Jeszcze w czasie wakacji kupiłam dziecku flet w Biedronce za 9 zł. I tak przepłaciłam, bo w Tesco na promocji -50% wychodził po 4,50

Pani w szkole powiedziała że żadne flety z Biedronki! Nie kupować w sklepach zabawkowych tylko w sklepie muzycznym. Flet musi kosztować przynajmniej 30 zł.
Kupiłam więc polecany tu ostatnio flet YAMAHA za 30zł. Przyjechałam do domu, odszukałam ten z biedronki. I co się okazuje? Że są IDENTYCZNE!!!!!. Yamaha ma tylko swój znaczek na przodzie, a poza tym kompletnie niczym się nie różnią! Nawet wagę mają taką samą ( zważyłam

) Obydwa tak samo piszczą ( no ale ja grać nie potrafię

No i mnie szlag trafił...
Flet z Biedronki:
www.papierniczy-sklep.pl/pl/p/Flet-plastikowy-prosty/276
Flet Yamaha
allegro.pl/flet-prosty-szkolny-yamaha-yrs-24-b-barok-mx-music-i4601423632.html
PS. Panii na basenie nie podobają się kąpielówki mojego syna. Następnym razem go w takich nie wpuści- tak mu powiedziała