Kupiliśmy go choć miałam mieszane uczucia jak bedą się sprawdzały te małe
kółeczka i tylna skrętna oś a tu miłe zaskoczenie

Po bebecar'owych mękach
z wnoszeniem i zapinaniem pasów jestem POD WRAZENIEM :
To co powinno być normą
1. jest szalenie zwrotny
2. rozkłada sie do lezenia
3. łatwo się składa
4. po złożeniu zajmuje mało miejsca i stoi stabilnie
5. nie jest za cięzki a w kazdym bądź razie nie odczówa się tak wagi wnosząc
go do góry (w naszym wypadku III pietro)
To co go wyróżnia:
6. jest bajerancki tzn. futurystyczny wygląd
7. siedzisko spacerówki montuje się na stelażu (dodatkowa opcja) i służy jako
fotelik.
8. Bardzo łatwo zapiąć i odpiąć pasy.
9. Praktyczna i prosta regulacja pasów jedną ręką (przy wrzeszczacej Matysi)
10. Regulacja głębokości siedziska.
11. Regulacja kątów nachylenia (mozna rozłożyć tak płasko jak deskę do
prasowania, co pozwala np. leżeć dzidziusiowi na brzuszku.
12. Fantastyczna opcja złożenia kół i ciągniecia jak zaprzegu.
13. Super mocowanie plecaka do oparcia.
14. Super szybki system sciągnięcia kół (bebecar się chowa).
15.Mega mocne tarczowe hamulce!!!
16.Obita rączka prawdziwa skórą (jest ciepła nawet zimą).
17.Nie skrzypi i nie piszczy (jak bebecar tam to była zgroza!!!).
18. Mega ciepły śpiworek eskimoo-REWELACJA (nawet w wielkie mrozy Matyldzi
wystawała tylko główka i było jej ciepło).
19. Pałak który szybko i łatwo sie zakłada.
Zobaczcie sami. www.mutsy.nl
mutsy-freeraider.
Czy ktoś go jeszcze ma???
Chętnie posłucham opinii.
detinka