dora1211
23.03.11, 09:40
Kurcze przedwczoraj kupowałam kafelki do łazienki na dziale glazura bo robię remont, w sklepie spędziłam 3 godziny, Pan który mnie obsługiwał jakiś taki mało kumaty, ale ok, wybrałam zapłaciłam. Dzisiaj byłam po kolejne rzeczy na dziale drzwi i bardzo miła Pani która mnie obsługiwała poinformowała mnie od razu, że mogę u nich kupić kartę DOM za 20 złotych i zbierać punkty za które ma się rabaty w wysokości 10%. Za pierwszy zakup dostaje się 5% za uzbierane 1000 punktów jest zniżka 10%. Kurcze za kafle wydałam 2500 tysiąca, Pan oczywiście nawet słowem nie pisnął że mogę sobie taką kartę wykupić, miałabym już 5% zniżki na kafelki. Teraz będę robiła kolejne zakupy na które miałabym już 10% zniżki,gdyby mi doliczyli punkty za kafelki, ale niestety jak zadzwoniłam do nich dlaczego ja mam być stratna tylko dlatego że mają niekompetentnych pracowników,których chyba obowiązkiem jest informowanie klienta o tych zniżkach, to nie potrafili mi odpowiedzieć. Powiedzieli tylko że już nie ma możliwości dopisać tych punktów za kafelki. Jak myślicie, czy mogę się upierać przy swoim, czyli żeby doliczyli mi te punkty, przecież gdybym była poinformowana o tej karcie wzięłabym bez wahania, przecież miałabym 5% zniżki na kafle i 450 punktów.
Pozdrawiam