Dodaj do ulubionych

Wykopywanie się spod kołdry

IP: *.* 08.06.01, 23:29
Czy wasze pociechy śpią pod kołdrami czy w śpiworkach?Gdy moja Kasia była jeszcze niemowlakiem i zaczęła się wykopywać spod i tak cienkiej kołderki, przyszyłam do poszewki tasiemki z dwóch boków, którymi przywiązywałam kołderkę do szczebelków. Po jakimś czasie i tak córcia "błądziła" po łóżeczku. Dopiero , gdy miała 2,5 roku spała spokojnie. Jednak każdy wyjazd i spanie razem z nami był dla nas udręką. Mała kopała kołdrę i za nic nie dawała się przykryć, podnosiła ( przez sen) nogi do góry i z zamachem odkrywała nas wszystkich. Wtedy jakoś nie myślałam o śpiworku. Mam za to takowy dla młodszego Michałka, ale bierzemy go tylko na wyjazdy ( gdy karmię Michała to go przecież nie rozsuwam ze śpiwora i bidula poci się niemożebnie ).Kasi natomiast "zostało" odkopywanie, a odkąd zmieniliśmy kołdrę na leciutką letnią, robi to przez całą noc i wędruje po całym łóżku. Dobrze, że mąż siedzi przy kompie do 2-3, to ją ciągle przykrywa.Ale każdemu może się znudzić to ciągłe przykrywanie dzieci ( Michał już zaczyna), zwłazcza, że każde śpi osobno,w innym pokoju.Czy jest sens kupować takiej dużej pannie (110 cm !!!)śpiworek na noc? Toż nie nauczy się spać normalnie pod kołdrą. Ale z drugiej strony w zimie była nieraz nieźle zmarznięta i zwinięta w kulkę, gdy tata spał a brat nie obudził się na karmienie. CZy w ogóle sa takie duże śpiworki?Jak to u Was jest, napiszcie!Miśka
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Wykopywanie się spod kołdry IP: *.* 09.06.01, 10:23
      Skąd ja to znam ,obie moje panny odkrywają się od kiedy pamiętam!!Ola 7 lat !!!czasami nawet sama się przykrywa jak zrobi się jej zimno,ale młodsza może spać odkryta całe noce!Nie mam na to żadnej metody,przykrywam je kiedy akurat obudzę się w nocy.są zdrowe ,rzadko chorują(odpukać)więc myślę że specjalnie grożne spanie bez kołderki nie jest.W chłodniejsze dni ubieram im podkoszulki pod piżamki żeby nie zmarzły.Gosia
      • Gość: guest Re: Wykopywanie się spod kołdry IP: *.* 09.06.01, 10:56
        No to mnie pocieszyłaś ;-)A czy swoim córom zakładasz w zimie skarpetki do spania, podobno niektórzy tak robią?Miśka
        • Gość: guest Re: Wykopywanie się spod kołdry IP: *.* 09.06.01, 11:33
          Skarpetki zakładam bardzo często,podobno przed zimnem należy chronić plecy i nóżki właśnie.Pozdrawiam,owocnego przykrywaniasmile)) Gosia
    • Gość: guest Re: Wykopywanie się spod kołdry IP: *.* 10.06.01, 22:13
      z własnego doświadczenie wiem, że spać w śpiworku można bardzo długo - moi rodzice mieli ze mną ten sam problem... O ile wiem spałam całe przedszkole w śpiworze, bo strasznie sie odkrywałam. I jakoś mi to nie przeszkodziło nauczyć się spać pod normalną kołdrą. A teraz mój syn ( 7 tygodni ) też rozkopuje sie niemożebnie... Pozdrawiam. Agatka
      • Gość: guest Re: Wykopywanie się spod kołdry IP: *.* 13.06.01, 07:30
        He he, skąd ja to znam? Kładę się wieczorem, szczękając zębami i przykrywam się po nos, a mój dwulatek śpi rozkopany (niestety na naszym łózku....).Przykrywam, bo myślę że też trzęsie się z zimna - poleży 5 min, akurat zasypiam, a tu łup siup i oboje jesteśmy bez kołdry (mężowi od jakiegoś czasu został koc...). Walczyłam, okrywałam, tuliłam, efekt był taki, że mały szedł na czworaka przez sen w nasze nogi i tam padał NA kołdrze. Teraz przykrywam go tylko niezbyt grubym kocykiem, ale pod piżamką ma body z rękawkiem, i naprawdę lepiej spi. I nie był chory od końca grudnia!!!(odpukuję). A co do skarpetek, to też przećwiczyłam, ale dałam spokój, jak w środku nocy sam je ściągał. Do śpiworka chyba nie będę go przekonywać, bo boję sie, że gdy nie będzie mógł sie odkopać, skończy się nocną awantura i szybkim powrotem pod kocyk. Wprawdzie moje matczyne serce strasznie denerwuje się ostatnio (w domu jest chyba z 16 stopni), ale jakoś to bezboleśnie trwa. Trzymaj się Msmile
    • Gość: guest Re: Wykopywanie się spod kołdry IP: *.* 13.06.01, 09:41
      Ale sie usmiałam czytając Wasze posty, u mnie dokładniutko to samo. Łup, siup i nogi na kołdrze. Jak narazie to rozkopywanie najgorzej działa na mnie, chodzę niewyspana. Bo moje matczyne serce nie pozwala aby dziecko leżało bez przykrycia i tak z kilkanaście razy w nocy leciuteńko przykrywam (żeby sie przypadkiem nie obudziła), a ona za kilka minut jak tylko poczuje że ta wstrętna kołdra znowu tu jest, myk, myk i nóżki lądują na wierzchu.Odpukać, nie choruje, ale te lodowate stópki na kołderce wpędzają mnie w poczucie winy ;)
      • Gość: guest Re: Wykopywanie się spod kołdry IP: *.* 13.06.01, 21:27
        Mnie tez martwią te lodowate stópki i kichanie co rano (chyba jakieś alergiczne, jak u taty), na szczęście tylko na tym sie kończy. Jak też tym naszym dzieciom nie jest zimno??? Mój mąż przykrywa się po uszy i wtula we mnie, a one całe na wierzchu, ręce i nogi, brrr!!!Miśka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka