Ostatnio mi się trochę przytyło, ale nie przypuszczałam że jest aż tak źle

Idziemy na Sylwestra na salę i dziś coś mnie tknęło żeby przymierzyć sukienkę
którą kupiłam na zimowych wyprzedażach w lutym. Niestety wyglądam w niej jak
baleron ściśnięty nitkami

Wiem ,że raczej mało prawdopodobne jest abym
zrzuciła te nadprogramowe 3 kg, a nowej kiecki nie uśmiecha mi się kupować.
dziewczyny, kiedyś słyszałam o takiej "magicznej"bieliźnie- chyba nawet w "jak
dobrze wyglądać nago".Doradźcie coś bo popadam w depresję