Gość: guest
IP: *.*
29.05.01, 13:55
Mam roczną córeczkę, która jest bardzo ruchliwa , nie potrafi chwili usiedzieć na jednym miejscu. od kilku mieścięcy raczkuje i zaczyna sama chodzić, narazie podtrzymuje się mebli. wszystko wydaje sie dobrze , ale jest to czas wielu upadków jej, zwłaszcza wieczorem kiedy jest juz zmęczona.Problem w tym ze jak sie wywruci i stłucze sobie coś zwłaszcza twarz to tak zaczyna płakać ze traci w pewnym momecie oddech na chwilę. Nie potrafię jej w tym pomóć, uspokoić, to samo następuje jak straci w jakis sposób zabawkę ktora sie bawi tak sie denerwuje że znowu traci oddech. Jest ona dzieckiem bardzo ruchliwym i nawet jak widzę ze jest bardzo zm.eczona ona ciągle chce raczkować, ciągle chodzić, a spac idzie dopiera jak juz naprawdę jest całkowicie wyczerpana. Co ja powinnam zrobic zeby nie wystepowały te bezdechy u mojej małej?