Dodaj do ulubionych

w sprawie śpiworka - pilne!!!

06.10.04, 11:23
Obserwuj wątek
    • baziaczek Re: w sprawie śpiworka - pilne!!! 06.10.04, 11:28
      za szybko wcisnęłam enter smile
      szyję sama śpiworko-kombinezonik dla listopadowo-grudniowego maluszka, rozmiar
      tak gdzieś na 74 (bo dzidzia szybko rośnie, a moja z pomiarów usg jest już 3
      tygodnie większa niż wynika z terminu). mamusie i tatusiowie, na jakiej
      wysokości macie ten otworek na pasy na dole między nóżkami? chodzi mi o
      odległość od szyji.
    • pikutka Re: w sprawie śpiworka - pilne!!! 07.10.04, 20:18
      Ja właśnie też sie zabieram do uszycia tego samego co Ty dla dzidziusia
      grudniowegowink Jednak nie bardzo rozumiem, w czym dokładnie tkwi problem. Ja
      biorę po prostu uszyty już śpiworek i przymierzam w nosidełku do miejsc, gdzie
      są pasy. Gdzie wypadnie, że pasy mają być przeciągnięte przez śpiworek, tam
      powstaną otworki obrębione jak dziurki do guzików. Myślę że różne foteliki mogą
      mieć nieco różny rozstaw pasów, dlatego najlepiej dopasować śpiworek do
      własnego sprzętu. Nie wiem, czy Ci w czymś pomogłam.
      • baziaczek Re: w sprawie śpiworka - pilne!!! 08.10.04, 10:38
        Już sobie poradziłam, popatrzyłam na wykrój kombinezonu z nóżkami. A fotelik
        mam, tylko na razie leży u kuzynki i nie mogłam sobie dokładnie pomierzyć.
        Miłego szycia!!! Ja się teraz chyba zabiorę do pościeli, bo znów wychodzi o
        połowę taniej (jedynie mi żal bo takie śliczne są pościele z baldachimami i
        ochraniaczami z Glucka, ale cena...)
    • pikutka Re: w sprawie śpiworka - pilne!!! 09.10.04, 16:51
      Wiesz, co Ci powiem? Oczywiście, że zakochałam się w pościelach Glucka od
      pierwszego wejrzenia i przed urodzeniem pierwszego dziecka kupiłam taki zestaw
      z ochraniaczem, baldachimkiem itp. Cudeńko. Najwięcej ochów i achów, układania
      w łóżeczku i wyobrażania sobie, jak fajnie będzie dzidziusiowi w takiej
      pościeli przeżyłam przed narodzinami Małego. A gdy Mały był już na świecie,
      okazało się, że: z poduszeczki mamy zrezygnować, bo dziecko powinno spać na
      płaskim – długo go rehabilitowaliśmy – w rezultacie nigdy nie używałam poszewki
      na poduszeczkę. Spod kołderki non-stop się wykopytawał – poszewka na kołderkę
      posłużyła mi tylko jako ładne tło do zdjęć z Maluchemwink, a on od zawsze śpi w
      uszytych przeze mnie śpiworkach. Baldachimek i ochraniacz i owszem – fajne,
      tyle tylko, że za cenę, którą zapłaciłam za ten komplet mogłabym nakupić
      materiału na kilka innych – równie wspaniałych - trzeba tylko upolować sobie
      fajny materiał, albo radzić sobie aplikacjami, bądź w ostateczności pobawić sie
      w łączenie kolorów. No i najważniejsze: ten mój materiał z motywem misiowym
      Glucka nigdy nie zrobił się tak przyjemny w dotyku jak flanelki, z których sama
      szyłam pościele. Dlatego nawet jeśli masz na to kasę, raczej dwa razy się
      zastanów nad tym zakupem, bo cena jest naprawdę z górnej półki, a skoro
      potrafisz szyć i popuścisz trochę wodze fantazji, to na pewno będziesz bardziej
      zadowolona z własnego „rękodzieła” niż z kupnego. W jesiennym wydaniu burdy dla
      dzieci, które właśnie ukazało się w sprzedaży są fajne pomysły na akcesoria dla
      najmłodszych: ręczniczek z kapturkiem, który ma zajączkowe uszka; przybornik na
      akcesoria dla malucha, śpiworki, czapeczka. Do tego wzory prostych aplikacji:
      serduszka, misia i zajączka. Jest jeszcze wykrój na prostą, ale fajną mięciutką
      zabaweczkę dla Maluszka. Polecam!
      • baziaczek Re: w sprawie śpiworka - pilne!!! 09.10.04, 19:13
        No i decyzja zapadła, materiał bawełniany już kupiony, jeszcze tylko fajnej
        flanelki muszę poszukać (tak swoją drogą to np. można wybrać się do ikei w ten
        weekend, są super pościele za niecałe 30 zł w rozmiarze standardowym - 150x200
        poszwa na kołdrę + poduszka, w takie drobne kwiatuszki, akurat taki rozmiar, że
        spokojnie przerobię na dwa komplety; pościel ikeowską mam sprawdzoną, nie traci
        kolorów, można gotować na najwyższe temperatury, tak że spokojnie dla dziecka
        może być). A kasy choćby nie wiem ile było, to zawsze brakuje, więc mam ogromną
        satysfakcję jak coś sama uszyję - a to śpiwór do wózka, a to kombinezonik,
        teraz pościel, a niedługo śpiworek do spania. Wcześniej podczas ciąży sama
        uszyłam sobie spódnicę dzinsową za całe 26 zł, i gdyby nie to, że zrobiło się
        zimno, a ja rajtek nie lubię, to spokojnie mogłabym do końca w niej chodzić, bo
        nawet ma taki patent z guziczkami na rosnący brzuszek.
        Znalazłam w sklepie fajne wykroje z tych osobnych z burdy specjalne dla dzieci,
        ale trochę drogie, bo 17 zł za 1. A jesienne wydanie jest genialne, nie
        kupiłam, bo akurat nie miałam przy sobie kasy, ale popatrzyłam i jutro idę do
        kiosku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka