e_kloszard
12.04.06, 01:52
Taki mi sie snuje watek:
"...Hey kloszard,
Mecenas Synowiec - pacanie!
I przykleknij.
Znam tego Gorzowianina z jego dzialalnosci na rzecz miasta.. Musze z
przykroscia stwierdzic, ze nie pamietam nazwisk czlonkow jego "paczki".
Wspaniali ludzie, wspaniali Gorzowianie...
Czekam na powod wyrazenia sie podobnie o tobie...
:)
PS. A wspomnien o panu Zacharku jest wiecej...
W koncy z Zawarcia jestem pacanie
Czy moze go ktos w ucho palnac ode mnie.. Chociaz raz..."
Cyt.
Gość portalu: Bernard napisał(a):
> Hey kloszard,
> Mecenas Synowiec - pacanie!
> I przykleknij.
> Znam tego Gorzowianina z jego dzialalnosci na rzecz miasta.. Musze z
> przykroscia stwierdzic, ze nie pamietam nazwisk czlonkow jego "paczki".
> Wspaniali ludzie, wspaniali Gorzowianie...
> Czekam na powod wyrazenia sie podobnie o tobie...
Bernard,
wszystko Ci się pomieszało. Zacznij myśleć od początku. I wyjaśnij, proszę.
Za co, tak naprawdę, godnym szacunku i przyklęknięcia "kloszrda" przed nim
jest
wspomniany mecenas i cała "złota kancelaria"?
Zasłynęła przecież ze skuteczności w obronie ( przy stosowaniu, dalikatnie
mówiąc, niekonwencjonalnych sposobów oddziaływania na przedstawicieli
miejscowego środowiska wymiaru sprawiedliwości ) pospolitych przestępców,
zdeklarowanych wrogów porządku prawnego. To taki tytuł do chwały?
To tylko sprawny "papuga", który za odpowiednią "kasę" będzie bronił każdego
wg.
złotej zasady, że każdy ma prawo do obrony i obierając linię obrony będzie
tylko
"dokladał należytej staranności".
Czy w szeroko pojętym poczuciu przyzwoitości i służebnosci swego zawodu podjął
by się- nieodpłatnie - obrony biednego ( żyjącego jeszcze i proszącego o pomoc
prawną ) pokrzywdzonego przez znieczulone społeczeństwo "kloszarda"?
Budowę pomników nieżyjacym łatwo inicjować...
I jak ( w szerszym wymiarze moralnym ) wypada on w zestawieniu go z postaciami
większego wymiaru, jak np. też gorzowianin ( o którym mało kto wie ) ksiądz
Mariusz Iliaszewicz, który na Białorusi buduje kościoły katolickie, inicjuje
ruchy trzeżwiościowe, podnosi ludzi z kolan?
Pozdrawiam.
Autor: Gość: Bernard IP: *.ed.shawcable.net
Data: 12.04.06, 01:23 + dodaj do ulubionych wątków
Hey amb,
Spraw zawodowych Mec. Synowca dyskutowac nie powinnismy.
Zaden z nas prawnikiem nie jest...Guzik o tym wiemy...
Jedno co wiem to fakt iz kazdy oskarzony ma prawo do obrony.
Tego negwac chyba nie bedziesz.
To, ze Mec. Synowiec dobrze wykonuje swoja prace nie powinno byc powodem
atakow
na niego...
Osobiscie cenie fachowcow w kazdej dziedzinie
To czy Mec. Synowiec pracuje za darmo czy "grube" pieniadze to jego a nie
twoja
sprawa...
Mam nadzieje ze za "grube"....
:)
PS. zobacz. Ciagle znajduje czas by tyle, razem z kolegami, dla miasta
zrobic...
A ty????