalasz wszystkim
        równo mieszając pojęcia, powody i wnioski, których niestety, ale zupełnie nie
        potrafisz wyciagnąć.

        > Gdyby Michnik i jego kumple z UW i okolic wykorzystali dla dobra Polski
        > poparcie i zaufanie jakiego im naród udzielił, Lepper spokojnie obrabiałby
        > swoje hektary.

        Nie jestem fanem Michnika, szczegolnie po jego uwielbieniach dla Kiszczaka,
        którym bym obwiesił pierwsze napotkane drzewo, ale faktem jest, że GW to
        najlepsza gazeta w Polsce. A jakież to zbrodnie popełniła UW, które pchnęły
        miliony w objęcia lepera ? A, sorry piszesz o tym dalej :

        > To Magdalenka, to gruba krecha, to wyprzedaz Polski, to plan Balcerowicza (ze
        > schładzaniem i tak chłodnej gospodarki)

        Gruba krecha i brak dekomunizacji umieściły i zalegalizowały komunistycznych
        zbirów na wysokich państwowych stanowiskach. Niestety. Tyle że nie był to
        spisek Mazowieckiego, a pieprzone miłosierdzie i inteligencka
        nadinterpretacja "co oni nam mogą mając resorty siłowe ?". Ale co do reszty to
        pieprzysz jak potłuczony. O wyprzedaży mówić nie będę bo nie lubię dyskutować
        nad prawdziwością tabliczki mnożenia. Ale co do Balcerowicza to wiedz palancie,
        że dzieki jego polityce finansowej dzisiaj dolar kosztuje 4 zł, a nie 4000 !
        Widzę, że nie rozumiesz elementarnych praw, wiec dam ci przykład. Samolot,
        który wznosi się po starcie, nie może przekroczyć okreslonego kąta wznoszenia
        bo inaczej straci prędkość, siłe nośną i wpadnie w korkociąg. Jesli przez
        chwilę ten kąt zostanie przekroczony to natychmiast trzeba odpuścić wznoszenie,
        by samolot znów nabrał własciwej predkości. Samolot w końcu osiagnie swój
        docelowy pułap, ale to wymaga ROZUMNEGO wznoszenia. I na tym z grubsza polega
        schładzanie gospodarki.

        > A sprawa Rosji?? Nie wiem dlaczego Lepper spotyka się z nacionalistami
        > rosyjskimi

        A ja wiem.

        > I ma racje Lepper. Karte Rosyjska szło rozgrywać
        > lepiej. No chyba, ze w tamtej rozgrywce ( z początku lat 90-tych), szło nie o
        > dobro Polski, ale o dobro krajów ówczesnej UE. Kiedy my zrywalismy kontrakty
        > handlowe ...

        Jakiś idiota powiedział kiedys gdzieś, że ZERWANO kontakty handlowe i reszta
        idiotów powtarza to jak zaklęcie. Czy ktoś komuś zabronił eksportowac do
        Rosji ????? A załóz sobie nieszczęśniku firmę handlową i zacznij tam
        sprzedawać ! Tylko pamiętaj, że w handlu z Rosją nie obowiązują ŻADNE reguły
        przyjęte w cywilizowanym świecie. To zwykła dzicz, która cie orżnie przy KAŻDEJ
        nadarzającej sie ku temu okazji ! Tak jak i ja wielu innych zwyczajnie wycofało
        sie stamtąd. Wolę inne kierunki. Nie chcę mieć ruskiej mafii na głowie. Ale nie
        kazał mi tego zrobić Balcerowicz.
        • Gość: JAC Re: NAJWIEKSZY PROBLEM to bełkot IP: 213.17.204.* 01.06.04, 23:52
          1. Nie jestem frustratem. Nie pójdę się wieszać, nie oleje roboty i rodziny,
          nie będę płakał na naszymi politykami.
          Zwyczajnie całkiem trzeźwo piszę to co społeczeństwo ocenia w sondażach.
          Zarówno wyborczych, jak i innych.
          2. Z czego by niewynikała gruba kreska (czy z inteligencików jak piszesz, czy z
          czegokolwiek innego), podobnie jak ja źle oceniasz jej efekty. Więc czemu
          czepiasz się tego punktu?
          3. No cóż ja też znam tabliczkę mnożenia. Ale życie i ekonomia, to nie tylko
          tabliczka mnozenia. To takze układ równań, z wieloma niewiadomymi i w dodatku
          różnymi parametrami.
          Dlatego nie rozumiem dlaczego spłycasz problem do samego mnozenia??? Za wąskie
          horyzonty??
          4. Problem, czy dolar kosztuje 4, czy 40000 zł, to tylko problem arytmetyczy i
          techniczny w kalkulatorach. Chodzi raczej o stabilnosć kursu. Czyli znów
          spłycasz.
          Samo zatrzymanie inflacji, którego rzeczywiście dokonał Balcerowicz, nie jest
          celem ekonomii. Ono jest tylko srodkiem do celu, czyli do zaspokojenia potrzeb
          społeczeństwa. Prawda?? A jak jest z tym zaspokojeniem potrzeb widać gołym
          okiem.
          5. Czy bez planu Balcerowicza mieli byśmy Białorus?? Bzdura.
          a)mamy przykłady innych krajów postsowieckich, które rozwijają się lepiej od
          nas.
          b) istniały plany alternatywne. Czy lepsze?? Nie wiem. Nie zostały sprawdzone.
          Wiem, po efektach, że plan Balcerowicza nie jest dobry.
          6. Handel z Rosją. Chyba mało wiesz o tym kraju i o handlu z nim. Jest to kraj
          po..y, ale duzy, chłonny i mogacy płacić surowcami. Droba wytwórczosć, odrobine
          handluje i to za gotówkę z zadowoleniem. Niestety, bez rozwiazań systemowych
          handel na większą skalę jest niemożliwy.

          DLATEGO APEL:
          NIM NAPISZESZ "BEŁKOT" POMYSL!!!!
          POZDRAWIAM
        • basia.basia Twoje poglądy są dowodem na to, że ... 02.06.04, 00:10
          Gość portalu: lucyperek napisał(a):

          nie bardzo orientujesz się w tym, że nie chodziło
          o "pieprzone miłosierdzie" itepe:)

          Gorąco polecam "Demokrację peryferii" Zdzisława Krasnodębskiego".
          Zrozumiesz wszystko. Zrozumiesz co mają na myśli Ci, którzy
          zarzucają Michnikowi i innym "rząd dusz".

          Pozdrawiam





          > Wyglądasz na niezmiernie sfrustrowanego faceta, albowiem przywalasz wszystkim
          > równo mieszając pojęcia, powody i wnioski, których niestety, ale zupełnie nie
          > potrafisz wyciagnąć.
          >
          > > Gdyby Michnik i jego kumple z UW i okolic wykorzystali dla dobra Polski
          > > poparcie i zaufanie jakiego im naród udzielił, Lepper spokojnie obrabiałby
          >
          > > swoje hektary.
          >
          > Nie jestem fanem Michnika, szczegolnie po jego uwielbieniach dla Kiszczaka,
          > którym bym obwiesił pierwsze napotkane drzewo, ale faktem jest, że GW to
          > najlepsza gazeta w Polsce. A jakież to zbrodnie popełniła UW, które pchnęły
          > miliony w objęcia lepera ? A, sorry piszesz o tym dalej :
          >
          > > To Magdalenka, to gruba krecha, to wyprzedaz Polski, to plan Balcerowicza
          > (ze
          > > schładzaniem i tak chłodnej gospodarki)
          >
          > Gruba krecha i brak dekomunizacji umieściły i zalegalizowały komunistycznych
          > zbirów na wysokich państwowych stanowiskach. Niestety. Tyle że nie był to
          > spisek Mazowieckiego, a pieprzone miłosierdzie i inteligencka
          > nadinterpretacja "co oni nam mogą mając resorty siłowe ?".

      • Gość: Andrzej Re: NAJWIEKSZY PROBLEM!!! IP: *.nll.se 01.06.04, 14:08
        1/ Lepper nie jest dzieckiem Michnika i spolki! Jest dzieckiem glupich
        politykow bez wyobrazni i ich jeszcze glupszych wyborcow. Na Leppera pracowaly
        wszystkie, moze oprocz pierwszego, rzady RP.
        2/ Bez planu Balcerowicza milabys podobna sytacje gospodarcza jak na Ukrainie
        albo w Rumunii czy Bulgarii.
        3/ Wyprzedaz Polski? Kto w takim razie mialby to cale wyprzedane dobro
        odziedziczyc i nim zarzadzac? Dlaczego ci wszyscy Polacy, ktorzy tak narzekaja
        na wyprzedaz majatku narodowego, nie kupowali polskich produktow, plywali
        polskimi promami, latali tylko LOT-em?
        4/ Dlaczego Lepper spotykal sie z nacjonalistami rosyjskimi? A dlaczego spedzil
        ponad rok w Hamburgu, w Instytucie Schllera, ktory, wbrew nazwie jest
        instytucja rosyjska, utrzymywana za pieniadze KGB?
        5/ Handel z Rosja przynosil zawsze Polsce i Polakom korzysci? Pamietasz te
        czasy? Lata 40-te, 50-te, 60-te, 70-te, 80-te, 90-te? Gdzie sie podziewalo
        w s z y s t k o co Polacy mogli wyprodukowac? Gdzie byla zaplata za te towary i
        uslugi? Czy wtedy tez Niemcy i UE sterowaly wymiana handlowa z naszymi "bracmi"?
        6/ Slowa Wyspianskiego pasuja do wiekszosci Polakow!!!!!Dlaczego Polacy daja
        i biora lapowki? Dlaczego oburzaja sie jak to robi sasiad, a nie oburzaja sie
        jak robia to oni sami? Dlaczego kradna? Dlaczego klamia? Dlaczego kochaja
        prywate? Politycy to my sami! Miller to my! Lepper to tez my! Kto ich popiera
        i ich wybiera?
        • Gość: JAC Re: NAJWIEKSZY PROBLEM!!! IP: 213.17.204.* 02.06.04, 00:16
          1. A Michnik i spółka (mam na myśli spółkę polityczną), to własnie politycy,
          którzy rządzą w tym kraju od 15 lat. W pojęciu Michnik i spółka ująłem
          dokładnie to o czym ty piszesz.
          2. Powtórzę. Skąd wiesz?? Prorok jesteś?? Były przecież inne plany. Są też inne
          państwa postsowieckie, które bez Balcerowicza poradziły sobie lepiej niż my z
          Balcerowiczem. Weź też pod uwagę ich "stan wyjściowy". Ja w tych akurat
          państwqach byłem za komuny i widziałem.
          3. To całe dobro mieli odziedziczyc obywatele. Prywatyzacja, równiez przez
          sprzedaz tak, ale ZŁODZIEJSKA PRYWATYZACJA NIE i nie pseudosprzedaz. Zreszta
          temat jest znacznie dłuższy, a kwiatków w nim więcej jak na łące w maju. Az
          trudno pozbierać wszystkie. Ba nawet trudno zebrać te najwieksze.
          Tuzy, to stocznie, IP Kwidzyn, Górażdże, itd
          Pytanie, dlaczego niekupowaliśmy polskich produktów. Masz racje jest ZASADNE.
          Choc powiem ci, że istniał szereg uwarunkowań w polityce państwa skłaniajacych
          nas do tego. (to znów temat rzeka).
          4,5. Popieram handel z Rosją. Przykłady, które podałeś to był "handel" ze ZSRR,
          a właściwie nasz wkład w utrzymanie tego znienawidzonego układu sowieckiego.
          (to kolejna rzeka). Dzis, bez obciazen "socjalistycznych", jest to olbrzymi,
          chłonny rynek, który może płacić surowcami (np od gazu jetseśmy uzależnieni, od
          ropy w znacznym stopniu, a jest jeszcze kilka innych surowców).
          Natomiast konsekwentnie jestem przeciwko nacjonalizmom. Dlatego w tym punkcie
          Lepper mi się nie podoba.

          6. Słowa Wyspiańskiego pasują mi do sytuacji 1989 i dziś. Przyznasz, że miał
          wtedy Michnik, miał Wałesa, miała "Solidarność" potężne poparcie społeczne.
          Mogli zrobic niemal wszystko. (miała złoty róg), dziś mamy SO, a poparcie dla
          tamtej ekipy szczątkowe (został się jeno sznur).
          Tez mi się nie podoba szukanie źdżbła w oku polityków, a nie zauważanie belki w
          swoim oku. Niestety. "Ryba psuje się od głowy", a w oczach polityków juz nie
          tylko belki, ale całe lasy grzechów.
          • Gość: JAC Re: NAJWIEKSZY PROBLEM!!! IP: 213.17.204.* 02.06.04, 00:42
            Zapomniałem dodać. Panie Andrzejku, Lucyperku itp.
            Nie głosuję i nie jestem miłośnikiem SO i Leppera.
            Nie wiem co oni naprawdę chcą zrobic w tym kraju.
            Wiem, że niestety o wielu rzeczach, o wielu politykach i ich przekrętach mówia
            prawdę.
            Widzę, też strach prze SO w oczach ludzi z układu okrągłostołowego i to nie
            strach o Polskę, jak niektórzy utrzymuja, ale strach o własne, stołki, majątki
            i rozliczenie przekretów.
            Nie wiem, czy Lepper naprawdę chce to zrobić, nie wiem, czy zechce, starczy mu
            siły i współpracowników.
            Wiem, że "układ" jest w starchu.
            Wiem, że takie rozliczenie jest konieczne.
            Bez niego będzie, jak z "komunistami" po "grubej kresce".
            Nie identyfikuje się, ale popieram LPR i PiS.
            • Gość: lucyperek Re: NAJWIEKSZY PROBLEM!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:22
              > Nie identyfikuje się, ale popieram LPR i PiS.

              I to właśnie wszystko tłumaczy (Balcerowicz świnia czyli bydlę, które ukradło
              dziecku bułkę, złodziejska prywatyzacja czyli sprzedaż niektórych zakładow za
              tyle ile są z grubsza warte, spiski żydowskie przeciw uciemiężonym, szlachetnym
              Polakom czyli Michnik i ferajna).

              Lepper nie zamierza rozliczac żadnych przekrętów. Zamierza natomiast oczyścić
              przedpole ze wszystkich, którzy moga stanąc na drodze jego przekrętowi życia.

              "...Miłujący pokój Naród Niemiecki oraz miłujący go również jego Wódz, Adolf
              Hitler zagrożeni napaścią ze strony Polski, zmuszeni zostali do prewencyjnego
              ostrzału Westerplatte...". Dalszy ciąg jest znany.
              • Gość: JAC Re: NAJWIEKSZY PROBLEM!!! IP: 213.17.204.* 02.06.04, 12:27
                Lucyperku!!
                Nie wkładaj mi w usta nie moich słów.
                Tak plan Balcerowicza jest zły, albo źle wdrożony, ale nie nazwałem o swinia
                itd i chyba nikt z LPR tego nie zrobił.

                Nie mówiłem też słowa o jakiś narodowościach.

                Nie wiem czego naprawdę chce Lepper.

                Nie jestem juz na pewno miłośnikiem Hitlera i jego bandy.

                Dlatego
                NIE WYPISUJ BZDUR.
                NIE STOSUJ JAKIEJS DZIWNEHJ SOCJOTECHNIKI, PRZYPISUJĄC MI NIE MOJE POGLĄDY.
                KRÓTKO MÓWIĄC NIE KŁAM!!!
      • Gość: Andrzej Re: Opamiętajcie się IP: *.nll.se 01.06.04, 14:59
        Masz duzo racji lecz nie tylko!
        1/ Co masz na mysli piszac, ze dziennikarze "przewyzszyli swych atenatow sprzed
        30 - 40 lat"? Czy nie uwazasz, ze jest to, delikatnie mowiac, przesada?
        2/ Nieprawda jest, ze afery korupcyjne i inne, zaczely byc ujawniane przez
        media, dopiero po referendum akcesyjnym! Twierdzenie czegos takiego jest
        zwyklym klamstwem albo niewiedza!
        3/ Nieprawda jest, ze 80% mediow jest w obcych rekach! Nawet w przypadku prasy
        nie jest to zgodne ze stanem rzeczywistym. Poza tym stan wlasnosciowy mediow,
        jak na razie, rzadko odbija sie na stanie poziomu publikacji najwazniejszych
        gazet. Zalezy on raczej od innych czynnikow. Nie kazda gazeta polska,
        znajdujaca sie w polskich rekach, jest gazeta dobra, i stosunkowo rzadko,
        gazeta znajdujaca sie w rekach obcych - gazeta slaba.
        4/ Co masz do Gottesmana? Chodzi Ci tylko o nazwisko?
    • Gość: tomek 1 Re: Opamiętajcie się IP: 5.5D* / 213.40.3.* 01.06.04, 15:28
      "Prezydent nieoczekiwanie zwrócił się do dziennikarzy: - Zastanówcie się jak wy
      możecie wspomóc ten rząd? Macie jakiś pomysł? Degrengolada klasy politycznej w
      Polsce to nie tylko wina polityków, ale i mediów - zakończył."

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Apel tak dziwaczny jak i konstatacja, na której się opiera. No cóż na placu
      boju ze strony SLD, jeśli idzie o zachowanie trzeźwości umysłu, został się
      tylko pan marszałek Oleksy. Ale i on też powinien wody w usta nabrać. To i
      media będą mniej zdegrengoladowane. Głównym autorem degrengolady jest przecież
      SLD właśnie.
    • Gość: Bigos Re: Opamiętajcie się IP: *.dtu.ox.ac.uk 01.06.04, 15:32
      Kwasniewski mowi jak jaruzelski przed 13 XII, czy to nie przypomina Wam tego
      biadolenia o niepokojach i dazeniu do zalamania panstwa, a madry rzad i pzpr
      probuja ustabilizowac sytuacje? Nie znaczy to ze kwachu chce stanu wojennego,
      ale widac, ze nie wyzbyl sie retoryki czasow, ktore go uksztaltowaly.
    • Gość: Kaz Zaczadzona katarzyna IP: *.man.czest.pl 01.06.04, 15:42
      Jak najbardziej, zaczadzona Katarzyno sufiksowoprefiksowa z kropką na dodatek.
      To Ty *.* jestes pod wpływem tlenku węgla i Ty nie masz racji.

      Tak, ten gnój, w którym znalazło sie państwo polskie, to też skutek działania
      mediów.
      I Kwaśniewski ma rację!!!
    • Gość: weissman opamiętajcie się w "wybiórczej" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 15:48
      Szatański pomysł dodawania cegieł do gazety skierowany był do nowych
      czytelników...o 9.00 w centrum Warszawy wybiórczej zabrakło...nowi nabywcy
      rozkupili cegły po 2.80 zł, a wybiórczą wyrzucą do kosza. Starzy obeszli się
      smakiem i tak, jak ja czytają michnikowe złote myśli w internecie i zapewne
      długo o wybiórczą nie zapytają w kiosku...liczcie na nowych...

    • Gość: Andrzej.A Re: Opamiętajcie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 15:49
      Okręt (SLD) tonie, jednocześnie się pali i znajduje się pod wrogim ostrzałem
      (opozycja + dziennikarze), a ten palant (przepraszam wszystkich innych
      palantów) pierniczy od rzeczy.
      Jeszcze z miesiąc takich podrygów i o SLD będziemy mogli zapomnieć bo spadną
      poniżej 3% w wyborach do parlamentu.
      Gdyby zaordynowali wcześniejsze wybory miesiąc temu to jeszcze mieli szansę, a
      teraz to tylko zachodzi pytanie czy dadzą radę kogoś przekupić.
    • Gość: jakub Re: Opamiętajcie się IP: *.oc.oc.cox.net 02.06.04, 01:48
      Ale mnie nasz "majestat" oswiecil!!! Jak to dobrze, ze jestem murarzem a nie
      dziennikarzem, chociaz kto wie, moze jutro oglosic, ze caly ten burdel, to wina
      Zydow, cyklistow i... murarzy. I juz po mnie. Na szczescie, umiem jeszcze pare
      innych rzeczy i nie ma szans aby mnie dopadl.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka