Dodaj do ulubionych

polskie morze..... drogie !!!!

08.03.08, 17:00
Czy równiez uwazacie, ze polskie morze w porównaniu z zagranica jest
bardzo drogie.
W zeszłym roku nie moglismy zaplanowac wakacji zagranicznych i
wybralismy sie do Darłówka.Kwater szukałam cały czerwiec i niestety
wszystko zajete.Pojechalismy w ciemno z 7 letnia córka.Na miejscu co
krok kartka brak miejsc.Ceny rózne ale najtaniej to chyba 35 zł ze
wspólna łazienka.Znalezlismy w miare blisko morza i plazy (10 min) z
łazienka , za 14 dni koszt 1500 zł.Dojazd ze Slaska 500 zł.Na
miejscu wiadomo lody, gofry, obiady, sniadania, kolacje.Z racji tego
ze na 14 dni mielismy 2 dni plazowej pogody reszta deszcz i
pochmurno, duzo czasu spedzalismy na miescie.Po podliczeniu wyszło
ze starcilismy 3 tys.Dało nam to kwote 5 tys.
Dwa lata temu bylismy w bułgarii hotel 3* 1200 zł córka gratis,
dojazd własny (800 zł) i na miejscu stracilismy tez ok 3 tys.
W tym roku w grudniu wpłacilismy zaliczke na Egipt koszt 6 tys.

Powiedzcie mi jest sens jechac nad polskie morze, kiedy pogoda
fatalna, drogo a kwatery niestety jak za czasów PRL ???
Obserwuj wątek
    • volta2 Re: polskie morze..... drogie !!!! 08.03.08, 17:47
      uważam dokładnie tak jak ty, i też staram się na lato wyjeżdżać za
      granicę, głównie ze względu na pogodę.
      wczasy lotnicze dla naszej 4 są dość drogie, dlatego wybieramy
      chorwację, słowenię, w tym roku robimy bułgarię i rumunię za rok
      chyba krym
      jednak bałtyk jest cudowny, nawet gdy pogoda średnioplażowa.
      i dlatego jeżdżę tam co roku, ten sezon będzie 3 bez męża tylko z
      dziećmi. by obciąć koszty jadę do małego białego domku na uboczu,
      najbliżej od wawy, do skromnego pokoiku bez tv(75 zeta doba za
      pokój) za to z dostępem do kuchni(własne gotowanie) i fajengo
      podwórka. taki tydzień w zeszłym roku kosztował mnie ok 1300 zeta za
      tydzień ze wszystkim kosztami za nas troje,ale pogoda była jak w
      chorwacji, bez jednej chmurkismile
      ale ja mogę jechać wtedy gdy jest pogoda, bez rezerwowania, upewniam
      się tylko telefonicznie, czy mój pokój jest wolny i melduję przyjazd.
      w najbliższe wakacje będę tam po raz 4, pani nas zna, odpowiadamy
      jej i choć czasem kręci nosem na moje gotowanie, to jednak nas
      zaprasza co roku.
      • krasulas Re: polskie morze..... drogie !!!! 08.03.08, 19:31
        Ja wydaję za 2 tyg. nad morzem za 2+1, w warunkach dobrych
        (łazienka, TV, blisko plaży, znana miejscowość) z dojazdem ze
        Śląska, wydatkami typu lody, biesiady, zakupki małe, małe wycieczki
        itp. ok. 3200-3500. Obiady, częśc kolacji jadamy w terenie, więc to
        też kosztuje - a zjeść lubimy... Nie zawsze mam cudo pogodę - ale w
        sumie minimum tydzień słońca jest. Miałam ochotę na Bułgarię -
        dziecko niestety nie gratis - i wcale nie wydałabym na ten cel z
        wydatkami wszystkimi 4tyś!! Tylko więcej. Wiem, że u nas pogoda
        nieraz do bani, ale urok morza, super plaża - niezapomniane. Już
        nawet nie chce mi się myśleć o tegorocznej pogodzie, bo zaplanowany
        i wykupiony wyjazd nad Bałtyk mam i ... finito. I się cieszę. Za rok
        może zaryzykuję z wyjazdem za granicę (ale nie w sezonie).
        pzdr
        A
        ps. mam w domu potencjalnego astmatyka, więc Bałtyk obowiązkowy.
        Poza tym - łaczę w tym roku pobyt z wyjazdem córki z dziadkami - to
        też argument.
    • pawel_zet Re: polskie morze..... drogie !!!! 08.03.08, 19:35
      Ja również nie jeżdżę nad polskie morze i naprawdę nie rozumiem tych, którzy tam
      jeżdżą. Ja wydaje na waakcje kwoty rzedu 8-10 tysiecy, ale jeżdżę do różnych
      egzotycznych miejsc. Gdybym chcial wydac na wakacje 4 czy 5 tysiecy, to bym
      wykupił jedną z tych tańszych wycieczek lotniczych do Egiptu czy Tunezji,
      zamiast marznąć nad Bałtykiem. To, że Bałtyk jest tak popularny, potwierdza moją
      tezę, że po prostu bardzo wielu Polaków jest zimnolubnych i w sumie to chyba
      nawet cieszą się, że nad Bałtykiem będzie w najcieplejszym dniu 25 stopni, a
      woda bedzie miala 15 stopni.
      • cameltravel Re: polskie morze..... drogie !!!! 08.03.08, 23:41
        niestety znam to z autopsji
        mam 3 dzieci (11, 9 i 1 rok)
        na "bieda wczasy" latamy do Egiptu, Tunezji, Turcji.
        taka rodzina jak moja to nigdy więcej niż 7 tysięcy na 14 dni z ALL inclusive w
        4* hotelu
        wybieram oferty dość starannie.
        ale owszem mi łatwiej do takowych dotrzec bo pracuję w biurze podrózy - ale
        kochani na prawde - kupując nawet z last minut wydacie nie wiecej niż 2500 na
        osobę dorosłą z all inclusive. dzieci od gratis po 1200zł bez znaczenia na 7
        czy na 14 dni.


        All INCLUSIVE - moim zdaniem genialne przy dzieciach - nalesniki, frytki, lody,
        cola, fanta do oporu i bez patrzenia w kieszeń ile mi jeszcze zostało.
        zabieramy po 100 - 200 usd na osobę i mamy na EXTRA naprawdę EXTRA wydatki typu
        krewetki, aqua praki, delfinaria, zwiedzanie czy jakies nietypowe pamiątki.


        Bałtyk piękny ale jeszcze długo nie na kieszeń ludzi z dziećmi.
        Przynajmniej nie dla mnie ...

        Ewa
        • 3xmama Re: polskie morze..... drogie !!!! 09.03.08, 12:42
          Ja też z trójką dzieci. W tym roku po raz pierwszy na wakacje
          samolotem w jakies słoneczne (na 100% miejsce). Do tej pory
          jeździliśmy nad Bałtyk. Bywało, że trafiliśmy na kilka słonecznych
          dni, ale nigdy woda nie była na tyle ciepła, żeby pluskac się do
          woli. Krioterapia nie dla mnie.... I oczywiście wyżywienie...
          Wykupienie wczasów z wyżywieniem duzo kosztuje, a stołowanie na
          mieście nie jest dla dzieci. Bary serwują byle co i byle jak (być
          może generalizuję). Doswiadczenia ostatnich kilku sezonów: zimno,
          drogo, mokro, brudno (na plaży), ciasno (nie tylko na plaży). Mając
          tylko tydzień urlopu w "sezonie" wybór był oczywisty - zagranica.
    • bazylea1 Re: polskie morze..... drogie !!!! 09.03.08, 13:13
      niby drogie, ale... zarezerwowałam domek 4-os na 4 tygodnie za 5.100
      (cena mocno znegocjowana bo generalnie domki nad morzem zaczynają
      się od 200zł/doba). obiady (jesli się zdecydujemy) - 1300. sniadania
      i kolacje we własnym zakresie, mysle ze jakies 700zł max. dojazd
      samochodem ok 350zł. wychodzi ok 7,5 tys. i za to mamy 4 tyg wakacji
      podczas których mozemy się zmieniac z dziadkami a dzieci wchłaniają
      zdrowotny klimat. od 6 rano czyli jak wstają mogą biegac po trawie a
      nie tupać nad głową sąsiadom z hotelu. pogoda... cóż, trzeba
      nastawić się na ożywczą bryzę bardziej niż na plażowanie smile wątpię
      czy w lipcu, szczycie sezonu, moglibysmy w gronie 2+2 wyjechac za tę
      kwotę na 2 tygodnie do ciepłych krajów. (na majówkę jedziemy w
      czwórkę do Turcji z all za niewiele mniej - za tydzien) a poza tym
      następne 2 tyg dzieci kisiłyby się w domu. więc w tym roku Bałtyk.
      od następnego pewnie będzie tak jak Volta pisze.
      • pawel_zet Re: polskie morze..... drogie !!!! 09.03.08, 19:32
        W sezonie lasty do Tunezji są do kupienia za 1200-1500 na osobę z HB za 2
        tygodnie. Nawet biorąc pod uwagę jakieś wydatki na miejscu, czteroosobowa
        rodzina może sobie zafundować komfortowy urlop za max. 6000-7000 tysięcy.
        Ponieważ cena składa się głównie z kosztów przelotu, zazwyczaj 2 tygodnie nie
        kosztują dużo więcej niż 1 tydzień.
      • des4 Re: polskie morze..... drogie !!!! 09.03.08, 21:19
        jusytka napisała:

        > A dojazd do Bułgarii? Polskie morze i tak wyjdzie cię taniej.

        z południowej Polski - Kraków, Rzeszów - do BG jest 1200 km, 2 tyg.
        dla 3-osobowej rodziny w niezłym hotelu z wasnym dojazdem i
        wydatkami na miejscu bez ograniczania się to ok. 4,5 tys, w
        apartamencie poniżej 4 tys.....

        do Chorwacji (spartament) tyle samo...

        nad bałtyk jest 700-800 km po polskich drogach, a pogoda to loteria,
        zresztę i podczas "upałów" temp. wody nie przekracza 20C...

        wybór jest prosty...
    • jaque Re: polskie morze..... drogie !!!! 09.03.08, 22:12
      Drogie, niestety...
      Co roku planujemy pokazać maluchom w końcu Bałtyk, i co roku lądujemy w Grecji.
      Zawsze porównywalne warunki (apartament z aneksem, przynajmniej 3*, dwa posiłki,
      blisko plaża) wychodzą w Grecji taniej.
    • joanna_poz Re: polskie morze..... drogie !!!! 10.03.08, 10:54
      > Powiedzcie mi jest sens jechac nad polskie morze, kiedy pogoda
      > fatalna, drogo a kwatery niestety jak za czasów PRL ???

      nie ma. dlatego nie byłam nad Bałtykiem chyba juz z 10 lat.
      szkoda mi urlopu i pieniędzy na marznięcie i moknięcie w deszczu.
      brrr, aż mi się zimno zrobiło.
    • magda_1604 Re: polskie morze..... drogie !!!! 11.03.08, 15:15
      Tez uważam, że polskie morze jest za drogie i do tego pogoda
      niepewna, chociaz plaże to faktycznie mamy piekne. Mi Bułgaria z
      wyzywieniem i przelotem wyszła taniej, ale moje dziecko leci gratis
      i wycieczke wykupowalismy z oferty ferst minute.
    • grodek75 Re: polskie morze..... drogie !!!! 11.03.08, 23:22
      moguer napisała:
      > Czy równiez uwazacie, ze polskie morze w porównaniu z zagranica
      >jest bardzo drogie.

      Uważam. I dlatego już od 5 lat spędzam wczasy wyłącznie za granicą.
      W ubiegłym roku ze względu na zaawansowaną ciążę żony postanowiliśmy
      nie wyruszać nigdzie dalej i pod koniec czerwca wybraliśmy się na
      tydzień do Dąbek. Powiem krótko: tragedia pod każdym względem.
      Pogoda - mieliśmy niefart i z 8 dni padało "jedynie" przez 4. Przez
      3 wszystko schło, więc i tak z plaży skorzystaliśmy tak naprawdę
      tylko raz sad
      Dojazd - z Warszawy jechałem ok. 5 godzin, co i tak uważam za niezły
      wyczyn. Córka dostawała szału, ja dotarłem na miejsce "odrobinę"
      zmęczony, z pękającą od ciągłych pytań "daleko jeszcze?" głową.
      Samolotem do Grecji, Turcji czy Tunezji docieram w 3 godziny,
      wypoczęty i zrelaksowany.
      Zakwaterowanie - pojechaliśmy do poleconego przez znajomych
      pensjonatu, który jak na polskie warunki był nienajgorszy. Jest
      tylko jedno ale... Niezłe warunki w Polsce zupełnie nie przypominają
      niezłych warunków, w choćby *** gwiazdkowym hotelu za granicą. Pokój
      o powierzchni 12m2 z podwójną wersalką i malutkim tapczanikiem. Dwa
      krzesła i mini stolik. Niezłe warunki to w Polsce niestety wciąż
      jedynie łazienka w pokoju i 14" TV z 2 programami na krzyż.
      Ceny - tu już pełna orgia. Tydzień z wyżywieniem, goframi, lodami,
      rybką, piwkiem, durnymi automatami do gier dla córki (musiała coś
      robić w deszcz) kosztował nas ponad 2500zł!!! A nie płaciłem za
      paliwo (na szczęście mam służbowe).
      Napięta (to najłagodniejsze określenie jakie ciśnie mi się na usta)
      atmosfera rodzinna z powodu pogody i de facto zmarnowanego tygodnia -
      gratis.
      Dlatego w tym roku wracamy do starych zwyczajów: 2 tygodnie w
      Turcji, czerwiec dla 2 osób dorosłych, 5 latki i 10 - miesięcznego
      bobasa, hotel 5*, All Inclusive - 7000zł wraz z ubezpieczeniem od
      kosztów rezygnacji. Fakt, że kupione w First Minute. Ale nawet to ma
      zalety, bo płatności za urlop rozkładają się na 6 miesięcy.
      Będę miał gwarantowaną pogodę, córka to co najbardziej lubi, czyli
      zjeżdżalnie i baseny, wszyscy razem jedzenie podane pod nos bez
      kombinowania i narzekania: "co dziś jemy?", "kto zmywa?", "znowu
      ryba?", "idź ty po mleko bo pada", itp, itd. A w bonusie spokojną
      głowę + czas na zajęcie się rodziną po całorocznej orce w pracy...
    • shirley74 Re: polskie morze..... drogie !!!! 19.05.08, 13:56
      Macie rację, ze drogo, polskie drogi wiadomo jakie, wyżywienie rózne
      itd. Ale są ludzie którzy lubią Bałtyk. W tym roku jadę z dziecmi na
      3 tygodnie nad Bałtyk własnie. To będzie dla nas koszt rzędu 7 tys.
      w przestronnym aparatmencie, z jedzeniem typu obiady domowe na
      mieście, i zasadniczo nielimitowanymi wydatkami na pierdoły. Nie
      wiem w jakich biurach podrózy wykupujecie wycieczki ale za 7 tys. to
      ja (szukając wczesną wiosną, jako first minute) nie znalazłam nic
      naprawdę fajnego dla 4 os. rodziny na 2 tygodnie w warunkach powyżej
      sredniej + przelot. Dla mnie dojazd 1200 km do Chorwacji odpada,
      Afryka też odpada bo małe dzieci i nie chcę mieć biegunek itp.
      atrakcji. Więc to nie jest do konca tak, ze za granicą jest taniej.
      Kwestia tego jaki standard i gdzie. Niestety np. Hiszpania w pokoju
      3,5 czy 4 gwiazdkowy, zaczyna się od kwoty 7,5-8 tys. + wydatki na
      miejscu. Dla mnie to się nie kalkuluje. Choć pewnie jak dzieci
      podrosną i będą miały wymagania większe niż piach i błoto, to
      będziemy latać nad M. Środziemne.
      pzodrawiam
    • jusytka Czyżby? 19.05.08, 14:51
      W przypadku wakacji w kraju podałaś kwotę kompletną, choć wydaje mi
      się wątpliwe, byście rzeczywiscie przez 2 tygodnie stracili 3000 zł
      na same posiłki. Uważasz jednocześnie, że 6000 za 2 tygodniowe
      wczasy w Egipcie to kwota KOMPLETNA I REALNA za cała rodzinę?
      Osobiście w to nie wierzę, proszę więc podać link do tak taniej
      oferty.
      • aga_i_oli Re: Czyżby? 19.05.08, 15:08
        Jusytka, wejdz na www.scanholiday.pl , zaznacz last minute i all
        incl, wylot 28 maja, Turcja, hotel Blue Sky, All Inclusive, dwie
        osoby dorosle+2 dzieci 5166zl za tydzien/ 6338 za 2 tygodnie.
        • phi_phi1 Re: Czyżby? 19.05.08, 19:13
          chyba nie zdajecie sobie sprawy w jakiej strefie klimatycznej lezy
          Polska,spodziewacie sie upałów jak w Tunezji czy w Turcji?? nie
          badzcie smieszni. Bałtyk nie jest dla ludzi liczacych kazdy grosz.
          nad nasze morze nie jedziemy tylko zeby sie oplac bo jak widomo nie
          ten klimat, na baltykiem wystepuje klimat bodzcowo-chrtujacy.
          wyksztalceni ludzie wiedza co jest najcenniejsze nad Baltykiem
          chodzi o aerozol morski ktory ma ogromny wplyw na nasze zdrowie. a
          co mamy w tunezji?? hotele molochy, zatloczone plaze, 0 zdrowego
          powietrza.i tak leza ludzie jedni przy drugich na tunezyjskich
          plazach stloczeni do granic mozliwosc. smieszy mnie taki narzekanie
          na polskie morze. dla mnie wyjazd do turcji czy egiptu jest
          smieszny.
          • pawel_zet Re: Czyżby? 19.05.08, 22:57
            Słusznie podkreślasz, że w Polsce jest paskudny klimat. Dlatego właśnie nie jeźdżę nad Bałtyk. Jest wiele osób, które uwielbiają chłody, wiele zapisuje się do klubów morsów - dla nich Bałtyk jest idealnym morzem.
            Z tym zdrowiem to jednak trudno mi przyznać Ci rację. Jeśli ktoś nie jest morsem, to przy polskiej nadmorskiej pogodzie łatwo może złapać zapalenie oskrzeli czy podobną przypadłość.
        • jusytka Re: Czyżby? 19.05.08, 22:16
          No właśnie, spodziewałam się takich odpowiedzi dlatego wielkimi
          literami napisałam, że proszę o podanie kompletnej ceny za wakacje w
          Egipcie dla rodziny na 2 tygodnie, a nie ceny samej oferty.

          Zgodzę się, że wakacje w ciepłych krajach są bardziej egzotyczne,
          pogoda murowana, kąpiel w morzu przyjemniejsza, ale nie piszcie, że
          są tańsze od wakacji w Polsce.
          • jusytka Re: Czyżby? 19.05.08, 22:30
            Dodam tylko co to jest cena kompletna, bo zaraz ktoś napisze, że
            można znaleźć ofertę all incl:
            Dojazd na/z lotnisko, wiza, posiłki po drodze, kieszonkowe,
            wycieczki, pamiątki itp - słowem całkowity kopletny koszt takich
            wakacji.
            Według moich szacunków na wakacje w najtańszych ciepłych krajach,
            czyli w Tunezji/Turcji/Egipcie rodzina 4-osobowa potrzebuje 8 - 10
            000 zł.
            • pawel_zet Re: Czyżby? 19.05.08, 22:52
              Twoje szacunki nie mają obiektywnego sensu, bo ilość pieniędzy, które ktoś wydaje podczas egzotycznego wyjazdu zależy wyłącznie od jego fantazji. Można np. pójść w Sousse do kasyna i w jedną noc wydać z 20 000 na ruletkę, tylko że nie każdy ma ochotę na taki sposób tracenia pieniędzy. Generalnie nawet przy wyjeździe z HB człowiek jest generalnie najedzony, jeśli hotel zapewnia szwedzki stół. Czasem kupi owoce, lody czy napoje, ale to są grosze (ceny duuuużo niższe niż nad Bałtykiem). Teraz można lecieć w ciepłe kraje z lokalnych lotnisk, zwłaszcza w sezonie, więc dojazd na lotnisko to grosze. Gastronomia w Polsce staniała (no chyba że ktoś ma potrzebę stołowania się w ekskluzywnych restauracjach), wizy to grosze, a z drogich wycieczek nie ma obowiązku korzystać (na tej zasadzie to możesz doliczyć do ceny urlopu rodziny w Świnoujściu wycieczkę promową do Szwecji). Podobnie jest z pamiątkami - generalnie kosztują grosze, w każdym razie taniej niż wisiorki z bursztynu nad Bałtykiem.
              Z 8000-9000 to ja jeźdżę do Tajlandii czy Malezji (3-osobowa rodzina) i jest to wyjazd połączony z intensywnym zwiedzaniem, podróżami po całym kraju, noclegami w hotelach bynajmniej nieschroniskowych i - przede wszystkim - biletami lotniczymi. Gdybym chciał się wybrać do Egiptu czy Tunezji, to raczej nie wydałbym więcej niż 5000, a jakbym pooszczędzał, to może przy obecnych cenach zamknąłbym się w 4000.
              • jusytka Re: Czyżby? 20.05.08, 00:19
                Oczywiste jest ze mozna na wakacjach wydać niemal kazda sumę, moje
                szacunki to niezbędne minimum. Nie opieram sie tu tylko na cudzych
                wydatkach, ale równiez swoich własnych, kiedy to podrózowałam bez
                dzieci.

                pawel_zet napisał:

                >Z 8000-9000 to ja jeźdżę do Tajlandii czy Malezji (3-osobowa rodzina
                Jak dla mnie to malo realne, jesli mówimy o całkowitych kosztach,
                chyba, że to dziecko ma mniej niz dwa lata. Czekam więc na link do
                takiej oferty i nie wmawiaj mi, że całkowite koszty wyjazdu sa równe
                cenie za taką ofertę w biurze podróży...
                • jusytka Re: Czyżby? 20.05.08, 08:36
                  Dodam tylko, że ja liczyłam koszty wakacji w Turcji lub Tunezji latem (z uwagi
                  na szkołę) dla 4 osobowej rodziny. Dodam tylko, że nie wyobrażam sobie w czasie
                  takich wakacji zwiedzania... jedynie hotelu. Myślę, że nie można wtedy mówić, że
                  jakiś kraj rzeczywiście się zwiedziło, choć rzeczywiście ładne fotki można
                  pokazać znajomym....
                  Jeśli więc ktoś uważa, że można za takie wakacje wydać mniej niż 8-10 000 zł
                  proszę o stosowną kalkulację.
                • pawel_zet Re: Czyżby? 20.05.08, 09:49
                  O to właśnie chodzi, że każdy wydaje różną ilość pieniędzy.
                  Ja też jeździłem i z dzieckiem, i bez dziecka nad Morze Śródziemne.
                  Nie mam tendencji do wydawania pieniędzy na rzeczy niepotrzebne i na
                  miejscu w Egipcie raczej nie jestem w stanie wydać więcej niż 500-
                  600 złotych na osobę. Ofertę na pobyt HB w Last Minute w Tunezji czy
                  Egipcie można dostać za mniej niż 1500 za osobę dorosłą

                  > >Z 8000-9000 to ja jeźdżę do Tajlandii czy Malezji (3-osobowa
                  rodzina
                  > Jak dla mnie to malo realne, jesli mówimy o całkowitych kosztach,
                  > chyba, że to dziecko ma mniej niz dwa lata. Czekam więc na link do
                  > takiej oferty i nie wmawiaj mi, że całkowite koszty wyjazdu sa
                  równe
                  > cenie za taką ofertę w biurze podróży...

                  W takie okolice świata za takie pieniądze latam samodzielnie (tj.
                  bez biura). Z biurem jest i drożej, i nudniej.
      • sylwia.ax Re: polskie morze..... drogie !!!! 20.05.08, 18:09
        Zgadzam się co do kwoty 5,5 tys. PLN, bo sama tak własnie
        oszacowałam CAŁKOWITY koszt tegorocznych 2-tygodniowych wakacji nad
        Bałtykiem w aparamencie o naprawdę dobrym stanadrdzie.Wakacje za
        granicą dla 4 os. w tej kwocie to moze udałoby się znależć w lekko
        zdezelowanym hotelu pod MOnastryem czy Hurghadą. Sprawdziłam oferty
        i niestety nic poniżej 7 tys (+ wydatki na miejscu rzędu co najmniej
        2 tys. PLN), nie znalazłam. Będę więc wdzięczna piewcom
        zagranicznych tanich wojaży za podanie linku do tanich ofert (w
        hotelach dobrej klasy) z których korzystają, bo też chętnie
        zabrałabym moje dzieci nad ciepłe morze w cenie wakacji nad
        Bałtykiem.
        pozdrawiam
        • pawel_zet Re: polskie morze..... drogie !!!! 20.05.08, 22:20
          Po pierwsze tanio za granicę na wczasy zorganizowane jeździ się last minute. W sezonie zawsze jest jakieś last minute w upatrzonym dniu/dniach, co najwyżej czasem trzeba się pofatygować do innego miasta.
          Po drugie, nigdy nie byłem (kupując wycieczki w trzygwiazdkowych katalogowo tunezyjskich czy egipskich hotelach) w obiekcie "zdezelowanym". Zazwyczaj są to obiekty nie pierwszej młodości, co widać zwłaszcza w łazience, ale daleko im do stanu zdezelowania. Człowiekowi sprzątają, zmieniają pościel i ręczniki, do tego dostaje za zapłaconą kwotę posiłki - to za cenę często nawet już od 1200 za osobę za 2 tygodnie. Ciekaw jestem, gdzie nad Bałtykiem można znaleźć taką ofertę za taką cenę? I do tego z gwarancją świetnej pogody. Czy możesz podać linka? wink
          • jusytka Re: polskie morze..... drogie !!!! 21.05.08, 10:37
            pawel_zet napisał:

            >za cenę często nawet już od 1200 za osobę za 2 tygodnie.

            Znów nie rozumiesz różnicy pomiędzy ceną za ofertę w tanim hotelu w Tunezji last
            minute, poza sezonem, a całkowitym kosztem wakacji, więc jak tu można z tobą
            dyskutować?

            Nie porównujmy też trzech gwiazdek w Tunezji do trzech gwiazdek nad polskim
            morzem, bo to zupełnie inny standard.

            Owszem w Tunezji czy Turcji pogoda gwarantowana, nie zapominajmy jednak, że
            mówimy latem o potwornych upałach, które nie każdemu odpowiadają, tym bardziej
            jak ktoś ma większe ambicje niż spędzanie wakacji w samym hotelu. Ja byłam w
            czerwcu i mnie ten upał męczył.
            • pawel_zet Re: polskie morze..... drogie !!!! 21.05.08, 12:22
              > Znów nie rozumiesz różnicy pomiędzy ceną za ofertę w tanim hotelu
              w Tunezji las
              > t
              > minute, poza sezonem, a całkowitym kosztem wakacji, więc jak tu
              można z tobą
              > dyskutować?

              To prawda, najwyrażniej nie rozumiem. Może spróbujesz wyjaśnić?
              Ja to liczę (przykładowo) tak: 2 * 1200 (dorośli) + 2 * 900 + 1000
              (dzieci), czyli w sumie 5200. 1000 to koszty napojów i lodów na
              miejscu plus kilka samodzielnie organizowanych wycieczek.

              > Nie porównujmy też trzech gwiazdek w Tunezji do trzech gwiazdek
              nad polskim
              > morzem, bo to zupełnie inny standard.

              ???? Ile kosztuje 2 tygodnie pobytu w hotelu o standardzie
              porównywalnym z 3-gwiazdkowcami tunezyjskim nad Bałtykiem 4 osobowej
              rodziny? To chyba będzie fortuna (zważywszy, że 50-100 zł od osoby
              płaci się w domach wczasowych pamiętających czasu I sekretarza
              Edwarda Gierka).

              > Owszem w Tunezji czy Turcji pogoda gwarantowana, nie zapominajmy
              jednak, że
              > mówimy latem o potwornych upałach, które nie każdemu odpowiadają,
              tym bardziej
              > jak ktoś ma większe ambicje niż spędzanie wakacji w samym hotelu.
              Ja byłam w
              > czerwcu i mnie ten upał męczył.

              Wiele razy pisałem, że kwestia odczuwania ciepła jest kwestią
              indywidualną. Dla mnie latem w Tunezji czy Turcji nie ma potwornych
              upałów, jest przyjemnie ciepło. Za to w Polsce lato jest na ogół
              paskudne, zimne i deszczowe (nie wspominając o innych porach roku).
              Jeśli ktoś lubi chłody, to go nie namawiam absolutrnie na Tunezję
              latem, ale po co szukać w takim razie jakichś dodatkowych argumentów
              dowodzących rzekomej wyższości Bałtyku?
              PS. Jestem zwolennikiem aktywnego spędzania wczasów.
      • oski_3 Re: polskie morze..... drogie !!!! 20.05.08, 19:02
        Nie wątp moja droga
        15 dni Grecja Chalkidiki 2os dorosłe + 12 letnie dziecko wyżywienie
        HB, oczywiście przelot samolotem termin 23.06-07.07 cena 4314 zł
        i zagwarantowana pogoda, pokój codzinnie sprzątany, duży wymieniane
        ręczniki, nie wspomnę już o lodówce, klimie i TV ale to tam
        standard, a nie jak u nas luksus
        W zeszłym roku byłam w Pobierowie, za klitę, bez balkonu ze starymi
        trzeszczącymi tapczanami płąciłam 50 zł od osoby, a na dodatek
        tydzień siedziałąm w pokoju bo lało, wydałam 5000 zł. Nigdy więcej
        polskiego bałtyku.
          • oski_3 Re: polskie morze..... drogie !!!! 21.05.08, 12:52
            jedno dziecko więcej to koszt dodatkowy 990zł (stała opłata za
            dziecko do 12 lat). Oczywiście liczę się z tym ze na pewno wydamy
            trochę kasy na zwiedzanie, i drobne przyjemności. Trzeba mieć
            szczęśćie i trafić na pogodę, szkoda urlopu, którego mam tylko 2
            tygodnie
            Acha wycieczkę zmówiłam w styczniu, skorzystałam z opicji first
            minute dlatego cena jest tak atrakcyjna!!!
          • ruda_kasia Re: polskie morze..... drogie !!!! 11.06.08, 14:01
            jedziemy w tym roku rodzina 2+2 na 2 tygodnie do chorwacji, nie
            planuję wydac dużo więcej niż 5000 bo mnie nie stać smile
            Apartament 600 EURO (przy obecnym kursie niewiele ponad 2000 zł),
            dojazd pewnie z 500 zł i zwykle wydajemy ok 100 zł dziennie na obiad
            (czyli liczmy 1500 zł) no i 1000 zł zostaje na śniadania i kolacje,
            które w Polsce czy w domu czy nad bałtykiem spożywac trzeba.
            A z moich obserwacji mórz południowych (a przynajmniej tam, gdzie
            byłam: Chorwacja, Francja, Hiszpania, Słowenia) wynika, że
            wyciągaczy kasy typu automat z kulkami mniej lub wcale. A owoce
            tanie jak barszcz i pyszne wino po 5 zł za litr smile

    • bazylea1 Re: polskie morze..... drogie !!!! 21.05.08, 11:39
      jest jeszcze jedno "ale" jesli chodzi o wyjazdy zagraniczne. jadąc z
      dwójką dzieci praktycznie nie da się kupic wakacji w last minute bo
      pokoje 2+2 znikają jako pierwsze z oferty. no i co do ceny, cena
      wakacji HB to daleko mniej niż trzeba na miejscu wydac. dalej będę
      twierdzić że w PL jest mimo wszystko taniej.
        • krasulas Re: polskie morze..... drogie !!!! 21.05.08, 14:08
          jeszcze jedno...

          1. lato/wakacje
          być może wielu z Was pasują wyjazdy nie w sezonie - mi osobiście
          zalezy na zagospodarowaniu czasu wolnego 4-latce (a nie chcę żeby w
          wakacje męczyła się na dyżurach przedszkolnych), tylko jedzie
          nad "zakichany" Bałtyk na miesiąc czasu.
          Nie wiem, bo w sezonie nie byłam nigdy, jak wysokie temperatury
          panują w lipcu/sierpniu w ciepłych krajach - mogę się jedynie
          domyślać...!!!!
          2. ceny w first minute
          Nie każdy może pozwolić sobie na wcześniejszą rezerwację - to
          wiadome!
          3. poza sezonem
          Niestety, spora częśc z Was mówi o cenach wyjazdów zagranicznych
          poza najwyższym sezonem - dlatego ceny są umiarkowanie wysokie!!!!!!
          4. dodatkowe atrakcje
          Może przesadzam, ale jakoś nikt z Was (może za mało forumowiczów)
          nie skarży się na dodatkowe "atrakcje" w tanich/ciepłych krajach -
          typu zmiany hoteli, wcześniejsze wyloty, koczowania na lotnisku/ i
          również choroby!!!!
          Generalnie - Ci co lecieli/latają w ciepłe kraje, a tu się
          wypowiedzieli, nigdy nie mieli żadnych kłopotów - wracają zawsze
          maks-zadowoleni. ciekawe?
          pzdr
          A
          • ewadorotaola Re: polskie morze..... drogie !!!! 21.05.08, 15:33
            Ja jezdze zawsze w sezonie, i zawsze staram sie zrobic rezerwacje
            grudzien-styczen kiedy jest tanio.Zaliczka wymagana jest niska 600
            zł, tak wiec mysle ze kazdy moze sobie na to pozwolic.
            Przez 7 lat bylismy 2 razy w Egipcie , dwa razy w hiszpanii, grecji,
            chorwacji i portugalii.Europa wiadomo drozsza (wychodzily nas wczasy
            2 os + dziecko w granicach 10-12 tys), egipt max 7500 zl ze
            wszystkim.Na szczescie bez wpadek, zawsze super hotelik, bez zemsty
            faraona.
            Nad bałtyk tez lubimy jezdzic mimo ze tracimy tez duzo, kwatery
            beznadziejne, a pogoda........... tragedia, a my kochamy ciepelko,
            tak wiec w tym roku nad Baltyk nie pojedziemy
            • tymonek12 Re: polskie morze..... drogie !!!! 21.05.08, 16:45
              My takzeżco roku jeżdzimy do ciepłych krajów. Wakacje rezerwujemy w
              styczniu kiedy jest największy wybor ofert i first minute. w tym
              roku płacilismy zaliczkę 500 zl od osoby. Byliśmy w Bułgarii,
              Tunezji, Grecji, Turcji i nikt z nas nie chorował. Nie było żadnych
              problemów. Nad Bałtyk nie jeżdzimy po tym jak przez dwa tygodnie byl
              jeden dzień plażowania. Cały czas padał deszcz i było zimno. do tego
              corka zatrula się rybą i dwa dni spędziła w szpitalu w Kołobrzegu.
              Po tym wszystkm powiedzieliśmy dość.
              • krasulas Re: skoro... 21.05.08, 20:19
                ...tak chwalicie...
                to ja za rok zaryzykujęsmile
                Wprawdzie (w tym roku córka musi być nad morzem m-c czasu i już mamy
                wszystko dograne, poza tym jestem w ciąży) akurat w trakcie wysypu
                ofert firts minute będę rodzić, ale może...
                Podpowiedzcie mi wobec tego, co mogę zrobić, żeby nie biegać po
                biurach podróży za katalogami (będąc prawie jedną nogą na porodówce,
                na męża nie mam co liczyć za bardzo, chyba, że zaliczyczy aż jedno
                BTsmile)?
                Czy wystarczą logowania na stronach www dużych firm turystycznych,
                aby otrzymać katalogi?
                I jakie kierunki wyjazdu obrać niestety na szczyt sezonu (pierwsza
                połowa sierpnia - niestety jest to konieczne).
                No i najważniejsze - ale pewnie do odważnych świat należy - czy
                powinnam brać pod uwagę fakt pobytu wtedy z 7 m-czniakiem (ryzyko
                rezerwacji będzie spore - mam nadzieję, że szczęśliwie urodzę i
                dziecię zdrowe będzie)?
                Generalnie - w tym roku jadę na 16 dni i z przejazdem, szaleństwem
                dla dziecka wydam 4 tyś. Za rok - pewnie ceny pójda w górę, będę
                bardziej wymagająca, bo małe bibi będzie jeszcze - wydam 5 tyś.
                może głupoty pisze- ten urlop mam zaplanowany, ale czas szybko leci
                i do grudnia nie dalekosmile
                pzdr
                Ania

                • vernalis1 Re: skoro... 21.05.08, 21:02
                  ja zrobilam tak -styczen/luty weszlam na stronę www 3 znanych
                  duzych BP, porównalam pod kątem cenowym/ofertowym oferty na z góry
                  wybrany kierunek wakacyjnego szaleństwa - głównym wytycznym było tez
                  min to, ze jadę z 10-latkiem- wybralam ofertę BP co ma 3 słonie w
                  logo -bo mają w swojej ofercie kluby/akademie dla dzieci/młodzieży -
                  nie przy każdym hotelu -ale jest w czym wybrac smile. Tak że wiem, ze
                  rodzice odpoczną a młodzież poszaleje "w swoim gronie" pod okiem
                  animatorów. Moje wczasy : hotel ALL IN, 4*, 4000zł , kieszonkowego
                  wezmę jakieś 150$ na osobę, dojazd na lotnisko w Wa-wie -koszt ok
                  35zł, drugie 35zł powrót z lotniska.
                  Pozdr
                  Dorota
                • arkac123 Re: skoro... 21.05.08, 21:36
                  Ja co prawda jestem egiptomaniaczką, i z dziećmi od paru lat latam wyłącznie tam (Egipt wybrałam świadomie po 10-letnim zwiedzaniu innych krajów), ale na początek z maleństwem zdecydowanie polecałabym wyspy greckie.

                  Katalogi otrzymasz w każdym biurze podróży, wystarczy wypełnić formularz na stronie internetowej.
                  Rezerwacje na sezon letni 2008 zaczynały się w listopadzie 2007 (Triada), na przełomie grudnia/stycznia wszystkie większe biura miały już oferty - w tym roku pewnie będzie podobnie, więc faktycznie będziesz jedną nogą na porodówcewink.

                  Radziłabym jednak czytać fora internetowe, i kierować się opiniami co do hotelu - to najlepszy sposób uniknięcia wpadki.
                  • volta2 Re: skoro... 21.05.08, 23:18
                    a ja zauważyłam, że zwolennicy teorii o tańszym bałtyku ochoczo
                    wliczają wyjeżdżającym każdą sumę typu transfer, czy wydatki na
                    zwiedzanie.
                    a czy w swoich kalkulacjach bierzecie też pod uwagę dojazd nad
                    bałtyk? czy wykupujecie tam ubezpieczenie? bo do zamorskich krajów
                    trzeba wykupić i tyle...
                    czy będąc w okolicahc gdańska jedzie ktoś fakultatywnie do malborka?
                    raczej nie, bo ileż można w tym malborku bywać? a to też jest koszt
                    benzyny/biletów

                    poza tym kto wyjeżdża nad bałtyk z BP? a to też są koszty
                    dodatkowe...

                    i dlaczego kontrujecie wyjazd samochodem bez biura do lotu samolotem
                    i z BP?
                    ja proponuję kalkulację następującą:
                    chorwacja: kraj ciepły i woda też, a jakże;
                    - transport ok 1200 w dwie strony dla 4 osób, nawet 5.
                    kwatera: 3 pokoje i kuchnia: 1200 zeta za 8nocy za 5 osób całość
                    wyżywienie: 300 zeta, bez knajpianych szaleństw co prawda, ale dla
                    mnie nie problem mleko i płatki podgrzać dzieciom samodzielnie, a
                    sobie odgrzać parówki czy jajko na miękko na 5 osób oczywiście
                    rozrywki typu lody, soki, prom, zwiedzanie: 300 zeta na 5 osób
                    oczywiście
                    ile to jest razem?
                    3300 za 8 nocy z dojazdem(winietki, i ubezpieczenie dla wszystkich
                    uczestników podróży)
                    jeszcze trzeba było doliczyć do tych kosztów koszt noclegu i
                    wyżywienia w trasie, bo trochę ta jazda trwała...

                    w tym samym roku byłam przez 7 nocy w stegnie:600 zeta za pokój(bez
                    łazienki i tv, ok.15m kwadratowych) za 3 osoby, 600 zeta za podóż w
                    2 strony, 250 na jedzenie i rozrywkę - też bez knajpianych
                    szleństw,bo miałam dostęp do kuchni(ok 1400 za tydzień wyszło)
                    taniej to wyniosło ale warunki kwatery nieporównywalne, odległość od
                    morza też, czystość i ciepłota wody też nieprównywalne. taniej bo
                    byłam sama ze swoimi dziećmi tylko, bez męża i kuzynki(żywienie i
                    kwatera), z nimi te koszty byłyby wyższe jeszcze.

                    i spróbujcie policzyć lot samolotem z wrocławia do gdańska, potem
                    transfer do np. krynicy morskiej, ubezpieczenie, biuro podróży,
                    wycieczkę fakultatywną do fromborka promem z przewodnikiem, hotel z
                    basenem(bo prawda taka, że 3* w turcji czy tunezji to już hotele z
                    basenami, na zewnątrz i w środku) w opcji all. i wtedy podliczcie
                    koszt takiego wyjazdu dla 2+2. i wtedy ocieńcie, czy bałtyk tańszy
                    czy niesmile
                    oczywiście w hotelu należy szukać mini klubu dla dzieci i animacji
                    wieczornych...
                    taki standard oferuje na pewno gołębiewski(choć nie nad morzem
                    jest), nie wiem, czy są jakieś inne hotele na mierzei oferujące
                    standard choćby o 1 gwiazdkę czy 2 niżej od gołębiewskiego.
                    i wtedy porównajcie ceny...
                    ale się rozpisałam...
                    • krasulas Re: skoro... 22.05.08, 10:18
                      to prawda - że do wyjazdu np.mojego doliczyć powinnam koszty
                      atrakcji. I doliczam - tylko, że atrakcji "wycieczkowych na miejscu"
                      nie mam tak wiele (może dlatego, że nie mam takiej potrzeby, dziecko
                      małe itp, więcej siedzimy na plaży). W tym roku dojdą mi rejs
                      statkiem (rok temu Perła bała się, więcej zwiedzania itp). Ale co do
                      wykazdu przyszłorocznego - na szczęście na forach można doczytać się
                      wielu info. Wstępnie faktycznie planujemy Grecję (tam nie byliśmy),
                      samolotem oczywiście. Tylko obawiam się, że cenowo możemy polecieć -
                      jest droga. A marzy nam się Kreta. Ech - zobaczymy...
                      Ja sobie jak i Wam życzę udanych wakacji tegorocznych. Większość z
                      Was napewno słońcem się nacieszysmile I mam nadzieję, że ja też. Na
                      szczęście w połowie ciąży nie będę mogła fikać ostro na słońcu i to
                      mnie pociesza - oby tylko nie lało przez parę dni ciurkiem.
                      Pozdrawiam
                      Ania
                      • betty_julcia A propos kosztów 10.06.08, 15:21
                        jeżeli tak wyliczamy to proszę, w zeszłym roku pojechalismy do
                        Turcji, all inclusive hotel 5* w sumie 6300 za rodzinę 4 osobową z
                        tym ze jedno z dzieci to niemowlak. Jedzenie, picie i alkohol w
                        cenie na okrągło. W hotelu zjeżdżalnie więc dla dzieci atrakcja
                        niesamowita. W hotlu kilka basenów, sauna, jakuzzi w cenie. W
                        samolocie posiłek, tyłek zawieziono nam pod sam hotel, śliczny
                        codziennie sprzątany pokój, jedzonko wyśmienite i bardzo urozmaicone.
                        Moglismy nie wydać grosza ale pod warunkiem nie wychodzenia z
                        hotelu. Jednak jak juz sie wychodzi na miasto to dodatkowe koszty
                        są. Jedno jest pewne, co do warunków, pogody i to nie ma porównania.
                        Za połowę tego tez można wakacje fajnie spedzić nad Bałtykiem. JA
                        lubię i tu i ytu, i nie ma dla mnie porównania, dlatego jade nad
                        Bałtyk i za granicę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka