Pomocy, pomocy. Szukam prezentu dla dziewczyny 30-letniej, Chinki. Trudno jest znaleźć coś, co nie zostało wyprodukowane w Chinach, nawet jeśli sklep jest polski

Generalnie dziewczyna cieszy się ze wszystkiego. Lubi i ma koty, czyta książki o zarządzaniu, jest dość infantylna jak na swój wiek. W zeszłym roku dostała album polsko-angielski o Polsce, wiersze Szymborskiej w wersji polsko-angielskiej, coś z rękodzieła miejscowego i jakieś szaliki, rękawiczki, kubki wyprodukowane w Szwecji

Wcześniej dostała też jakąś bursztynową biżuterię. Macie jakieś pomysły na coś co niekoniecznie będzie takim sztampowym prezentem "z Polski" typu oscypek, kierpce, kiełbasa albo szachy kupione w Sukiennicach?

Ucieszyłam się, gdy zobaczyłam kolekcje Sarapaty i Pągowskiego w Empiku, ale brat mnie usadził twierdząc, że to wszystko jest taniocha produkowana w Chinach. I niestety ma rację. Wymyśliłam dvd z Grupą MoCarta, bo tam nie trzeba rozumieć polskiego, żeby zrozumieć o co chodzi, ale to jest dopiero jedna rzecz, a potrzeba ich więcej, bo obdarowujących też wielu. Będę wdzięczna za pomysły.