Dodaj do ulubionych

co wypada kupic

13.02.11, 07:52
Co wypada kupic chrzestnym (małżeństwie) na urodziny dla dla dziecka szkolnego?
Dodam ze dziecko dostało warcaby (grę planszową z 20 zł) od dobrze zarabiających ludzi (stanowiska kierownicze).
Czym tacy ludzie sie kierują? szkoda mi wydac troche grosza?
Obserwuj wątek
    • moje.m Re: co wypada kupic 13.02.11, 07:54
      dodam ze drugi prezent od urodzenia, a na chrzest tez 20 zł w kopercie.
      To jakas porażka! wstyd mi za nich!
      • kozica111 Re: co wypada kupic 13.02.11, 07:56
        A Ty ich matka że Ci za nich wstyd? Myślisz że wybierając ich na chrzestnych kierowano się ich stanowiskami?Ciekawe....
        • moje.m Re: co wypada kupic 13.02.11, 08:04
          nie no nie patrzyłam nigdy na stanowiska, bo wtedy maz był ochroniarzem, a żona w sklepie pracowała. Ale ja inna jestem i kupiłabym coś drozszego
    • morekac Re: co wypada kupic 13.02.11, 08:27
      Może tacy ludzie kierują się tym samym co ty - kasą?
      • moje.m Re: co wypada kupic 13.02.11, 08:27
        no chyba nie kasą raczej
        • morekac Re: co wypada kupic 13.02.11, 09:09
          A dlaczego nie? Ty oczekujesz, że zasilą dziecko w dobra materialne, a oni kierują się oszczędzaniem swojej kasy.
    • attiya Re: co wypada kupic 13.02.11, 08:32
      butelkę taniego wina big_grin
      • anna_geras Re: co wypada kupic 13.02.11, 08:41
        Ale warcaby to bardzo fajna gra, niech dziecko najpierw przez to przebrniewink Mi tam sie podoba podejście chrzestnych.
        • moje.m Re: co wypada kupic 13.02.11, 08:56
          ale warcaby to ma od lat
    • kropkacom Re: co wypada kupic 13.02.11, 08:42
      Może nie uznają drogich prezentów? Ja wiem, że bycie chrzestnym wyzwala w ludziach natychmiast skojarzenia: przy każdym święcie naszego dziecka chrzestni opróżniają swoje portfele na rzecz solenizanta. Ciesze się wobec tego, że my nie mamy chrześniaków. Mnie osobiście kupienie każdego prezentu komuś spoza najbliższej rodziny trochę krępuje bo to tworzenie jakiś zobowiązań. W końcu sam chrzestny też ma urodziny. big_grin
    • thegimel Re: co wypada kupic 13.02.11, 08:49
      No jak mogli quada nie kupić. Skandal!
      • moje.m Re: co wypada kupic 13.02.11, 08:58
        nie quada, ale chociaz cos na pamiątke, łańcuszek, czy zegarek, za te 100 zł, raz na 10 lat. Jamam pieniadze i nie chodzi mi o prezent ale wypada jednak, cośtemu dziecku kupic, wiedzieli ze gry ma wszystkie.
        • gryzelda71 Re: co wypada kupic 13.02.11, 09:03
          To trzeba było przed urodzinami kupić coś co wg ciebie jest ok i dać chrzestnym,zeby dziecku dali od siebie.
        • kropkacom Re: co wypada kupic 13.02.11, 09:05
          Nie gadaj, ze na pierwsza komunie by cię sto złoty usatysfakcjonowało.

          W temacie - widać mają "luźny" bardzo stosunek do prezentów. A macie ze soba kontakt częściej? Jak wybraliście chrzestnych? Mój mąż miał być chrzestnym i odmówił. Nie miał by szansy widywać dziecka. Wszystko ograniczyło by się właśnie do prezentów. Jak dla mnie instytucja chrzestnego to chyba inne buty.
    • morgen_stern Re: co wypada kupic 13.02.11, 09:03
      Myślę, że nie chodzi do końca o cenę prezentu, ale o to, że to ewidentnie prezent na odpieprz. A to przykre. Kiedy kupuję coś moim siostrzeńcom, to siedzę, głowię się, wypytuję jednego o to, co ma ten drugi, żeby nie zdublować. Niektórym się po prostu nie chce i już, nie zmienisz tego. Olać.
      • kropkacom Re: co wypada kupic 13.02.11, 09:07
        No, widać się właśnie nie chce. Ciekawe na jakiej zasadzie zostali chrzestnymi dziecka. Chyba, że zamiast tych prezentów interesują się chrzestniakiem w inny sposób.
        • kozica111 Re: co wypada kupic 13.02.11, 09:12
          Zawsze mi się wydawało że rodzice chrzestni podczas chrztu zobowiązują się do pomocy rodzicom w chrześcijańskim wychowywaniu dziecka, nic tam nie było o prezentach...
          • angazetka Re: co wypada kupic 13.02.11, 11:07
            Prezenty jakoś tak same wynikają z dobrych więzi międzyludzkich.
            • kropkacom Re: co wypada kupic 13.02.11, 11:17
              Pytanie tylko czemu chrzestny zobowiązany jest do dawania większych prezentów. Tak jak pisałam niżej prezenty to konsekwencja interesowania się danym dzieckiem, więc chodzenia na jego urodziny i inne święta.
              • moje.m Re: co wypada kupic 14.02.11, 08:11
                dziewczyny, ja robiłam w lokalu i koszt jednego dziecka, przekoczył prawie dwukrotnie wartośc warcab. A oni byli z dzieckiem własnie swoim. Tutaj nie o pieniądze chodzi tylko poczułam się olana, jakby, takie potraktowanie olewające.
          • moje.m Re: co wypada kupic 14.02.11, 08:12
            kozica111 napisała:

            > Zawsze mi się wydawało że rodzice chrzestni podczas chrztu zobowiązują się do p
            > omocy rodzicom w chrześcijańskim wychowywaniu dziecka, nic tam nie było o preze
            > ntach...


            mi sie tez wydawało, ale a ni to ani prezent ani miłe słowo ani nic, chytrośc, chamstwo i nic wiecej!
    • kali_pso Re: co wypada kupic 13.02.11, 10:47

      Złe forum wybrałaś...wiekszośc ematek wychodzi z założenia, że nie wazne co się daje, liczy się "gest"- nawet jeśli są to kapcie z kiosku ruchu kupione na rocznicę ślubuwinkp

      Ja to widzę tak- jesli ci ludzie przez długi czas się dzieckiem nie interesowali i to był prezent pierwszy od jakiegoś czasu- to dali ciała. Warcaby to prezent na odczep się i tyle. Dla mnie oczywistym byłoby spytanie rodziców dziecka o czym chrześniak marzy i od wielkiego dzwonu zrobienie super prezentu, zwłaszcza jak piszesz- z pieniędzmi nie mają kłopotu. I nie chodzi o quada, co któras tam wypomniała prześmiewczo...

      Mój chrześniak niedawno skończył 18 latwink Ja miałam mniej kiedy go podawałam do chrztu i taki byłam zahukany stwór wtedy, że nie przyszło mi do głowy odmówic jego rodzicom;- co pewnie dzisiejsze nastolatki robią bez oporów. Kiedy był naprawdę mały nasz kontakt był bardzo częsty, zabawy, prezenty( drobne, bo co ja mogłam wtedy)..później kontakty się porwały, wróciliśmy do częstszych relacji jak był już nastolatkiem..i tak, nie wyobrażałam sobie, abym miała się nie" pokazać"wink odpowiednio na jego 18- urodzinach. Kupiłam to, co chciał i dałam dodatkowo pieniądze bo zbierał na kurs prawa jazdy...może to nie dużo, może to małomiasteczkowy gest, ale ja sobie swoja rolę równiez tak wyobrażam- pomoc pod każdym względem na tyle, na ile mnie stać.

      To fajny chłopak, który kiedy mówi do mnie "ciociu" to przez chwilę się zastanawiam- "czy to do mnie?"smile
      • kropkacom Re: co wypada kupic 13.02.11, 11:15
        > Złe forum wybrałaś...wiekszośc ematek wychodzi z założenia, że nie wazne co się
        > daje, liczy się "gest"

        Chciałaś być złośliwa a wyszło tak średnio.

        Dziwne kogo ludzie wybierają na chrzestnych a potem lament, że jest tak sobie. Przykład mojego męża, który z wiadomych względów nie mógł być blisko chrzczonego dziecka. Poza tym bycie chrzestnym to nie są prezenty. Prezenty pojawiają się dlatego ponieważ chrzestny powinien przede wszystkim interesować się chrzestniakiem, więc odwiedzać go przy okazji jego świąt. Mylę się?
        • gryzelda71 Re: co wypada kupic 13.02.11, 11:20
          A mnie nie dziwią te przypadkowe wybory chrzestnych.
          Bo muszą być oczywiście ona i niby można inaczej to jednak...
          Najbliżsi już mają sztuk kilka na koncie chrześniaków to zostaje dalsza rodzina.I potem takie kwiatki.
          • kropkacom Re: co wypada kupic 13.02.11, 11:23
            Tylko do kogo potem z pretensjami?
            • gryzelda71 Re: co wypada kupic 13.02.11, 11:28
              Przecież czytasz,do chrzestnych.
        • kali_pso Re: co wypada kupic 13.02.11, 11:35

          Odniosłaś to do siebie? Wspaniale, powinnaświnkp

          Bycie chrzestnym to RÓWNIEŻ prezenty, w mojej rodzinie tak jest od dawna i ja to akceptuję.
          To wyraz zainteresowania chrześniakiem, podobnie jak rozmowy o planach, marzeniach i inne takie. A danie warcab po 10-latach nie intersowania się chrzesniakiem to obciach moim zdaniem i brak klasy.
          • kropkacom Re: co wypada kupic 13.02.11, 11:44
            Wybacz ale od ludzi, którzy się nie interesują, nie poczuwają nie wymagałabym nic. Niestety.
            • gazeta_mi_placi Re: co wypada kupic 13.02.11, 18:33
              Raz na 6545 postów napiszesz rozsądny smile
    • mia_siochi Re: co wypada kupic 13.02.11, 10:58
      Mamy zamiar młodego ochrzcić (chłop chce- jego prawo), chrzestnymi zostaną chłopa wiecznie bezrobotna siostra i mój skąpy szwagier wink Oboje mają zapowiedziane ze prezentów sobie na roczki-sroczki nie życzymy drozszych niz prosta zabawka. Nie potrzebujemy.
      Jak dla mnie warcaby są git big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: co wypada kupic 13.02.11, 12:56
        Jego prawo? Żyjecie w konkubinacie, łamiąc tym zasady KK, po kiego grzyba Wam chrzciny? Popis hipokryzji?
        • mia_siochi Re: co wypada kupic 13.02.11, 14:45
          Odczep się, jak mu zależy to niech załatwia tongue_out
        • baltycki Re: co wypada kupic 13.02.11, 15:05
          Gdy "ateistki" pisza o malowaniu jajek, ubieraniu choinki, spiewaniu kolęd to nie jest hipokryzja, nazywaja to.. tradycja.
          Dla innych chrzest moze byc.. tradycja.
          Dla mnie seks bez slubu to tez tradycja (ktora wlasnie narodzila sie) tongue_out
          • mia_siochi Re: co wypada kupic 13.02.11, 15:13
            Nie jestem wojującym antyklerykałem wink
            Jak chłop załatwi- nie będę szat drzeć wink
            Ale ma swiadomosć, że pomocy z mojej strony nie będzie miał...
            • gazeta_mi_placi Re: co wypada kupic 13.02.11, 18:30
              Rozumiem, że chłop żyje zgodnie z nauczaniem KK, z chodzeniem co niedziela do kościoła, ma z Tobą ślub kościelny (można wziąć jednostronny), czy też jego przygoda z KK ogranicza się jak w przypadku 80% Polaków to ochrzczenia dziecka (za 7 lat puszczenia go do komunii) i bywaniu tylko na mszach ślubnych bądź pogrzebowych znajomych?
              A potem płacz, że KK tak się wtrąca do wszystkiego, przecież tyle ludzi w Polsce niby niewierzących...
              • mia_siochi Re: co wypada kupic 13.02.11, 19:15
                Nie wnikam, nie mój biznes smile
                Twój też nie tongue_out
          • claudel6 Re: co wypada kupic 13.02.11, 16:53
            ateistki raczej nie spiewają kolęd. a pozostałe obyczaje to akurat tradycje z pochodzenia niechrześcijanskie, więc dlaczego ateistki nie miałyby mieć prawa do ich praktykowania?
    • owianka Re: co wypada kupic 13.02.11, 11:27
      Dobrze zarabiający - pojęcie względne. Poza tym liczą się zwyczaje w rodzinie.
      U mnie w rodzinie właśnie za tyle mniej więcej (no, może 30) kupuje się prezenty urodzinowe, również chrześniakom. Droższe wywołują zażenowanie.
      • angazetka Re: co wypada kupic 13.02.11, 11:40
        Przecież za 20-30 zł to często trudno książkę kupić...
        • kocio_007 Re: co wypada kupic 13.02.11, 12:29
          Kupienie dziecku na urodziny warcabów (warcab?) po 10 latach, wiedząc, że dziecko MA warcaby to IMO obciach, smród i żenada NIE TYLKO dla chrzestnych, ale dla każdego gościa na urodzinach tegoż dziecka (no, chyba żeby dziecko wyraźnie zażyczyło sobie kolejne warcaby smile
          • gryzelda71 Re: co wypada kupic 13.02.11, 14:18
            A ja się zastanawiam,skąd chrzestni wiedzieli,że dziecko ma warcabów(?),skoro nie interesowali sie nim wcale.
    • lolinka2 Re: co wypada kupic 13.02.11, 14:54
      moje dzieci niechrzczone, natomiast z instytucją chrzestnego w KK miałam zupełnie inne skojarzenia: wsparcie w wychowaniu, zwłaszcza w wychowaniu w wierze...

      i ni huhu mi się to z prezentami nie kojarzy.

      Jeśli rozliczać, to z tej fuchy - bo tego się dobrowolnie podjęli.
      • baltycki Re: co wypada kupic 13.02.11, 15:11
        lolinka2 napisała:

        > i ni huhu mi się to z prezentami nie kojarzy.

        A gdy idziesz do "niechrzestnego" dziecka w dniu jego urodzin???
        Dziecko dostalo prezent na urodziny, (od chrzestnych, to informacja dodatkowa)
        • krapheika Re: co wypada kupic 13.02.11, 15:47
          No to zle wybralam chrzestnych, co prawda ojciec chrzestny b.biedny nie jest, ale na quada go nie stac, natomiast chrzestna to uczennica i kasy nie ma, nie przyszloby mi do glowy wymagac od niej by 40zlotych, ktore gdzies dorobi wydawala na mojego syna.Wazne, ze oboje sie interesuja, bez prezentow sie obywam.
          • gryzelda71 Re: co wypada kupic 13.02.11, 15:57
            Ojej,a pisałeś,żeś niewierząca...

            • krapheika Re: co wypada kupic 13.02.11, 17:19
              Tak samo jak pisalam, ze ojciec dziecka wierzacy, nie przeszkadzam mu w wychowaniu dziecka w wierze.
              • gryzelda71 Re: co wypada kupic 13.02.11, 17:35
                Serio nie przeszkadzasz?To jak do tego ma się taka twoja myśl:
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,121013330,121040312,Re_Ja_czegos_nie_kapuje.html
                • krapheika Re: co wypada kupic 13.02.11, 17:46
                  Nie przeszkadzam, niby jak, jak spyta to go odesle do ojca, by mu wytlumaczyl wedlug zasad KK dlaczego nie, nie bede swojego zdania glosno wyrazac.
                  • gryzelda71 Re: co wypada kupic 13.02.11, 17:49
                    Zacytowany wpis brzmiał inaczej.
                    • krapheika Re: co wypada kupic 13.02.11, 18:47
                      Dla ciebie, wedlug mnie nie. Porzebujesz jeszcze jakis wyjasnien czy mozemy powrocic do tematu watku?
                      • gryzelda71 Re: co wypada kupic 13.02.11, 20:24
                        Wracaj jak się zgubiłaś.
          • moje.m Re: co wypada kupic 14.02.11, 08:16
            krapheika napisała:

            > No to zle wybralam chrzestnych, co prawda ojciec chrzestny b.biedny nie jest, a
            > le na quada go nie stac, natomiast chrzestna to uczennica i kasy nie ma, nie pr
            > zyszloby mi do glowy wymagac od niej by 40zlotych, ktore gdzies dorobi wydawala
            > na mojego syna.Wazne, ze oboje sie interesuja, bez prezentow sie obywam.

            w jaki sposób sie interesują? bo moze i moi chrzestni sie interesują , powiedz jak to robią?
            Bo moi crzestni to nie pytali sie nigdy o dziecko, a ten prezent warcaby to był na siłe, bo oni nie przychodzili na urodziny od lat, tylko teraz dopiero jak ich dziecko moze bawic się na tych placykach zabaw, łeczkach to przyszli skorzystac. Wczesniej dziecko bło za małe to nie przychodzili.
    • nanuk24 Re: co wypada kupic 13.02.11, 17:53
      A co dziecko chrzestnym z okazji ich swieta kupuje?
      • gazeta_mi_placi Re: co wypada kupic 13.02.11, 18:25
        Dobre, no właśnie, ciekawe czy dziecko pamięta o prezentach na urodziny czy imieniny np.ojca chrzestnego, co rodzice chrzestni dostają od chrześniaków, podzielcie się doświadczeniem wink
        Jakoś nie widzę multum wpisów-"ojciec chrzestny dziecka ma w lutym urodziny, jaki prezent byłby odpowiedni" ?
        • nanuk24 Re: co wypada kupic 13.02.11, 18:30
          Dzieciatko nie zarabia, wiec nie musi przeciez pamietac chociazby o wyslaniu pocztowki z zyczeniamitongue_out A tu patrz, 10 lat sie nie widzieli i nie slyszeli i nikt tez ze strony dzieciatka nie pomyslal, ze moze by tak do 'wujkow" zadzwonic i zapytac co u nich slychac, a wymagania maja jaby co najmniej dwa razy w tygodniu w domu ich goscili.
    • default Re: co wypada kupic 14.02.11, 08:51
      > Dodam ze dziecko dostało warcaby (grę planszową z 20 zł) od dobrze zarabiającyc
      > h ludzi (stanowiska kierownicze).

      Takie zestawienie faktów od razu budzi sprzeciw czytającego - bo kojarzy się z wścibskim i zawistnym zaglądaniem komuś do kieszeni. Inna rzecz, że faktycznie można poczuć się po otrzymaniu tak skromnego prezentu nieco "olanym", zlekceważonym.
      Z drugiej strony - ja osobiście nie rozumiem tych wygórowanych oczekiwań w związku z prezentami dla chrześniaków. Moja córka chyba tylko z okazji komunii dostała jakieś większe prezenty od chrzestnych (encyklopedię i ok. 500 zł w gotówce), na 18-tkę od chrzestnej chyba jakiś drobiazg i koniec. Nie przyszłoby mi do głowy oczekiwać czegoś więcej.
      Mój mąż ma takie nastawienie - z trudem odwiodłam go od pomysłu zakupu quada dla chrześnicy na komunię (kupił laptop). Poza tym nie wyobraża sobie nie kupić jej odpowiednio kosztownego prezentu np. na urodziny - ostatnio kupił jej megawypasioną klatkę dla chomika (ok. 500 zł), przedtem - rower, mp3, aparat fotograficzny, komórkę.... To jednak przegięcie w drugą stronę, moim skromnym zdaniem....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka