Dodaj do ulubionych

Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co?

11.05.10, 22:04
Przed nami urodziny mojej córki (6lat). Będzie przyjęcie i rodzice
pytają co kupić. Już widzę te sterty mniej lub bardziej sensownych
rzeczy.
Czy macie jakiś pomysł co podpowiedzieć rodzicom dzieci, aby
przynosili coś co można złożyć w jedną całość. Przykladowo dla
chłopaków jest Lego Atlantis w różnych zestawach, w cenach od 30 zł.
wyżej dostępne w każdym sieciowym supermarkecie. Każdy z rodziców
kupi łatwo i wg możliwości. Razem wszystko stanowi sensowną całość.
Czy macie pomysł na zabawkę opartą na podobnych zasadach, ale w
dziewczęcym wydaniu (dla dziewczynek od 7 lat wyżej)? Chodzi o to,
żeby starczyło rzucić hasło, rodzice mieli wybór ile chcą
zainwestować (30-60 zł.), bylo w miarę dostępne i dało się to
kombinować. No i najlepiej było różowe wink
Obserwuj wątek
    • tititu Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 11.05.10, 22:27
      Gra planszowa. Tylko nie wiem czy są różowe.
      Książka. Najlepiej zabawna, albo "dziewczyńska".
      Co do zabawek, to chyba sama wiesz co lubi. Nie wiesz?
      To zapytaj dziewczynkę.
      • agni71 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 12.05.10, 00:16
        Moja to by sie z tego Lego Atlantis "dla chłopców" ucieszyła. Oraz z
        wszelkich innych Lego (pojazdy, dinozaury itp.).

        Może Geomag? Tez sa zestawy różnej wielkości i w różnej cenie.

        U nas tez od jakiegos czasu na topie sa pet shopy - i tez są w
        cenach od 10 zł do kilkuset.
        • mika_p Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 12.05.10, 01:19
          O, faktycznie, są geomagi poniżej 40, a nawet poniżej 50 zł.
          Moja pięciolatka dostala 2 zestawy - z tych sporo droższych - na urodziny, przez
          miesiąc codziennie sie nimi bawiła, dopiero od kilku dni niekiedy zostają w
          pudełku.
          W takim razie ja też polecam geomagi.
          • iin-ess Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 12.05.10, 09:10
            gry planszowe, puzzle, jakies ciekawe farby,np: do malowania paluszkami,albo
            farby do malowania na szkle, nie polecam tych pianek, takich kuleczek do
            lepienia, lepi sie to do wszytskiego tylko nie do tego co trzeba. Naprawde teraz
            jest wybór takich rzeczy.
            • mruwa9 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 12.05.10, 10:25
              Polly Pocket. A lego dla dziewczynki- czemu nie?
    • paszczakowna1 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 12.05.10, 10:31
      A czemu nie Lego? Nie lubi Lego? Altantis wydaje mi się akurat niskosensowny,
      ale fajna jest seria City. Albo jeszcze lepiej Creator, z tymi drzwiami,
      dachówkami itp - można złożyć pełny zestaw do budowy różnych domków. Geomagi też
      bardzo dobre. Albo takie lepsze zwierzaki do ZOO (Schleicha - drogie jak diabli,
      ale ładne, każdy może kupić 1-3).
      • majenkir Re: Sensow 12.05.10, 13:37

        Dziewczynki z reguly nie lubia Lego...
        • marghe_72 Re: Sensow 12.05.10, 14:08
          majenkir napisała:

          >
          > Dziewczynki z reguly nie lubia Lego...

          dziewczynki z reguły nie mają szansy, żeby lego polubić, bo rodzice
          wychodzą z założenia, że lego przeznaczone jest dla chłopców wink

          Pł pokoju mam zastawione jakimiś dziwnymi konstrukcjami. Na
          szczęscie spora częśc została pożyczona big_grin
        • agni71 Re: Sensow 12.05.10, 15:01
          majenkir napisała:

          >
          > Dziewczynki z reguly nie lubia Lego...

          Bzdura.
          • majenkir Re: Sensow 12.05.10, 20:08

            agni71 napisała:
            > Bzdura.

            Uzasadnisz swoja opinie? bo ja moja opieram na znajomosci wielu
            dziewczat i zadna nie bawi sie Lego. A "szanse" polubic maja
            (ktos o tym pisal wczesniej), bo wiele z nich ma braci, a co za tym
            idzie - walajace sie po calym domu klocki wink. Wiem, ze sa na swiecie
            dziewczynki, ktore to lubia, ale jest ich zdecydowana mniejszosc.
            • agni71 Re: Sensow 12.05.10, 20:30
              > Uzasadnisz swoja opinie? bo ja moja opieram na znajomosci wielu
              >
              dziewczat i zadna nie bawi sie Lego.

              Ja mam trzy córki i wszystkie bawia sie Lego. Córka szwagra również
              prosiła nas kiedys o lego w prezencie.

              A "szanse" polubic maja
              > (ktos o tym pisal wczesniej), bo wiele z nich ma braci, a co za
              tym
              > idzie - walajace sie po calym domu klocki wink.

              Mysle, ze szansę maja te dziewczynki, którym sie kupuje takie
              zabawki.

              Wiem, ze sa na swiecie
              > dziewczynki, ktore to lubia, ale jest ich zdecydowana mniejszosc.

              Masz dane z całego świata? Moze ta mniejszośc wynika jednak z faktu,
              że się dziewczynkom w ogole nie kupuje Lego, a te które maja szansę
              poznac te klocki - lubią je?
            • aniaop Re: Sensow 12.05.10, 20:35
              A bierzesz pod uwage specjalne lego dla dziewczynek? np Bellvile...

              Moja Mloda od malego uwielbiala lego, moze dlatego, ze miala
              rozsadnychwink rodzicow, ktorzy jej nalogowo je kupowali. Najpierw
              duplo, pozniej bellvile a teraz rozne smaczki typu lotnisko, domek
              swiateczny itp
            • mama303 Re: Sensow 13.05.10, 22:17
              majenkir napisała:

              > Uzasadnisz swoja opinie? bo ja moja opieram na znajomosci wielu
              >
              dziewczat i zadna nie bawi sie Lego. A "szanse" polubic maja
              > (ktos o tym pisal wczesniej), bo wiele z nich ma braci, a co za
              tym
              > idzie - walajace sie po calym domu klocki wink. Wiem, ze sa na
              swiecie
              > dziewczynki, ktore to lubia, ale jest ich zdecydowana mniejszosc.

              Potwierdza. Moja córka i jej liczne grono koleżanek nie bawia sie w
              ogóle Lego, W ogóle ja nie rozumiem fenomenu Lego, też dziewczynka
              jestem wink
              >
              >
              • agni71 Re: Sensow 14.05.10, 01:17
                Wiesz, jak do mojej najstarszej przychodzą koleżanki, to tez nie
                bawia sie wspólnie Lego, bo ta zabawa wymaga jednak pewnego
                skupienia, a dziewczyny sa w takim skupisku lekko rozkojarzone smile
                natomiast wszystkie 3 moje córki bardzo często rzucaja
                hasło: "budujemy" ... no i budują smile

                Ja tez lubię budować, może w tym tkwi sedno?
          • kamkap Re: Sensow 13.05.10, 10:50
            > Dziewczynki z reguly nie lubia Lego...

            moja nie lubi. A ma.

        • bi_scotti Re: Sensow 13.05.10, 02:30
          majenkir napisała:

          >
          > Dziewczynki z reguly nie lubia Lego...

          Zartujesz. Pracuje z dziecmi, tysiacami juz dzieci i chyba nie
          poznalam dziewczynki, ktora nie lubilaby Lego, klockow, budowania
          itp. Oczywiscie, one maja inne pomysly i inaczej nad konstrukcja
          pracujaniz chlopcy, ale akurat klocki (lacznie z Lego ukladankami)
          to najbardziej unisex zabawka obok pilki jaka w ogole mozna
          wymyslic smile Daj tej dziewczynce szanse! wink
        • emtii Re: Sensow 13.05.10, 09:45
          majenkir napisała:
          Dziewczynki z reguly nie lubia Lego...

          NONSENS!!!!
          Zarówno moja córka jak i bratanica uwielbiają LEGO.
          Ale jeżeli dziewczynkom wmawia się,że Lego jest dla chłopców to skąd mają wiedzieć,że klockami można się świetnie i dłuuuugo bawić.....

        • erba Re: Sensow 13.05.10, 10:05
          majenkir napisała:

          >
          > Dziewczynki z reguly nie lubia Lego...

          Przypomniało mi się, jak miałam ok. 8 lat i ojciec wrócił z delegacji i
          przyniósł mi zamek Robin Hooda Lego. Nie spałam pół nocy, tak nie mogłam się
          doczekać ranka, aż zacznę układać big_grin
          A najlepszym kumplem był ten od wieelkiego kartonu Lego big_grin
          • majenkir > Dziewczynki z reguly nie lubia Lego... 14.05.10, 14:34
            Hehe, widze ze wsadzilam kij w mrowisko wink.
            To wejdzcie sobie na strone Lego i policzcie ile jest zestawow dla
            chlopcow, a ile dla dziewczat. Czyzby firma zaniedbala potencjalnego
            nabywce? Coz za niedopatrzenie tongue_out.

            No, chyba ze zaraz napiszecie, ze dziewczynki uwielbiaja Star Wars,
            Indiana Jones, czy inne samoloty i fajertraki wink, wiec to oferta dla
            nich. Takie male emancypantki big_grin.
            • tititu Re: > Dziewczynki z reguly nie lubia Lego... 14.05.10, 14:44
              Rozumiem, ze w tym miejscu jednak wstyd sie przyznac, ze tak, mozna
              byc dziewczyna i uwielbiac bawic sie w star wars i indiana jones. Ale
              ja niestety to uwielbialam, stad wzielo sie moje zainteresowanie
              historia oraz chec zdawania do szkoly oficerskiej na pilota...

              Moj tesc zgodzilby sie z Toba zem pokrecona, bo uwaza, ze jestem
              wojujaca feministka. He he he he he he

              Moj syn ma w klasie kilka takich sztuk kolezanek, z ktorymi bawia sie
              w ten sposob. Wg. kolezanek te zabawy sa fajne, bo cos sie dzieje...
            • agni71 Re: > Dziewczynki z reguly nie lubia Lego... 14.05.10, 15:17
              majenkir napisała:

              > Hehe, widze ze wsadzilam kij w mrowisko wink.
              > To wejdzcie sobie na strone Lego i policzcie ile jest zestawow dla
              > chlopcow, a ile dla dziewczat. Czyzby firma zaniedbala
              potencjalnego
              > nabywce? Coz za niedopatrzenie tongue_out.
              >
              > No, chyba ze zaraz napiszecie, ze dziewczynki uwielbiaja Star
              Wars,
              > Indiana Jones, czy inne samoloty i fajertraki wink, wiec to oferta
              dla
              > nich.

              Dokładnie tak, wiele dziewczynek lubi budować, konstruować, nie
              tylko domki dla Barbie, ale własnie samoloty i róznego rodxaju
              pojazdy. Dla ciebie to takie dziwne?

              >Takie male emancypantki big_grin.

              To miało być zabawne?
            • aniaop Re: > Dziewczynki z reguly nie lubia Lego... 14.05.10, 21:31
              Glupoty piszesz, albo mialas wlozone do glowy herezje, ze
              dziewczynki bawia sie tylko lalkami oraz w dom a pozniej "do garow i
              prania skarpetek".
              Moja Mloda NIGDY nie bawila sie lalkami, natomiast uwielbiala
              samochodziki, kolejke oraz lego. Ale nie widze w tym nic dziwnego,
              bo ja jako dziecko, na poczatku lat 80-dziesiatych z wypiekami na
              twarzy skladalam lego star wars czy castle kupione w pewexie.
              Moze dlatego nie zostalam kura domowa, tylko zajmuje sie
              samolotami... tongue_out
            • mdro Re: > Dziewczynki z reguly nie lubia Lego... 17.05.10, 00:46
              Zestawy Lego są unisex (zakładanie, że dziewczynka nie będzie
              chciała bawić się w Star Wars, piratów, albo w straż pożarną, jest
              co do zasady błędne), a i "pod dziewczynki" zawsze były całe serie
              typu domki dla lalek (w latach 70. tata mi przywiózł z RFN pokoik
              Lego).

              Lego w pewnym momencie zrobiło głupotę, rezygnując z zestawów
              uniwersalnych, teraz, widzę, do tego wraca.
    • marghe_72 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 12.05.10, 14:05
      Najwżniejsze pytanie - czym lubi się bawic Twoja córka?

      Klocki Lego nadają się również dla dziewczynek wink poza tym sa
      zestawy stricte babskie
      • mama303 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 13.05.10, 22:23
        óstwomarghe_72 napisała:

        > Klocki Lego nadają się również dla dziewczynek wink poza tym sa
        > zestawy stricte babskie

        Tia, całe mnóstwo babskich Lego wink
        • agni71 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 14.05.10, 01:18
          > Tia, całe mnóstwo babskich Lego wink

          lego Belville (domek, stajnie) oraz Creator - domki - chyba ze trzy
          rodzaje.

          Pewnie moja córka jest jakims odmieńcem, bo marzy o samolocie lub
          jakiejs wyscigówie Lego.
          • mama303 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 14.05.10, 21:49
            agni71 napisała:

            > lego Belville (domek, stajnie) oraz Creator - domki - chyba ze
            trzy
            > rodzaje.

            A ile dla chłopców ? wink sądząc po tej znikomej ilości
            dziewczyńskich Lego to chyba jednak dziewczynki wolą inne zabawki
            • melmire Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 14.05.10, 21:59
              Nie, po prostu lego jest unisex, te starsznie dziewczynskie sa paskudnie rozowe
              smile a ja mialam kolejke, i zamek ze zwodzonym mostem, i statek kosmiczny, i
              jeszcze teraz nie obrazilabym sie na Sokola Milenium smile
              • mama303 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 14.05.10, 22:10
                melmire napisała:

                > Nie, po prostu lego jest unisex, te starsznie dziewczynskie sa
                paskudnie rozowe

                Dla mojej córki Lego są "chłopskie" i "badziewne". Pet shopy to
                dopiero jest coś! wink
                • aniaop Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 14.05.10, 22:25
                  mama303 napisała:

                  >
                  >
                  > >
                  >
                  > Dla mojej córki Lego są "chłopskie" i "badziewne". Pet shopy to
                  > dopiero jest coś! wink

                  Dla mojej pet shopy sa "badziewne", czy tez "wsiowe:wink

                  De gustibus non est disputandum.

                  Probujemy tylko przekonac was, ze lego jest uniwersalne a nie
                  dziewczynki bawiace sie lego to wyjatki, niczym chlopcy bawiacy sie
                  lalkamiwink
                  Sama jeszcze powzdychalabym do takich cudeniek:

                  shop.lego.com/ByCategory/Product.aspx?p=10196&cn=233&d=263
                  • mama303 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 15.05.10, 08:59
                    aniaop napisała:

                    > Probujemy tylko przekonac was, ze lego jest uniwersalne a nie
                    > dziewczynki bawiace sie lego to wyjatki, niczym chlopcy bawiacy
                    sie
                    > lalkamiwink

                    Tak sie mówi winkale ogromna większość dziewczynek w wieku mojej
                    córki jednak nie przepada za Lego. Moja córka by napewno sie nie
                    cieszyła i cała masa jej koleżanek. Ja poprostu odradzam taki
                    prezent dla dziewczynki no chyba że mamy pewność że ta dziewczynka
                    akurat marzy o Lego....ale wątpie.
            • marghe_72 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 15.05.10, 00:42
              mama303 napisała:

              > A ile dla chłopców ? wink sądząc po tej znikomej ilości
              > dziewczyńskich Lego to chyba jednak dziewczynki wolą inne zabawki

              Większośc jest i dla chłopców i dla dziewczynek..
    • najma78 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 12.05.10, 14:48
      Wsrod moich znajomych rodzicow dzieci w wieku 5 lat i wzwyz jest zasada, ze daje
      sie karte i pieniadze lub voucher (bon) na okreslona kwote do zrealizowania w
      duzym markecie z zabawkami. Moja corka dostala pieniadze na 7 urodziny, kupila
      to co chciala.
      • agni71 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 12.05.10, 15:01
        najma78 napisała:

        > Wsrod moich znajomych rodzicow dzieci w wieku 5 lat i wzwyz jest
        zasada, ze daj
        > e
        > sie karte i pieniadze lub voucher (bon) na okreslona kwote do
        zrealizowania w
        > duzym markecie z zabawkami. Moja corka dostala pieniadze na 7
        urodziny, kupila
        > to co chciala.


        Ale to chyba nie w Polsce? w Polsce to by przeszlo jedynie w Smyku,
        a tam zabawki sa takie drogie, że po prostu szkoda. Na drogich
        zabawkach, typu duze zestawy Lego róznice siegaja nawet 100 zł w
        porównaniu z Allegro.
      • majenkir Re: 12.05.10, 20:10
        Problem z bonem jest taki, ze jak sie idzie go zrealizowac, dzieciak
        oczywiscie potrzebuje cos drozszego i matka musi doplacac wink.
        • verdana Dla kogo ten prezent? 12.05.10, 20:27
          Rozumiem, że prezent ma być sensowny i skladać się w calość, zeby
          dom nie został zasypany bezwartościowymi zabakami, bez ladu i
          skladu. I my mamy poradzić, co jest sensowne i goscie moga to kupic
          Twojej corce.
          Gdzie w tym wszystkim jest Twoja corka? Wygląda na to, ze jej zdanie
          na temat prezentow jest nieistotne - prezent bowiem ma się podobać
          mamie i być przez mame uznany za wlasciwy, a dziecko ma sie cieszyć
          z tego, ze mama jest zapobiegliwa.
          Jedna osobą, ktora wie, co chce dostać jest Twoja corka - a jesli Ty
          nie wiesz, co by ją ucieszylo, to bardzo, bardzo niedobrze. A jesli
          wiesz, tylko uznajesz, ze powinna dostać cos zupelnie innego, co
          uznajesz za "sensowne" - to jeszcze gorzej.
          • aga1004 prezencik 12.05.10, 23:00
            Polecam serie Polly pocket czy Littles Pet shop takie zwierzaczki można je
            kolekcjonować. Kolory różowy i fioletowy przeważają w każdym zestawie do
            kupienia w każdym większym supermarkecie
            Pozdrawiam
            • kamkap Re: prezencik 13.05.10, 10:51
              > Polecam serie Polly pocket czy Littles Pet shop takie zwierzaczki można je
              > kolekcjonować. Kolory różowy i fioletowy przeważają w każdym zestawie do
              > kupienia w każdym większym supermarkecie

              sa tez zestawy takich kucyków,
    • mim288 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 13.05.10, 09:33
      Sensowny prezent urodzinowy, to taki, który podoba sie dziecku (nie
      koniecznie mamie). Dlatego zasanowiłabym sie co Mojej Córce sprawi
      radość a nie co dla mnie (osoby dorosłej) jest "sensowne". Urodziny
      to święto dziecka, w tym wieku najważniejsze w całym roku, a nie
      okazja do "rozwijających" prezentów. Przynajmniej ja tak myślę.
      • bi_scotti Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 13.05.10, 14:10
        Nalezy miec nadzieje, ze jedno nie wyklucza drugiego: spelnienie
        marzen solenizantki mozna pewnie inteligentnie polaczyc z
        niezasmiecaniem domu czyms, co mamie trudno potem opanowac ilosciowo
        i jakosciowo. Niektore dziewczynki, nawet bardzo male, lubia
        szmatki, torebki, buty - moze to jest jakis praktyczny kierunek, w
        ktorym potencjalni ofiarodawcy moga sie wyzyc. Moze sa jakies
        koncerty, sztuki, filmy, na ktore dziewczynka chcialaby bardzo isc -
        goscie moga sie zlozyc na bilety. Trudno cos radzic nie znajac
        gustow dziewczynki ale ja rozumiem potrzebe rodzicow do pewnego
        nawigowania spodziewana nawalnica prezentow. Dzieciom tez czasem
        warto pomoc w dokonywaniu wyborow. Wlasciwie doroslym tez taka pomoc
        bywa czesto przydatna wink
        • mim288 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 13.05.10, 14:37
          Nad czym trudno zapanować mamie - nad 20 lalkami Barbi? Chyba
          przesada.
          • emtii Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 13.05.10, 15:23
            mim288 napisała:
            Nad czym trudno zapanować mamie - nad 20 lalkami Barbi? Chyba przesada.

            Nad 20 lalkami,30 LPS,20 Polly,15 kucykami z Pony Ville i całą masą microgadżetów,które są z tymi seriami związane.
            Oczywiście prezent ma uszczęśliwiać dziecko,ale nic się nie stanie jeżeli mama naprowadzi je na jakąś sensowną rzecz na którą złoży się kilkoro rodziców.U nas w przedszkolu jest to norma.Ustalamy z mamą solenizanta/-tki co dziecko chciałoby dostać i zamiast każdy z osobna kupić po kolejnej lalce/aucie etc.składamy się w kilka osób na jakiś extra prezent.Zaręczam,że obdarowany/a jest zawsze baaardzo zadowolony.
            • mim288 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 14.05.10, 09:54
              Mozna i tak. Osobiście rzeczy, które my uważamy za fajne
              i "sensowne" kupujemy dzieciom sami bez okazji (równiez zabwki).
              Jesli chodzi o prezent urodziniwy, czy na dzień dziecka dzieciaki
              mogą w dużym sklepie z zabawkami wybrać co tylko ONE chcą, podobnie
              zostawiamy gościom imprezy urodzinowej swobode w tej materii.
    • olifra1 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 13.05.10, 22:52
      u nas w klasie postanowiliśmy składać się na jeden duży prezent za kilkaset
      złotych. dziecko w tym wieku zawsze ma jakieś "droższe" marzenie. także zamiast
      kupować olbrzymiej ilości mniej lub bardziej sensownych prezencików, kupujemy
      np. duży zestaw lego, duży dom dla petshopów, a nawet ostatnio były urodziny bez
      prezentów - za to ze skarbonką bo dziewczynki (bliźniaczki) zbierały na pieska
      yorka smile
      wszystko oczywiście zależy od wymagań i ilości chętnych na składkę.
      • marghe_72 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 15.05.10, 00:44
        olifra1 napisała:

        > u nas w klasie postanowiliśmy składać się na jeden duży prezent za
        kilkaset
        > złotych.

        Jak liczna jest Wasza klasa?
        • olifra1 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 15.05.10, 19:23
          napisałam ogólnie "u nas w klasie". klasa liczy 25 dzieci, ale nigdy tak dużo
          dzieci się nie składało. po pierwsze dlatego, że nie każde dziecko zaprasza całą
          klasę, po drugie niektórzy wolą kupić samodzielnie prezenty z różnych powodów.
          najczęściej "grupa składkowa" liczy ok 10-12 osób. także kwota jaka wychodzi na
          jedno dziecko to ok 30-40 zł. czasem zdarza się, że tworzą się dwie, trzy grupki
          mniejsze. wszystko zależy od "zaleceń" solenizanta wink
          • mamusinka2 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 16.05.10, 12:59
            Bardzo dziekuje wszystkim za wypowiedzi. Poprosimy chyba o Geomag.
            Corka juz ma jeden zestaw i niewiedzialam, ze sa zestawy ok. 40 zl.
            Do do preferencji corki, to one sa rozbiezne od zemierzen
            wychowawcych rodzicow. Corka wolalaby Barbie, pet shopy i inne
            bezsensy produkcji chinskiej (bez obrazy dla chinczykow). Tey Poly
            Dolly (czy jak sie to nazywa) jest niezly pomysl. Wprawdzie plastik,
            ale najblizsze zyczeniom mojej corki. Myslelismy tez o produkcji
            krakowskiej firmy Krawal (jedna z lalek jest podobna do Barbie), ale
            ne sa one powszechnie dostepne i malo jest do nich akcesoriow
            (ubranek dla lalek).
            Z lego corka lubi Belville, ale niestety to sa duze i drogie zestawy.
            Ale jeszcze raz dzieki wszystkim za rade, to zdecydowanie watek
            mojego autorstwa, ktory cieszyl sie najwiekszym powodzeniem.
            • morekac Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 16.05.10, 14:16
              > Do do preferencji corki, to one sa rozbiezne od zemierzen
              > wychowawcych rodzicow. Corka wolalaby Barbie, pet shopy i inne
              > bezsensy produkcji chinskiej
              A tak, będzie miała mnóstwo zabawek, które nie będą jej cieszyły...
              Do d... ztakimi urodzinami. To już lepiej byłoby nie artykułować
              żadnych zaleceń: jedni kupiliby Geomaga, inni Barbie, a jeszcze inni
              książki. Mam nadzieję, że ktoś się wyłamie i kupi te petszopy...
              • verdana Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 16.05.10, 16:25
                Biedne dziecko. Rozumiem, ze urodziny nie sa po to, aby sprawić
                dziecku radość, ale zeby dziecko wychowywać i pouczać. Niech wie, ze
                ma fatalny gust, ze jej wybory sa głupie i niewazne, ze rodzice
                wiedza lepiej. I niech wie takze, ze radość jest niewazna, zycie nie
                jest po to, aby się cieszyć, tylko aby spełniać ambicje rodziców.
                Czy Ty w ogóle myslisz o dziecku jako o osobie, czy tylko o obiekcie
                do wychowania? Nie zalezy Ci na radosci dziecka?
                Wiesz co, rzadko to piszę, ale dobra matka dla dziecka nie jesteś,
                nie zalezy Ci na dziecku, tylko na tym, zeby być wzorową matką.
                Współczuję Twojej corce i swiadomie zepsutych przez Ciebie urodziń i
                matki, która w ogóle nie liczy się z dzieckiem.
            • morekac Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 16.05.10, 18:15
              Z takiego praktycznego punktu widzenia - co będzie, jeśli dziecko
              dostanie 3 takie same zabawki?
              • mama303 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 16.05.10, 19:37
                morekac napisała:

                > Z takiego praktycznego punktu widzenia - co będzie, jeśli dziecko
                > dostanie 3 takie same zabawki?

                Jesli chodzi o Pet shopy to moga być jednakowe. Wtedy można mieć
                bliżniaki albo sie wymienić smile
                • morekac Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 16.05.10, 21:49
                  Ale Pet shopy to badziewie wink
                  Zaczęłam się zastanawiać nad nieskończoną ilością geomagów smile -
                  trochę to przytłaczające...
                  Jeden zestaw byłby pewnie ok...
            • olifra1 czegoś nie rozumiem? 16.05.10, 19:38
              jak to, to są urodziny Twojej córki i ona chce barbie i pet shopy a Ty wymyślasz
              jakąś Krawal, ona lubi bellville a Ty zdecydowałaś, że nie. zainteresuj się
              tematem bardziej a zadowolisz córkę. zestawy bellville są i małe i duże (moja
              córa ma dwa olbrzymy i trzy malutkie). słuchaj to są jej urodziny, nie Twoje i
              to ona ma być zadowolona. jak chce coś droższego to zaproponuj delikatnie
              rodzicom akcję składkową. skoro się pytają to znaczy że się interesują, czym
              zadowolić Twoje dziecko.
              ps. a dlaczego uważasz, ze polly pocket jest lepsza od pet shopów? (u nas polly
              pocket nigdy miejsca nie zagrzała, za to pet shopy już 4 rok są na pierwszym
              miejscu)
              • morekac Re: czegoś nie rozumiem? 16.05.10, 21:53
                Już nie powiem, że równie dużo radości może sprawić dziecku gra,
                fajny kubek, piórnik czy przybory piśmienniczo-rysunkowe (jeśli
                solenizantka jest zapaloną rysowniczką)...
    • nangaparbat3 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 16.05.10, 16:26
      Odkryłam ostatnio w galerii koło domu absolutnie cudowne stoisko z zabawkami z
      drewna. Najrózniejsze, dla osob (specjalnie nie piszę: dzieci) w kazdym wieku.
      Najwieksze moje pożądanie wzbudzil wozek pelen kolorowych klockow. Naprawdę,
      sobie bym kupiła, zeby sie czasem nimi pobawic.
      Corka miala takie, ale stare, po tcie, i nie były kolorowe - uzywala ich przez
      cale lata i stanowiły jeden z wazniejszych elementow większości zabaw.
    • emtii A co z marzeniami córki? 16.05.10, 21:10
      Powinnaś chyba bardziej uwzględnić życzenia swojej córki,bo faktycznie z tego co piszesz wynika,że one się mało liczą.
      W końcu urodziny,obok Mikołaja/Gwiazdki to jeden z tych dni kiedy spełnia się marzenia.
      A gdyby mąż zamiast wymarzonej torebki/biżuterii/perfum etc.kupił Ci na urodziny mikser tudzież komplet garów,bo PRAKTYCZNY nie byłabyś ,delikatnie mówiąc zawiedziona....?
      • verdana Re: A co z marzeniami córki? 16.05.10, 23:03
        Marzenia córki są głupie i badziewne z definicji. Wazne jest to,
        czego chce mama, a nie głupie dziecko. Urodziny nie są dla
        przyjemnosci, tylko jednym z elementow procesu wychowawczego.
    • marghe_72 Re: Sensowny prezent: jeżeli nie Barbie to co? 19.05.10, 00:26
      Teraz już rozumiem dlaczego nie dostałam odpowiedzi na pytanie "czym
      córka lubi się bawić"
      Strasznie smutne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka