Dodaj do ulubionych

PACYFIŚCI SERCA W DŁOŃ

IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 21.03.03, 07:07
myślę że jest to taki ogólnoludzki bunt przeciwko przemocy,papa
Obserwuj wątek
    • kajzerka Re: PACYFIŚCI SERCA W DŁOŃ 21.03.03, 09:08
      Popieram cię akacja bardzo, bardzo. ja tez jestem za tym, że by tego dyktatora
      Saddama zmieść z powierzchni ziemi. Im szybciej tym lepiej dla wszystkich.
      Zwłaszcza dla obywateli Iraku.
      Niestety wśród nas pacyfistów są takie czarne owce, które uzywają przemocy
      wobec policjantów podczas demonstracji przed ambasadą USA (co oni tam w ogóle
      robili? chyba pomylili ambasady), są też prowokatorzy, ktorzy robią ludziom
      wode z mózgu i protestują przeciw Amerykanom
      A przecież każde dziecko wie, że kto jest winny tej wojnie. Tym, co nazywają
      Busha Hitlerem proponuję jeszcze raz przeczytać:
      www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1270963.html
      Akacja zgadzam się z tobą: serca w dłoń i palmy świeczki, za szybki koniec
      Saddama i budowę demokracji i pokojowego państwa w granicach Iraku, i za
      pomyślność wojsk koalicji.
      • Gość: x Re: PACYFIŚCI SERCA W DŁOŃ IP: 216.40.249.* 21.03.03, 09:33
        kajzerka napisał:

        > Niestety wśród nas pacyfistów są takie czarne owce, które uzywają przemocy
        > wobec policjantów podczas demonstracji przed ambasadą USA

        Przemoc rodzi przemoc. Akcja-rekacja i takie-tam, pęd i popęd...

        > przed ambasadą USA (co oni tam w ogóle robili? chyba pomylili ambasady)

        Flagi też im się pomyliły, bo na brytyjskiej pisali coś o terroryźmie.
        To na pewno byli terroryści (ci co to pisali), mieli wąglika w kieszeni
        i rozsypywali go po ulicach.

        > A przecież każde dziecko wie, że kto jest winny tej wojnie.

        Każde dziecko natowskiej telewizji (to zapomniałeś dodać).

        > Akacja zgadzam się z tobą: serca w dłoń i palmy świeczki, za szybki koniec
        > Saddama i budowę demokracji i pokojowego państwa w granicach Iraku

        i myślmy też o ORLENIE i o złożu dla alianta, jednego z trzech
        najdzielniejszych.

        > i za pomyślność wojsk koalicji.

        ... żeby spotkało ich to, po co tam poszli, a chyba poszli tam z karabinami -
        zabijać.
        • kajzerka Re: PACYFIŚCI SERCA W DŁOŃ 21.03.03, 10:27
          Gość portalu: x napisał(a):
          > Przemoc rodzi przemoc. Akcja-rekacja i takie-tam, pęd i popęd...

          Jak sie ktos nie moze opanować, żeby nie być agresywnym, to niech sie nie
          nazywa pacyfistą i niech nie protestuje przeciw przemocy, bo to żałosnie
          wyglada i deprecjonuje słuszna ideę.

          >Każde dziecko natowskiej telewizji (to zapomniałeś dodać).<

          Na pewno nie irackiej, która jest pewnie dla ciebie ideałem obiektywnego
          informowania społeczeństwa.

          > i myślmy też o ORLENIE i o złożu dla alianta, jednego z trzech
          > najdzielniejszych.

          Jesteś cynikiem, czy pragniesz pokoju?
          >
          > ... żeby spotkało ich to, po co tam poszli, a chyba poszli tam z karabinami -
          > zabijać.

          Z pewnością nie jesteś pacyfistą, życzysz śmierci ludziom.
          Ja im smierci nie życzę. Nie życzę też źle mieszkańcom Iraku. Chcę tylko, aby
          został odsunięty od władzy despota, ktory nie dość że morduje własnych
          obywateli, to równiez stanowi zagrożenie dla reszty świata.

          Nie zaglądam w umysły przywódców USA, nie wiem jakie są ich prawdziwe intencje -
          być może jest to ropa, być może obrona przed terroryzmem, być może przemysł
          zbrojeniowy.
          Nie wykluczam też jednak,ze może powodować nimi troska o los ludzkości. Być
          może Ty masz wiedzę z pierwszej ręki...i na dodatek w szklanej kuli widzisz,mże
          po wojnie będzie jeszcze gorzej: Amerykanie wyprodukują jeszcze więcej chemii
          niz saddam, wymordują dajmy na to 10 tys. kurdów na raz i w ogóle wyrzna cały
          Irak dla spokoju, a niedobitków zagonią w kajdanach do roboty przy odwiertach.

          Oświeć mnie natomiast co do intencji Saddama. Jak rozumiem jest to dobrotliwy
          ojciec narodu, który nie godził się na niegodziwości Amerykanów, wspanialy
          przywódca który prowadzi swój kraj ku swietlanej, pokojowej przyszłości,
          kochajacy kazdego, każdemu wybaczający, ktorego ręce nie sąa splamione krwia
          ani jednego cżłowieka. Który nigdy nie prowadził żadnej wojny, na Kuwejt zaś
          napadli poprzebierani za Arabów Amerykanie, a 5 tys. Kurdów zw jednej chwili
          zatruło się BigMacami.

          Pacyfiści wszystkich krajów - łączmy się w solidarności z Ameryką!
          Dodam jeszcze nieśmiało: Niech żyje Czeczenia! Precz z rosyjskim najeźdźcą.

          • Gość: x Re: PACYFIŚCI SERCA W DŁOŃ IP: 216.40.249.* 21.03.03, 12:42
            kajzerka napisał:

            >> i myślmy też o ORLENIE i o złożu dla alianta, jednego z trzech
            >> najdzielniejszych.

            > Jesteś cynikiem, czy pragniesz pokoju?

            Czy jak Amerykanin mówi o odbudowie Iraku to nie jest cynikiem ?

            Ja próbuję się dostosować.
            W końcu my są tera sojusznicy, na dobre i na złe (wbrew woli 3/4 polskiego
            społeczeństwa, dzięki naszym różowym jastrzębiom).

            Na złe, bo żaden muzułmanin wcześniej Polski nie miał na celowniku,
            a teraz jako jeden z wąskiej (elitarnej) grupy prowadzącej działania
            wojenne celem wyeliminowania terrorysty wszechczasów Saddama, bieżemy
            odpowiedzialność za rozpierdolenie miast, pourywane rączki i nóżki niemowląt
            tej populacji brudasów i dzikusów, która ma pecha zamieszkiwać w promieniu
            kilkuset kilometrów od męża opaczności narodu amerykańskiego, który uchroni
            Amerykę przed krachem gospodarczym.

            Na dobre, bo przecież co się zniszczyło to trzeba będzie i odbudować
            po nowemu, w myśl NOWEGO PORZĄDKU.

            Koncesja na wydobycie ropy komuś się należy, przecież trzeba będzie
            mieć za co odbudować kraj.

            > Chcę tylko, aby został odsunięty od władzy despota, ktory nie dość że
            > morduje własnych obywateli, to równiez stanowi zagrożenie dla reszty świata.

            Największym obecnie zagrożeniem dla świata są dziedziczne ambicje prezydentów
            USA do uczynienia świata na podobieństwo narodu wybranego.

            > Nie zaglądam w umysły przywódców USA, nie wiem jakie są ich prawdziwe
            > intencje - być może jest to ropa, być może obrona przed terroryzmem,
            > być może przemysł zbrojeniowy.
            > Nie wykluczam też jednak,ze może powodować nimi troska o los ludzkości.

            Nie nadajesz się na adwokata. Przeczytaj co napisałeś: "że nie wykluczasz,
            że Amerykanie zabijają *) w trosce o los ludzkości".

            *) a może mają spóźniony karnawał i strzelają na wiwat ?


            > Oświeć mnie natomiast co do intencji Saddama.

            To typowy dyktator, jak Czingis Chan. Nie sądzę, żeby zabijał dla przyjemności,
            jak na ten przykład ta parka snajperów z Waszyngtonu.


            > Pacyfiści wszystkich krajów - łączmy się w solidarności z Ameryką!

            Twój cynizm jest przerażający. Przeraził nawet innego cynika.


            > Dodam jeszcze nieśmiało: Niech żyje Czeczenia! Precz z rosyjskim najeźdźcą.

            Wolność dla Kurdystanu! Precz z tureckim oprawcą !


            Wolności dla Palestyny, pozwolisz, że nie będę tu szmacił.
            Zbyt wielką cenę już zapłacili..., żeby obok postulatu o solidarności
            pacyfistów z Ameryką ich umieszczać...
            • kajzerka Re: PACYFIŚCI SERCA W DŁOŃ 21.03.03, 15:15
              Gość portalu: x napisał(a):
              > Na złe, bo żaden muzułmanin wcześniej Polski nie miał na celowniku,

              Zastanawia mnie jedna sprawa. Przecież to jest wojna z irackim reżimem. Nic nie
              upoważnia Cię, do twierdzenia że Amerykanie wypowiedzieli wojnę religii,
              islamowi. Nic nie upoważnia tez do stwierdzenia, że prowadzą wojnę z
              muzułmanami jako takimi. Wrecz przeciwnie - dokładnie okreslają kto jest ich
              celem.

              Dlaczego więc muzułmanie mieliby mieć Ameryke na celowniku? A tym bardziej
              Polskę? Myślę, że obrażasz w ten sposób uczucia religijne muzulmańskiej
              społecznności w Polsce np. polski Tatarów itp.


              > a teraz jako jeden z wąskiej (elitarnej) grupy prowadzącej działania
              > wojenne celem wyeliminowania terrorysty wszechczasów Saddama, bieżemy
              > odpowiedzialność za rozpierdolenie miast, pourywane rączki i nóżki niemowląt
              > tej populacji brudasów i dzikusów, która ma pecha zamieszkiwać w promieniu
              > kilkuset kilometrów od męża opaczności narodu amerykańskiego, który uchroni
              > Amerykę przed krachem gospodarczym.

              dla scisłości: bieżemy (bieżymy) pochodzi od biegać np. Przybieżeli do Betlejem.
              rozp...miast jak piszesz można zastąpić słowami zniszczenie, zburzenie itp.,
              nie bądź wulgarny w dyskusji na tak poważny i smutny temat jak wojna.
              Jesteś przeciwko wojnie, a sam w uwłaczający sposób mówisz o jej potencjalnych
              ofiarach. Ja nie uważam mieszkańców Iraku za dzikusów i brudasów. Chocby
              dlatego nie wypowiadam takich sądów, że ich nie znam, ale tez nie przypuszczam,
              żeby byli tacy jak piszesz.

              Pourywane rączki i nóżki.... oglądalem wczoraj wstrząsające zdjęcia z
              zagazowania Kurdów przez chemicznego Alego. To cię nie wzrusza? Bo rączki i
              nózki były w całości? Nie bądź demagogiem. Czy gdybyś był ojcem niemowlęcia,
              przedszkolaka czy nastolatka, trzymałbyś swoje dzieci kilkaset metrów od
              obiektów które mogą zostać zbombardowane? O wojnie było wiadomo od dawna.

              Zdaję sobie sprawę, że może jest dużo zachodnich oszolomow, ktorzy chcą być
              żywymi tarczami, pewnie i swoje dzieci by poswiecili dla własnego oszołomstwa.

              Naprawdę, nie ma żadnych podstaw do sądów, że Amerykanie podczas dzialań
              wojennych będą stosować terror wobec ludności cywilnej.









              > Na dobre, bo przecież co się zniszczyło to trzeba będzie i odbudować
              > po nowemu, w myśl NOWEGO PORZĄDKU.
              >
              > Koncesja na wydobycie ropy komuś się należy, przecież trzeba będzie
              > mieć za co odbudować kraj.
              >
              > > Chcę tylko, aby został odsunięty od władzy despota, ktory nie dość że
              > > morduje własnych obywateli, to równiez stanowi zagrożenie dla reszty świat
              > a.
              >
              > Największym obecnie zagrożeniem dla świata są dziedziczne ambicje prezydentów
              > USA do uczynienia świata na podobieństwo narodu wybranego.
              >
              > > Nie zaglądam w umysły przywódców USA, nie wiem jakie są ich prawdziwe
              > > intencje - być może jest to ropa, być może obrona przed terroryzmem,
              > > być może przemysł zbrojeniowy.
              > > Nie wykluczam też jednak,ze może powodować nimi troska o los ludzkości.
              >
              > Nie nadajesz się na adwokata. Przeczytaj co napisałeś: "że nie wykluczasz,
              > że Amerykanie zabijają *) w trosce o los ludzkości".
              >
              > *) a może mają spóźniony karnawał i strzelają na wiwat ?
              >
              >
              > > Oświeć mnie natomiast co do intencji Saddama.
              >
              > To typowy dyktator, jak Czingis Chan. Nie sądzę, żeby zabijał dla
              przyjemności,
              > jak na ten przykład ta parka snajperów z Waszyngtonu.
              >
              >
              > > Pacyfiści wszystkich krajów - łączmy się w solidarności z Ameryką!
              >
              > Twój cynizm jest przerażający. Przeraził nawet innego cynika.
              >
              >
              > > Dodam jeszcze nieśmiało: Niech żyje Czeczenia! Precz z rosyjskim najeźdźcą
              > .
              >
              > Wolność dla Kurdystanu! Precz z tureckim oprawcą !
              >
              >
              > Wolności dla Palestyny, pozwolisz, że nie będę tu szmacił.
              > Zbyt wielką cenę już zapłacili..., żeby obok postulatu o solidarności
              > pacyfistów z Ameryką ich umieszczać...
              • Gość: x Re: PACYFIŚCI SERCA W DŁOŃ IP: 216.127.82.* 21.03.03, 16:11
                kajzerka napisał:

                > Zdaję sobie sprawę, że może jest dużo zachodnich oszolomow, ktorzy chcą być
                > żywymi tarczami, pewnie i swoje dzieci by poswiecili dla własnego
                > oszołomstwa.

                Jak będę pisał słownik, to poproszę Ciebie o opisywanie pojęć i terminów.
                Żywe tarcze - oszołomami - a mi się wydawało, że to wrażliwi na nieszczęścia
                innych, solidaryzujący się z ludzkim nieszczęsciem ludzie...

                No cóż, już teraz wiem, kto oszołom, a kto brat.


                > Naprawdę, nie ma żadnych podstaw do sądów, że Amerykanie podczas dzialań
                > wojennych będą stosować terror wobec ludności cywilnej.

                Nie no oczywiście. Wyprowadzają sobie na spacer tylko te swoje bombki o
                przemiłej nazwie "kosiarze stokrotek".

                Czy to ważne, zresztą ile one mają ton ?
                Do Hujasna można by wystrzelić antymaterią w Jowisza, a że orbita planety
                by się trochę zmieniła... no cóż, "nie szkoda róż, gdy płonie las".

                Nie, nie ma żadnych podstaw by przypuszczać, że zabici cywile do nie ofiary
                turtur reżimu Saddama, oczywiście, wszystko jest o.k.

                To nic, że w poprzedniej wojnie spychaczami amerykanie zasypywali żywcem
                obrońców tych okopów. - Mogli wypierdalać..., tak mówił ten "żołnierz",
                operator buldożera...
                Chcesz jeszcze o czymś pogadać ?

                Skąd to wiem ? - sami Amerykani nakręcili ten reportaż. Wspomniany żołnierz
                raczej nie uważał irakijskich żołnierzy za obrońców ojczyzny - po prostu nie
                bronili granic (interesów) USA.

                • bart.q Re: PACYFIŚCI SERCA W DŁOŃ 21.03.03, 18:03
                  Gość portalu: x napisał(a):

                  > To nic, że w poprzedniej wojnie spychaczami amerykanie zasypywali żywcem
                  > obrońców tych okopów. - Mogli wypierdalać..., tak mówił ten "żołnierz",
                  > operator buldożera...
                  > Chcesz jeszcze o czymś pogadać ?

                  Wspaniali są Ci pacyfiści, którzy obrażają się za to, że jedni są silniejsi a
                  inni słabsi. Szczególnie pouczające są rozmowy o tym jak to silniejsi są
                  podlejsi.
    • Gość: x ONZ zbiera podpisy.... IP: 216.127.82.* 21.03.03, 09:56
      Pacyfiści takimi mailami skrzynki zaśmiecają:
      Pod tym było około 500 podpisów, z Polski na bardzo odległych miejscach.

      "Kongres Amerykański zezwolił prezydentowi USA na rozpoczęcie wojny przeciwko
      Irakowi. Proszę, weź te wiadomość pod uwagę jako bardzo ważną i wymagajaca
      szybkiej odpowiedzi prośbę: Petycje ONZ na rzecz pokoju. Islam nie jest
      wrogiem. Wojna NIE jest odpowiedzią. Na dzień dzisiejszy jesteśmy na progu
      możliwości, iż takie działania zbrojne mogą stać się poczatkiem TRZECIEJ
      WOJNY SWIATOWEJ. Jeśli jesteś przeciwny takiej możliwości, ONZ zbiera
      podpisy, aby uniknąć tak nierozważnej i tragicznej
      możliwości.
      Proszę SKOPIUJ ( nie używając funkcji: "podaj dalej") ten, e-mail jako "nowa
      wiadomość", podpisz się na końcu listy i wyślij to do wszystkich, których
      znasz. Jeśli otrzymasz ten e-mail i będzie się tam
      znajdować więcej niz. 500 podpisów, wtedy proszę prześlij także kopie tego
      listu do:

      usa@un.int
      usa@un.intpresident@whitehouse.gov
      president@whitehouse.gov
      NAWET JESLI ZDECYDUJESZ SIE NA NIEPODPISYWANIE TEJ PETYCJI, PROSZE PRZESLIJ
      TEN E-MAIL DALEJ ZAMIAST GO KASOWAC!

      The US Congress has just authorized the President of the US to go to war
      against Iraq. Please consider this an urgent request. UN Petition for Peace.
      Stand for Peace. Islam is not the Enemy. War is NOT the Answer. Today we are
      at a point of imbalance in the world and are moving toward what
      may be the beginning of a THIRD WORLD WAR. If you are against this
      possibility, the UN is gathering signatures in an effort to avoid a tragic
      world event.

      Please COPY (rather than Forward) this e-mail in a new message, sign at the
      end of the list, and send it to all the people whom you know. If you receive
      this list with more than 500 names signed, please send a copy of the message
      to:

      usa@un.int
      usa@un.intpresident@whitehouse.gov
      president@whitehouse.gov
      Even if you decide not to sign, please consider forwarding the petition on
      instead of deleting it!

      1) Suzanne Dathe, Grenoble, France
      2) Laurence COMPARAT, Grenoble, France
      3) Philippe MOTTE, Grenoble, France
      4) Jok FERRAND, Mont St. Martin, France
      5) Emmanuelle PIGNOL, St Martin d'Heres, FRANCE
      6) Marie GAUTHIER, Grenoble, FRANCE
      7) Laurent VESCALO, Grenoble, FRANCE
      8) Mathieu MOY, St Egreve, FRANCE
      9) Bernard BLANCHET, Mont St Martin,FRANCE
      10) Tassadite FAVRIE, Grenoble, FRANCE
      11) Loic GODARD, St Ismier, FRANCE
      12) Benedicte PASCAL, Grenoble, FRANCE
      13) Khedaidja BENATIA, Grenoble, FRANCE
      14) Marie-Therese LLORET, Grenoble,FRANCE
      15) Benoit THEAU, Poitiers, FRANCE
      16) Bruno CONSTANTIN, Poitiers, FRANCE
      17) Christian COGNARD, Poitiers, FRANCE
      18) Robert GARDETTE, Paris, FRANCE
      19) Claude CHEVILLARD, Montpellier, FRANCE
      20) gilles FREISS, Montpellier, FRANCE
      21) Patrick AUGEREAU, Montpellier, FRANCE
      22) Jean IMBERT, Marseille, FRANCE
      23) Jean-Claude MURAT, Toulouse, France
      24) Anna BASSOLS, Barcelona, Catalonia
      25) Mireia DUNACH, Barcelona, Catalonia
      26) Michel VILLAZ, Grenoble, France
      27) Pages Frederique, Dijon, France
      28) Rodolphe FISCHMEISTER,Chatenay-Malabry, France
      29) Francois BOUTEAU, Paris, France
      30) Patrick PETER, Paris, France
      31) Lorenza RADICI, Paris, France
      32) Monika Siegenthaler, Bern, Switzerland
      33) Mark Philp, Glasgow, Scotland
      34) Tomas Andersson, Stockholm, Sweden"

      • kajzerka Re: ONZ zbiera podpisy.... 21.03.03, 11:09
        Łooo! same france, a gdzie czyrak??
        • Gość: roman.g Re: ONZ zbiera podpisy.... IP: 217.8.186.* 21.03.03, 15:16
          kajzerka napisał:

          > Łooo! same france, a gdzie czyrak??
          Czyrak zastanawia się jak przeprosić się z Buszem.
          Po co te listy jak Czyraki i Busze zrobią po swojemu.
          Może lepiej listę o rozwiązanie ONZ-tu
          • Gość: x Re: ONZ zbiera podpisy.... IP: 216.127.82.* 21.03.03, 16:12
            Gość portalu: roman.g napisał(a):

            > kajzerka napisał:
            >
            > > Łooo! same france, a gdzie czyrak??
            > Czyrak zastanawia się jak przeprosić się z Buszem.
            > Po co te listy jak Czyraki i Busze zrobią po swojemu.
            > Może lepiej listę o rozwiązanie ONZ-tu

            Rozsądna propozycja.
    • proca_toya Re: PACYFIŚCI - dupy w troki 23.03.03, 00:00
      Gość portalu: akacja napisał(a):

      > myślę że jest to taki ogólnoludzki bunt przeciwko przemocy,papa

      Pacyfiści? Wystarczy popatrzeć na migawki w tv i od razu widać kto to:
      pryszczate szczeniaki, cioty, pedały i lesby (nie mylić z gejami), śmierdzące
      tchórze
      które kombinują jakby tu od poboru się wyłgać, narkomani na haju albo na
      głodzie, podstarzali hippisi, jakieś lewackie bojówki - tego tałatajstwa jest w
      tych pochodach ok. 90% - reszta to niepoprawni romantycy i humaniści.

      Jedno jest pewne: tego bandytę Saddama trzeba zabić, sprawdzić czy to on, być
      może zabić wszystkie jego sobowtóry i dać tym biednym, ogłupianym i zniewolonym
      przez całe dziesięciolecia ludziom Wolność, zwrócić im poczucie własnej
      wartości, zdolność decydowania o swoim losie, pokazać im, że świat to nie tylko
      obrazy Stalina-Saddama ale coś znacznie więcej.
      • bart.q Re: PACYFIŚCI - dupy w troki 23.03.03, 13:24
        proca_toya napisał:

        > tego tałatajstwa jest w
        > tych pochodach ok. 90% - reszta to niepoprawni romantycy i humaniści.

        Ech, ci brudni humaniści. :))
        • hiro Re: PACYFIŚCI - dupy w troki 01.04.03, 19:35
          bart.q napisał:

          > proca_toya napisał:
          >
          > > tego tałatajstwa jest w
          > > tych pochodach ok. 90% - reszta to niepoprawni romantycy i humaniści.
          >
          > Ech, ci brudni humaniści. :))
          .!!!!!!!!!!!!!
    • aborys Pacyfiści kontra pokój 23.03.03, 20:43
      Była taka książka Władimira Bukowskiego. Odnosiła się do działań ruchów i
      autorytetów pacyfizujących w Europie Zachodniej, tzw. pożytecznych idiotów.
      Protesty przeciw rozmieszczaniu amerykańskich rakiet, przeciw bazom NATO w
      Niemczech, etc.
      Ciekawe, co by Bukowski powiedział o dzisiejszych pacyfistach.

      "Bezbronny dyktator" /określenie Mareczka P./. Clou problemu.
      Wielkie, bogate Stany napadają na mały, bezbronny Irak.
      Co prawda mały, bezbronny Irak z kaprysu Bezbronnego Dyktatora 10 lat toczył
      wojnę z większym Iranem, gdzie zginęło ok. miliona ludzi. Użył wobec własnych
      obywateli napalmu i broni chemicznej, w 1988 r. w Halabdży zginęło 5 tys osób.
      Ale zawsze to będzie maluszek, taki niegrzeczny bobasek. Który przecież nie ma
      broni chemicznej ani biologicznej, bo ją zniszczył, albo mu się zapodziała, bo
      jej nie może znaleźć.

      Ameryka i jej brudne interesy.
      Maksio podniósł sprawę wspierania Saddama podczas wojny z Iranem. Najpierw to
      połknąłem, bo przecież USA na bliskim wschodzie zrobiły masę błędów, choćby
      Iran-contras, czy pomysły Brzezińskiego. Ale zaglądnąłem tu i ówdzie i... nie
      znalazłem z tym poparciem nic.
      Znalazłem tylko niszczenie przez USA irańskiej floty wojennej, która w 1986
      roku, w jednej z faz wojny Irak-Iran, zaczęła zatapiać tankowce neutralnych
      państw. Ale nie sądzę, żeby Maksiowi chodziło o to, bo to przecież nie jest
      dowód poparcia USA dla Husajna, Maksio faktu obrony neutralnych tankowców nie
      uznałby za popieranie Bezbronnego Dyktatora.
      Maksia i jego rozległa wiedzę należy sprawdzać. Po cytacie z Kissingera,
      którego źródła nie znalazł, to już druga wpadka.
      Wojna kosztuje USA (wg różnych czytanych przeze mnie źródeł) 50 - 700 mld USD.
      Jakie interesy musiała by zrobić Ameryka, żeby skompensować sobie taki wydatek?
      Jeżeli to tylko interesy, to czemu nie skończono ich w poprzedniej wojnie
      irackiej?
      Zostawiono Saddama jako przeciwwagę dla Iranu? Syrii? Wolne żarty, przecież
      można było zająć Bagdad i zainstalować tam kogokolwiek. Damaszkożercę albo
      brata Chomeiniego.

      W Madrycie, Paryżu i innych miejscach protesty. Społeczność międzynarodowa na
      forum ONZ nie pozwoliła atakować Iraku. Przynajmniej nie wprost.
      Ciekawe, nie słyszałem o protestach w obronie Czeczenii Maschadowa. Maschadow w
      1997 r., w wyborach obserwowanych przez misję OBWE, został wybrany przezydentem
      Czeczenii. W dupie mając autorytet Wysokich Organizacji Międzynarodowych Putin
      ściga teraz Maschadowa po Kaukazie jak psa.
      Nie przeszkadza to oczywiście Czyrakowi lizać zwieraczy Putina. Francuska
      kuchnia zna nie takie smaki. Poprzednim smakoszem był marszałek Petain.

      Straszne bronie mordują Szarego Człowieka.
      Kosiarze Stokrotek, bomby o których opowiada ze zgrozą Mareczek, wykorzystywana
      była w wietnamskiej dżungli przeciw Wietkongowi, w pierwszej Wojnie w Zatoce do
      rozminowywania pól i w jaskiniach Tora Bora w Afganistanie.
      Wietnam był amerykańskim koncertem błędów i głupoty, nie wykluczam, że od tych
      bomb poginęli tam cywile. Ale na kuwejckich polach minowych i w jaskiniach Tora
      Bora ciężarnych staruszek raczej nie było. Tak więc zachłystywanie się Mareczka
      zbrodniczością nowych technologii mija się z celem. Od rzeczonej wojny
      wietnamskiej amerykańskim działaniom towarzyszy telewizja i tysiące ofiar
      takiej bomby na pewno zobaczylibyśmy w Sienenie.
      Bomba impulsowa, nad którą biadał już Mareczek, osobie cywilnej może co
      najwyżej zepsuć peceta albo komórkę. To taka bomba neutronowa a rebour, nie
      rusza ludzi tylko sprzęty. No, prawda, biada rozrusznikom serca i aparatom
      słuchowym.

      Ameryka z pewnością jest brzydka.
      Nobo jakżeby inaczej.
      Ale, Panowie, na litośc boską, udowodnijcie to z podaniem źródeł.

      ps. Może zresztą odniesienie ruchu pokojowego pasowałoby bliżej do ruchów
      przeciw wojnie wietnamskiej. Urodzeni w latach 70 - 80-tych pewnie zazdroszczą
      ojcom. Wojna w Zatoce to prezent z nieba na pustyni ideowej naszych czasów.
      Mamy tęsknotę za odruchenm serca i obiekt ataku, ustawiony do bicia przez filmy
      Stone'a i teksty RAtM.
      Spytajmy więc w pierwszej "chińskiej" knajpce pracującego tam Wietnamczyka, jak
      się żyło w Wietnamie w latach 80'tych, jaki los zgotowali im m. in. pacyfiści
      na uniwersytetach amerykańskich.
      Mam tylko nadzieję, że amerykanie mają lekarstwo na iracką "ofensywę Tet".
      • bes-t Re: Pacyfiści kontra pokój 24.03.03, 00:04
        aborys napisał:

        > "Bezbronny dyktator" /określenie Mareczka P./. Clou problemu.
        > Wielkie, bogate Stany napadają na mały, bezbronny Irak.
        > Co prawda mały, bezbronny Irak z kaprysu Bezbronnego Dyktatora 10 lat toczył
        > wojnę z większym Iranem, gdzie zginęło ok. miliona ludzi. Użył wobec własnych
        > obywateli napalmu i broni chemicznej, w 1988 r. w Halabdży zginęło 5 tys
        osób.
        > Ale zawsze to będzie maluszek, taki niegrzeczny bobasek. Który przecież nie
        ma
        > broni chemicznej ani biologicznej, bo ją zniszczył, albo mu się zapodziała,
        bo
        > jej nie może znaleźć.

        Dodałbym jeszcze, ze ten bobasek nie ma też broni atomowej. Wprawdzie z lekką
        pomocą francuskich przyjaciół zbudował sobie plutonowy reaktorek, ale podli
        Żydzi mu go zniszczyli tuż przed uruchomieniem…
      • pontifexmaximus Re: Pacyfiści kontra pokój 26.03.03, 14:27
        1979
        Hussein zostaje prezydentem Iraku i formuje rozpoczyna formowanie sojuszu z ZSRR

        1980
        Książe Fhad z Arabii Saudyjskiej informuje Saddama, że rząd amerykański
        powitałby z radością atak wojskowy na Iran, w którym 54 amerykańskich
        dyplomatów jest przetrzymywanych jako zakładnicy. Irak atakuje irańską
        prowincję Kusistan zawierająca pola naftowe.

        1980-81
        Amerykańskie i izraelskie materiały wojenne są dostarczane do Iraku
        bezpośrednio bądź przez strony trzecie

        1982
        Amerykański wywiad wojskowy dostarcza Irakowi informacji nt. pozycji oddziałów
        irańskich. USA dostarczają do Iraku bomby kasetonowe, pociski rozrywaj?ce
        pancerze oraz komputerowe bazy danych służące oskarżeniom dysydentów wewnątrz
        Iraku.


        1983
        Irak używa broni chemicznej w wojnie przeciwko Iranowi. Donald Rumsfeld oferuje
        dodatkowe wsparcie USA dla Iraku.


        1984
        Tajne memorandum Richarda Murphyego pozwalające na dostarczanie materiałów ?
        podwójnego użytku? do Iraku. Dostawy broni i helikopterów do Iraku poprzez
        arabskich sojuszników USA. Rumsfeld zwiększa amerykańską pomoc wojskową do
        Iraku i przywraca normalne stosunki dyplomatyczne z tym państwem. 60 członków
        DIA (Defense Intelligence Agency - Agencji Wywiadu Obronnego) zostaje
        oddelegowanych do Iraku z zadaniem doradztwa i wspierania armii irackiej.
        Użycie broni chemicznej przez Irak przeciwko celom militarnym jest uważane
        przez amerykański Departament Stanu za ?niezwykle ważne?


        1986
        dyrektor CIA William Casey informuje wiceprezydenta Busha seniora o planach
        dostarczenia do Iranu materiałów wojskowych, w celu uwolnienia zakładników
        amerykańskich


        1987
        Po ujawnieniu afery Iran-contras, oddziały irackie wystrzeliwują francuskie
        pociski w kierunku amerykańskiego statku USS Stark; wynik - 37 zabitych.
        Administracja USA twierdzi, że atak był nieporozumieniem. Amerykańskie oddziały
        bombardują irańskie platformy wiertnicze w Zatoce.


        1988
        Armia Husajna zabija więcej niż 100.000 Kurdów na północy kraju przy użyciu
        gazu.
        Prezydent Reagan blokuje wprowadzenie embarga przeciwko Irakowi, którego
        zażądali kongresmani po tej masakrze.

        1989
        Wiceprezydent Bush senior kontynuuje pragmatyczną politykę kolaboracji z
        Saddamem Husajnem, nawet po tym, jak CIA informuje go, że Irak posiada program
        budowy broni chemicznej, biologicznej oraz atomowej. Biały Dom odmawia śledztwa
        w sprawie pogwałcenia praw człowieka w Iraku, którego domaga się ONZ.

        1990
        Prezydent Bush podpisuje dokument mówiący o wsparciu dla Saddam Husajna.
        Kongres amerykański nakłada sankcje na 17 państw, Bush wyłącza Irak z tej
        listy.

        Na osiem dni przed inwazją Iraku na Kuwejt amerykański ambasador April Glaspie
        zapewnia rząd iracki o celu USA, jakim jest ustanowienie lepszych stosunków z
        Irakiem.

        1991
        Wojna w Zatoce
        Prezydent Bush senior prosi Kurdów i szyitów na południu kraju o powstanie
        przeciwko reżimowi. Następnie siły aliantów zostawiają ich samemu sobie.
        Rebelia jest zdławiona przez armię iracką, tysiące ludzi ginie.


        1991-2003
        Z powodu embarga ONZ nałożonego na Irak, które lekko ulega rozluźnieniu w
        późnych latach 90-tych, umierają setki tysięcy dzieci. USA odmawia zniesienia
        embarga i reintegracji Iraku na scenie międzynarodowej.
      • pontifexmaximus Re: Pacyfiści kontra pokój 26.03.03, 14:43
        aborys napisał:

        > Ameryka i jej brudne interesy.
        > Maksio podniósł sprawę wspierania Saddama podczas wojny z Iranem. Najpierw to
        > połknąłem, bo przecież USA na bliskim wschodzie zrobiły masę błędów, choćby
        > Iran-contras, czy pomysły Brzezińskiego. Ale zaglądnąłem tu i ówdzie i... nie
        > znalazłem z tym poparciem nic.
        > Znalazłem tylko niszczenie przez USA irańskiej floty wojennej, która w 1986
        > roku, w jednej z faz wojny Irak-Iran, zaczęła zatapiać tankowce neutralnych
        > państw. Ale nie sądzę, żeby Maksiowi chodziło o to, bo to przecież nie jest
        > dowód poparcia USA dla Husajna, Maksio faktu obrony neutralnych tankowców nie
        > uznałby za popieranie Bezbronnego Dyktatora.
        > Maksia i jego rozległa wiedzę należy sprawdzać. Po cytacie z Kissingera,
        > którego źródła nie znalazł, to już druga wpadka.
        > Wojna kosztuje USA (wg różnych czytanych przeze mnie źródeł) 50 - 700 mld USD.
        > Jakie interesy musiała by zrobić Ameryka, żeby skompensować sobie taki
        wydatek?
        > Jeżeli to tylko interesy, to czemu nie skończono ich w poprzedniej wojnie
        > irackiej?
        > Zostawiono Saddama jako przeciwwagę dla Iranu? Syrii? Wolne żarty, przecież
        > można było zająć Bagdad i zainstalować tam kogokolwiek. Damaszkożercę albo
        > brata Chomeiniego.
        >
        www.stosunki.pl/news/2003/marzec/004_zasponsorowac_sobie_wroga.html
        • pontifexmaximus Re: Pacyfiści kontra pokój 26.03.03, 14:45
          kiepsko szukałeś ;p
          • pontifexmaximus Re: Pacyfiści kontra pokój 26.03.03, 14:55
            czytaj, czytaj

            www.defenselink.mil/speeches/2002/s20020919-secdef2.html
            cholera za rączkę trzeba prowadzić ;p
            • pontifexmaximus Re: Pacyfiści kontra pokój 26.03.03, 14:58
              citypaper.net/articles/2002-10-24/pretzel.shtml
            • pontifexmaximus Re: Pacyfiści kontra pokój 26.03.03, 15:00
              www.progressive.org/0901/anth0498.html
      • Gość: open Re: Pacyfiści kontra pokój IP: *.teleton.pl 29.03.03, 11:44
        aborys napisał:

        > Ameryka z pewnością jest brzydka.
        > Nobo jakżeby inaczej.
        > Ale, Panowie, na litośc boską, udowodnijcie to z podaniem źródeł.

        Ameryka nigdy nie była krajem broniącym sie zawsze jest agresorem i jakby to
        nie ubarwić słowem pomoc humanitarna, konflikt zbrojny itp.

        A oto interwencje zbrojne w histori USA:

        1) 1898 po wysadzeniu okretu wojennego USA w Hawanie rozpoczeła się wojna z
        Hiszpanią i przejecie Kuby Puerto Rico wyspy Guam , Filipiny
        2)Filipiny 1899-1901 USA tłumią ruch niepodległościowy -setaki zabitych
        3) Panama 1903 -wysyłają okręty by pomóc Panamie oderwać sie od Kolumbi. Wtedy
        podpisano w Waszyngtonie traktat o budowie Kanału Panamskiego.
        4)Nikaragua 1912 Marines obalają rząd i zostają do 1933r.
        5)Haiti Inwazja USA i 20 lat okupacji wyspy.
        6)Rosja 1918r USA wysyła do stłumienia rewoluji robotników .
        7)Korea 1950-1953 USA prowadza operację policyjna miedzy Koreą PN,a południową
        ginie 2mln. ludzi w tym 54 246 Amerykanów .
        8)Iran 1953 ,zamach zainspirowany przez CIA , poczatek dyktatury króla Shaha
        zakończonej rewolują Irańską 1979.
        9) Gwatemala 1954 zamach sterowany przez CIA obalajacy prezydenta J. Arebenza.
        10) Cuba 1959 Che i Fidel obalaja dyktaturę Batisty. Dochodzi do kryzysu
        jadrowego . Embargo USA trwa do dzisiaj.
        11)Indonezja 1965-98 USA pomaga obalić prezydenta Sukarno . Ginie milion osób .
        12)Wietnam 1954-75 ginie 4 mln. -59 000 amerykańskich żołnierzy
        13)Dominikana 1965 r USA tłumi powstanie
        14)Kongo 1965r Krwawy zamach USA wprowadza J Mobutu Sese Seko
        15)Chile 1973r CIA pomaga usunąć prezydenta Allende.Nowy prezydent Pinochet z
        nadania USA wprowadza krwawe rządy do 1990r.
        16)Nikaragua 1979-90r pomaga partyzantom contras w walce z sandinistami.
        17)Grenada 1992-95 zamach wojskowy USA
        18)Panama 1989 r 26tys marines ląduje by pojmać Noriegę . Tysiące ludzi ginie
        w zamieszkach
        19)Irak 1991 inwazja Husajna na Kuwejt. USA rozprawiają się z nim w wojnie .
        20)Somalia 1992-95 Wojsko USA przybywa by przywrócić pokój. W zamieszkach
        ginie 350 000 ludzi.
        21) Jugosławia 1999 jak zwykle pomoc
        22) Afganistan 2001r pretekst z 11września powoduje wkroczenie do Afganistanu
        i tworzenie baz w byłych republikach ZSRR.
        23)Irak 2003 Pomoc, albo jak kto woli kolejne wyzwolenie trwa
        Należałoby wspomnieć Zatokę Świń na Kubie ale tu należy przyjąć ,że
        przeważli w desancie kubańscy contras.
        Wyszczczególnienie drobnych intryg w innych państwach zajełoby kolejny metr
        Forum
    • Gość: x Noblistki i biskupi: spod Białego Domu do aresztu IP: 216.40.249.* 27.03.03, 10:57
      Noblistki i biskupi: spod Białego Domu do aresztu


      AP, mar 27-03-2003, ostatnia aktualizacja 27-03-2003 02:42

      Dwie laureatki Pokojowej Nagrody Nobla i dwóch biskupów znalazło się wśród 65
      demonstrantów aresztowanych przed Białym Domem w Waszyngtonie. Zanim zostali
      zatrzymani, protestujący sforsowali policyjne barykady, a następnie oddali się
      śpiewom i modlitwie.

      Do aresztu trafiły noblistki Mairead Corrigan Maguire (Ruch Pokojowy Irlandii
      Płn) i Jody Williams (Akcja na Rzecz Zakazu Min Przeciwpiechotnych) oraz
      katolicki biskup Thomas Gumbleton z Detroit i biskup Joseph Sprague z Kościoła
      Metodystów w Chicago.
      • klin Re: Noblistki i biskupi: spod Białego Domu do are 27.03.03, 11:35
        Gość portalu: x napisał(a):

        > protestujący sforsowali policyjne barykady, a następnie oddali się
        > śpiewom i modlitwie.

        Coś mi to przypomniało. Dawno temu forsowałem milicyjną barykadę. Wyznam
        szczerze, nigdzie nie chciałem się dostać, a raczej pragnąłem się wydostać.
        Skończyło się wstrząsem mózgu. Gdybym nie stracił przytomności pewnie też
        oddałbym się śpiewom i modlitwie. Postawa księży i pokojowych noblistek zrobiła
        na mnie ogromne wrażenie.
        • pontifexmaximus Patrz borys! 01.04.03, 13:35
          nawet wprost znalazło informacje nt. powiązań US - Iraq

          www.wprost.pl/ar/?O=42612&C=57
          ;P

          szukałem i nie znalazłem ;P buchchahchahcha
          • pontifexmaximus Re: Patrz borys! 01.04.03, 13:39
            borys napisał
            Maksio podniósł sprawę wspierania Saddama podczas wojny z Iranem. Najpierw to
            połknąłem, bo przecież USA na bliskim wschodzie zrobiły masę błędów, choćby
            Iran-contras, czy pomysły Brzezińskiego. Ale zaglądnąłem tu i ówdzie i... nie
            znalazłem z tym poparciem nic.
            Znalazłem tylko niszczenie przez USA irańskiej floty wojennej, która w 1986
            roku, w jednej z faz wojny Irak-Iran, zaczęła zatapiać tankowce neutralnych
            państw. Ale nie sądzę, żeby Maksiowi chodziło o to, bo to przecież nie jest
            dowód poparcia USA dla Husajna, Maksio faktu obrony neutralnych tankowców nie
            uznałby za popieranie Bezbronnego Dyktatora.

            gdzie Ty zaglądałeś, tu i ówdzie hohohohoho ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            a teraz to połkniesz, czy organ prasowy towarzysza sekretarza Komitetu
            Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej również jest niewiarygodny?

            www.wprost.pl/ar/?O=42612&C=57
            więc zamiast dyskredytować a'priori poszukaj teraz
            Kissingera ;p ..................................................................
            ................................................................................
            ................................................................................
            ...............................................................
            • aborys Re: Patrz borys! 01.04.03, 14:12
              - Wprost to szmata, z pięć razy to pisałem.
              - Powiązania znalazłeś, to fakt. Znajdź jeszcze źródło cytatu Kisindżera.
              • pontifexmaximus Re: Patrz borys! 01.04.03, 14:18
                aborys napisał:

                > - Wprost to szmata, z pięć razy to pisałem.
                OOOOOO pomyliłem się do Ciebie, masz u mnie piwo ;)
                > - Powiązania znalazłeś, to fakt. Znajdź jeszcze źródło cytatu Kisindżera.
                Znajdę. Jak tylko uporam się z obowiązkami pracowniczymi ;). Sprawa nie jest
                taka prosta; kissinger został zacytowany w jednej z publikacji poświeconych
                polityce US w Ameryce Łacińskiej, muszę przekopać mnóstwo materiałów ;O

                pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka