Dodaj do ulubionych

roczek i rowerek?

07.04.15, 10:17
niedługo czeka nas roczek (za 2 mce) i już mam pytania od rodziny, co chcemy dla małego.. padła propozycja rowerka... - ale szczerze mówiąc nie wiem, czy to już taki rowerek na 3 kółkach ??? nie za wcześnie?? przecież on ledwo bedzie chodził... inna sprawa, że taki rowerek juz będzie na jakiś czas...
są jeszcze rowerki biegowe, niby takie przejściowe, i nawet byłabym za - ale znajoma kolezanka pracujaca w przedszkolu powiedziala, że po tych rowerkach dzieci często same nie chca uczyc sie pedałowac na normalnych rowerach... uncertain wiem, że to forum niemowle, ale jest tu dużo mam wielo-dzietnych, więc moze z praktyki cos doradzicie big_grin
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: roczek i rowerek? 07.04.15, 11:13
      Trójkołowiec to tak jak wózek, tylko bardziej upierdliwy dla rodzica smile
      Jeżeli już trójkołowiec, to z pedałami pod siodełkiem i z łańcuchem. Ale to tylko po domu (za ciężko po ulicach dla dziecka). Po domu jest fajnie, uczy orientacji, pedałowania, zawracania na 3. Moje zaczynały w wieku półtora roku.
      Biegowe nie przeszkadzają w nauce jazdy rowerem, tylko pomagają. Mój starszak jeździł na dwóch kołach i pedałował w wieku równo 3 lat. Ale fakt, że oprócz biegowego miał też Magica, trójkołowca z łańcuchem, którym szalał w domu.
      Tak czy inaczej dla roczniaka na rowerek z łańcuchem to za wcześnie. Chyba że ty chcesz pchać, ale pytanie czy dziecko zechce. A jak nie zechce to będziesz targać rower i dziecko pod pachą. Jest to koszmar, od razu mówię smile
      Mój młodszy dostał na roczek rowerek puky wutch, od razu sobie na nim radził, jest fajny, nawet sześciolatek na nim dla jaj trochę jeździł.
      Laufrad tak do 3,5 roku to podstawa, przede wszystkim jest o wiele bezpieczniejszy od roweru z pedałami, bo dziecko jest niżej względem ziemi a rowerek jest lekki. Przez co kontrola nad pojazdem jest dużo lepsza. Poza tym po laufradzie dziecko się nie przewraca na zwykłym rowerze. Autentycznie nie ma wypadków. Syn nigdy nie miał obtartego kolana, kolega z ulicy również. A z mojego dzieciństwa pamiętam, że kolana rzadko były bez strupów.
      • panizalewska Re: roczek i rowerek? 07.04.15, 12:00
        Prawie 30 lat temu miałam rowerek z doczepianymi kołami, czyli w sumie 4 koła i, uwaga, PRZEŻYŁAM wink Jeździć się nauczyłam, podobnie jak ileś tysięcy innych dzieciaków, które tak zaczynały. Także kup / zażycz sobie co tam chcesz, ale pojazd bez pasów (takich, jakie ma wózek) jest dla dzieci stabilnie chodzących i stabilnie siedzących, potrafiących utrzymać równowagę.
        Mój młody ma 10 miesięcy, raczkuje, staje i tupta przy meblach, ale głowy nie dam, że będzie chodzić na rok. Rowerek to może w przyszłym roku dostanie, jak nie będzie się zabijał o własne kończyny. Na razie jakiś rowerek dostanie 3-latka
        • rulsanka Re: roczek i rowerek? 07.04.15, 12:07
          Prawie 30 lat temu miałam rowerek z doczepianymi kołami, czyli w sumie 4 koła i , uwaga, PRZEŻYŁAM wink

          A miałaś pozdzierane kolana? Bo po biegowych dzieci nie mają. A po czterech kółkach tak.
          • ama-ka Re: roczek i rowerek? 07.04.15, 12:09
            no ja pamiętam moje strupy big_grin
            chyba faktycznie na normalny rowerek to dużo za wcześnie, moze więc ten biegowy nie jest zły...?
            a macie jakieś inne typy prezentów na roczek? takich praktycznych dla rodzica i dziecka big_grin
            • panizalewska Re: roczek i rowerek? 07.04.15, 13:21
              Wykupiona opiekunka i randka dla rodziców wink Albo wspólne wyjście rodzinne - z dziadkami - do sali zabaw / plac zabaw / ZOO, czy co tam. Poszliśmy do ZOO właśnie swego czasu, z moją siostrą, jej mężem i synkiem, my z dwójką, rodzice, było super smile
              • matyldamoja Re: roczek i rowerek? 07.04.15, 13:38
                rowerek puky wutsch mój śmigał tuż po pierwszych urodzinach, ale chodził w wieku 10 miesięcy więc nie wiem czy miało to wpływ że szybko załapał ale uwielbia nim jeździć a właśnie skończył dwa smile w lato przesadza się na puky lrm - przymiarka była i powoli ale do przodu dał radę
          • panizalewska Re: roczek i rowerek? 07.04.15, 13:19
            A spadłaś kiedyś z huśtawki? A potknęłaś się kiedyś i wyrżnęłaś o coś głową / przydzwoniłaś zębami? Masz do tej pory jakieś niewiarygodne szramy i blizny - fizyczne i psychiczne - z dzieciństwa, z zabaw? Jak tak - współczuję. Ja nie mam. Podobnie jak chyba z 90% ludzkości *

            * własne domniemania, niepoparte żadnymi badaniami wink
            • rulsanka Re: roczek i rowerek? 07.04.15, 14:02
              A spadłaś kiedyś z huśtawki? A potknęłaś się kiedyś i wyrżnęłaś o coś głową / przydzwoniłaś zębami?

              To nie ma nic do rzeczy czy spadłam. Lepiej przecież nie spaść niż spaść. A po biegowym po prostu się nie spada ze zwykłego roweru, bo się ma lepsze poczucie równowagi i kontrolę nad pojazdem. Pamiętam jak mi odkręcili boczne kółka, to jeździłam jak szalona i wywracałam się bardzo często. A mój syn po prostu wsiadł na rowerek i jeździł po wertepach, dziurach, rozpędzał się. I nie wywracał się w ogóle!
              • panizalewska Re: roczek i rowerek? 07.04.15, 15:38
                Jasne, że lepiej nie spaść. Ale też bez przesady. Czasem spadałam, zasadniczo jednak nie. Traumy nie ma, poczucie równowagi wyrobione w swoistym czasie. Jak ktoś ma nadmiar kasy, to można inwestować w 3 rowerki i inne ustrojstwa, żeby dziecku było łatwiej. Ja uważam, że parę siniaków nie szkodzi
                • rulsanka Re: roczek i rowerek? 07.04.15, 19:41
                  Akurat rowerki biegowe są stosunkowo niedrogie a rozwojowo odgrywają ważną rolę, więc spokojnie można przyoszczędzić na innych zabawkach a rowerki mieć dostosowane do dziecka. Tym bardziej jak się ma dwójkę i więcej dzieci, gdzie jeden rowerek jest przechodni. A w ogóle jak się kupi w miarę znaną markę to można odsprzedać z niewielką stratą.
                  I jeszcze rowerek biegowy to ogromne ułatwienie w spacerach, gdy dziecko już nie chce jeździć w wózku a jeszcze nie ma siły i ochoty na dłuższe spacery na nóżkach.
                  • panizalewska Re: roczek i rowerek? 08.04.15, 10:52
                    a rozwojowo odgrywają ważną rolę

                    Aha wink
                    Przepraszam Rulsanka, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to moda jest, a rozwój dziecka swoją drogą. I co z tego, że te rowerki biegowe mogą być nawet poparte badaniami fizjo, że są dobre dla rozwoju, czy może jednak po prostu nie szkodzą i nie przeszkadzają w rozwoju? Gadżet jak każdy inny, nie jest niezbędny.

                    A że ułatwienie na spacerach, to oczywiście się zgodzę smile
                    • rulsanka Re: roczek i rowerek? 08.04.15, 12:35
                      To akurat bardzo dobra moda smile
                      My zaczynaliśmy 5 lat temu to było raczej traktowane jak dziwactwo "biedne dziecko co tak bez pedałów jeździ". Nawet w Warszawie to była rzadkość a co dopiero na prowincji. A ja wiedziałam swoje, że to zaprocentuje szybką i bezwypadkową jazdą na normalnym rowerze.
                      Teraz rzeczywiście rowerki zrobiły się popularne i to jest super.
                      Rozwojowo ważne, bo zmysł równowagi koordynuje inne zmysły, to trochę tak jak z raczkowaniem. Do tego kwestia koordynacji ruchów, czyli znowu pracuje mózg, rozwija się układ nerwowy. U małych dzieci rozwój motoryczny sprzyja rozwojowi intelektualnemu.
                      Pomijając już kwestie fizyczne, że dziecko więcej czasu spędza w ruchu mając rowerek biegowy i wyrabia sobie dobre nawyki.

                      a rozwój dziecka swoją drogą

                      A kiedyś dzieci zawijano na sztywno w powijaki do 9m i też jakoś się rozwijały i ludzkość przetrwała. I dzieci z domów dziecka też jakoś się rozwijają. Człowiek jest mocnym stworzeniem.
                      • leluchow Re: roczek i rowerek? 08.04.15, 14:30
                        Masz rację my 6 lat temu wzbudzalismy mega sensację, a teraz biegówka na każdym rogu smile
    • schat-be Re: roczek i rowerek? 07.04.15, 14:34
      Moje szanowne dziecko dostało rowerek-jeździk (PUKYlino) na pierwsze urodziny - sprawił mu bardzo dużo radości smile Co ciekawe, jak go dostał, to jeszcze nie chodził sam (co najwyżej za rączki).
      • leluchow Re: roczek i rowerek? 08.04.15, 11:29
        Mój syn na roczek dostał puki wutsh i smigał aż miło. Szybciej jeździł niż chodził
    • gioseppe PUKY LR M 08.04.15, 14:47
      kupię chętnie smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka