esmerra
21.01.11, 22:53
Witajcie,
jestem dopiero na etapie podejmowania decyzji o adopcji. Właściwie mąż nie wie że biorę to pod uwagę i szczerze mówiąc nie wiem jak zareaguje. Od 5 lat staramy się o dziecko i nic z tego. Przyznaje, że mam mnóstwo, mnóstwo pytań, wątpliwości których czasem nawet nie potrafię "ubrać" w słowa. Czasem wydaje mi się, że jestem w 100% gotowa na taki krok, a czasem boję się że nie dam rady, że gdy pojawią się problemy nie będę potrafiła sobie z nimi poradzić, że pożałuje. Boję się, bo nie chcę nikogo skrzywdzić.
Proszę dajcie mi jakąś wskazówkę, kiedy poczułyście, zrozumiałyście że tego właśnie pragniecie, że jesteście gotowe.