Lat 60, zainteresowania: elektronika, gadżety techniczne. Niestety typ mocno introwertyczny, kiedy 2 lata temu kupiliśmy mu wypasiony sterowany helikopter z wypasionymi gadżetami, to był super zachwycony, ale wstydzi się przed sąsiadami i jeszcze ani razu go nie uruchomił...
Jeszcze szukam jakiejś książki lub albumu, które dotyczyłyby wsi, z której pochodzi jego rodzina, bo wydaje się, że historia regionu go interesuje, ale czuję w kościach, że nic ciekawego nie znajdę. A może ktoś zna ciekawą pozycję nt. Starego Wiśnicza i okolicznych wsi?
Czy jest szansa, żeby nie skończyło się na portfelu?

Jak czegoś zaraz nie wymyślę, to skończy się na tym, że 23.12 chłop zamiast pomagać mi w przygotowaniach do Świąt, zmyje się na pół dnia do centrum handlowego i będzie się szwendał po sklepach, bo sam oczywiście też nie ma pomysłu.
Budżet: 100-200zł.