Dodaj do ulubionych

reklamacja w Lidlu

22.09.11, 10:59
W marcu kupiłam sobie w Lidlu dres. Po jednym praniu popsuł się zamek i spodnie się zdefasonowały. Chciałabym oddać dres do reklamacji, tylko minęło już kilka miesięcy od zakupu i nie wiem czy jest jeszcze sens (dres założyłam góra dwa razy, zrobiło się ciepło wiec leżał nieużywany w szafie).
Miałyście podobną sytuację? Jest sens bawić się w oddawanie dresu? Mam szansę na zwrot pieniędzy albo chociaż naprawę zamka?
Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: reklamacja w Lidlu 22.09.11, 12:53
      ja chcialam reklamować buty dzieciece, powiedzili,z ę na odzież i buty nie ma gwarancji u nich. No ale może u ciebie będa przychylniejsi pracownicy, sprobuj.
      • barbi1 Re: reklamacja w Lidlu 22.09.11, 13:06
        Nie sądzę, żeby uznali.
        Nawet nie chcą przyjmować zwrotów jak towar jest w stanie nienaruszonym,
        ledwo godzą się na wymianę,
        przynajmniej u mnie tak jest.

        Ostatnio byłam świadkiem jak babka chciała oddać kurtkę,
        bo okazała się za mała na dziecko, a następny dostępny w sklepie rozmiar był dużo za duży.
        Pani kierownik stwierdziła,
        że u nich nie ma zwrotów,
        ale klientka uparła się i zażądała zwrotu pieniędzy.
        W końcu jej oddała kasę,
        ale trochę to trwało uncertain

        Myślę, że nie ma szans na reklamację.
      • alcea3 Re: reklamacja w Lidlu 24.09.11, 13:05
        szmytka1 napisała:

        > ja chcialam reklamować buty dzieciece, powiedzili,z ę na odzież i buty nie ma g
        > warancji u nich. No ale może u ciebie będa przychylniejsi pracownicy, sprobuj.

        Kłamstwo, typowa wymówka sprzedajacych! na towar masz 2 lata na reklamację na podstawie paragonu!
        Po\dstawowy blad wielu ludzi to to ze ida i sie pytaja czy mozna... co maja wam odpowiedziec? wszystko to straty i mowia nie.
        Najlepszym rozwiazaniem (stosowanym przeze mnie rowniez) jest zaniesienie uszkodzonej rzeczy z paragonem i pismem reklamacyjnym i powiedzenie od razu "chciałabym złozyc reklamacje" nikt nigdy nie odmowił i nie mowil ze nie mozna....
        Aha pisma w 2 sztukach, jedno podboite pieczatka i data dla was!
        • alcea3 Re: reklamacja w Lidlu 24.09.11, 13:08
          Co do poduszek , po rozpakowaniu maja prawo smierdziec, szczegolnie puch czy piora kacze...
          To było pierze kacze czy gęsie?
    • deleine Re: reklamacja w Lidlu 22.09.11, 13:41
      Składaj reklamację ze względu na niezgodność towaru z umową. Nie bardzo rozumiem jak można brać pod uwagę odmowę sklepu na złożenie reklamacji. Wszystko co jest sprzedawane jest objęte takim prawem. Masz dowód zakupu do idź i składaj reklamację. Jak kierownik odmówi przyjęcia to imię nazwisko persony i do lokalnego rzecznika praw konsumenta. I poinformować o tym fakcie / zamiarze sklep - ciekawe czy nadal będą się upierali.
      Przyjęcie zwrotu lub wymiana to dobry gest ze strony sklepu. Reklamowanie towaru - nie.
      • nimeska Re: reklamacja w Lidlu 22.09.11, 13:54
        dokładnie ! ja mialam to samo z bluzka po jednym praniu szwy poszly zareklamowalam
        wsyztko mozna reklamowac
        tylko tzreba byc pewnym swojej decyzji smile
        pozdr
        • kinas3 Re: reklamacja w Lidlu 22.09.11, 14:08
          Ja bez problemu reklamowałam myszkę komputerową.
          • pln10 Re: reklamacja w Lidlu 22.09.11, 14:29
            Można jeszcze kazać wezwać tzw. KRS-a, jeśli jest na sklepie (to Kierownik Rejonu Sprzedaży któremu podlega kilka sklepów) albo z grubej rury że pójdzie w tej sprawie pismo z danymi tego pracownika do Biura Sprzedaży do Dyrektora, lub centali firmy do Jankowic k. Tarnowa Podgórnego, myślę że może to podziałać, bo są mega zatraszani.
            • kora711 Re: reklamacja w Lidlu 22.09.11, 15:09
              no i powiedzcie jakim cudem LIDL dostał w 2010 Złoty Laur Konsumenta ???
              zwrotów nie ma ,rekalmacji jak się komu widzi
              żaden sklep Lidl nie ma telefonu (do ogólnej informacji) ..jest tylko ogólnokrajowa infolinia : D
              jak coś jest w gazetce to trzeba być różno z otwarciem bo po godzinie nie ma juz szans
              (zresztą rzucą paręszt i rozkładają ręce)

              ja tego sklepu nie-na wi-dzę
              i moja szanowna noga tam juz od wieeelu msc nie była (i nie bedzie)
              • a-e-p Re: reklamacja w Lidlu 23.09.11, 07:19
                kora711 napisała:

                > no i powiedzcie jakim cudem LIDL dostał w 2010 Złoty Laur Konsumenta ???


                Wszystkie te dyskonty dostaja nagrody od organizacji, ktorych sa załozycielami smile

                Tez byłam w szoku, kiedy powidziano mi w sklepie, ze telefonów nie maja, bo cyt. 'musza pracowac, a nie odbierac telefony' smile

                Rzeczywiscie ludzie sie na towar rzucaja, kolejki przed otwarciem (dziadków ktorzy jeszcze komune pamietaja i ten dreszczyk emocji, ze cos na sklep rzucili smile - nie cierpie takich sytuacji.

                Co do rzeczy przemysłowych - jaka cena taka jakość = tragedia. Kupilismy kilka rzeczy plazowych i sa tragicznie wykonane. Maz napalil sie na pizame, starsznie niewymiarowe. Wiecej nie zamierzam tam nic kupic z rzeczy przemysłowych, dodatkowo jesli robia problemy z reklamacja. Robie tam tylko niektore zakupy spozywcze.
                • pln10 Re: reklamacja w Lidlu 23.09.11, 08:22
                  a-e-p napisała:
                  > Tez byłam w szoku, kiedy powidziano mi w sklepie, ze telefonów nie maja, bo cyt
                  > . 'musza pracowac, a nie odbierac telefony

                  Każdy jeden sklep lidla posiada odrębny nr telefonu, jest to wymóg i standard lidlowski i takowy numer na otwarciu każdego nowego sklepu zawsze jest. Jedna wielka ściema.
              • syka7 Re: racja 24.09.11, 22:18

    • aniakoles Re: reklamacja w Lidlu 22.09.11, 15:21
      walczyłam parę miesięcy z Lidlem żeby mi kasę oddali za poduszkę. kupiłam poduszkę z pierza, zapakowana w folie, w domu po rozpakowaniu śmierdziała tak, że na balkon musiałam ją wynieść (wg. mnie musiała zmoknąć przed zapakowaniem w folię i te pióra w środku zgniły). na drugi dzień poszłam ją odnieść-oczywiście reklamacji nie przyjmują, przez telefon trzeba zgłosić na infolinię. zadzwoniłam na ta infolinie i pani mi rozpatrzyła negatywnie reklamację (przez telefon), że zapach nie wpływa na użytkowanie poduszki...zgłosiłam sprawę do rzecznika praw konsumenta. po 3 miesiącach korespondencji Lidl łaskawie zgodził się oddać mi kasę...
      a towar wymienia na inny albo można oddać w tym samym dniu co się kupiło. no ale to już jest akurat dobra wola sklepu. reklamacje muszą rozpatrzyć. spróbuj, nic nie traciszsmile
      • big-smoczyca Re: reklamacja w Lidlu 23.09.11, 15:17
        To normalne, ze szczelnie zapakowana poduszka śmierdzi. Ja kupuje zawsze w Ikei i ti te droższe. Po rozpakowaniu śmierdzą przez kilkanaście dni tak, że nie da się na nich spać, a potem przez pewien czas jeszcze trochę ja czuć tym pierzem.
    • 1monia4 Re: reklamacja w Lidlu 22.09.11, 15:25
      Reklamuj.reklamuj!!!!!.Co za pomysl,żeby nie chcieli przyjąć reklamacji-to ich obowiązek -a nie dobra wola
      • pln10 Re: reklamacja w Lidlu 22.09.11, 22:15
        wiecie, że w niemieckim lidlu na oddanie np. butów jest 4 tygodnie?! to tylko oddział Lidl Polska tak sobie pogrywa z klientami... ale czego oczekiwać wkońcu przecież to Niemcy w Polsce wink
        • verona27 Re: reklamacja w Lidlu 23.09.11, 08:56
          ja niedawno reklamowałam trampki mojej córki w których rozwalily sie boczne suwaki - w obydwu...przyznaje, ze oprócz suwaków buty ok.
          Trampki kupowalam w kwietniu i tez mi Pani przyjmując reklamacje powiedziala ze to za dlugi okres czasu i ze oni nie dają gwarancji na obuwie, to ja poprosilam z usmiechem na ustach ze ok, zgadzam sie ale poprosze o decyzje odmowną na pismie bona pewno będę sie odwoływać.
          Na szczescie reklamacje uznali i oddali kase

          A powiem ze koc plazowy który tam kupilam jest ok i sluzyl nam przez cale lato.
          • mamaemmy Re: reklamacja w Lidlu 23.09.11, 15:58
            że co?
            HAhahaha ,zasmiałabym się im w twarz i pierwsze co-poprosilabym o dane osoby która mi odmówila reklamacji(SKLEP NIE MOZE JEJ ODMÓWIC.wiem cos o tym)
            polecam zajrzec tu i sie zglosic
            www.federacja-konsumentow.org.pl/
    • slonko1335 Re: reklamacja w Lidlu 24.09.11, 13:58
      Rany u mnie w Lidlu można zwracać, wymieniać na inny rozmiar, zamawiać z innego sklepu i dostarczą, reklamowałam kilkakrotnie coś zawsze bez najmniejszego problemu od ręki kasę zwracali ale też reklamacja ewidentna była. Dziwi mnie, że nie mają jakiejś jednakowej polityki tylko co sklep to obyczaj...
    • nellyssima Re: reklamacja w Lidlu 24.09.11, 19:43
      A ja się wam dziwię, że nie znacie swoich praw, podstawowych praw w obrocie konsumenckim. I że pytacie panią sprzedawczynię, czy możecie reklamować, a gdy pani sprzedawczyni z uśmiechem odpowiada, że nie, grzecznie odchodzicie i rozpuszczacie plotki, że w Lidlu nie mozna reklamować. OCZYWIŚCIE, że można reklamować. Trzeba miec tylko dowód zakupu i to nie dobra wola sklepu, takie jest prawo. Przez 2 lata towar ma być zgodny z umową, gdy nie minęło 6 miesięcy od zakupu istnieje domniemanie, że był niezgodny z umową w chwili zakupu. Gdy minęło 6 miesięcy sprzedawca może powołać rzeczoznawcę. Sprzedawca ma 14 dni na ustosunkowanie się do składanej reklamacji, gdy w ciągu 14 dni nie otrzymacie odpowiedzi, reklamację uznaje się za zasadną.
    • maggi9 Re: reklamacja w Lidlu 24.09.11, 20:29
      A dlaczego go nie reklamowałaś od razu?
      Nie rozumiem.Popsuło Ci się coś a Ty wkładasz to do szafy i chcesz reklamować pół roku później?
      O ile chodzi o reklamację to tak masz do niej prawo(niezależnie od tego co mowi obsługa.W moim Lidlu ostatnio przyjeli mi reklamację nawet bez paragonu) tylko, że jest ograniczony czas(poszukaj w necie) od momentu zauważenia wady do momentu reklamacji.
      • ula_19 do maggi9 13.11.11, 18:36
        Proszę napisz czy nie żądali od Ciebie nawet wyciągu bankowego? Na jakiej podstawie przyjęli reklamację? Jestem w podobnej sytuacji, chcę reklamować u nich towar, ale nie mam paragonu, powiedzieli,ze nie przyjmą, wyciąg bankowy tez ich nie interesuje. Z góry wielkie dzięki!
    • jagodasoft2 Re: reklamacja w Lidlu 25.09.11, 07:46
      Moim zdaniem reklamacji nie uznają. Oczywiście po uprzednim jej przyjęciu. Jeśli dres popsuł sie za pierwszy razem po praniu to trzeba było z nim jechać od razu. A tak mogłaś go nosić na okrągło, a oni Ci napiszą ze to normalne zużycie podczas użytkowania.
      • deleine Re: reklamacja w Lidlu 25.09.11, 08:18
        A kto każe wpisać, że rzecz popsuła się dalej niż 2 miesiące temu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka