Dodaj do ulubionych

Tracker kontra Emmaljunga

22.06.04, 21:28
Jestem na etapie wyboru wózka. Po wstępnym rozeznaniu najbardziej przypadł mi
do gustu Tracker Bebecara. Teraz gdy oglądam inne wózki, wszystkie wydają mi
się "gorsze" - a to z powodu wykończenia, a to dostępnej kolorystyki czy
funkcjonalności. Jedyną wadą Trackera, jaką zauważyłam, jest dość twarde
zawieszenie; wiem, że kilka osób narzekało na forum na wagę tego wózka, ale
to akurat mi nie przeszkadza.
Z kolei od wielu osób słyszałam bardzo pochlebne opinie nt. Emmaljungi.
Trochę nie odpowiada mi jego tradycyjny design, ale z kolei może lepiej
postawić na świetną jakość, a przymknąć oko na wygląd? Co o tym myślicie?
Dodam, że sprzedawcy w sklepach twierdzą, że Bebecar i Emmaljunga to marki
porównywalne pod względem jakości (objawiającej się w braku reklamacji na te
wózki).
Czy macie jakieś pomysły na alterantywę do Trackera?
Pozdr,
Anna
Obserwuj wątek
    • dar20001 Re: Tracker kontra Emmaljunga 23.06.04, 10:52
      według mnie Traker i Emmaliunga to dwie zupełnie rózne konstrukcje.Jeżeli
      miałabyśporównywać to raczej wózek Style at Bebekara z wózkiem Emmaliungi.
      Tada
      • annab11 Re: Tracker kontra Emmaljunga 23.06.04, 14:29
        Pisząc o porównywalności, miałam na myśli jakość, a nie konstrukcję.
        Kontrukcyjnie dużo bardziej odpowiada mi Tracker, a Emmaljunga jest dla mnie
        zbyt tradycyjna. Dlatego szukam alternatywy do Trackera.
    • agathea Re: Tylko Emmaljunga! 23.06.04, 19:19
      Pamiętaj, że wózek kupujesz dla dziecka a nie dla siebie i to jemu ma w nim być
      wygodnie. Myślę, że oba wózki prezentują podobny standard chociaż wszyscy,
      którzy się na tym znają mówią, że Emmaljunga jest nalepsza. My po baaardzo
      długim namyśle (też braliśmy te dwa wózki pod uwagę) wybraliśmy Emmaljungę.
      1. Kraj pochodzenia wózka Szwecja (chociaż niektóre części robią w Polsce) -
      klimat bardziej zbliżony do polskiego niż portugalski skąd pochodzi Bebecar,
      więc i wózeczek w zimie cieplejszy
      2. Lżejsza gondola (Bebecar ma wzmocnienia do przewożenia dziecka w gondoli -
      my i tak mamy fotelik)
      3. Głębsza i niżej osadzona spacerówka (nie będziesz musiała za każdym razem
      wyjmować i wsadzać dziecka ze spacerówki - wsiądzie samo)
      4. i jeszcze wiele innych zalet
      Jeśli masz jakieś bardziej szczegółowe pytania pisz na priva
      Pozdrawiam
      • kasia25000 Re: Tylko Emmaljunga! 23.06.04, 22:13
        Zgadzam się że oba wózki to górna pólka jakości w mojej opinii bebekar jest
        jednak lepszy.
        Odległść od ziemi spacerówki i gondoli - jest odwrotnie niż myślisz im większa
        jest odległość dziecka od ziemi tym lepiej( spaliny i temperatura -szczególnie
        zimą!)Dziecko nie powinno samo obsługiwać wózka (bo od czego my jesteśmy)ze
        względu na bezpieczeństwo.Uważam że za każdym razem należy Mateuszka wyjąć z
        wózka i włożyc go do niego. Zgadzam się z poprzedniczką że nie należy
        porównywać tracera z wózkami emaliungi.A tak przy okazji gdzie można kupić w
        Warszawie nowe pieluszki Huggies.Ka
        • kasiapro1 Re: Tylko Emmaljunga! 23.06.04, 22:30
          ja mialam Emaljunge i uwazam ze to fajny wozek.
          -Nie skrzypi jak BC
          -jest lezejszy
          -Przednie kola nie sa skretne jak w BC,ale za to wezsze i swobodnie przewozilam
          stelaz w Yarisie-BC-wchodzil tam z wielkim trudem,po przesunieciu kanapy na
          maksimum co powodowalo brak miejsca w srodku
          -moze kolorystyka ma wiele do zyczenia,ale ma byc wygodny dla dziecka
          -wentylowany materac
          -moskitiera w budce
          -budke mozna naciagnac w przeciwna strone-nie potrzeba parasolki
          -budka cicho sie rozklada
          -amortyzatory
          -mozliwosc zrobienia kolyski z glebokiego wozka
          -swietna raczka,rece sie nie przesuwaja i nie poca
          To wiele zalet.
          Marzylam o BC,ale jako zobaczylam jaka to "kobyla" to odpuscilam i w ostatniej
          chwili kupilam E-nie zaluje,teraz mam nadziej sluzy innej dzidzi
          • a.ziemkiewicz1 Re: Tylko Emmaljunga! 24.06.04, 21:39
            Polecam Emmaljungę! Mam porównanie do Trackera, którego ma moja siostra.
            Tracker skrzypi pomimo smarowania na przeglądzie u importera, jest ciężki i
            niewygodny. Ma jedno przykrycie na gondolę i spacerówkę co się nie sprawdza
            chodzi mi o to że "fartuch" w gondoli nie zakrywa dziecka tak jak powinien
            sprawdź w sklepie to zrozumiesz o czym mówię. W Emmaljundze dziecko może być
            zakryte aż pod sam nos, jest też opcja wyższego zapięcia do budki żeby nie
            zawiewał wiatr! gondola jest głębsza, szersza i przytulniejsza. spacerówka
            chyba jest najgłebsza na rynku i wiem że moje dziecko za rok zmieści się w niej
            bez problemu, jest jeszcze jedna zaleta okrycie od deszczu zapięte na stelażu a
            nie koszmarna folia, której nie ma gdzie włożyć. Plusem Trakera jest kosz wolę
            taki niż w Emmaljundze ale cóż.Ostatnia kolekcja emmaljungi ma fajne kolorki
            więc wózki nie wyglądają tak siermiężnie. nie daj sie ponieść emocjom i nie
            kupuj bajerów ale jakość.
    • annab11 Re: Tracker kontra Emmaljunga 25.06.04, 19:43
      Dzięki za wszystkie opinie. Przyjrzę się obu wózkom jeszcze raz pod kątem tego,
      co napisałyście i wtedy zdecyduję.
      Pozdrawiam,
      Anna
      • kasia25000 Re: Tracker kontra Emmaljunga 25.06.04, 22:00
        Kupując pieluchy dokładnie obejrzałam oba wózki.Rzeczywiście to dwa kompletnie
        różne wózki przeznaczone dla zupełnie innych "stylów życia".W mojej opinii
        Traker jest dla osób "aktywnych" a Emaliunga to tradycyjny rzetelnie zrobiony
        wózek niczym nie różniący sie od styla at bebekara .O obu firmach sprzedawca
        mówił bardzo dobrze ale chyba więcej atutów widział po stronie bebekara.W jego
        ocenie tak samo jak pisała poprzedniczka porównywać można tylko styla at z
        wózkiem emaliungi.Bo sa to "takie same" wózki.To co pokazał mi sprzedawca w
        Swiecie dziecka to zdecydowanie lepsze zawieszenie w stylu at i składana na
        płasko gondola gdy jest juz nieużywana .Na pytanie o piszczenie odpowiedział że
        w konstrukcjach "tradycyjnych" takich jak stylat i wózek emaliungi tego
        problemu nie ma , natomiast w bardziej skomplikowanych rzeczywiście jest ale
        wynika z wiekszej ilości szparek gdzie wchodzi piach i kurz i że wymaga to
        dokładniejszego czyszczenia(potwierdzam z autopsji -i koleżanka też kiwa głową-
        inny wózeki niż Traker , ale trzeba czyścić).Wymiary gondoli i spacerówki
        stylaat i emaliungi w mojej ocenie bez różnicy.Dostałam też w sklepie bardzo
        ładny polski katalog bebekara z aktualną kolekcją i wszystkimi danymi.Wydałam
        też parę złotych na śliczne ciuszki .A już obiecałam sobie że będę
        ostrożniejsza w zakupach ale to podobno choroba trudna w leczeniu.
        Ka
        • hipopotam3 Re: Tracker kontra Emmaljunga 26.06.04, 13:26
          Ja polecałabym emmaljungę, uważam że mimo wszysto jest bezpieczniejsza i
          wygodniejsza dla dziecka a także lżejsza od bebecara dodatkowym atutem jest
          niżej montowana spaacerówka (dzecko nie siedzi tak wysoko i może w niej dłużej
          jeździć)
          • kasiapro1 Re: Tracker kontra Emmaljunga 26.06.04, 20:48
            I gondola tez sklada sie na plasko!!!W Emaljundze,to rzeczywiscie dwie rozne
            konkurencje,a te piszczenie moze dobijac.Na osiedlu od razu slychac jak jedzie
            BC
            • pinik Re: Tracker kontra Emmaljunga 27.06.04, 00:06
              Ja tez b. polecam emmaljunge! W ciagu 16-tu miesiecy mialam jakies 30 wozkow i
              uwazam emmaljunge za najbardziej luksusowy wozek (i dla rodzicow i dla dziecka).
    • bubab Re: Tracker kontra Emmaljunga 27.06.04, 13:57
      witam,
      ja mam emmaljunge (dodatkowo jeszcze atlantico i maxi taxi tico). bylam bardzo
      zadowolona z wersji z gondolka. gondolka duza, moskitiera (bardzo sie przydala
      przy opadach sniegusmile), miekkie zawieszenie, dobrze umiejscowiony punkt
      ciezkosci dzieki czemu wozek naprawde dobrze sie prowadzilo. niestety nie
      jestem zadowolona ze spacerowej wersji. dla mnie bardzo ciezko sie prowadzi.
      wydaje mi sie, ze jest 'za niska' i przez to trudno sie skreca. system pasow
      lepszy w atlanticu. mam zamiar wymienic ja na jakis inny wozek z duzymi kolami.
      pzdr,
      aska
      • pinik Re: Tracker kontra Emmaljunga 27.06.04, 21:56
        Hej,

        ja mam sama spacerowke (bo pozno ten wozek kupilam) i jestem zachwycona. Pasy
        faktycznie lepsze ma atlantico i pliko p3, ale taki system widzialam do tej
        pory tylko w pegach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka