baziaczek Re: w sprawie śpiworka - pilne!!! 06.10.04, 11:28 za szybko wcisnęłam enter szyję sama śpiworko-kombinezonik dla listopadowo-grudniowego maluszka, rozmiar tak gdzieś na 74 (bo dzidzia szybko rośnie, a moja z pomiarów usg jest już 3 tygodnie większa niż wynika z terminu). mamusie i tatusiowie, na jakiej wysokości macie ten otworek na pasy na dole między nóżkami? chodzi mi o odległość od szyji. Odpowiedz Link Zgłoś
pikutka Re: w sprawie śpiworka - pilne!!! 07.10.04, 20:18 Ja właśnie też sie zabieram do uszycia tego samego co Ty dla dzidziusia grudniowego Jednak nie bardzo rozumiem, w czym dokładnie tkwi problem. Ja biorę po prostu uszyty już śpiworek i przymierzam w nosidełku do miejsc, gdzie są pasy. Gdzie wypadnie, że pasy mają być przeciągnięte przez śpiworek, tam powstaną otworki obrębione jak dziurki do guzików. Myślę że różne foteliki mogą mieć nieco różny rozstaw pasów, dlatego najlepiej dopasować śpiworek do własnego sprzętu. Nie wiem, czy Ci w czymś pomogłam. Odpowiedz Link Zgłoś
baziaczek Re: w sprawie śpiworka - pilne!!! 08.10.04, 10:38 Już sobie poradziłam, popatrzyłam na wykrój kombinezonu z nóżkami. A fotelik mam, tylko na razie leży u kuzynki i nie mogłam sobie dokładnie pomierzyć. Miłego szycia!!! Ja się teraz chyba zabiorę do pościeli, bo znów wychodzi o połowę taniej (jedynie mi żal bo takie śliczne są pościele z baldachimami i ochraniaczami z Glucka, ale cena...) Odpowiedz Link Zgłoś
pikutka Re: w sprawie śpiworka - pilne!!! 09.10.04, 16:51 Wiesz, co Ci powiem? Oczywiście, że zakochałam się w pościelach Glucka od pierwszego wejrzenia i przed urodzeniem pierwszego dziecka kupiłam taki zestaw z ochraniaczem, baldachimkiem itp. Cudeńko. Najwięcej ochów i achów, układania w łóżeczku i wyobrażania sobie, jak fajnie będzie dzidziusiowi w takiej pościeli przeżyłam przed narodzinami Małego. A gdy Mały był już na świecie, okazało się, że: z poduszeczki mamy zrezygnować, bo dziecko powinno spać na płaskim – długo go rehabilitowaliśmy – w rezultacie nigdy nie używałam poszewki na poduszeczkę. Spod kołderki non-stop się wykopytawał – poszewka na kołderkę posłużyła mi tylko jako ładne tło do zdjęć z Maluchem, a on od zawsze śpi w uszytych przeze mnie śpiworkach. Baldachimek i ochraniacz i owszem – fajne, tyle tylko, że za cenę, którą zapłaciłam za ten komplet mogłabym nakupić materiału na kilka innych – równie wspaniałych - trzeba tylko upolować sobie fajny materiał, albo radzić sobie aplikacjami, bądź w ostateczności pobawić sie w łączenie kolorów. No i najważniejsze: ten mój materiał z motywem misiowym Glucka nigdy nie zrobił się tak przyjemny w dotyku jak flanelki, z których sama szyłam pościele. Dlatego nawet jeśli masz na to kasę, raczej dwa razy się zastanów nad tym zakupem, bo cena jest naprawdę z górnej półki, a skoro potrafisz szyć i popuścisz trochę wodze fantazji, to na pewno będziesz bardziej zadowolona z własnego „rękodzieła” niż z kupnego. W jesiennym wydaniu burdy dla dzieci, które właśnie ukazało się w sprzedaży są fajne pomysły na akcesoria dla najmłodszych: ręczniczek z kapturkiem, który ma zajączkowe uszka; przybornik na akcesoria dla malucha, śpiworki, czapeczka. Do tego wzory prostych aplikacji: serduszka, misia i zajączka. Jest jeszcze wykrój na prostą, ale fajną mięciutką zabaweczkę dla Maluszka. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
baziaczek Re: w sprawie śpiworka - pilne!!! 09.10.04, 19:13 No i decyzja zapadła, materiał bawełniany już kupiony, jeszcze tylko fajnej flanelki muszę poszukać (tak swoją drogą to np. można wybrać się do ikei w ten weekend, są super pościele za niecałe 30 zł w rozmiarze standardowym - 150x200 poszwa na kołdrę + poduszka, w takie drobne kwiatuszki, akurat taki rozmiar, że spokojnie przerobię na dwa komplety; pościel ikeowską mam sprawdzoną, nie traci kolorów, można gotować na najwyższe temperatury, tak że spokojnie dla dziecka może być). A kasy choćby nie wiem ile było, to zawsze brakuje, więc mam ogromną satysfakcję jak coś sama uszyję - a to śpiwór do wózka, a to kombinezonik, teraz pościel, a niedługo śpiworek do spania. Wcześniej podczas ciąży sama uszyłam sobie spódnicę dzinsową za całe 26 zł, i gdyby nie to, że zrobiło się zimno, a ja rajtek nie lubię, to spokojnie mogłabym do końca w niej chodzić, bo nawet ma taki patent z guziczkami na rosnący brzuszek. Znalazłam w sklepie fajne wykroje z tych osobnych z burdy specjalne dla dzieci, ale trochę drogie, bo 17 zł za 1. A jesienne wydanie jest genialne, nie kupiłam, bo akurat nie miałam przy sobie kasy, ale popatrzyłam i jutro idę do kiosku. Odpowiedz Link Zgłoś