Dodaj do ulubionych

Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów

20.11.03, 18:40
Czy to znaczy, że pani Anna wygrałaby sprawę w sądzie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Obserwator... Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.03, 19:15
      ... mam wrażenie, że taksówkarze chcieliby nie jeżdżąc do pracy
      zarabiać... czyli najlepiej jak my podatnicy dalibyśmy im
      pieniądze... krótka trasa im się nie opłaca...hmm może niech
      nie wstają rano skoro się to nie opłaca... zastanawiające skąd
      mają samochody dobrych marek (innych na postojach nie
      zauważycie)... zamontowanie kas fiskalnych też się nie
      opłaca... skoro się nic nie opłaca to niech nie stoją na
      postojach i wezmą się za pracę, która się opłaca... inni muszą
      się przebranżowić to oni (taksówkarze) też mogą... Taksowkarz
      jest dla mnie normalnym przedsiębiorcą... skoro inni muszą
      pracować, to oni też... skoro inni muszą prowadzić księgowość
      to oni też... skoro ja płacę podatki to taksówkarze też je mogą
      płacić... zgodnie z wykazanym zyskiem... ja nie jestem w stanie
      zarobić 10000 EURO a muszę płacić podatek... oni płacą jakiś
      śmieszny ryczałt... może my zwykli podatnicy też zapłacimy
      ryczałt? (wreszcie kupię sobie auto)...
      • darth4 Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 20.11.03, 19:27
        Taksówkarze mają swoją rację. Nikt absolutnie NIE MUSI iść rano ani w o
        jakiejkolwiek innej porze do pracy. model "niebieskiego ptaka" nie jest dziś
        nawet ścigany. Ba powiedziałbym że w pewnym sensie to model popierany przez
        rząd :)
        Rzeczniczka praw kosumenta jest w wielkim błędzie powołując się na ... cennik w
        uzasadnieniu swojej opini o przymusie świadczenia usług. Cennik ma znaczenie i
        owszem, ale już w odniesieniu do tzw. usługi skonsumowanej ( lub
        zakontraktowanej ).
        No i ostatnia kwestia. Czyż w dobie podaży wszelkiej i panowania klienta na
        rynku klient nie może zamówić taksy z innej firmy ? :)
        No chyba że chodzi o najtaniej. Wtedy jak wszystkim wiadomo trzeba sie liczyć z
        takimi niespodziankami. Dlatego podoba mi sie jasne stanowisko właściciela
        firmy. Tak, żyje w wolnym kraju i ma prawo decydować czy będzie miał z kimś
        przyjemnośc czy nie.
        • Gość: maq Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.03, 19:30
          polecam ESKE tam nie bedzie takich numerow
          • kuba_wr Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 20.11.03, 19:43
            Gość portalu: maq napisał(a):

            > polecam ESKE tam nie bedzie takich numerow

            Też zazwyczaj jeżdżę ESKĄ, choć na dłuższych trasach wychodzi drożej, niż ci,
            którzy mają wysokie startowe. Ale po ki chuj firmy ustawiaja niskie startowe,
            żeby potem tłumaczyć, że poniżej ilus tam kilo to wozić nie będą, nie
            rozumiem...
          • Gość: Rafcioo Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów IP: *.air.net.pl 20.11.03, 21:35
            Gość portalu: maq napisał(a):

            > polecam ESKE tam nie bedzie takich numerow
            chyba żartujesz. Niedawno zamowilem taxi z eski pod Piotra i
            Pawła (Walczaka) i chciałem jechać pod Metro , a tu gościu do
            mnie mówi w : " wypierdalaj , za krótka trasa idź se pieszo"
            Numer boczny - chyba 478 czarna sierra lub scorupiak .Strzeżcie
            się ludziska. Teraz jeźdze PLUS taxi , narazie bez
            nieprzyjemności. Aha , ESKĄ jeździłem non stop przez dwa lata
            trasy i długie i krótkie.
        • martha4 Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 20.11.03, 22:00
          darth4 napisał:
          > Rzeczniczka praw kosumenta jest w wielkim błędzie powołując się na ...
          >cennik w uzasadnieniu swojej opini o przymusie świadczenia usług. Cennik ma
          > znaczenie i
          > owszem, ale już w odniesieniu do tzw. usługi skonsumowanej ( lub
          > zakontraktowanej ).

          Nieprawda. Pani rzecznik ma rację. Tylko że powinna powołać się na prawo,
          mówiące o składaniu przez firmę oferty. Oferta tej firmy mówi o stawkach za
          przewóz pasażera i nie ma w niej mowy o tym, że firma nie obsługuje klientów
          którzy zamówią kurs poniżej jakiejś kwoty, wynikającej z oficjalnego cennika.

          • darth4 Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 20.11.03, 23:42
            martha4 napisała:
            > Pani rzecznik (...) powinna powołać się na prawo, mówiące o składaniu przez
            > firmę oferty. Oferta tej firmy mówi o stawkach za przewóz pasażera.

            To taksiarze składają gdzieś ofertę ze stawkami ???

            > nie ma w niej mowy o tym, że firma nie obsługuje klientów którzy zamówią kurs
            poniżej jakiejś kwoty, wynikającej z oficjalnego cennika.

            Fakt. Powinni umieścić w tej ofercie że poniżej 5 km nie jadą. Ale maja jednak
            przerąbane. Nie dość że miasto małe i ich pełno, to jeszcze tkwią w
            opinii "prywaciarzy". Jak juz który ma lepszy samochód ( a inni mają warsztaty,
            sklepy i np. hotele ) to zaraz kojarzą się z wyzyskiwaczem ( to pozostałość po
            socjaliźmie ).

            Swoją drogą jaka jest minimalna stawka ? Czy jak który ma u mnie na pieńku to
            mogę go zerwać z 1 pozycji na słupku i kazać jechać na koniec koleki za 1
            zeta ? Jak to jest Martha ?
            • martha4 Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 21.11.03, 08:01
              darth4 napisał:


              > Swoją drogą jaka jest minimalna stawka ? Czy jak który ma u mnie na pieńku
              to
              > mogę go zerwać z 1 pozycji na słupku i kazać jechać na koniec koleki za 1
              > zeta ? Jak to jest Martha ?


              Teoretycznie możesz tak zrobić. Możesz w sklepie poprosić o jeden plasterek
              szynki i kazać zapakować ładnie, możesz u fotografa się wykłócić, że chcesz
              tylko jedno zdjęcie legitymacyjne, za to jedno płacisz, możesz kupić jedno
              ziarenko karmy dla psa, bo akurat twój pająk hodowlany tyle je przez miesiąc...

              Ale albo uznano by cię eufemistycznie mówiąc za dziwaka, albo kazano hmmm...
              uciekać;) I co, "uciekłbyś"? Nie sądzę. Masz prawo kupić jeden plasterek
              szynki. Masz prawo zapłacić pięciogroszówkami za telewizor w sklepie i masz
              prawo zamawiać codziennie kurs na odległość dwóch przystanków autobusowych.
              • darth4 Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 21.11.03, 09:23
                martha4 napisała:
                > Możesz w sklepie poprosić o jeden plasterek szynki i kazać zapakować ładnie,
                > możesz u fotografa się wykłócić, że chcesz tylko jedno zdjęcie legitymacyjne,
                > za to jedno płacisz, możesz kupić jedno ziarenko karmy dla psa, bo akurat
                > twój pająk hodowlany tyle je przez miesiąc...

                Nie bronię postępowania w tym konkretnym przypadku bo jak napisałem taksiarze
                powinni podac że jeżdzą np. od 3 km. Wtedy mieliby uzasadnienie aby odmówić.
                Staram sie uświadomić że nikt dziś prywatnie nie może nikogo prywatnie zmusić
                do PODJĘCIA jakiejkolwiek czynności na rzecz kogokolwiek z wyjątkiem urzęddów
                państwowych na podstawie określonych przepisów. Takie prawo mają jedynie urzędy
                państwowe !!!
                Nie zmusisz rolnika by zatłukł świnkę bo chcesz kupić od niego plasterek szynki
                choć on choduje kabana właśnie na szynkę. Ale to on decyduje kiedy kaban idzie
                pod młotek. Prywatny masarz decyduje jak pokroi szynkę i uwędzi. A prywatny
                właściciel sklepu decyduje czy sprzedaje tylko w całości czy na plasterki. Po
                to sa właśnie demokratyczne prawa JEDNOSTKI w społeczeństwie.

                Nadal nie wyjaśniłaś Martho czy jest jakaś oficjalna składana gdzieś przez
                taksy oferta czy to tylko twój wymysł. Często osoby powołujące się na JAKIEŚ
                przepisy używają tylko swojego "wydaje mi się" ( szczególnie urzędnicy
                państwowi ).

                Widzę też w tych postach pewne pomylenie pojęć. Razem do jednego worka wrzucono
                obowiązek wykonywania pracy przez pracownika jak i ofertę handlową.
                W każdym przedsiębiorstwie ( także taxi ) pracownik ma obowiązek wykonywac
                pracę zgodnie z REGULAMINEM PRACY. On nie jest od decydowania. Od ustalenia
                REGULAMINU PRACY jest właściciel. On NIE MUSI ! Jeżeli więc właściciel uzna że
                jego firma nie będzie świadczyć jakichś usług, to ma do tego pełne prawo w
                odróżnieniu od pracownika.

                A to czy lubimy taryfiarzy czy nie niema nic w tym sporze do rzeczy !
                Podoba mi sie jasne postawienie sprawy a nie motanie w bawełnę przez
                właściciela firmy. Przecież teraz klienci i inne firmy taksówkowe mają jasną
                sprawę. Moga zarabiać na krótkich trasach bo tej nie weźmie TOP.
                To że bym sie sam wkurzył w takiej sytuacji to juz inna sprawa. Nie pałam
                miłością do taryf ale rozumiem że to ciężka praca, szczególnie w zimie. Widzę
                często znajomych jak wystaja na słupkach cały dzień a ja jadę do domu oglądać
                TV w ciepełku. Żeby było jasne nie mam nic wspólnego z taxi.

                Czy potrzebujecie naprawdę przymusu pracy jak w socjaliźmie ? Korzystajcie z
                innych firm i uszanujcie wolę prywatnego własciciela czegokolwiek.
                • bes-t Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 21.11.03, 18:57
                  darth4 napisał:

                  > Nadal nie wyjaśniłaś Martho czy jest jakaś oficjalna składana gdzieś przez
                  > taksy oferta czy to tylko twój wymysł. Często osoby powołujące się na JAKIEŚ
                  > przepisy używają tylko swojego "wydaje mi się" ( szczególnie urzędnicy
                  > państwowi ).

                  Postawienie samochodu z napisem TAXI na postoju taksówek z wielkim
                  napisem „STARTOWE 1 zł” i małą karteczką – umieszczaną na małym okienku tylnich
                  drzwi – obejmującą cenę za 1 km, to w świetle obowiązującego prawa oferta
                  zawarcia umowy przewozowej. Zgodnie z prawem oferent jest taką ofertą ZWIĄZANY.
                  Oznacza to ni mniej nie więcej tylko tyle, że nie może sobie ot tak odmówić
                  wykonania usługi. Jeżeli na tej małej karteczce nie będzie napisane, że
                  taksiarz wykonuje przejazdy tylko powyżej 5 km, to w razie odmowy wykonania
                  usługi klient może domagać się stosownego odszkodowania. Np. Jeżeli spóźni się
                  do pracy i straci dniówkę, to może domagać się od nierzetelnego taryfiarza
                  zwrotu tej kwoty.


                  > Widzę też w tych postach pewne pomylenie pojęć. Razem do jednego worka
                  wrzucono
                  >
                  > obowiązek wykonywania pracy przez pracownika jak i ofertę handlową.
                  > W każdym przedsiębiorstwie ( także taxi ) pracownik ma obowiązek wykonywac
                  > pracę zgodnie z REGULAMINEM PRACY. On nie jest od decydowania.

                  Odnoszę wrażenie, że sprawcą pomylenia pojęć nie jest Marta tylko Ty. Przede
                  wszystkim – o ile mi wiadomo – żaden taryfiarz nie jest niczyim pracownikiem.
                  Albo jest wspólnikiem spółki taksówkowej, albo wykonuje na rzecz firmy
                  taksówkowej usługi na podstawie umowy zlecenia. W żadnym z omawianych
                  przypadków nie jest pracownikiem i nie ma do niego zastosowania regulamin
                  pracy. Kiedy więc klient zostaje olany przez taryfiarza, to nie ma tu nic do
                  rzeczy regulamin pracy tylko zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego o
                  ofercie. Jeżeli taryfiarz nie wskaże wyraźnie wyjątków od świadczonych usług to
                  ma obowiązek prawny wykonania usługi pod rygorem odszkodowania za jej
                  niewykonanie


                  > Jeżeli więc właściciel uzna że jego firma nie będzie świadczyć jakichś
                  >usług, to ma do tego pełne prawo w odróżnieniu od pracownika.

                  Jeżeli więc właściciel (taryfiarz) uzna że jego firma nie będzie świadczyć
                  jakichś usług, to albo o tym wyraźnie uprzedzi w widocznym miejscu albo narazi
                  się na odpowiedzialność odszkodowawczą.
                  • darth4 Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 21.11.03, 20:57
                    bes-t napisał:
                    > Jeżeli na tej małej karteczce nie będzie napisane, że taksiarz wykonuje
                    > przejazdy tylko powyżej 5 km, to w razie odmowy wykonania usługi klient może
                    > domagać się stosownego odszkodowania.

                    100 % zgodności. O to mi chodziło. Nie musi przy zachowaniu pewnych warunków
                    świadczyć usług.
                    Jest kartka "tylko pow. 5 km." jest ok.
                    Nie ma kartki - łamie prawo ( no chyba że mu sie własnie zepsuje samochód -
                    siła wyższa ;)

                    > Albo jest wspólnikiem spółki taksówkowej, albo wykonuje na rzecz firmy
                    > taksówkowej usługi na podstawie umowy zlecenia. W żadnym z omawianych
                    > przypadków nie jest pracownikiem i nie ma do niego zastosowania regulamin
                    > pracy.

                    Ok. Miałem na myśli PRACODAWCĘ i PRACOBIORCĘ. Jakikolwiek stosunek łączy
                    taryfiarzy z firmą to reguły pracy są lub powinny być ustalalone. Jeśli przez
                    taryfiarzy jako zarząd wspólników lub właściciela to pełni on tu rolę
                    PRACODAWCY. Taryfiarz świadczący usługi jest tylko PRACOBIORCĄ niezależnie od
                    tego czy jest także wspólnikiem czy tylko podpisał umowę zlecenie.

                    > Kiedy więc klient zostaje olany przez taryfiarza, to nie ma tu nic do
                    > rzeczy regulamin pracy tylko zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego o
                    > ofercie. Jeżeli taryfiarz nie wskaże wyraźnie wyjątków od świadczonych usług
                    > to ma obowiązek prawny wykonania usługi pod rygorem odszkodowania za jej
                    > niewykonanie

                    Ależ TAK. Właśnie o to chodzi. Nie ma OBOWIĄZKU o ile wyraźnie wskaże wyjątki
                    od świadczenia usług. A te powinny być umieszczone właśnie w REGULAMINIE PRACY
                    lub REGULAMINIE ŚWIADCZENIA USŁUG ( jakkolwiek to nazwać , bo przecież nie o
                    nazwę tu idzie ). Rzecznik może więc wykazać jedynie niewskazanie "ważnych
                    wyjątków" ale nie może NAKAZAĆ wykonywania usługi, bo zakładam że firma TOP
                    takowy posiada lub ... będzie posiadać ( wstecznie :).
                    Oczywiście klient ma prawo wystąpić o odszkodowanie.

                    > Jeżeli więc właściciel (taryfiarz) uzna że jego firma nie będzie świadczyć
                    > jakichś usług, to albo o tym wyraźnie uprzedzi w widocznym miejscu albo
                    > narazi się na odpowiedzialność odszkodowawczą.

                    Tak jest. I powoła się na "nie doinformowanego" pracobiorcę, a nawet może
                    wystąpić do niego o odszkodowanie.

                    Tak więc zachowując opisane wyżej procedury ( "ważne powody" ) taryfiarz MA
                    PRAWO odmówić świadczenia usługi. I o to mi tylko chodziło, a nie o pochwałę
                    tego postępowania.
                  • martha4 Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 24.11.03, 08:48
                    I mnie pozostało się tylko podpisać pod wypowiedzią bes-t'a:))))))))
    • Gość: SAMOWYSTARCZALNY Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów IP: *.air.net.pl 20.11.03, 21:35
      TAKSOWKARZY Z TOP TAXI TRZEBA OLAC .
      CZY GORZOWIACY NAPRAWDE NIE POTRAFIA SIE ZORGANIZOWAC.
      OLAC ICH
    • Gość: PRACOWNIK PZU Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów IP: *.air.net.pl 20.11.03, 21:36
      PANI PIASECKA GDZIE PANI W KONCU PRACUJE ?
      • Gość: lol Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 22:29
        Frajerzy porobili startowe po 50 gr a teraz im sie wozic nie oplaca.
        Zakladac kasy fiskalne i do roboty nieroby.Ja zawsze ich robie wała-przechodze
        kolo postoju,komoreczka i na numer taxi dzwonie a patalachy biegaja do
        telefonu :) przynajmniej sie rozgrzeją:D
    • Gość: kamel Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów IP: 194.204.143.* 21.11.03, 07:38
      Zwyczajnie padli ofiarą własnych chwytów marketingowych, chcieli
      wabić klientów niskim startowym, to mogli przewidzieć, że
      klienci będą to wykorzystywać na krótkie trasy. Na te dłuższe
      bardziej opłaca się pojechać za "wyższe startowe", ale za to
      jest niższa stawka za kilometr...
    • letron Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 21.11.03, 08:57
      dla mnie jest to czyste kurestwo !
      ja firma nie przyjmuje zlecenia i to zlecenia stalego to znaczy ze nie chce
      zarabiac pieniedzy,
      klienta trzeba szanowac kazdego klienta bo zadowolony klient wystawia dobra
      opinie firmie a nie zadowolony ... no coz
      dziwie sie niektorym opinia
      prawo mowi wyraznie jezeli towar czy usluga jest niezgodna z opisem to klient
      ma prawo dochodzic swoich racji
      tu mamay do czynienia z odmowa swiadczenia uslug ! czyli zlekcewazeniem
      klienta !
      pieprzone dupki, protestuja przeciwko kasa fiskalnym bo beda musieli wykazac
      prawdziwe dochody, nienawidze taksiarzy chocby za to ze lamia przepisy
      drogowe !!
      to jedna wielka banda !!
      jezeli bedziemy sie na to godzic to zachwile karetki nam odmowia przyjazdu bo
      przeciez mamy blisko to mozemy doniesc rannego z wypadku !
      do kogo Top Taxi ma pretensje ? przeciez to oni sobie ustalili takie stawki !!!
      • Gość: RYCHU Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów IP: *.air.net.pl 22.11.03, 00:15
        letron napisał:

        > dla mnie jest to czyste kurestwo !
        > ja firma nie przyjmuje zlecenia i to zlecenia stalego to
        znaczy ze nie chce
        > zarabiac pieniedzy,
        > klienta trzeba szanowac kazdego klienta bo zadowolony klient
        wystawia dobra
        > opinie firmie a nie zadowolony ... no coz
        > dziwie sie niektorym opinia
        > prawo mowi wyraznie jezeli towar czy usluga jest niezgodna z
        opisem to klient
        > ma prawo dochodzic swoich racji
        > tu mamay do czynienia z odmowa swiadczenia uslug ! czyli
        zlekcewazeniem
        > klienta !
        > pieprzone dupki, protestuja przeciwko kasa fiskalnym bo beda
        musieli wykazac
        > prawdziwe dochody, nienawidze taksiarzy chocby za to ze lamia
        przepisy
        > drogowe !!
        > to jedna wielka banda !!
        > jezeli bedziemy sie na to godzic to zachwile karetki nam
        odmowia przyjazdu bo
        > przeciez mamy blisko to mozemy doniesc rannego z wypadku !
        > do kogo Top Taxi ma pretensje ? przeciez to oni sobie ustalili
        takie stawki !!!
        OLEJCIE TOP TAXI SA INNE FIRMY PRZEWOZWE
    • redcloud Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 21.11.03, 09:11
      Startowe - 0 zl
      Pierwszy km - 0 zl
      Gdyby taksowkarze mieli taka oferte pewnie wsiekliby sie ze ludzie jezdza tylko
      990 metrow. W ogole bezczelni sa Ci klienci.
      Howgh
      PS. Niektorzy potrafia sie odnalezc na rynku. Znam kilku taryfiarzy, ktorzy nie
      spią na postojach, maja w kajecie 20 - 30 stalych klientow, binesmenow (woza
      tez ich dzieci), urzedasow, ludzi którzy często korzystają z taksowek (worza
      takze przesylki). Są zawsze dyspozycyjni, zawsze pod telefonem, mili,
      umiechnieci, na czas.

      • redondo1 Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 21.11.03, 09:20
        I co miejski rzecznik konsumentów zrobi w tej sprawie? NIC.Naprawdę NIC.
    • klin Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 21.11.03, 09:56
      W sumie, to ja się im nie dziwię. To strasznie monotonna praca, ileż mozna
      jeździć w kółko po mieście. Jest to o tyle ciekawe zjawisko, że zazwyczaj
      przedstawiciele różnych zawodów protestują w obronie pracy, a taksówkarze wręcz
      odwrotnie. To najlepiej świadczy o ich bezinteresowności.
      • Gość: grasnal Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 22:35
        nie wyslanie taksowki nic nie znaczy umowa pomiedzy stronami,
        czyli pomiedzy taksowkarzem a klientem nastepuje po zajeciu
        miejsca przez klienta w taksowce i wlaczenie licznika. w kazdej
        taksowce musi sie znajdowac cennik. nie jest powiedziane ze z
        kazdym klientem taksowkarz musi jechac. taksowkarz to nie pies
        na posylki , baba jezdzi tylko na jednej trasie czy nie
        uwarzacie ze to wykorzystywanie okazji do pracy i z pracy a
        zapewne na dluzszych trasach jezdzi autobusem lub tramwajem
        gdzie godnosc.
        • bart.q Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów 22.11.03, 00:20
          Gość portalu: grasnal napisał(a):

          > baba jezdzi tylko na jednej trasie czy nie
          > uwarzacie ze to wykorzystywanie okazji do pracy i z pracy a
          > zapewne na dluzszych trasach jezdzi autobusem lub tramwajem
          > gdzie godnosc.

          Są dwie sentencje, na których opiera się potęga przedsiębiorstw handlowo-
          usługowych: "Klient - nasz pan.", "Klient ma zawsze rację."
        • Gość: Ireneusz Re: Taksówkarze nie chcą wozić pasażerów IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.03, 09:25
          Gość portalu: grasnal napisał(a):

          > nie wyslanie taksowki nic nie znaczy umowa pomiedzy stronami,
          > czyli pomiedzy taksowkarzem a klientem nastepuje po zajeciu
          > miejsca przez klienta w taksowce i wlaczenie licznika. w
          kazdej
          > taksowce musi sie znajdowac cennik. nie jest powiedziane ze z
          > kazdym klientem taksowkarz musi jechac. taksowkarz to nie pies
          > na posylki , baba jezdzi tylko na jednej trasie czy nie
          > uwarzacie ze to wykorzystywanie okazji do pracy i z pracy a
          > zapewne na dluzszych trasach jezdzi autobusem lub tramwajem
          > gdzie godnosc.
          O jakiej tu godności mowa.Jezeli na dłuższych trasach baba
          jeździ sobie tramwajami czy autobusami to jej sprawa i
          kalkulacja że jej to się lepiej opłaci.Każdy pilnuje swoich
          interesów i to jest jego prawo.Ja też bym tak zrobił i pewnie
          każdy zdrowo myślący.A firmy przewozowe same muszą dbać o swoje
          interesy.
    • esteban79 o PLUS TAXI 22.11.03, 12:55
      hej.ja od kilku juz lat zamawiam przez fon tylko i wylacznie taksowki tej
      firmy. czasamiz lenistwa zamawiam taxe spod np Katedry i jade na Borowskiego.
      Naliczniku 1,5...I nigdy nikt minic nie powiedzial. fakt, ze zawsze i tak daje
      3 zeta bo az glupio dac tylko 1,5 ale wiem ze i tak bynic nie powiedzieli.
      jesli sie zlapie takich klientow 10 w ciagu godziny(kursy 2-3 minutowe
      przeciez) to jest z 20 zeta. kto z Was ma tyle na godzine?pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka