Dodaj do ulubionych

Do mam 1,5 roczniaków, chodzi o śpiworek???

02.09.04, 11:40
Proszę doradźcie, mam okazję kupić fajny śpiworek do wózka, ale zastanawiam
się czy będzie jeszcze przydatny. Moja mała ma teraz 1,5 roczku czy Wasze
dzieciaczki przed 2 urodzinkami jeździły jeszcze w śpiworkach na spacerach???
A może przyda się jeszcze na sankach? Nie wiem co robić, na razie lubi
jeździć w wózku, a może w zimie będzie bardziej brykać po śniegu?. W zeszłym
roku mieliśmy śpiworek, ale go sprzedałam, bo był malutki, teraz nie mamy
żadnego.Jak to było/jest w Waszym przypadku?
pozdr,
gabi
Obserwuj wątek
    • gabi54 Re: i jeszcze jedno pytanie.... 02.09.04, 11:51
      .... co z bucikami, przecież takie dzieciaczki już noszą buciki, ściągałyście
      je przed wsadzeniem do śpiworka w zimie???? Może to trochę głupie pytanie, ale
      na prawdę mnie to nurtuje.
      gabi
      • katse Re: i jeszcze jedno pytanie.... 02.09.04, 13:41
        ja na zime mam nasz stary, nie bede sciagac bucikow, no chyba ze przemoczy to
        wtedy zapakuje w zapasowe skarpety i dotrzemy do domu

        mloda na spacerach spi, ciekawe czy w zimie nadal bedzie chciala spac w wozku

        ma teraz 13,5 m

        ale wydaje mi sie ze nie bedzie chciala sie zapiac w spiworek

        na sankach...to moze taksmile)

        ale tu by sie przydal jakis impregnowany
        a ja mam najzwyklejszy ale dosc duzy

        K
        • cubus1 Re: i jeszcze jedno pytanie.... 02.09.04, 13:53
          Miałam ten sam problem.Mamy Emmajlunga (to największe śpiworki na
          rynku).Kosztował 150zł- wiem że dużo ale posłuży nam długo.
          Mój syn ma 2,5 roku i pojeżdzi nim jeszcze tej zimy.Nawet nie chodzi o
          zasypianie ale oto aby mu było ciepło.
          Na sanki też go używamy.
          Kupiłam go na Al.Solidarności w Warszawie.
          • skrzynka3 Re: i jeszcze jedno pytanie.... 04.09.04, 10:51
            Hej moje starsze dzieci korzystaly ze spiworka dlugo mysle ze tej zimy moja juz
            wtedy dwulatka tez bedzie go uzywac. Czasem trzeba gdzies szybko sie
            przemiescic i dreptanie obok wozka nie wchodzi w gre, albo wolalam szybko
            dotrzec do parku i tam dac pobawic sie w czystym sniegu a nie w brei na
            ccodniku, jak sie idzie i pcha wozek jest cieplo ale siedzacemu bez ruchu
            maluchowi marzna nogi (z kocyka sie rozkopywaly)spiwor swietnie sprawdzal sie
            tez na sankach. Butow nie zdejmowalismy obtrzepywalam ze sniegu albo mokra
            chustka obcieralam z grubsza z blota. Pozdrawiam Skrzynka
            • hipopotam3 odpinanie na buty 04.09.04, 10:57
              są kombinezony firmy alvi, które mają na dole suwak i jeśli dziecko ma brudne
              buty to robi się na nie otwór i problem z głowy
              • hipopotam3 Re: odpinanie na buty 04.09.04, 10:58
                sorry nie kombinezony tylko śpiwory
              • gabi54 Re: odpinanie na buty 04.09.04, 17:12
                A to ciekawe, a można go zobaczyć gdzieś w internecie??
                --
                gabi
              • agni71 Re: odpinanie na buty 04.09.04, 22:49
                Ja mam spiwor zapinany na dole na rzepy, co sie przydaje nie tylko kiedy buty
                sa brudne, ale przede wszystkim, kiedy dziecko nie miesci sie juz na dlugosc w
                spiworku - polecam takie rozwiazanie.
                A wracajac do pierwszego pytania - ja wkladalam z brudnymi butami (ale nigdy
                nie byly jakos niesamowicie brudne) i spiwor raz na jakis czas pralam.

                aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka