Dodaj do ulubionych

Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach

04.07.06, 21:43
Wybieramy się w sierpniu do Piasków na Mierzei i mam pytanie, czy ktoś z Was
ma jakiś sprawdzony namiar. Słyszałam, że jest tam mniej ludzi niż np w
Krynicy Morskiej. Będę wdzięczna za info
Obserwuj wątek
    • olganna Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 05.07.06, 10:56
      Ja wczoraj wrocilam z Piaskow. Zatrzymalismy sie w fajnym domu, dosc nowym,
      pokoje z lazienkami, lodowka i naczyniami, na dole wspolna bardzo dobrze
      wyposazona kuchnia, czysto, tylko te ceny!!! Za pokoj 3-osobowy 110zl, za 4-os
      140zl. Wiem, ze sa tansze kwatery - 120zl za 4 osoby, ale nie wiem jak jest w
      srodku (z zewnatrz super). Widzialam tez domki, bardzo ladne, nowe, z
      odpicowanymi lazienkami, tez 140zl za 4 osoby lub 120zl za 3.
      Nie polecam natomiast Piaski Club, bylam tam rok temu, super polozenie, dobre
      jedzenie, ale domki okropne, brudno, stechlizna, stare meble.
      Same Piaski sa bardzo fajne, rzeczywiscie dosc pusto jak na morze,a sama
      miejscowosc mala i domow nie za wiele, mysle, ze w sierpniu spokojnie cos
      znajdziesz, natomiast teraz w lipcu, ci gospodarze, u ktorych my bylismy maja
      pelne oblozenie. Jesli chcialabys jakies namiary, to daj znac, wysle na priv.
      • agab72 Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 05.07.06, 11:10
        Troszkę się zmartwiłam, ponieważ wybieram się pod koniec lipca właśnie do
        ośrodka Piaski Club. Zdecydowałam się ponieważ w internecie znalazłam właściwie
        same pozytywne opinie, a tu ..... Napisz proszę w jakim domku mieszkałaś (bo
        wiem, że są trzy rodzaje) i czy we wszystkich jest tak źle ? Czy można tam
        liczyć na wypożyczenie parawanu i parasola czy raczej należy się zaopatrzyć w
        taki sprzęt ? A jak jest z dojściem do plaży i do "miasta" - da się z wózkiem ?

        Pozdrawiam.
        Aga.
        • olganna Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 05.07.06, 12:29
          No, wlasnie, my tez z Internetu do nich trafilismy, stronka rzeczywiscie
          zachecajaca. Mieszkalismy w domku Mieroszow, to sa chyba te najgorsze. Nie wiem
          jak jest w domku Brda, natomiast wychowawczynie kolonii mowily, ze te najnowsze
          domki sa OK. Ponoc Piaski Club ma wielkie ambicje i z roku na rok jest tam coraz
          lepiej, modernizuja domki i mam nadzieje, powymieniaja meble i posciel.
          My pierwotnie wynajelismy sobie tam "apartamenty", to co w nich zobaczylam
          wolalo pomste do nieba, nazywanie tego apartamentem bylo czysta bezczelnoscia
          (zapyziale dwa ciemne pokoiki, lazienka z niedomykajacymi sie drzwiami, posciel
          oblepiona wlosami, fuj!). Powiedzialam mezowi, ze nie bede tam spac, ale ze
          zaplacilismy 30% zaliczki postanowilismy wynegocjowac cos innego - i tak
          trafilismy do domku Mieroszow, ktory oczywiscie tez byl kiepski, natomiast
          zyskiwal, gdy sie tam weszlo po zwiedzeniu "apartamentow".
          Nie powiem Ci jak jest z wypozyczaniem, bo nie potrzebowalismy ani parasoli ani
          parawanow, natomiast jesli chodzi o poruszanie sie to:
          do centrum wink Piaskow jest jakies 1,5 do 2 km i idzie sie droga wylozona
          betonowymi perforowanymi plytami - wozkiem sie przejedzie, natomiast do morza
          wiedzie droga przez las, ale najpierw w gore, a potem w dol, wozkiem moze byc
          ciezko, bo na poczatku sa takie niby schodki, a potem przed plaza duzo piachu.
          Mam nadzieje, ze bedziesz miala duzo lepsze wrazenia niz ja, moze rzeczywiscie
          cos tam zrobili przez ten rok, samo miejsce jest super, a na tej czesc plazy do
          ktorej trafiasz z Clubu sa tylko osoby stamtad, wiec jest sporo miejsca (ja to
          sobie bardzo cenie).
          W sumie jestem ciekawa, jak Ci tam bedzie i czy cos sie zmienilo, moze napiszesz
          po powrocie?
          Pozdrawiam, udanych wakacji, pogoda tam wyjatkowo dopisuje (mam super opalenizne
          wink). Anka

          • agab72 Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 05.07.06, 14:58
            Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź - ja też mam nadzieję, że może coś zmieniło się
            na lepsze. Będę mieszkała w domku Brda - na zdjęciach jest ok, ale kto wie ....
            w każdym bądź razie klamka zapadła i już smile A po powrocie oczywiście podzielę
            się wrażeniami.

            Pozdrawiam.
            Aga.
            • nena22 Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 06.07.06, 08:37
              Ja też Cię niestety nie pocieszę. Nie mieszkałam tam ale zwiedziłam zachęcona
              reklamą. Na zdjęciach super. W rzeczywistości tak jak opisane jest wyżej.
              strasznie bródno i obskurnie. Niby jest basen ale też nie zachecający. Moim
              zdaniem właściciel chyba trochę się pomylił. Nikt nie powinien tam jeśdzić to
              by się facet zastanowił nad tym co proponuje.....
      • agi_stem Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 06.07.06, 08:27
        jeśli moższesz przyślij mi namiar na kwaterę, z której wróciliscie, na adres:
        a.stempka@chello.pl

        z góry dziękuję
        • mamawiktorynki Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 06.07.06, 13:35
          Hej dziewczyny! My właśnie wrócliśmy z Piaski Club i jesteśmy bardzo
          zadowoleni.Naprawdę spędziliśmy tam jedne z bardziej udanych wakacji. Byliśmy z
          dwoma córeczkami - 3 lata i 1 rok. Mieszkaliśmy w Nowym Domku. te domki są
          naprawdę nowe, żadnej stęchlizny, nowe meble, czyste ściany, nowa duża szafa.
          Ale jestem skłonna potwierdzić wersję którejś z dziewczyn ponieważ zaglądaliśmy
          do domku Mieroszów i naprawdę bardzo mi się nie podobało. Faktycznie - ciasnota,
          zatęchłe pomieszczenia, żadnej szafy. Minusem Nowych domkwó jest bardzo bardzo
          bliskie sąsiedztwo z inna rodziną. Możecie to zobaczyć na zdjęciu w necie. Domek
          jest jakby podzielony na dwie rodziny. Poza tym, w domkach w ogóle niczego nie
          ma. Są łóżka i mały stolik. Z tego co wiem, tylko w nowych domkach jest szafa.
          w pozostałych- pałąki i kilka odsłonietych półek. Nie ma czajnika, co uważam za
          spory minus.
          Jeśli chodzi o dojscie z ośrodka do plaży z wózkiem, to bez pomocy męża sie nie
          obejdzie. Mój się biedny napocił codziennie. Zaraz za ośrodkiem trzeba iść pod
          górę pokonując spore korzenie. Były z nami diewczyny, które przyjechały z
          dziećmi same, w oczekiwaniu na mężów, którzy mieli dojechać i niestety nie dały
          rady dojechać na plażę same. Dni spędzały w ośrodku. Co do jakości wyżywienia,
          nie zabieram głosu ponieważ nie korzystaliśmy z jedzenia w ośrodku. Obiadki
          jedliśmy w jadłodajni KRAB. Polecam. Poza tym, byliśmy tam w czerwcu, więc nie
          było jeszcze tłumów. Nie mieliśmy ssiedztwa w naszym domku, ogólnie jesteśmy
          zadowoleni. Odkąd mamy dzieci nie korzystamy z kwater. Domek daje nam większą
          swobodę, a poza tym dzieciaki mają zawsze koleżeństwo i biegają razem non stop,
          przy każdy chwilowym pobycie w domku. Są na dworze caly czas, na dworze także
          jemy.Pozdrawiamy i życzymy udanych wakacji. Ola
          • agab72 Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 06.07.06, 14:00
            I nie ma szansy na czajnik i naczynia ? Jak dokonywałam rezerwacji to miły Pan
            powiedział, żeby ich wcześniej uprzedzić to wstawią do domkuczajnik i naczynia.
            Powiedział też, że nie robią przeszkód, jeśli chce się skorzystać z własnej
            kuchenki elektrycznej. Przecież czasem człowiek chce się napić kawy lub herbaty
            czy chce dać dziecku kaszkę.... Ni pytaliście o możliwy dostęp do w/w ?
            Napisz też proszę czy jest możliwość np wypożyczenia parasola czy parawanu - bo
            tak sobie myślę, że na wakacjach z roczniakiem może się to przydać - choć to
            nasze pierwsze wakacje z dzieckiem i nie mam doświadczenia.
            A jak na "rzut oka" wyglądają domki Brda - ja właśnie w takim mam mieszkać.

            Pozdrawiam.
            Aga.
            • mamawiktorynki Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 06.07.06, 23:05
              Myślę, zejeśłi tak powiedział, to tak będzie. Nic sie nie martw. My mieliśmy
              swoje, więc się nie dopominaliśmy. Zawsze wozimy swój mały zestaw turystyczny.
              Myślę, że dotrzyma słowa. Tam telefony odbiera albo miła pani, albo sam
              kierownik, który wie , co mówi. W naszym przypadku, sprawdził się idealnie. Ja
              rezerwowałam pobyt juz w kwietniu i podał mi przez telefon ceny o wiele niższe,
              odnoszące się do długiego weekendu majowego. Póżniej zobaczyłam za www ceny o
              wiele wyższe. Przestraszyłam się, ze kiedy pojedziemy, okaże się, ze mamy o
              wiele więcej do zapłacenia. Naszczęście, nic takiego się nie wydarzyło.
              Powiedział, ze co prawda sie pomylił, ale trudno, słowo się rzekło. Jeśli chodzi
              o parawany i parasole, to w ogóle sie z taką propozycją nie zetknęłam. Wiem, ze
              można pożyczyć rowery, ale o sprzęcie plażowym nic nie słyszałam. Także mieliśmy
              swój. Może zadzwoń do nich i na wszelki wypadek dopytaj. Nie warto ryzykować. My
              byliśmy z córeczkami i nie wyobrażam sobie tego pobytu bez parawanu i parasola (
              zwłaszcza parasola, bo wiatru właściwie nie mieliśmy.) to sprzęt całkowicie
              niezbędny!!!!!!!Po prawej stronie od wejścia na plażę mój mąż zbudował grajdoł z
              badylami i gałęziami. Tworzyliśmy tam cień dla maluchów. Było jednak tak duszno,
              ze siedzieliśmy na brzegu pod parasolem!
              Na pewno nie ma problemu z kuchenkami elektrycznymi. Ludzie mieli i pichcili. My
              mielismy grilla. Kupowaliśmy sobie często rybki i mój mąż wykazywał się przy
              ruszcie. poza tym, szczerze polecam jadłodajnię Krab w Piaskach. mają tam
              smaczne domowe obiady. Teraz ceny poszły nieco w górę, ale nasze maluchy
              spokojnie sie tam stołowały. Jedna z moich corek jest alergiczna i bardzo miła
              pani Kasia, która nas obsługiwała zawsze wiedziała, co polecić. Byłam bardzo
              zadowolona i odpoczęlam od tego cholernego gotowania! Dziewczyny zjadały na
              przykład na pół porcję gołąbka z ziemniakami. Takie danie = 10 zł. Poza tym
              pyszne pierogi! Mniam!
              Domki Brda wygladają ok. Nie byłam w środku. Na pewno nie ma w nich zbyt dużo
              miejsca. Są zamieszkane z dwóch stron. Są trzy bardzo fajne z widokiem na Zalew
              Wiślany! Ciekawe, który będziesz miała...Nie pomogę Ci w tej kwestii, nie
              widziałam środka.
              My się wybieramy w to samo miejsce w przyszłym roku i chyba znów weżmiemy Nowy
              domek. Ciasny , ale chyba wszędzie ciasno, a te przynajmniej nowe smile
              Nasuwa mi się jeszcze coś. Zabierzcie pieluchy, tzn. taką ilość, żeby Wam
              starczyło na cały pobyt ( chyba, ze planujecie dalsze wycieczki) Znajomi z
              ośrodka mieli problem. nigdzie nie było normalnych pieluch, tylko jakieś
              ceratowe. Co prawda, kupili w aptece , ale za straszną cenę. Reszte kupicie w
              Krynicy. Ja byłam zła, bo nie miogłam nigdzie kupić kaszki Bobovita, w Krynicy
              króluje Nestle. W ośrodku jest bar z napojami, alkoholami, soczkami Kubuś,
              lodami i słodyczami. W Piaskach - dwa sklepiki spożywcze.
              Gdybym mogła Ci jeszcze jakoś pomóc, pisz. Kiedy wyjeżdżacie? Jeszcze coś i się
              nasunie, to dopiszę.
              pozdrowienia Ola.
              • agab72 Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 07.07.06, 10:04
                Bardzo dziękuję Ci za tak wyczerpującą odpowiedź smile Zapewne zadzwonię i dopytam
                o sprzęt kuchenny i plażowy. Wyjeżdżamy 29 lipca na dwa tygodni i mam tylko
                nadzieję, że pogoda dopisze.... Ponieważ będziemy z siostrą męża i jej
                bliźniakami (12 lat) to przy okazji planujemy też parę
                wycieczek "historycznych". Niestety nie zmieścimy się wszyscy do auta, więc
                zawsze ktoś będzie musiał podróżować PKS-em.
                A do warunków nieco "spartańskich" jesteśmy przyzwycajeni ponieważ kilka lat
                temu szwagier męża otrzymał w spadku chałupę na wsi i to taką z prawdziwedo
                zdarzenia - z wodą przed domkiemi i latrynką za ale zawsze wakacje tam spędzane
                są bardzo udane smile Tyle, że to będą pierwsze wakacje z naszą pociechą - jednak
                jestem dobrej myśli.

                Pozdrawiam.
                Aga.
                • amonit Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 07.07.06, 14:58
                  Aga napisz na forum jak uzyskasz jakies info o sprzecie kuchennym i plazowym
              • agab72 Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 10.07.06, 11:39
                Co do ośrodka Piaski Club dowiedziałam się dziś, że: nie ma parasoli i leżakó a
                parawan można wypożyczyć parawan co kosztuje 3 zł za dobę; nie ma sztućcy,
                tależy i czajnika i nie ma możliwości udostepnienia. Nie zabraniają korzystać z
                własnej kuchenki. Dowiedziałam się też (a nie informowano mnie o tym
                wcześniej), że jest obowiązek wykupienia jednego posiłku - mamawiktorynki - czy
                Ty też musiałaś ? Czy wiesz może (bo ja już z tego wszystkiego nie zapytałam a
                Pani z którą rozmawiałam nie była zbyt rozmowna) jakie są tam ceny posiłków ?

                Pozdrawiam.
                Aga.
                • amonit Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 10.07.06, 12:33
                  Czes Aga ja jak rezerowałem miejsce to info o wykupieniu posiłków dostałem a
                  sniadanie kosztuje 10 obiad 20 a kolacja 15 wszystko to szwedzki stół i mozna
                  jeśc do bólu.chyba najbardziej opłaca kupic obiad dzieci do 2 lat gratis a do
                  10 50 % na kolacje zawsze można zjesc rybki smażac je samemu
                  Tylko szkoda ze nie ma lodówki bo codziennie trzeba latac do sklepu i to jest
                  dużym minusem
                • olganna Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 10.07.06, 14:27
                  Odnosnie cen to moge Ci powiedziec jakie byly w zeszlym roku (chyba sie nie
                  zmienily):
                  sniadanie - 10zl,
                  obiad - 20zl,
                  kolacja - 15zl.
                  dzieci - polowa.
                  Trzeba bylo wykupic sniadania. Nie pamietam kiedy sie o tym dowiedzielismy, ale
                  uwazam, ze powinni od razu o tym informowac. Wciaz widze, ze jest za co za nimi
                  nie przepadac...

                  • agab72 Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 11.07.06, 10:00
                    A czy w ośrodku Piaski Club można płacić kartą ?

                    Pozdrawiam.
                    Aga.
                    • olganna Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 11.07.06, 20:13
                      Mysmy placili za wszystko gotowka. Nie wiem, czy mozna karta. Ten ich pokoik
                      "recepcja" tez wyglada jak relikt z poprzedniej epoki, a szanowne kierownictwo
                      nie sprawia wrazenia przygotowanego na jakies bardziej skomplikowane formy
                      platnosci. Byc moze sie myle.
          • amonit Re:do mamawiktorynki 12.07.06, 11:03
            a jakie są ceny w sklepiku i barze w ośrodku ?
            • olganna piaskowe ceny 12.07.06, 19:56
              W miare normalne - kawa jakies 3-4 zl, sa tez lody, slodycze, piwo, napoje - tez
              rozsadne ceny. Natomiast sklepu jako takiego nie ma (przynajmniej nie bylo rok
              temu). W "centrum" sa dwa sklepy, ale wszystko drozej w porownaniu z cenami, do
              jakich jestem przyzwyczajona.
    • mama_trojki Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 07.07.06, 11:47
      Jeżdżę do Piasków od wielu lat. Jeszcze jako dziecko spędzałam tu wakacje z
      rodzicami, a teraz sama przywożę tu moją ferajnę. Piaski maja swój urok, nie
      są zbyt zatłoczone, mało jest na szczęscie "atrakcji" typu dmuchane wesołe
      miasteczka lub stragany z gadżetami, obok których nie da się przejść z dziećmi
      beż dyskusji o kupowaniu czegokolwiek.

      Z drugiej strony prawdą jest, że trudno jest chodzić z wózkiem, zwłaszcza
      piaszczystą drogą na plażę. Ja zazwyczaj mieszkam u p. Sławka Domańskiego
      (tel. 055 247 66 32), gdzie warunki są relatywnie najlepsze, pokoje z
      łazienkami (a nie jest to w Piaskach standard) i możliwie umeblowane. Ceny jak
      wszędzie w Piaskach (oni się przed sezonem porozumiewają i ustalają pułap, więc
      ceny wszędzie są zbliżone) 100 - 130 zł. za pokoje 2,3 os.

      Do p. Sławka przyjeżdza dużo dzieci, więc zawsze jest towarzystwo dla pociech.
      Jak widzicie nie piszę w samych superlatywach, ale wciąż tam jeżdzę, przez
      sentyment, a poza tym cenię w Piaskach spokój, mały ruch i dużo miejsca (lasy)
      na spacery. No i oczywiście szeroką, czystą plażę.
      Pozdrawiam
      Ewa
      • amonit Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 10.07.06, 09:45
        up
        • justok1 Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 10.07.06, 20:42
          My w sobotę wróciliśmy z Piasków. Szczerze polecam kwatery u pani Danusi
          Gotkowskiej (Piaskowa 40) i obiady obok u pani Jagody (Piaskowa 38). Pokoje
          czyste, my trafiliśmy na stosunkowo najnowszy z mnóstwem półeczek i szafeczek -
          wszystko sobie poukładaliśmy. Lodówka, czajnik, kuchenka jednopalnikowa
          elektryczna. Do tego pani Danusia dla swoich gości na życzenie przyrządza
          pyszne rybki. Obiady - obok - rewelacja - zupa (z wazy), II danie na duużym
          półmisku i kompot za 18zł. Dla swojej trójki (mąż, ja i 4,5 córcia) bralismy 2
          porcje - było aż nadtosmile
          Jeśli chodzi o zaopatrzenie w sklepach: proponuję zaopatrzyć się w niezbędne
          apteczne specyfiki - przydaje się fenistil - na ukąszenia komarów, ale i (nasze
          odkryciesmile na poparzenia słonecznesmile
          Ceny sklepowe nie różnią się bardzo od cen ze sklepików osiedlowych w miastach.
          A! Piasek na plaży prawie parzy

          I zdecydowanie lepiej jest mieszkać przy ul. Piaskowej niż Słonecznej, początek
          Slonecznej to droga dojazdowa, więc sporo samochodów i lokale (dyskoteka),
          koniec to z kolei gorsze dojście na plażę.
          • agniecha351 do justok1 11.07.06, 14:36
            masz może telefon na te kwatery? Jakie są ceny?
            • justok1 Re: do justok1 11.07.06, 20:49
              namiary są na stronie www.danusia.etour.pl
              z tego co wiem, na lipiec już nie mają miejsc
      • emiczekk Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 21.08.06, 12:23
        mama_trojki napisała:

        > Jeżdżę do Piasków od wielu lat. Jeszcze jako dziecko spędzałam tu wakacje z
        > rodzicami, a teraz sama przywożę tu moją ferajnę. Piaski maja swój urok, nie
        > są zbyt zatłoczone, mało jest na szczęscie "atrakcji" typu dmuchane wesołe
        > miasteczka lub stragany z gadżetami, obok których nie da się przejść z
        dziećmi
        > beż dyskusji o kupowaniu czegokolwiek.
        >
        > Z drugiej strony prawdą jest, że trudno jest chodzić z wózkiem, zwłaszcza
        > piaszczystą drogą na plażę. Ja zazwyczaj mieszkam u p. Sławka Domańskiego
        > (tel. 055 247 66 32), gdzie warunki są relatywnie najlepsze, pokoje z
        > łazienkami (a nie jest to w Piaskach standard) i możliwie umeblowane. Ceny
        jak
        >
        > wszędzie w Piaskach (oni się przed sezonem porozumiewają i ustalają pułap,
        więc
        >
        > ceny wszędzie są zbliżone) 100 - 130 zł. za pokoje 2,3 os.
        >
        > Do p. Sławka przyjeżdza dużo dzieci, więc zawsze jest towarzystwo dla
        pociech.
        >
        > Jak widzicie nie piszę w samych superlatywach, ale wciąż tam jeżdzę, przez
        > sentyment, a poza tym cenię w Piaskach spokój, mały ruch i dużo miejsca
        (lasy)
        > na spacery. No i oczywiście szeroką, czystą plażę.
        > Pozdrawiam
        > Ewa


        Ewa,
        ja Slawka tez znam i przyjaznimy sie z nim z moimi rodzicami od lat. tez jezdze
        tam od dziecka i teraz woze swoja pocieche smile
        do zobaczenia w Piaskach zatem smile
    • mamawiktorynki A propos posiłków 16.07.06, 23:11
      Hej, nie było nas kilka dni, dlatego się nie odzywałam. Kartą płacić się nie da.
      Jak rezerwowałam pobyt w kwietniu, też dowiedziałam się o obowiązku wykupienia
      jednego posiłku. Na miejscu jednak, nikt tego od nas nie egzekwował. Opinie co
      do obiadów były różne wśród korzystajacych. Jedni mówili, ze się opłaca, bo
      porcje ogromne i rodzice w ogóle nie musieli wykupować dodatkowego jedzenia dla
      dzieci ( starczało z porcji rodziców), ale inni mówili, że cena dość wysoka bo
      20 zł od osoby dorosłej, a już drugi dzień obiad bezmięsny ( jakieś placki, czy
      coś takiego ).My zamierzaliśmy wykupić śniadania, żeby w tym upale nie trzymać
      jedzenia w domku bez lodówki, ale jakoś nam nie wyszło smile Ciągle mieliśmy coś
      do zjedzenia na śniadanie, choćby płatki z mlekiem. Na drzwiach do baru
      wywieszali jadłospis i wiem, ze śniadanka były dość urozmaicone - w formie
      szwedzkiego stołu ( jaki i kolacja ). Było napisane np. żółty ser, płatki
      kukurydziane z mlekiem, wędlina, pomidor, twarożek itp. O obiedzie w naszym
      przypadku nie było mowy, bo corka jest uczulona na kurczaka i pietruszkę,a
      wiadomo, że wiekszość zup robią na drobiu, podobnie z drugim daniem- jeśłi
      trafiłby się kurczak - musielibyśmy, tak czy owak pędzić do Kraba.
      Ceny posiłków potwierdzam- ktoś napisał.
      Tak to wygladało, nikt nas nie zmuszał do wykupienia posilków, innych też nie.
      Może takie przywileje turystów przedsezonowych smile Wróciliśmy 1 lipca.W razie
      dodatkowych pytań, pisz, jestem już w domu. pzdr Ola
      • agab72 Re: A propos posiłków 17.07.06, 10:53
        A jakie ceny i manu są w Krabie - będę z roczną córką (wczoraj mieliśmy
        urodzinki smile) i zastanawiam się czy będzie coś można dla niej wybrać czy raczej
        będziemy bazować na słoiczkach.
        Co do śniadań to zdecydowaliśmy się na 99% - właśnie aby oszczędzić sobie
        porannego biegania do sklepu, przygotowywania i sprzątania.

        Pozdrawiam.
        Aga.
        • mamawiktorynki Re: A propos posiłków 17.07.06, 13:36
          Ceny posiłków w Krabie wzrosły od 1 lipca! Tego dnia byliśmy tam po raz ostatni
          i włosy nam stanęły dęba!!!! Nasza młodsza córka miala rok i 3 miesiące i
          spokojnie przeżyła na Krabie smile
          Pamiętam takie dania:
          nalesniki z dżemem, naleśniki z jagodami, naleśniki biszkoptowe z jagodami -
          około 10 zł - ładnie wchodziły naszym dzieciom
          spaghetti bolognese - 10 zł
          placek węgierski - 12 zł
          placek po cygańsku - 18 zł ( grubszy od poprzedniego )
          gołąbek z ziemniakami - 10 zł ( też warto dla maluchów - chętnie jadły )
          pierogi ruskie, z miesem, kapustą i grzybami, z jagodami - chyba po 13 zł -
          spore porcje - pyyyyyyyycccha, bo swieżutkie, robione na miejscu
          schabowy, ziemniaki, surówka - 18 zł
          schabowy po staropolsku, ziemniaki, surówka - 21 zł
          piers z kurczka w śmietanie, ziemniaki, surówka 23 zł
          stek, ziemniaki, ogórek małosolny - około 15 zł ( nasze dzieci chętnie jadły )
          skrzydełko nadziewane, ziemniaki, surówka - około 15 zł
          udka z kurczaka, ziemniaki, surówka - około 15 zł
          wątróbka wołowa, ziemniaki, ogórek - około 15 zł - bardzo dobra, mimo, że nie
          lubię wątróbki - maluchy jednak wypluwały smile
          jakaś pieczeń z ziamniakami i surówką - około 20 zł - nie jedliśmy

          ryby:
          flądry ( około 3, 50 za 100 gram, panga, dorsz. halibut - do 8 zł za 100 gram
          Sa też zupki, zależy od dnia - pomidorowa, barszczyk czerwony, jakaś warzywna,
          ogórkowa itp - w cenach od 4 zł - 8 zł. Są frytki, pyszne ziemniaki zapiekane z
          ziołami i napoje ( soki,kawa, herbata, mrożona herbata napoje typu pepsi).
          Jak sobie coś jeszcze przypomnę, to dopiszę.
          A jeśli chodzi o robienie zakupów rano, to może to być nieco upierdliwe, bo
          pierwszy sklep też nie jest bliziutko i w 10 minut tego nie załatwisz, chyba, ze
          autem
          Pozdrowienia
          Ola

          • mamawiktorynki Re: A propos posiłków 17.07.06, 13:42
            Jest też niezły wybór surówek i warzyw. bardzo nam smakowały buraczki i
            zapiekane warzywa. Ceny - około 3,50 za porcję. W sumie nasza 4-osobowa rodzina
            zamykała się średnio w kwocie 40- 50 zł za obiad, chociaż bywały obiady za 30
            zł, jaki i za 70 zl gdy braliśmy ryby.
            Ola
        • mamawiktorynki Re: A propos posiłków 17.07.06, 15:47
          ceny w ośrodku względne, pepsi 2 l - 5 zł, mały Kubuś - 2 zł, małe piwo lane z
          sokiem - 3,50, lody, są słodycze typu czekolada i kruche ciasteczka.
          • agab72 Re: A propos posiłków 17.07.06, 16:08
            Mamawiktorynki - dzięki za tak wyczerpującą odpowiedź - teraz już jestem
            spokojniejsza, że wcale nie będzie źle. Ponieważ to moje pierwszen wakacje z
            dzieckiem to troszkę się obawiam (pewnie często na wyrost) ale to chyba dość
            normalne. W przyszłym roku będzie lepiej - będziemy już wprawionymi w boju
            turystami smile

            Pozdrawiam.
            Aga.
            • mamawiktorynki Takie tam.... 17.07.06, 19:49
              Pewnie, ze będzie dobrze. Pamiętajcie tylko o parasolu na plażę. My mieliśmy
              kilka tak upalnych dni, że bez cienia nie wytrzymalibyśmy ani chwili!!!! Poza
              tym niezbędny jest też krem ochronny przeciw kleszczom i komarom. Nasza 3-letnia
              córeczka miała 4 kleszcze podczas całego pobytu. Złapała je zapewne w czasie
              drogi na plażę przez las! trzeba się codziennie dokładnie oglądać. Poza tym
              Fenistil, ale ktoś to już pisał , więc nie wiem, po co się powtarzam.
              pzdr
              Ola
              • agab72 Chyba zaczynam żałować 24.07.06, 16:24
                Dziś znów zadzwoniłam do ośrodka Piaski Club i chyba zaczynam żałować, że
                zdecydowałam się na ich ofertę. Znów odebrała niezbyt miła i rozmowna pani. Gdy
                dokonywałam rezerwacji człowiek, z którym rozmawiałam, zrobił na mnie bardzo
                sympatyczne wrażenie (dokładnie opowiadał o ośrodku, wybierał najdogodniejszy
                dla nas domek i w ogóle był bardzo zaangażowany i OK), gdyby wówczas odebrała
                ta kobieta zapewne nie zdecydowałabym się na skorzystanie z ich oferty.
                Ponieważ jadę (w najbliższą sobotę)z m.in. rocznym dzieckiem a zapowiadają się
                upały planuję wyjechać jak najwcześniej aby uniknąć największego skwaru i
                korków o których słyszałam. Okazuje się jednak, że domek możemy zająć dopiero
                od 15.00 - wiem oczywiście, że muszą posprzątać, ale Pani w ogóle nie była
                zainteresowana jakąś pomocą. Na "przeczekanie" zaproponowała "ewentualnie"
                stołówkę.
                Może trochę przesadzam, bo są to moje pierwsze wakacje z dzieckiem i trochę
                obawiam się nieznanego ... ? W końcu nie jestem pierwszą matką z małym
                dzieckiem odwiedzającą ten ośrodek i z tego rodzaju "problemem" powinni umieć
                sobie poradzić. Teraz właściwie nie wiem - czy mam wyjechać wcześnie rano - ok.
                5.00 i od ok. 10.00 -11.00 kiblować gdzieś kątemczy wyjechać kilka godzin
                wcześniej ryzykując podróż w upale. To nasza pierwsza tak daleka podróż i nie
                wiem jak dziecko to zniesie.
                No a może pogoda zepsuje się do soboty i będzie znacznie chłodniej .....


                Pozdrawiam.
                Aga.
                • olganna Re: Chyba zaczynam żałować 24.07.06, 16:43
                  Jak pisalam w Clubie bylismy rok temu, a w tym roku gdzie indziej i tez
                  chcielismy jechac jak najwczesniej. Kwatera byla od 14-tej, ale my i tak
                  wyjechalismy o 5 rano. Szkoda nam bylo dnia, zostawilismy samochod w "city" i
                  poszlismy sobie na plaze. Wiem, ze z roczniakiem to trudniej i dobrze by bylo
                  juz od razu sie zakwaterowac...
                  Ja widze zdecydowane plusy jazdy z samego rana - rzeczywiscie chlodniej, luzniej
                  na drogach i dzieci spia wink. A co do domku, probowalas moze pertraktowac i
                  poprosic, by Wasz przygotowywali w pierwszej kolejnosci? Mogliby naprawde
                  bardziej isc na reke ludziom. Nas juz zrazili, lepiej, zeby byli bardziej "caring".
                  Sluchaj, zycze, zeby wszystko sie udalo, koniecznie napisz po powrocie jak bylo.
                  Ja jade na splyw kajakowy od piatku - zeby nam nie lalo!
                  Pozdrawiam
                  anka
                  • agab72 Re: Chyba zaczynam żałować 24.07.06, 16:52
                    Chyba jednak wyjedziemy wcześnie rano - ym bardziej, że nie wiadomo jak Młoda
                    się zachowa i ile i jak długich przystanków będziemy musieli zrobić po drodze.
                    A negocjować z tą Panią jakoś nie mam ochoty - sprawia wrażenie mało
                    komunikatywnej i ugodowej. Może nie będzie tak źle ...

                    Pozdrawiam.
                    Aga.
                    • mamawiktorynki Re: Chyba zaczynam żałować 25.07.06, 12:56
                      rzeczywiscie w ichniejszej recepcji wywalili wielki napis, mówiący o tym, że
                      doba u nich zaczyna się o 15.00, a kończy o 10.00. Myślę, ze powinni pójść Ci na
                      rękę i dopilnować, żeby rodzinka zajmująca przed wami domek opuściła go o o
                      czasie i sprzątnąć w pierwszej kolejności. troszkę się dziwię, bo ta pani na
                      miejscu wydała mi się całkiem miła, my opuszczaliśmy nasz o wiele późzniej, ale
                      na pewno to wynikało z tego, ze w osrodku panowała jeszcze pustka. Teraz pracują
                      na pewno innym trybem. Nie martw się, takie rzeczy układają się same na
                      bieżąco.Będzie dobrze! pzdr Ola
                      p.s skad jestescie? My z w-wy jechaliśmy 5,5 h tyle, ze przez Warmię, bo mój mąż
                      nie znosi krajowej drogi do Gdańska wink
                      • agab72 Re: Chyba zaczynam żałować 26.07.06, 09:39
                        My też jesteśmy z Warszawy. Czy droga, którą wybraliście, jest lepsza (krótsza)
                        od "7" ? Czy często robiliście postoje ?

                        Pozdrawiam.
                        Aga.
                        • mamawiktorynki Trasa 26.07.06, 13:30
                          myślę, że obie drogi są zbliżonej długości, ale ta "nasza" jest spokojna, ładna
                          i pusta. Śmignęliśmy nią bez najmniejszego problemu. Problem "siódemki" polega
                          na tym, że remontują bardzo wiele wiaduktów. tworzą się spore korki, jest
                          większy ruch i wariactwo wyprzedzania na trzeciego. Nasi znajomi wracali w
                          ostatnią niedzielę z Krynicy i utknęli na 2 godziny w korkach pod Elblągiem!
                          Naprawdę polecam trasę, którą opracował mój mąż. Jest bezproblemowa. Oto ona , z
                          tego, co pamiętam patrzac w mapę:
                          warszawa - Płońsk - Drobin - Sierpc - Rypin- Brodnica - Nowe Miasto lubawskie -
                          Iława - Susz - Dzierzgoń -Malbork - Nowy Dwór Gdański - Stegna - Krynica Morska
                          - Piaski. Jak wróci z pracy, poproszę go o zweryfikowanie moich wypocin, ale
                          chyba wszystko dobrze napisałam.
                          my robiliśmy tylko jeden postój, ale tylko dlatego, że maluchy spały do czasu
                          postoju i pozniej też aż do czasu dojazdu.
                          w razie czego uważajcie w Brodnicy. Tam podobno zawsze stoi patrol policyjny. My
                          nie wiedzieliśmy i załapaliśmy się na stówkę mandatu smile pozdrawiam OLA
            • emiczekk Re: A propos posiłków 21.08.06, 12:25
              jesli chodzi o posilki w krabie - nie polecam tam jedzenia ryby. jest
              odgrzewana w mikrofali. lepiej zjesc w malenkich smazalniach gdzie ryby co rano
              sa dowozone z portow.
    • agab72 A bankomaty ? 27.07.06, 09:41
      Dziewczyny napiszcie proszę jeszcze jak jest w okolicy z dostępnością do
      pieniędzy. Czy w Krynicy są bankomaty (interesują mnie szczególnie PKO BP SA i
      PeKaO SA) ?

      Pozdrawiam.
      Aga.
      • agab72 Re: A bankomaty ? 28.07.06, 12:55
        Dziewczyny, wyjeżdżam już jutro, czy możecie podpowiedzieć coś o tych
        bankomatach ?

        Pozdrawiam.
        Aga.
        • mamawiktorynki Do agab72 11.08.06, 14:24
          Znów byłam na krótkim urlopie, więc nie odpisywałam na temat bankomatów.
          Przepraszam. Opisz swoje wrażenia po powrocie z Piaski Club, dobrze? Jestem
          niezmiernie ciekawa.
          Pozdrawiam
          Ola
          • amonit Ośrodek Piaski Club w Piaskach 12.08.06, 10:52
            Czesc byłem w osrodku Piaski club od 15 do 29 lipca.Jako że ten osrodek był
            kiedys w posiadaniu zakładu pracy w Częstochowie gdzie mieszkam byłem tam
            kilkadziesiąt razy,a w tym roku pojechałem do nowych właścicieli ośrodka.
            Generalnie zaczeło sie robic niemiło od pierwszych minut:
            1.Po słowie dzień dobry od razu miałem zapłacic choc nawet nie zajrzałem do
            domku(praktykuja tak bo wiele ludzi po przyjezdzie i obejrzeniu domku rezygnuje)
            2.Mieszkałem w domku typu Mieroszów ,znam te domki ale ciekawiło mnie czy coś w
            nim zrobili oprócz "łazienki",na stronie internetowej piszą o szwedzkiej
            podłodze(najtańsze panele z wielimi przerwami które podczas chodzenia skrzypią
            i wyłaża ze szczelin "robaczki".Łazienka pełna jest grzybów i pleśni a przerwy
            z dostawą wody zdarzają sie bardzo często.Generalnie domek po zrobieniu
            łazienki stał sie bardzo mały,nie ma w nim szafy,ubrania musielismy trzymac w
            torbie,brak czajniki,talerzy itp.
            Ale to nic w porównaniu z posciela -dostalismy 20 letne poduszki z pierza całe
            poplamione jeszce ze stepelkiem zakładu "Wełnopol" z Częstochowy (zakład nie
            jest właścicielem ośrodka od 15 lat),na pytanie o wymiane poduszki kierownik
            odpowiedział ze nie maja pieniedzy na wymiane smile
            Ośrodek kompletnie nie nadaje sie do przebywania tam z dziecmi - z tarasu domku
            wystawały 5 cm gwodzie(podczas naszego pobytu i naszej interwencji wymieniono
            nam podłoge przed domkiem),przed domkiem jest wystajaca z ziemi niczym
            niezabezbieczona 30 cm rura a chodnik pozostawia wiele do zyczenia
            Generalnie takich niebezbiecznych dla dzieci rzeczy jest na osrodku wiele
            3.Wyzywienie jak podaja na swojej stronie internetowej jest w postaci
            szwedzkiego stołu jednak obiad to nie pełny szwedzki stół ,do woli mozna jeśc
            zupe a pozostała częsc obiady rozdaja kelnerki
            4.Prawie przed każdym domkiem nie ma ławki i stolika
            5."pomost wychodzący na zelew" z opisu na stronie internetowej to 10 kładka a
            jeśli chcielibyśmy powedkowac to mozemy o tym zapomniec
            Łodka i rower wodny kompletnie nie nadaja sie do pływania po zalewie (łódka ma
            2,5 m)
            6.Rowery mozna zaliczyc do zlomu nie działaja hamulce i przerzutki
            Generalnie Ośrodkiem powinien zająć się SANEPID POLICJA I URZĄD SKARBOWY(tylko
            raz dostałem paragon fiskalny w barze)

            img361.imageshack.us/my.php?image=piaski1az3.jpg
            img157.imageshack.us/my.php?image=piaski2kd3.jpg
            img157.imageshack.us/my.php?image=piaski3yi5.jpg
            img157.imageshack.us/my.php?image=piaski4nb6.jpg
            img157.imageshack.us/my.php?image=piaski6ii4.jpg
            img301.imageshack.us/my.php?image=piaski5gv1.jpg
            img301.imageshack.us/my.php?image=piaski7rh4.jpg
            img301.imageshack.us/my.php?image=piaski8wf7.jpg

            • amonit Re: Ośrodek Piaski Club w Piaskach 05.02.07, 13:59
              up
          • emiczekk Re: Do agab72 21.08.06, 12:26
            bankomat najblizszy jest w krynicy morskiej.
            nniestety albo na szczescie w piaskach nie ma.
    • amonit Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 18.08.06, 09:00
      up
      • emiczekk Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 21.08.06, 12:29
        jako osobka jezdzaca do piaskow od ok. 15 lat polecam
        pania Danusie Gotkowska i Slawka Domanskiego.
        namiary podano wyzej.
        • mamawiktorynki Agab72 31.08.06, 10:36
          Kochana, czy Ty żyjesz? Wrócliłas z tych Piasków? Co słychac?
          pzdr
          Ola
      • amonit Re: Poszukuję sprawdzonej kawtery w Piaskach 11.01.07, 17:15
        up
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka