dziewczyny niedanwo kupilam kurtke wojcik mojemu synkowi i niestety okazalo
sie ze zamek jest posuty( nie lapie) poniewaz musze jechac z nia az do
gdanska a jestem z gdyni mam pytanie czy probowac samemu ja naprawic( moze
wystarczy scisniecie jakimis obcegami

czy jednak zwrocic ja- i jak to
sie "odbywa" jak dlugo trzeba czekac z naparwa bo nie wyobrazam sobie aby
mje dziecko chodzilo teraz bez kurtki- jest b zimno