Dodaj do ulubionych

Pojazdy różne

15.02.11, 10:14
Licząc że w kwietniu w końcu zawita u nas wiosna, szukam czegoś dla Młodego do przemieszczania się. Drogie mamy napiszcie co się u Was najlepiej sprawdziło dla dzieci w wieku około 1,5roku. Poza nóżkami własnymi. Zastanawiam się nad:
- rowerek
- quad na pedały
- quad elektryczny

Która z tych rzeczy jest najlepsza dla takiego maluszka? Może możecie napisać jak dziecku jeździło się na quadzie elektrycznym(takim dla dzieci, malutkim), albo czy dało radę jeździć na rowerku(biorę pod uwagę taki który i rodzic może pchać, bez udziału dziecka).
Pomijam rowerek biegowy bo jego kupimy w okolicach 2 urodzin.
Obserwuj wątek
    • ancymon123 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 10:30
      Myśmy kupili Ducati Monster (Chicco) super się sprawdza do dziś:
      allegro.pl/chicco-71561-motocykl-ducati-monster-jezdzik-grati-i1449598287.html
      Choć na 3 urodziny planujemy zakup "standardowego" laufrada.
    • slonko1335 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 10:36
      Bobby Car w tym wieku to był absolutny hit.
    • leneczkaz Re: Pojazdy różne 15.02.11, 10:42
      Bobby Car! Choć ten motor co poleca ancymon też chcieliśmy kupić ale mój już za stary..
      • ancymon123 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 10:55
        Ten jest śliczny: allegro.pl/big-jezdzik-bobby-car-mercedes-benz-slk-nowosc-i1440882444.html
        Myśmy mieli jeżdzik Fisher Price Lew: allegro.pl/fisher-price-jezdzik-pchacz-lew-2w1-l4511-c-i1449879856.html
        Mamy też auto akumulatorowe allegro.pl/hit-super-mercedes-pasy-pilot-nowy-mp3-gwar-kolory-i1441724160.html
        A za rok planuję nabyć dla mojego miłosnika traktorów: allegro.pl/peg-perego-traktor-z-przyczepa-john-deere-12v-i1463122309.html
        • halapta Re: Pojazdy różne 15.02.11, 11:26
          ancymon123 napisała:
          > Ten jest śliczny: rel=nofollow>allegro.pl/big-jezdzik-bobby-car-mercedes-benz-slk-nowosc-i1440882444.html
          > Myśmy mieli jeżdzik Fisher Price Lew: allegro.pl/fisher-price-jezdzik-pchacz-lew-2w1-l4511-c-i1449879856.html


          Tego typu pojazdy źle wpływają na bioderka (nogi są za szeroko). Oczywiście zdrowe dziecko od czasu do czasu jak się takim cudem przejedzie nic mu nie będzie, ale regularne użytkowanie może doprowadzić do jakichś zmian zwyrodnieniowych. Nie wspomnę o dzieciach, które po urodzeniu miały problemy z bioderkami, powinny je omijać szerokim łukiem.
    • joanna_poz Re: Pojazdy różne 15.02.11, 11:14
      my mieliśmy takiego a la gokarda na pedały
      i traktorek z przyczepą - też na pedały
      no i rowerek

      wszelkim elektrycznym stanowczo mowiliśmy nie.
      • halapta Re: Pojazdy różne 15.02.11, 11:20
        Dokładnie, fundowanie dziecku sztucznie napędzanych pojazdów w okresie kiedy u niego rozwija się aparat ruchowy prowadzi do jego kalectwa.
        • ancymon123 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 11:36
          Taaaa, bo dziecko ma do tego sprzętu dupcie na stałe przylepioną smile
          Mój jeżdził jeżdzikiem chwile, potem bieganie - plac zabaw, hustawki zjeżdzalie, i jazda w drodze do domu. I też jeżdzika nie zabieralismy codziennie. Nie mówiąc o pojazdach akumulatorowych, które są duże i ciężkie i wyjmowane sporadycznie w wakacje. Syn fascynował się autem przez kilka dni (co nie przeszkadzało mu szalec na placu zabaw), a teraz bawi sie nim w pokoju. Natomiast jak dostanie traktor to bedzie miał 4,5 roku to chyba mu krzywda sie nie stanie jak sobie codziennie nawet godzine czy dwie pojeździ (potem trzeba ładować).
          Grunt to wszystko zdemonizować, z góry przekreślić, zamiast nauczyc sie rozsądnie wykorzystywać możliwości.
          Może to co teraz napisze bedzie kontrowersyjne, ale zauwazyłam, że demonizują te osoby, których na dane sprzety nie stać. Na zasadzie- nie będę wydawac takiej kasy na takie g....
          No cóż, Wasza strata, a szczególnie dziecka. Ja pamietam jak w dzieciństwie marzyłam o samochodzie na pedały, moze kojarzycie - taki rosyjski wynalazek. Bosze, jak ja to chciałam miec, ale nie mogłam. A mój syn bedzie miał nie tylko to i tyle. I nie wydaje mi sie, żeby od tego stał sie kaleką.
          • joanna_poz Re: Pojazdy różne 15.02.11, 11:45
            > Może to co teraz napisze bedzie kontrowersyjne, ale zauwazyłam, że demonizują t
            > e osoby, których na dane sprzety nie stać. Na zasadzie- nie będę wydawac takiej
            > kasy na takie g....

            a na jakiej podstawie wysunęłaś taki wniosek?
            • ancymon123 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 12:04
              Rozmowy z różnymi osobami.
              Jak rozmawiam z osobami np. w pracy to dzieciaki mają podobne zabawki do mojego i pozytywne opinie o nich. Kiedy rozmawiam z niektórymi dziewczynami z podwórka czy jedną osobą w rodzinie (w rodzinie jest tylko jedno dziecko poza moim) to mają zdanie totalnie odmienne, a właśnie wiem, że im sie nie przelewa. Stąd ten wniosek, że jak się nie ma to sie lubi co sie ma, a nawet wywyższa to co sie ma, nad to czego mieć nie można.
              • joanna_poz Re: Pojazdy różne 15.02.11, 12:11
                a już myślałam, że do mnie ten wtręt i do halapty, z racji odmiennego zdania na ten temat...
              • julek_i_ja Re: Pojazdy różne 16.02.11, 10:36
                ancymon123 napisała:

                > Jak rozmawiam z osobami np. w pracy to dzieciaki mają podobne zabawki do mojego
                > i pozytywne opinie o nich.

                A nie pomyślałaś, że może jest na odwrót - jeśli ktoś ma o czymś dobrą opinię, to to kupuje, a jeśli nie, to nie kupuje?
                Myślę, że osoby z ograniczonym budżetem nie kupują nie tylko dlatego, że ich nie stać, po prostu wolą wydać te pieniądze na coś innego, co uznają za bardziej niezbędne rozwojowi dziecka.
                Ja sama mam ograniczony budżet i myślę, że jeśli bym uznała jakąś zabawkę za fajną i potrzebną, to znalazłabym sposób, żeby ją kupić - oszczędziłabym, poprosiła na prezent lub coś innego.
                Nie wychodzę z założenia, że moje dziecko musi mieć wszystko, nawet jeśli byłoby mnie stać na każdą fanaberię, to i tak połową nie będzie się bawił, a w tym wieku nie odczuje braku jakiejś tam super zabawki.
                A nad pojazdami z tematu jeszcze się nie zastanawiałam, ale taki rowerek wydaje się fajny.
              • dzidka-dwa a propos traktora 16.02.11, 11:48
                ancymon123 napisała:

                > Rozmowy z różnymi osobami.
                > Jak rozmawiam z osobami np. w pracy to dzieciaki mają podobne zabawki do mojego
                > i pozytywne opinie o nich. Kiedy rozmawiam z niektórymi dziewczynami z podwórk
                > a czy jedną osobą w rodzinie (w rodzinie jest tylko jedno dziecko poza moim) to
                > mają zdanie totalnie odmienne, a właśnie wiem, że im sie nie przelewa. Stąd te
                > n wniosek, że jak się nie ma to sie lubi co sie ma, a nawet wywyższa to co sie
                > ma, nad to czego mieć nie można.


                to już chyba niezależnie czy mnie stać na to czy nie ,ale chyba nie kupiłabym dziecku zabawki za 1200 zł. taki 4latek ma 1000 pomysłów na minutę. to ile on sobie na tym pojeździ? 2 dni a potem rzuci w kąt. wolałabym za takie pieniądze gdzieś pojechać
                • ancymon123 Re: a propos traktora 16.02.11, 12:18
                  Po pierwsze mój syn jest maniakiem traktorowym i tego zamiłowania nie zmienia od dawna (od 1 urodzin), dlatego jeśli i za rok nadal nie zmieni to uwazam, że taki traktor sprawiłby mu ogromną frajde. Po drugie o tym traktorze dowiedziałam się od obcych ludzi w pociągu, zgadalismy sie o dzieciach i ich zamiłowaniach i mieli w rodzinie takiego samego hobbyste i ten traktor to była (i jest) jego wielka miłość od kilka lat. Dodatkowo mój syn spedza na działce 2-m-ce wakacji i chciałabym ten czas mu uatrakcyjnić (tam nie ma np. zbiornika wodnego).
                  Stąd wiem, ze mojemu dziecku to sie bardziej spodoba niż jakiś wyjazd nawet. Choć wg mnie jedno nie przekreśla drugiego.
          • leneczkaz Re: Pojazdy różne 15.02.11, 11:47
            > No cóż, Wasza strata, a szczególnie dziecka. Ja pamietam jak w dzieciństwie mar
            > zyłam o samochodzie na pedały, moze kojarzycie - taki rosyjski wynalazek. Bosze
            > , jak ja to chciałam miec, ale nie mogłam.

            Moskwicz! Miałam z moimi 3-ma kuzynami 1 na spółę. Biliśmy się o niego do krwi. Cudny był.
          • halapta Re: Pojazdy różne 15.02.11, 12:24
            ancymon123 napisała: zauwazyłam, że demonizują t
            > e osoby, których na dane sprzety nie stać. Na zasadzie- nie będę wydawac takiej
            > kasy na takie g....


            Żle zauważyłaś smile

            ancymon123 napisała: Ja pamietam jak w dzieciństwie mar
            > zyłam o samochodzie na pedały, moze kojarzycie - taki rosyjski wynalazek. Bosze
            > , jak ja to chciałam miec, ale nie mogłam. A mój syn bedzie miał nie tylko to i
            • ancymon123 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 12:36
              Ja w tym nic złego nie widzę. Oczywiście o ile nadal działa się z głową. Ja sprawdzam tutaj na forum co jest sens kupić, czasem i tak okazuje sie, że to nie jest rzecz dla mojego dziecka. Wtedy odsprzedaje. Tragedii nie ma, pieniędzy w błoto nie wyrzucam. Natomiast nie doszukuje się problemów tam gdzie ich nie ma, np. że pojazd na akumulator "unieruchomi" mi dziecko. Jak zobacze, ze pupy nie chce mu sie ruszać to pójdziemy na basen czy do fikolandu, a autko i tak może mieć.
    • camel_3d boby car 15.02.11, 11:42
      smile
      i przywiazany z przodu sznurek.maly kochal to, ze moze kracic kierownicasmile)) i jechac

    • mikams75 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 12:24
      popieram bobby car
      rowerek trojkolowy - chyba ze bedziesz sama pchac, moja nie ma zamiaru pedalowac i odpycha sie jak na jezdziku, bo szybciej i latwiej. Az kupilam laufrada, bo na tych trzech kolkach to nie widze szans zeby sie nauczyla samodzielnie sensownie przemieszczac.
    • annek2 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 12:44
      Co do quadów, zwłaszcza elektrycznych się nie wypowiem, bo moje dziecko nie ma takich pojazdów. Ale mogę z czystym sumieniem dla 1,5 roczniaka polecić rowerek Turbo bądź Magic z pedałami jak w normalnym rowerze.
      Synek dostał Turbo równo na 1,5 roczku i był to strzał w dziesiątkę. Chociaż należy do niższych dzieci nie miał problemu z dosięgnięciem do pedałów, a nauka samodzielnego jeżdżenia zajęła mu około 3 tygodni. Mały uwielbiał na nim jeździć a przy okazji wzbudzał sensację w okolicy ( taki mały szkrabek a pomykał na rowerku aż się kurzyło wink) Ja szczerze polecam.

      www.musicland.krakow.pl/obrazki/vika/ROWERY/ART-POL/8-2.jpg
      • eliszka25 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 13:56
        moj jako poltoraroczniak jezdzil na bobbi carze i na laufradzie. mlodszy na lato tez dostanie laufrad, a poki co ma cos takiego:

        www.amazon.co.uk/Scramble-Orange-Foot-Floor-Ride/dp/B0049GL7I0/ref=sr_1_7?s=baby&ie=UTF8&qid=1297774552&sr=1-7
        moim zdaniem super, malemu tez sie podoba smile
    • aniasa1 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 14:49
      My mielismy taki rowerek :
      www.smyk.com/sklep/przedmiot/rowerek1
      Kapitalny. Ale mysle ze wybor zalezy od wielu warunków. Nasz sluzyl swietnie na krotkie wypady na bazarek (moglam wrzucic jakies drobne zakupy), mialam kontrole gdzie smyk jedzie - bo ten rowerek ma regulowaną rączke do pchania, lekki - czesto wnosilam go po schodach, ma podnozki zeby maluch postawil nozki (mozna je schowac i nie przeszkadzaja, ma tez pedaly zeby sam mogl jechac ma tez regulowane siedzisko (rosnie z dzieckiem).
      Ale jesli mieszkasz gdzies gdzie droga niezbyt rowna to warto rozwazyc inna opcje.
      pozdrawiam
      • ancymon123 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 15:08
        Tez mamy taki rowerek, ale syn nie umie nim jeżdzic, tzn. w zeszłe lato wogóle nie umiał kierować, a nawet nie patrzył na droge przed sobą, a na kółka "jak się kręcą". Może w tym roku będzie jeździł, choć wg mnie bedzie wolał rowerek biegowy.
        • paliwodaj Re: Pojazdy różne 16.02.11, 06:31
          ten rowerek jest dosc niestabilny, widzialam w praku dziecko, ktore pochyliwszy sie do przodu przelecialo przez kierownice
          My mielismy cos takiego, dzieci czasmi sie bawily ,ale jezeli z tym ma dziecko wyjsc na spacer to bedzie bardzo powili bo odpycha sie nozkami
          https://static.lfgss.com/attachments/3748d1229291459-little-tikes-cosy-coupe-ii-toy-car.jpg

          mielismy taki rowerek 3 w 1, od bujaczka, przez rowerek prowadzony za uchwyt, do roweka na 3 kolach. Ok, moze byc, ale bez zachwytu

          https://lh4.googleusercontent.com/public/8S_Sk3ZCo2yG56WOymTmEwkskqYXXgEUSwsA6zxa5WkLOA_3EgQZrbzGq9BgYWvzk6pUr_rmR_oLHgzDMQEQSvfz-VzKvVwuTrYNdR7I-_9nujMJRLqhIBbfpWqJ8RidMfjvIqIDJQ6Kd43cB54lA3s8_3Y

          mielismy cos co niewatpliwie jest pojazdem, corka najbardziej lubila ten pojazd na spacery, nie wiem czy nadal sie w niego zmiesci w nadchodzacym sezonie
          https://lh4.googleusercontent.com/public/fXOLH3o94rea10DArV9d7Dx1YZq4jS7O5V9BZEYlZ6Ihl8dEtWtqcKuEsLV-DqRvXejNFMtggGL1Pyf2tY4PIAPCXp4C7HoM8_lik91fIfjbyY0JIdJl_QeiG4Y4DknkLMWt6kcoRZJQDCVG_-I9uL5SI8zqNFXqehV6JOvBIXYzd9cyYb4


          Jezeli chodzi o pojazdy napedzane akumulatorami, bateriami wystrzegalam sie ich jak ognia, nigdy nie mielismy ( mimo ze dzieci nie mialyby nic przeciwko ich posiadaniu) , nie widze korzysci z ich posiadania, nie zamierzam zawalac sobie i tak ciasnego garazu takim wynalazkiem
          • lupa_87 Re: Pojazdy różne 16.02.11, 08:31
            Synek w tym wieku szalał na jeździku bez pedałów (taki jeep) - teraz ma 3,5 i dalej na nim szaleje - to najlepsza zabawka jaką kiedykolwiek miał. Oprócz tego jak miał ponad jakoś 2,5 roku zaczął jeździć na laufradzie, ale to tylko na dworzu.
    • budzik11 Re: Pojazdy różne 15.02.11, 15:10
      Mój syn na roczek dostał taki jeździk-chodzik: allegro.pl/jezdzik-jeep-rewelacyjna-cena-4-kolory-i1441925355.html - to był WIELKI przebój do 2,5r., kiedy dostał laufrada. Byłby nadal, ale akurat wtedy się połamał przerzucony przez ogrodzenie uncertain Był nie do zdarcia, do jeżdzenia i po domu i na dworze.
    • xxx-25 Re: Pojazdy różne 23.02.11, 19:54
      No to ja tylko doniosę, że poczyniliśmy zakupy, za Waszą namową kupiliśmy używanego bobby car’a(czekamy na przesyłkę, więc nie wiem jak on tam). I kupiliśmy takie coś :
      https://images.okazje.info.pl/p/inne/2021/little-tikes-rowerek-cozy-cycle-601835.jpg

      Też czekamy na przesyłkę. Zobaczymy co się bardziej sprawdzi i jak się oba pojazdy będą spisywały.
      • sabrina_30 Re: Pojazdy różne 23.02.11, 21:59
        ja wypowiem sie co mje dzieciaki uwielbiaja
        Najzwyklejszy jeździk i to jest hit nr 1 na polu i nie tylko w lecie w zimie teżwink)) jak tylko warunki pozwalaja na to. Ale jeździk na dużych kołach, by można było zasuwac i po równym i po trawce. Syn teraz konczy 5 lat i dalej uwielbia drifty robićwink) a córa tez na jeździku zasuwa za nim smile)). Sprawdza sie również rowerek ja miałam trzy kołowy boby z milly mally, z tyłu z prowadnica. Wytrzymał syna i teraz córe jak na razie wozi i jest w super stanie jedyna wada na poczatku to odkręcajaca się srubka przy prowadnicy, ale mąz zmienił na inna i od tej pory trzyma. Co do pojazdów na akumulator moje dzieci nie przejawiały checi do mini.
      • xxx-25 Re: Pojazdy różne 24.02.11, 15:26

        To ja napiszę, że dziś przyszedł nam rowerek i to fajna sprawa jest, małemu się podoba. Ma 3 stopnie regulacji siodełka, podpórki pod nóżki są składane. Na razie młody jest w nim wożony po domu i jest zachwycony. Nie dosięga do pedałów z 5cm mu brakuje, a ze 2 żeby mógł się odpychać nogami spokojnie. Więc spokojnie może służyć jako wózek, jako pojazd do odpychania się a za jakiś czas już jako rowerek. Acha wbrew temu co widać na fotkach reklamowych jest wygodny do pchania przez rodzica, nic się nie depcze i nie uderza piszczelami o pojazd. Mi brakuje tylko zaślepek w razie jakby się chciało zupełnie odczepić ten pałąk, bo możliwość taka jest i rowerek i bez niego fajnie wygląda, chociaż to tylko o kwestię estetyczną chodzi.
        Teoretycznie jest dla dzieci od lat 3-6. Mój ma rok i 2 miesiące, więc spodziewałam się że nie będzie sięgał pedałów.
    • aleksandra1357 Re: Pojazdy różne 23.02.11, 22:12
      Polecam hulajnogę micro (inne są znacznie gorsze z wielu względów). Mój jeździł na julajnodze jak miał rok i 9 miesięcy. Jest super - lekka do noszenia i bardzo ruchowo rozwijająca. Chyba jest na niej napisane, że od 3 do 5 lat, ale moim zdaniem to przesada, bo mój jeździł wcześniej, jak już napisałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka