Dodaj do ulubionych

Pytanie o wózki Bebecar Tracker

20.04.05, 08:11
Wiem, ze temat wózków ciagle się powtarza i znalazłam juz kilka informacji na
temat tego modelu, ale chciałabym aby ktoś pomógł mi podjąć decyzje o zakupie
tego wózka. Jest on dość drogi, ale akurat trafia się obniżka i jestem już
prawie skuszona. Z tym że na forum znalazłam opinie, żę tem wózek strasznie
trzeszczy i skrzypi, stelaż bardzo się niszczy przy składaniu i bywa, że
ciężko się składa. Czy ktoś ma doświadczenie z tym wózkiem i mógłby się
podzielić opiniami. A i jak jest w przypadku tych wózków z serwisowaniem.
Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • shunt Re: Pytanie o wózki Bebecar Tracker 20.04.05, 08:32
      Ja mam Trackera i jestem naprawde zadowolona. Zanim go kupiłam obejrzałam całą
      masę wózków no i oczywiście nie mogłam się zdecydować.W końcu doszło do tego,
      że nie zdążyliśmy kupić wózka przed porodem i po wózek poszliśmy z pasażerem na
      ręku. Skusiła nas zresztą jakaś promocja dla uczestniczek zajęć w szkołach
      rodzenia - w sumie było to chyba 400 złociszy w kieszeni.
      A tak w ogóle to:
      - faktycznie składa sie ciężko na początku (to znaczy mój mąż nie miał
      problemów, ja tak), ale po kilkiu razach się "rozruszał"
      -nie wiem skąd te informacje o niszczącym sie stelażu, bo mój po odkurzeniu
      wygląda jak nowy, a wierz mi, że jeździmy nim już kilka miesięcy i nie jest
      oszczędzan. W wątku:kity i hity... któraś dziewczyna pisała o porysowanym
      stelażu, ale w Trackerze City, a te stelaże się trochę różnią. Ja mam nadużych
      kołach i naprawdę nic sie nie dzieje,
      -co do skrzypienia i trzeszczenia to nie skrzypi (chyba,że sie nasypie piasku w
      kółka,ale to można zlikwidować), troche trzeszczy na większych dziurach, ale to
      tez da się wyeliminować (w serwisie polecili mi jakiś preparat z teflonem do
      konserwacji - działa). Mamy jeszcze PP Pliko jako "wózek samochodowy" i do
      dziadków i uważam, że Tracker jest przy nim wózkiem "super silent). Owszem
      trzeszczy buda przy składaniu, ale moje dziecko na to nie reaguje - widocznie
      sie przyzwyczaił bo jeździ w nim od początku.
      -serwis jest super, zresztą to tez juz było pisane wiele razy. Myślę,że wiele
      firm mogłoby brać lekcje obsługi klienta od serwisanta Bebecara- Godexu.
      Żeby nie wyszedł z tego pean na cześć Trackera to napiszę, że jest ciężki i
      duży, więc nie życzę nikomu wnosić go gdzieś wysoko po schodach, albo wozić
      małym samochodem.
      A tak w ogóle to porównałabym ten wózek (zresztą większość bebecarów) do
      niemieckiego samochodu - może bez specjalnie wyszukanego designu - jak np. w
      Inglesinie, ale za to solidny i nie do zdarcia.
      Pozdrawiam i życzę udanych zakupów
    • kasial77 Re: Pytanie o wózki Bebecar Tracker 20.04.05, 17:52
      jeszcze raz, czy ktos moglaby jeszcze podzielic sie opinią na temat tych
      wózków. a i mam jeszcze pytanie, czyfelgi (ja bym tez nazwala to szprychy, nie
      wiem jak sie to fachowo nazywa)są plastikowe, czy metalowe?
      z gory dziekuje za opinie
      • shunt Re: Pytanie o wózki Bebecar Tracker 20.04.05, 19:38
        Tracker nie ma szprych, tylko felgi. Są zrobione z plastiku, ale trwałego,
        (sprawdziłam "w praniu" - stłuczka z rowerem)Dzięki temu koła z bardzo
        szerokimi oponami i łożyskami są całkiem lekkie.
        Życzę miłego użytkowania
    • annab11 Re: Pytanie o wózki Bebecar Tracker 21.04.05, 18:00
      Używam Trackera od 5 miesięcy codziennie w ciężkich warunkach - mieszkam przy
      lesie i codziennie spaceruję po lesie 3-4 godziny. Wózek rzeczywiście trzeszczy
      jak jest bardzo zimno - widocznie plastiki trą o siebie. Co do składania - nie
      mam żadnych zastrzeżeń, składam go 3-4 razy w tygodniu, żeby włożyć do
      samochodu. Wszystko działa bez zarzutu. Do tej pory nie miałam potrzeby
      kontaktowania się z serwisem, więc nic na ten temat nie wiem.
      Tracker jest ciężki, więc jeśli musisz go gdzieś nosić, zastanów się dobrze.
      Nie jest natomiast na tyle ciężki, żeby problemem było włożenie go do
      samochodu. Jest bardzo fajny na leśne ścieżki - bardzo stabilnie się prowadzi,
      przejedzie przez każde wertepy.
      Jeśli szukasz wózka "w teren" - serdecznie polecam.
      • donia113 Re: Pytanie o wózki Bebecar Tracker 22.04.05, 14:45
        ja również od roku używam tracera city jestem bardzo zadowolona , tylko dla
        mnie jest za ciezki ( mieszkam na 4 piętrze)- gdy amelka była mała było mi
        wygodnie bo oddzielnie znosiłam stelaz i odzielnie gondole, teraz to sie
        zmieniło, jeżdzi sie nim dobrze dziecko ma bardzo wygodnie a to chyba jest
        najwazniejsze , w tej chwili jednak chce go sprzedac i kupic cos lżejszego,
        nasza córeczka ma w tej chwili 15 m-cy, fakt jest drogi, duzo używaliśmy samego
        stelaża i fotelika do samochodu i to było super rozwiązanie, latem spacerowałam
        z nia w foteliku na stelażu, szczerze gdyby nie 4 piętro to chyba bym nie
        chciała go sprzedać, (chyba) pozdrawiam pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka