Witam!
Od dłuższego czasu przyglądam się różnym zabawkom w sklepach dla dzieci, ale na nic nie mogę się zdecydować. Nie będę ukrywać, że ceny niektórych są oszałamiające... ale ponieważ wydają się mi interesujące - byłabym skłonna wydać trochę kasy, pod warunkiem, że będę miała pewność (a przynajmniej jakieś przesłanki ku temu), że zainteresują również moje dziecko. Stąd też prośba do wszystkich Mam by opisały czym, i w jakim wieku, ich dziecko lubiło się bawić. Ja z mojej strony mogę powiedzieć, że absolutnym HITem mojego 8-miesięcznego synka są:
- żyrafa (jeden z elementów maty TINY LOVE) (tak do 6-tego miesiąca, bo potem pojawił się...);
- robaczek interaktyny TINY LOVE;
- plastikowy, żółty telefonio (nie ma firmy, dostaliśmy używany od koleżanki, ma dwa oczka: jedno jak się przyciśnie to piszczy, drugie jak się pokręci to trzaska, w miejscu nosa ma tarczę tel. z cyframi, która się otwiera, a pod spodem jest zegar, a w miejscu ust - słuchawkę telefoniczną na sznurku);
- pusta plastikowa butelka po wodzie mineralnej na sznurówce;
- słoiczki z jedzeniem

))
KITY:
- zielony słoń - mój pierwszy przyjaciel (TINY LOVE) (Adaś ani razu się nim nie zainteresował, a mąż przynajmniej raz w tygodniu wypomina, że na darmo wydałam tyle kasy, a nasz synek chętniej się bawi pustymi 'petami' po wodzie mineralnej...);
- gąbkowe kostki z obrazkami;
Zastanawiam się nad kupnem zabawki:
- garnuszek-klocuszek lub
- ocean dźwięków. (na obie nie mam kasy)
Kochane Mamy, jeśli kupiłyście lub otrzymałyście zabawkę, którymi Wasze dziecko było zachwycone - podzielcie się tym z innymi

))
Pozdrawiam!
Buziaczki
Joanna z Adasiem