Dodaj do ulubionych

Procedury adopcyjne

01.08.06, 13:23
Mam kilka pytań:
Jak wyglądają procedury adopcyjne?
1.Do ilu lat trzeba mieć i wjakiej sytuacji finansowej być aby zaadoptować
dziecko w wieku do 2lat.
2. Jak długo się czeka na takie dziecko i czy można wybrać płeć dziecka oraz
zabierac je na weekendy żeby lepiej je poznać.
3. Czy można przed adopcją dowiedzieć się z jakiej rodziny pochodzi dziecko?
Czy jest z rodziny patologicznej?
Pozdrawiam i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • mamakasia40 Re: Procedury adopcyjne 01.08.06, 21:27
      mieliśmy 35 lat gdy adoptowaliśmy syna sytuacja materialna średnia czekaliśmy
      rok włącznie z pół rocznym kursem mieliśmy prawo wyboru płci ale nie
      skorzystaliśmy na zasadzie co bóg da można zasięgnoć wiadomości orodzinie
      dziecka ale my nie chcieliśmy wiedzieć czy to rodzina patologiczna natomiast
      dostaliśmy dokładne informacje na temat zdrowia dziecka bo to jest istodne dla
      nas isyna powodzenia
    • olga721 Re: Procedury adopcyjne 02.08.06, 09:52
      Procedury adopcyjne polegają na tym, że po zgłoszeniu się do ośrodka
      adopcyjnego musicie dostarczyć niezbędne dokumenty (zaświadczenia od lekarza,
      od psychiatry, opinie z zakładu pracy, zaświadczenie o zarobkach, akt slubu
      itp.), następnie czekacie na kurs. Przechodzicie kurs i po otrzymaniu
      świadectwa czekacie na dziecko. Wiek nie ma znaczenia. Ale przyjmuje się, że
      różnica między rodzicami a dzieckiem nie powinna przekraczać 40 lat. Jesteście
      starsi, to można adoptować starsze dziecko.
      Czeka się na dziecko w zależności od ośrodka. W większych miastach, z tego co
      czytam i słyszę czeka się ponad rok, w mniejszych trochę krócej.
      Oczywiście, że płeć można wybrać. Zanim zobaczycie dziecko dostajecie pełną
      informację o stanie zdrowia dziecka i o jego rodzinie (oczywiście bez
      szczegółów typu adres, nazwisko itp.). Możecie odmówić albo zdecydować się.
      Wtedy przedstawiają wam dziecko. Jeżeli w chwili spotkania z dzieckiem
      stwierdzisz, że to nie jest twoje dziecko też możesz zrezygnować i nie
      przekreśla to cię w dalszym oczekiwaniu.
      Nie wiem jak z zabieraniem dziecka na weekendy. Dziecko do 2 lat to malutka
      istotka, pragnąca miłości (jak każdy człowiek) i nie wiem, czy nie byłoby to
      krzywdzące dla takiego dzieciaczka, gdybyś np. po pewnym czasie przestała je
      zabierać bo okazałoby się, że nie akceptujesz tego dzieciaczka. Wydaje mi się,
      ze jest to już kwestią psychologów i oni wiedzą najlepiej, zresztą pracownicy
      ośrodka adopcyjnego też.
    • kasiapfk Re: Procedury adopcyjne 02.08.06, 21:03
      Nie chcę byc nie grzeczna, ale nie wydaje mi się,żeby dzieci z dobrych domó
      były adoptowane. Poza tym, co oznacza rodzina patologiczna?
      Z moich obserwacji wynika,że NIE MA rodziny, w któej nie byłoby jakiegokolwiek
      zaburzenia społecznego. Raz są to rodzice, raz rodzeństwo dzadków czy też
      dalsza rodzina. Często, gęsto ukrywane skrzętnie przed dziećmi czy dalszym,i
      krewnymi, a już profesorskie rodziny borykające się z alkoholizmem to
      przysłowiowy przykład.
      Zatem, dlaczego większośc pytajacych o adopcję tak bardzo nie chce
      patologicznych przodków dziecka?
      I czy rodzina oddająca dziecko do adopcji nie jest w pewien sposób patologiczna?

      Zdezorientowanym polecam: "Geny czy charakter" - niestety nie pamiętam autora.
      • zuella Re: Procedury adopcyjne 06.09.06, 14:22
        Może tym ludziom chodzi np. o to czy nie było jakichś zbrodni w rodzinie.A tak
        z innej beczki to załóżmy, że oboje z mężem zarabiamy najniższą krajową-
        przynajmniej tak jest w dokumentach, to czy to nas przekreśla jako kandydatów
        na rodziców? Czy jeżeli oboje pracujemy to może ktoś w tym czasie zajmować się
        dzieckiem?
        • leli1 Re: Procedury adopcyjne 06.09.06, 15:47
          w zasadzie nie ma sztywnych reguł dot. zarobków. Ma byc tak, aby rodzina była w stanie normalnie funkcjonować. Zaś co do opieki nad dzieckiem, myśmy na takowe pytanie odpowiedzieli zgodnie z prawdą, że po macierzyńskim i maxymalnie wybranym urlopie wypoczynk. wracam do pracy. Nie dyskwalifikowało nas to. Myślę, że OA patrzą realnie, nie każdy może sobie pozwolic na uszczuplenie dochodów o jedną pensję.
    • honi_29 Re: Procedury adopcyjne 07.09.06, 13:17
      Mój synek ma 2 latka i nie wyobrażam sobie jak 2 letnie dziecko,zresztą w ogóle
      jakiekolwiek dziecko móc sobie "wypożyczać" na weekend.Dziecko to nie
      maskotka,chociaż nie dziwię się,że chcielibyście je bliżej poznać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka