laleczkamajeczka 14.11.13, 10:56 Co polecacie dla 3 latki koraliki czy mozaiki quercetti (lub innej firmy) ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szybcia1 Re: Hama maxi a mozaika quercetti dla 3 latki 14.11.13, 11:12 Nie znam mozaiki, ale koraliki Hama polecam.Ale już nie maxi ale midi układa moja 3 latka. Mając dokładnie 3 lata układała je troszkę z moją pomocą, a teraz 3 miesiace później potrafi już spore wzory ułożyć, czasem ułoży kawałek a resztę nastepnego dnia. Układa wzory dość jednolite. Potem wymieniam fragmenty i prasuję. W przedszkolu dzieci 3-4 lata układały te same koraliki, potrafiły zrobić obwód czy nawet pstrokate (kolorowe) serduszko. Teraz produkujemy ozdoby na choinkę. Świetna nauka cierpliwości dla mnie i dziecka. A jaka frajda jak się zaprasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
laleczkamajeczka Re: Szybcia1 14.11.13, 11:23 Próbowała układać koraliki z ikeii ale denerwowała się i stwierdziliśmy że może lepiej większe. W innym wątku czytałam że zastanawiasz się które koraliki kupić z ikeii czy w pudełku z hamy, napisz które kupiłaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
szybcia1 Re: Szybcia1 14.11.13, 12:47 Kupiłam jedne i drugie. Z hamy jest więcej kolorów, są bardzo ładne i są grubsze niż Ikea. Teraz robimy gwiazdki na choinkę i z koralików ikea nie udają się bo są za cienkie i nie udaje się sprasować. Tylko przy prasowaniu trzeba uważać. Zauważyłam że te z Ikea szybciej się sprasowują- potrzebują krótszego czasu prasowania a hama dłużej lub zwiększyć trzeba temp. Do tej pory starałam się nie mieszać obu firm ale ostnio mała zrobiła z części mieszankę. Czasami bawimy się w taką zabawę że córka wybiera potrzebny mi kolor z całości. Świetnie przy tym ćwiczy paluszki a ja sobie układam jakiś wzór bardzo powoli. Trzeba cierpliwości na poczatku ale wart poświęcić czas. Potem córka bawi sie sprasowanym wzorem, wstawiamy w podstawkę i stawia przestawia- jak puzzle 3D. Warto kupić koraliki niezależnie której firmy choć u mnie hama jest bardziej na plus i kupię z tej firmy następne. Odpowiedz Link Zgłoś
szybcia1 Re: Szybcia1 16.11.13, 08:03 Początkowo córka tez się denerwowała przy układaniu a najbardziej gdy jej się rozsypywał kawałek. Więc zaczęłam układac razem z nią od małych wzorów typu myszka, konik morski, auto. Potem miałyśmy etap podawania mi jakiegoś koloru który był mi potrzebny. Czasem się śmiałam bo mówiłam czerwony a dostawałam biały- z czasem nauczyła sę rozróżniać podstawowe kolory. Aż sama przeszła do układania, wybrała wzór serce i mam ich całą kolekcję- wykorzystam na choinke. Każde zrobione szła pokazywać tacie który bardzo chwalił a potem pytał a jutro co będzie. Teraz robi już wszystko oprócz wzorów liczonych. Niedawno był różowy wielki smok, kolorowy motyl i musiałam zrobić limit bo nie chce nic innego robić. Kolorować nie lubi, wycinać też nie. Szukam pomysłów jak zachęcić ją do tej formy plastycznej. Odpowiedz Link Zgłoś